Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

melon10641    166

icek i melon wiecie co to jest: analiza techniczna, teoria fal Elliotta, liczby Fibonacciego, świece japońskie?

Nie wiem co to jest i nie sądzę bym pokusił się żeby to sprawdzić ale wiem jedno, że giełda to miejsce spekulacji, sprzedaje się to czego się nie ma i kupuje coś czego też może nie być. 

 

A druga rzecz jaką wiem i to wynika z wieloletnich analiz oraz zwykłego chłopskiego rozumu to to że po żniwach do jesieni ceny są niskie. Wynika to ze spekulacji bo może i zboża nie być na rynku ale kupujący wiedzą że jest grono rolników, które i tak musi sprzedać bo nawozy, ropa na jesień itp. Natomiast listopad idzie w górę i ceny najwyższe są na przełomie grudnia i stycznia lub okolice marca. Bo kto musiał to już sprzedał, przychodzą dopłaty na konto i rolnicy mają w nosie sprzedawanie po niskich cenach.

Ot i cała giełda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

Ja bym ujął inaczej - kiedyś fizycznie to zboże trzeba kupić/sprzedać i zrealizować zyski. Ci, c wydoili rolników po żniwach, chcą z zyskiem sprzedać towar, więc ceny stają się bardziej realne. Zboze idzie na statki po cenach giełdowych, a nie szalbierskich. Dziś pszenica na giełdzie po 780 (około), a po ile w skupach i dlaczego tak tanio ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor86    5

Ja bym ujął inaczej - kiedyś fizycznie to zboże trzeba kupić/sprzedać i zrealizować zyski. Ci, c wydoili rolników po żniwach, chcą z zyskiem sprzedać towar, więc ceny stają się bardziej realne. Zboze idzie na statki po cenach giełdowych, a nie szalbierskich. Dziś pszenica na giełdzie po 780 (około), a po ile w skupach i dlaczego tak tanio ?

 

ja gdzieś widziałem że na portach w PL wczoraj płacili 740zł za 14% białko. Znajomy który ma firmę spedycyjną powiedział mi, że to jedna wielka farsa jest bo woził już zboża tam i ponoć za każdy 0.1% mniej białka jest obniżka 5zł to raz. A dwa, że jak go zapytałem za ile by mi zawiózł do portów 100 ton pszenicy to się okazuje że po znajomości za 90zł od tony. Mój prosty chłopski rozum dał mi do zrozumienia że skoro tam za 14% białka dają 740zł a ja mam myślę jakieś 13,5% to już na starcie obetną mi 25zł czyli mam na porcie zamiast 740zł to 715zł. Ok spoko tylko teraz trzeba do jakoś dostarczyć... No więc po znajomości mam 90zł transport. Wychodzi mi więc ostatecznie 625zł! a co jeśli nie miałbym znajomego w tej cenie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Krassus    95

Bo ktoś najpierw musi te 780 zapłacić a w portach statków brak.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor86    5

Bo ktoś najpierw musi te 780 zapłacić a w portach statków brak.

 

to prawda. ktoś na samej górze gdzies za granicą płaci 780zł u siebie. ale zwykły rolnik nie jest w stanie sprzedać bezpośrednio temu na samej górze. Wszystko idzie przez drugie albo i trzecie ręce niestety i każdy coś z tego ma. My jesteśmy na samym końcu a do tego jak nie masz więcej niż 100 czy 200 ton to i ceny nie chca dać nawet 5zł wyższej. Obraz jak dla mnie wygląda m.in. tak:

 

Rolnik-skup-firma handlowa-porty-odbiorca ostateczny (780zł). Jak ktoś ma te przynajmniej 25-30 ton to może pominąć skup czy młyn itp. bo tam najbardziej nas doją ale reszty niestety nie ominiemy :/ Niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

Ale z tych 90zł sporo to jego zysk. A znam firmy skupowe, ktore mają swój własny transport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor86    5

to prawda. on też bez zysku mi tego nie zawiezie ale nawet jakby ktoś do mnie z portów przyjechał to nie sadze ze z okolic krasnika za 70zł na statek mi to wezmie.. ja i tak zawsze sprzedaje z podworka i nie woże żadnym okolicznym skupom czyt. "pijawkom". Więc też wolę jak Ty jahooo jak mój odbiorca ma swój transport.

