Skocz do zawartości

Polecane posty

magdalena05    23

Właśnie zależności co ta panna by wniosła :) Znam takiego rolnika z mojej miejscowości, dla którego każda wybranka była ,,za biedna,, . Na dzień dzisiejszy jest kawalerem do wzięcia po 50-ce ... :blink:

Z takim podejściem do życia to on już kawalerem pozostanie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

ja z wlkp , miałem kiedyś (tak mi sie przynajmniej wydawalo) "super panne" z drugiego kranca pl i w dodatku miłośniczka tego co wiejskie , tylko się po dluzszym czasie okazalo, ze strasznieee niezgodna, na szczescie wyszło szydło z worka na czas:) , to co to tam jak na obrotnego czlowieka jakies mazowsze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grabarz    22

Witam, każdy u mnie na wsi narzeka na kobiety, że nie znajdzie i nie przyjdzie na gospodarstwo. Ja znalazłem jesteśmy ze sobą prawie 4 lata czy to w dobrych chwilach czy też złych. Mamy po 22 lata i dogadujemy się świetnie. Na początku było ciężko. Moja kobieta pochodzi z miasta i nie mogła zrozumieć co to jest gospodarstwo. Po jakimś czasie zaczęła rozumieć. Pokazałem jej jak to wszystko wygląda. Jak był gorący i największy okres pracy gdy było łapanie pogody w żniwa, nauczyłem ją prowadzić traktor pomagała przy zbieraniu słomy. Jak było koszenie to jeździła ze mną kombajnem nie przeszkadzał jej kurz ni nic. Mówiła mi, że najważniejsze tylko, że spędzamy czas razem. Teraz mam taki okres,że naprawiam kombajn to pomaga mi przy naprawach. Po prostu moja kobieta nie boi się niczego. Niewierze, że kobiety z miasta nie nadają sie na gospodarstwo. Po prostu jak dwoje ludzi się kocha to nie straszne im nic.Wie teraz jak wygląda ta praca. Na gospodarstwie jest najpierw prac a później przyjemności. Pozdrawiam serdecznie grabarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Mnie się wydaje, że każdy tutaj mówi o ideałach, jakich sobie szuka. Generalnie nie da się trafić 100% wymarzonej osoby. Jednak te brakujące procenty przychodzą z czasem. Praca w rolnictwie do najlżejszych nie należy, ale przecież również podłe obowiązki wykonują mieszkańcy miast. więc wcale nie jest u nas tak najgorzej. Poza tym do wszystkiego idzie przywyknąć. Prawda jest też taka, że jak ktoś znajdzie wybrankę serca, to wszystko zrobi. Już razem, jako para, są w stanie z ruin zbudować piękny zamek. Wiadomo, że lekko zazwyczaj nie jest, ale kto nie próbuje, ten nie pije szampana. Ta odpowiednia połowa, naprawdę jest w stanie dużo zmienić w partnerze, zresztą on sam widząc, że coś z tego będzie stara się. Tylko tutaj priorytetem jest uczciwość od samego początku. Jeśli danej kobiety nie kocha się, a jest jedynie obiektem, który ma ładnie wyglądać i sprawnie pracować, to naprawdę można pogratulować rozumu i podejścia. Nie ma znaczenia lokalizacja, wybrankę serca trzeba szanować, doceniać, kochać, bo wydaje mi się, że nawet w przypadku totalnego wysiłku, gdy na koniec dnia usłyszy, że jest cudowna, bo dzięki niej tyle się zrobiło, to będzie miała mobilizację do dalszego działania. Zresztą, każdy chyba lubi być chwalonym. Nie chodzi tutaj o nadużywanie tego, ale za pyszny obiadek, pomoc, czy inne rzeczy, jeśli się podziękuje, pochwali, to od razu takiej ukochanej jest przyjemniej. Komplementy stosowane z umiarem naprawdę się sprawdzają. Właściwie to też nie warto tego robić z przymusu, bo taki zabieg nie będzie miał żadnego sensu. Osobiście staram się doceniać moją dziewczynę, mówić jej jak ją kocham, to nic nie kosztuje. Ona odwzajemnia mi wszystko i już od naprawdę dłuższego czasu trzymamy się razem.( Póki co ślubu nie planujemy z racji trochę bardziej liberalnego podejścia do życia.) Tak więc Panowie, to że mieszkamy na wsi nie zwalnia nas z obowiązku dbania o rodzinę, dziewczyny, narzeczone. To nie są roboty do pracy, a jedynie ludzie, którzy życiu nadają sens i chyba to powinien być dla nas wszystkich priorytet. :)

 

