Skocz do zawartości

Polecane posty

FINN    988

hymmm... czy muszę prasować?? ;) właśnie dla tego mnie nie było przez parę dni... ;) a wcale do tego sianka nie potrzebowałem... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

Wiesz jaka jest recepta by sie ogrzać ? mów do dziewczyny że zimno Tobie w ręce i czy możesz je ogrzać wkładając pomiędzy uda jej jak to się uda powiedz że Tobie zimno w uszy czy możesz je ogrzać pomiedzy udami :P / sianka nie potrzebowałeś ale energii tak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

no można tak powiedzieć, a energii to potrzebowałem i to sporo i raczej nie miałem jak zmarznąć... wręcz przeciwnie...... ;) ale co tu będziemy o mnie rozmawiać... ciekawe co u was słychać koledzy?? to macie gdzie te "ręce" i "uszy" ogrzewać?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

nie ma to jak naturalne ciepło... nic tego nie zastąpi... ;) no i człowiek nigdy nie zmarznie.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly86    17

Każdy ma swój sposób na ogrzewanie ;) Najważniejsze aby nie było przerw w dostawie ciepła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

ooo kolego Fartrac, chyba lepiej tego podsumować nie mogłeś ;)

A tym czasem , koledzy wybaczą, ale pora iść spać... a raczej odespać... ;) Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Każdy ma swój sposób na ogrzewanie ;) Najważniejsze aby nie było przerw w dostawie ciepła :P

 

 

... albo żeby jego zimno nie przeszło na nią -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Wow @Heidi88 ,to zabrzmiało :huh: Czyżby u Twojego Rolnika spadła temperatura ...? Oby nie ,bo zima w pełni :(

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

Jak piosenka mówi -'' Kobiety są gorące aha aha '' ;) lato jest chłop zabiegany w polu sianokosy i żniwa a teraz zima to można nadrobić to co w lato nie można było robić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

lato jest chłop zabiegany w polu sianokosy i żniwa a teraz zima to można nadrobić to co w lato nie można było robić ;)

 

 

dobry chłop zawsze zdąży obrobić swoją działkę na czas, nie ważne czy to lato czy zima :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

A mi chodziło o to wiadomo obrobi wiesz w lato mniej czasu dłuższe dni trzeba się sprężać bo krótkie noce :P a zima krótkie dni długie noce :P więc mozna zabawić się troszki dłużej siano nie woła " zbieraj mnie " wygoń krowy itp :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

' lato jest chłop zabiegany w polu sianokosy i żniwa a teraz zima to można nadrobić to co w lato nie można było robić ;)

 

No ja nie wiem, z ciekawości aż zaglądnęłam do tematu "jak wygląda wasz dzień" mój kochany wychodzi z domu o 7 i wraca o 22.20, teraz robi tylko przy maszynach i zwierzętach ( jakoś tak na moje oko wychodzi: 20 krów, 12 byków, 6 malutkich cielaków, 8 starszych cielaków, 15 jałówek, 4 psy, 10 kotów .... no i całe gospodarstwo na jego głowie, jest z tym wszystkim sam i cały czas wszystko się powiększa co mnie raduje ale i przeraża... nie chodzi o to że ma dla mnie mało czasu (widujemy się oj tak tylko 2 razy w tygodniu ze względu na moją pracę) ale o to, że się wykończy -_-

Jeszcze niewiele umiem ale staram się angażować we wszytsko. Najbardziej lubię wspólne wyrzucanie obornika u byków (wypowiadanie słowa g...j jest stanowczo zabronione w moim towarzystwie :D ) wspaniale się nam przy tym rozmawia i to nas na prawdę zbliża mało która z moich koleżanek moze się pochwalić że wspólnie ze swoim partnerem wykonuje takie zadania. ^^

Widzę już jakieś postępy w jego podejściu, na więcej rzeczy już się godzi żebym robiła, choć czasem nie daje mu wyboru -_- Np w czasie dojenia chodze z wiadrami i wylewam mleko do chłodni, boszzz ile to mi się już wylało po ścianie dobrze że obok stoi mop, to szybko zacieram ślady zbrodni :ph34r:

 

Stanowczo domagam się podziału zadań, ale o czym tu mówić kiedy on owszem nauczył mnie i pokazał mi jak się doi, ale kiedy wyprosiłam go żeby dał mi spróbować to był problem, włożyłam dokładnie tam ćwartkę do tego wysysacza a on wyjął i wsadził ją jeszcze raz twierdząc że mogła się zgiąć :blink: myślałam że wyjdę z siebie jak coś robię to robię to przecież porządnie i ma taki odruch poprawiania po karmieniu wymiotę mu do rowków resztę paszy i robię to naprawdę dokładnie, nawet wyskrobuje to co zmieszało się z wodą a on bierze bezmyślnie miotłe i poprawia ;[ nie patrząc że jest IGŁA :P