Pozdrawiam

Fineasz007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grabarz    22

Witam, każdy u mnie na wsi narzeka na kobiety, że nie znajdzie i nie przyjdzie na gospodarstwo. Ja znalazłem jesteśmy ze sobą prawie 4 lata czy to w dobrych chwilach czy też złych. Mamy po 22 lata i dogadujemy się świetnie. Na początku było ciężko. Moja kobieta pochodzi z miasta i nie mogła zrozumieć co to jest gospodarstwo. Po jakimś czasie zaczęła rozumieć. Pokazałem jej jak to wszystko wygląda. Jak był gorący i największy okres pracy gdy było łapanie pogody w żniwa, nauczyłem ją prowadzić traktor pomagała przy zbieraniu słomy. Jak było koszenie to jeździła ze mną kombajnem nie przeszkadzał jej kurz ni nic. Mówiła mi, że najważniejsze tylko, że spędzamy czas razem. Teraz mam taki okres,że naprawiam kombajn to pomaga mi przy naprawach. Po prostu moja kobieta nie boi się niczego. Niewierze, że kobiety z miasta nie nadają sie na gospodarstwo. Po prostu jak dwoje ludzi się kocha to nie straszne im nic.Wie teraz jak wygląda ta praca. Na gospodarstwie jest najpierw prac a później przyjemności. Pozdrawiam serdecznie grabarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
madas_szab    2

 

 

Lepiej nie piszcie, fiskus ostrzy mocno zęby na każdy wystający z kieszeni skrawek zielonego papierka. Także u rolnika. Do niedawna czytałem o tym w gazetach, teraz zaczynam zauważać we własnym otoczeniu.

człowieku dopiero to zauwazyłeś pzeciez w nawym pięknymkraju to jak jesteś na vacie to swojego mleka do kawy nie możesz lac bo musisz je wyfakturowac chore ..

 

a co do kobiet na gospodarkę to szkoda że ideałów nie ma wtedy życie było by łatwiejsze ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

okolice Krakowa od dzisiaj przepisują się do mazowieckiego. Grabarz widać si się niesamowicie poszczęściło że trafiłeś na taką dziewczynę, wiem że nieraz gdzieś na zabawie albo w klubie jak ci się dziewczyna spyta gdzie pracujesz jak powiesz że prowadzisz gospodarstwo to tak zwiewa że Usaina Bolta by przegoniła, nieraz lepiej się w cale n ie odzywać. Widać tak już człowiekowi pisane aby samemu być na tym łez padole.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

madas szab a z idealem tez zle bo godzenia by nie bylo :D a wiadoma sprawa dla wiekszosci etap przeprosin jest mily :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

człowieku dopiero to zauwazyłeś pzeciez w nawym pięknymkraju to jak jesteś na vacie to swojego mleka do kawy nie możesz lac bo musisz je wyfakturowac chore ..

 

 

Chyba nie za bardzo wiesz co miałem na myśli. W tych tematach sporo się zmieniło w ciągu ostatniego pół roku. Ale tu nie miejsce na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

wiem że nieraz gdzieś na zabawie albo w klubie jak ci się dziewczyna spyta gdzie pracujesz jak powiesz że prowadzisz gospodarstwo to tak zwiewa że Usaina Bolta by przegoniła, nieraz lepiej się w cale n ie odzywać.

 

Bo w czym jest Wasz problem??? Nie w tym ze macie gospodarstwo a w tym ze poprostu gadac nie potraficie.

 

Jak prowadzisz gospodarstwo i z tego tylko zyjesz to nie mowisz pannie ze prowadzisz gospodarstwo tylo ze prowadzisz firme, i tyle.

 

A nie Wy odrazu karty na stol i potem narzekacie ze gospodarstwo.

 

 

A to co piszecie ze znalezliscie dziewczyne czy ze wsi czy miastowa, to moze Wy jej nieznalezliscie tylko ona wyczula kase i ona znalazla jelenia, a wy myslicie ze ona ma pasje. Ona poprostu wyczula ze ma zabezpieczona przyszlosc i tyle.

 

Kobiety teraz cwane sa i szukaja zabezpieczenia na przyszlosc.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Też prawda, trzeba umieć przedstawić swoją sytuację ale bez kłamstw. Kolejna sprawa: kto na pierwszym spotkaniu mówi ile ma ha i jaką oborę ? :D Najpierw się poznać trzeba, jak zwiążesz się z nią emocjonalnie a ona z Tobą to i zaraz inne spojrzenie jest na gospodarstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Jak prowadzisz gospodarstwo i z tego tylko zyjesz to nie mowisz pannie ze prowadzisz gospodarstwo tylo ze prowadzisz firme, i tyle.

No to dopiero jest kłamstwo, jak jej nie pasuje to, że może zostać żoną rolnika, to lepiej niech spada zawczasu, bo i tak nic z tego dobrego nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

na pierwszym spotkaniu to może i nie ale tak na 2gim - 3im jak juz sie poznaja lepiej , to zaraz widly w dlon i heya :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak trzeba mówić prowadzę prosperującą firmę z perspektywami na przyszłość stale zmieniającą profil produkcji, jestem jej dyrektorem prezesem, dyrektorem, sam prowadzę całą księgowość jestem też jej skarbnikiem, pracuję na wolnym powietrzu. Dajmy na to rybka połknie haczyk a później pretensje, że naopowiadałeś mi cuda nie widy itp, itd. Wiem że dużo dziewczyn to teraz właśnie tak myśli żeby była kasa, ale zawsze sie noga może powinąć. Wole od razu powiedzieć co robię i nazywać rzeczy po imieniu a nie mydlić oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

To mowcie odrazu widly i piszcie na AF ze macie problem ze znalezieniem WOLA na gospodarke.

 

Albo zalozcie nowy temat. Szukam kobiety z pasja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisany Dzisiaj, 10:30

tak trzeba mówić prowadzę prosperującą firmę z perspektywami na przyszłość stale zmieniającą profil produkcji, jestem jej dyrektorem prezesem, dyrektorem, sam prowadzę całą księgowość jestem też jej skarbnikiem, pracuję na wolnym powietrzu. Dajmy na to rybka połknie haczyk a później pretensje, że naopowiadałeś mi cuda nie widy itp, itd. Wiem że dużo dziewczyn to teraz właśnie tak myśli żeby była kasa, ale zawsze sie noga może powinąć. Wole od razu powiedzieć co robię i nazywać rzeczy po imieniu a nie mydlić oczy.

 

Zgadza się, życie to nie bajka, przecież to da się zaraz wyczuć, czy pannie zależy na kimś czy coś kombinuje, tylko trzeba trochę głową pomyśleć, a nie czym innym

 

To mowcie odrazu widly

Ja widzę, że Wy jednak lubicie jak ktoś Wam wmawia, że czarne, to jest białe. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ja nigdy nie szukalam na gospodarke ani nic w tym stylu.

 

Ja szukalam takiego co z nim znajde wspolny jezyk i bedziemy sie szanowac razem.

 

tylko tyle.

 

A do reszty dochodzimy sami pracujac na to i miec cel w zyciu. to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I o to właśnie powinno chodzić, wszelkie inne dylematy - znajdę na gospodarkę, nie znajdę, pójdę na gospodarkę, nie pójdę, są już z góry podejrzane, powinno chodzić o tą drugą połowę, gospodarstwo dzisiaj jest, a jutro może już tego nie być, zresztą jak i w innych zawodach, a żyć trzeba dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

tylko wiecie jak juz co do czego poznacie sie lepiej stwierdzicie ze macie sie ku sobie , i laska za wczasu nie wyczai charakteru prowadzonej firmy , to gdy zaczniecie ja pomalu powoli w ta "dobrze prosperującą firmę" wprowadzać i zabierzecie ja do firmy to na 1sze przynajmniej sprzatnijcie troche podworko , żeby laska nie doznała jakiegos szoku jak na środku podworza ujrzy wielką hałdę obornika i inne atrakcje , skoscie ładnie trawke wokół , poukladajcie wszystko na swoje miejsce zeby byl jako taki sklad i lad , a nie ze laska zobaczy firme i 1sza mysl jaka jej przyjdzie na mysl to czym predzej " w długą " , nie chce ta wypowiedziom bron boze nikogo obrazac czy cos ,pisze do ogółu ,są rolnicy i rolasy ,do niektorych wchodząc na podworko to normalnie czlowiek zaczyna miec mysli pokarmowo-zwrotne , nie mowie ze wszyscy tacy są , do niektorych aż milo zawitac na podworze, ale co do czego to dla takiej laseczki to dużo też robi 1sze wrazenie i to za jakich ludzi bedzie was uwazac , zobaczy na okolo syf to bedzie myslec ahh ten moj to taki syfiarz , zobaczy ze wszystko ma rece i nogi to inaczej tez zaczyna myslec. poznajac dziewczyne nawet i na takiej dyskotece to pamietajcie ze 1sze wrazenie też robi furore , spojrzenie w oczy,pewność siebie, schludny ubiór , i poczucie humoru, chyba że poznacie gdzies taka typowa kure , ktorej to wszystko bedzie jedno czy ma syf na podworzu w domu i wszedzie , ale jak chcecie kogos w miare normalnego to tez trzeba dac cos od siebie, samo z nieba nie spadnie, a na to ze laska sama na ciebie poleci mozna zapomniec, za darmo nawet kredytu nie chca dawac bo i tak odsetki trzeba splacac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endzit    26

A więc wczoraj w klubie dwie koleżnaki poznane dzięki kumplowi i co ?

Urocze, zadbane i ubrane..normalnie szok . Jedna zaczyna rozmowę, gdyż dowiedziała się że nasza grupa to farmerzy A ta dziewczyna po kolei seria pytań o zieloną linię maszyn wiadomego producenta, liczbę hektarów każdego, uprawy, jaką pracę najbardziesz lubisz wykonywać: orka, siew, opryski..? Heh Zobaczyć ten błysk w oku i poziom ekscytacji, ciekawości ... i niech mi ktoś powie że kobiety dziś nie chcą na wieś? he he Powiem szczerze że to przesłuchanie z przymróżeniem oka zrobiło na mnie wrażenie

 

Ps O hodowli to jednak na początek lepiej nie wspominać.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no to si,e muszę bujnąć w wasze strony bo u nas kicha jak nie wiem, co do dziewczyny która mówi że szukam woła do roboty, to powiem ze nie prawda szukam otwartej dziewczyny na horyzonty miłej ciekawej i do życia, jak chce nie musi nawet nic robić wszystko zrobię za nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×