 

ach kiedy to lato wygonię go w pole i sama zajmę jego oborowe królestwo ^^

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylek    2

@Heidi88 Musisz z swoim parterem po rozmawiać co możesz razem z nim robić a zarazem co możesz sama robić

Przy dojeniu powiedz mu ze Ty chcesz spróbować i żeby Cie nie krytykował..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

Heidi pamiętaj od zera do bohatera :) daj sobie czas ale też namawiaj go żebyś mogła więcej sama robić, ale pamiętaj wszystko z głową. no jak są postępy to nie jest aż tak źle :) powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Heidi88 to są takie dziewczyny na tym świecie jak Ty?? Lol... Moje zdziwienie jest gigantyczne ... Z naszej wioski a dziewczyn jest sporo nie wiem czy któraś krowe kiedyś wydoiła ... Mi się nie chce (robiłem to może z 3 lata temu ostatni raz) a co dopiero kobiecie jeszcze z tego co widzę w wieku 24 lat ... Szacun :D

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

niewiadomo czy plakas czy sie smiac. Heidi88 mam dla Ciebie dobra rade- daj sobie spokoj z tym Twoim rolnikiem.nie obraz sie ale czytajac Twoje posty nie tylko w tym temacie mozna definitywnie wywnioskowac ze ktos z was ma cos z glowai nie tylko z ta na karku. kobieta i wyrzuca sobie z chlopakiem gowno od bykow?! to chyba jakies nieporozumienie. kazdy powinien miec swoje obowiazki wzgledem swoich mozliwoscii wypada sie jakos nimi podzielic. wiem, wiem era femininizacji ale bez przesady, tak jak facet nigdy nie bedzie mial wiadomo czego i nie bedzie rodzil dzieci tak samo kobiecie tez *** pomiedzy nogami nie wyrosnie. daje Ci jeszcze dwa lata i bedziesz siegala nosem ziemi z przybytkiem wielblada na plecach od tego noszenia mleka i silowania sie z gnojem. zajmowanie sie domem rolnika tez jest tez praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Tomku szanuje oczywiście Twoje zdanie i nawet się z nim zgadzam, jesli chodzi o kobietę to jak najbardziej uważam, że jej miejsce jest w domu ale mój przypadek jest skrajnie ciężki. Ja i mój partner rozmawialiśmy o tym wiele razy i myślę że udało nam się osiągnąć jakieś kompromisy. Wszystko przez to że jestem taka uparta a jak on mi czegoś zabrania to i tak tłumaczę to sobie tym, że nie chce mnie obciążać i dalej robię swoje. I myślę że gdyby przyszła do Ciebie dziewczyna na której Ci zależy i jeśli by Ci powiedziała że jeśli odsuniesz ją od tego wszystkiego, odseparujesz i zabronisz jej robić tego typu rzeczy to ona w bardzo szybkim czasie straci serce do gospodarstwa i takiego trybu życia. Nie byłabym szczęśliwa gdybym nie miała w tym swojego udziału, chcę się cieszyć jak się krowa ocieli, później patrzeć jak dorasta, być przy sianiu i żniwach jeśli będę z tego wykluczona to nie będę czuła dumy i spełnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Heidi88 takie samo jest moje zdanie, nikomu nic się nie stanie jak sobie trochę po pracuje, czerpiąc z tej pracy satysfakcję.

Za to co mądrego napisałaś Masz ode mnie punkty. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak czytam niektóre posty chłopaków to się dziwię ich treści.

Pisze się tu o wszystkim i często narzeka na brak dziewczyn, które pokochały by rolnika i zaakceptowały jego zakład pracy, a jak pojawiła się taka Heidi to nie wiem co się z niektórymi facetami stało.Zazdrość w Was weszła ?

Radości nie widzę,że ktoś ma taką dziewczynę co chce sama z własnej woli być na gospodarstwie.

Stara się jak może, a Wy zaraz byście ją wygonili do kuchni bo tam" jej miejsce". Stereotypy wciąż żywe?? ;[

Pewna część userów nie żywi zrozumienia dla postów pogardy dla pracy rolnika autorstwa Staśka, a jak trafia się jego przeciwność,czyli Heidi to też jest Wam źle ?!

 

Przyznaję,że sam chciałbym spotkać taką dziewczynę jak Heidi, ale jeszcze takiego rodzynka nie znalazłem.

 

Nie byłabym szczęśliwa gdybym nie miała w tym swojego udziału, chcę się cieszyć jak się krowa ocieli, później patrzeć jak dorasta, być przy sianiu i żniwach jeśli będę z tego wykluczona to nie będę czuła dumy i spełnienia.

 

 

Trzymam za Wasze szczęście i Twoją wielką pasję kciuki. :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×