Najlepiej to jakby ceny pszenicy wróciły do poziomow 100zł jak kilka lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

Porównując do cen z końca sierpnia, gdy paszowa była u mnie po 550 brutto, a teraz po 610-620 to jakiś wzrost jest, ale wielkich ruchów nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    45

żyto 500 netto na pobliskich skupach

pszenzyto 600netto Agrolok, odbiór z gospodarstwa...i tutaj już sie zastanawiam czy czasem nie sprzedac


Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIMAR    0

Witam, ze zbożami co nie co się cena zmieniła na plus oczywiście i życzyłbym sobie i Wam by ta cena poszła do góry o te 100 czy nawet 200 zł wtedy każdy byłby zadowolony zarówno ten co uprawia jak i pośrednik. Czytałem gdzieś jak co niektórzy krytykują pośredników no wiadomo każdy z czegoś musi żyć. Ten co sprzedaje pośrednikowi owszem traci jakieś 10-20 zł z tony na koszt zarobku pośrednika ale ładuje samochód i jeżeli sprzedaje zaufanemu pośrednikowi to praktycznie poza załadunkiem nic go nie obchodzi. Proszę sobie teraz wyobrazić że osoba sprzedaje bezpośrednio bez pośrednika jedzie ze zbożem do punktu docelowego i nagle okazuje się że samochodu nie przyjmują bo parametry nie łapią się w normie. I czy teraz osoba która sprzedaje (rolnik) i nie ma jakiejś wiedzy znajomości wśród innych firm jest w stanie przekierować samochód do kogoś innego i co najważniejsze wiarygodnego który zapłaci pieniądze ?? gdzie firma przewozowa nagli bo jej się śpieszy gdzie trzeba podjąć decyzję by auto skierować do odpowiedniego zastępczego odbiorcy który zapłaci a nie tylko przyjmie i ani kasy ani towaru potem. Ja osobiście nie jestem rolnikiem ale jakbym miał wybór wolałbym odżałować te 10-20 zł na koszt pośrednika i sprzedać przez niego wiedząc że mi zapłaci niż starć się wieźć samemu i potem nie daj Bóg coś jak nie wypali to mieć urwanie głowy co gdzie i jak zrobić z samochodem zboża które pojechało w odległą Polskę i nie zostało przyjęte.

 

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIMAR    0

Pośrednik i tak obciąży rolnika za takie przekierowanie :) Nie jest tak kolorowo. 

A jeśli rolnik sam będzie sprzedawał to za przekierowanie nie będzie płacił ??? ;) tu nie chodzi o koszty trans czy przekierowania bo one zawsze są chodzi o to że jak ktoś sprzedaje sam (-rolnik) i niech się okaże że towar nie poszedł a człowiek (rolnik) nie ma jakiejś innej alternatywy w danym rejonie by auto upchnąć to może mieć spory problem bo jak pisałem że firma trans zazwyczaj nagli z czasem a towar trza gdzieś zrzucić w miarę w jak rozsądnej cenie i nie sztuka zawieźć do byle kogo byle wziął i potem szukać pieniędzy w polu a zawieźć do kogoś kto zapłaci -stąd uważam że taki pośrednik jest na tyle lepszej pozycji że wie gdzie w razie czego przekierować wadliwe i wie w razie czego że ta firma zapłaci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eheskey    2

a ja sprzedałem dwa tyg temu 75 ton paszówki z podwórka firmie handlowej i dziś niby kasa ma być na koncie... hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    171

Ludzie po co teraz sprzedajecie zboża? Rozumiem jeśli ktoś nie ma kasy i potrzebna mu jest na jakies tam wydatki czy na nawozy na nowy sezon ale w innym wypadku jest to czysta głupota bo wiadomo ze cena wiosną wzrośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIMAR    0

Ludzie po co teraz sprzedajecie zboża? Rozumiem jeśli ktoś nie ma kasy i potrzebna mu jest na jakies tam wydatki czy na nawozy na nowy sezon ale w innym wypadku jest to czysta głupota bo wiadomo ze cena wiosną wzrośnie.

 

Kolego oby wzrosła ta cena ale trza brać też pod uwagę fakt o ile wzrośnie.... bo jak się okaże że na wiosnę cena wzrośnie o np 30 zł na tonie w stosunku do tego co jest na tą chwilę to oblicz sobie koszt składowania i dbania o to zboże które masz złożone w silosie (prąd, paliwo) od chwili obecnej do wiosny koszt wietrzenia, suszenia, przerzucania i innych czynności tego że ktoś czegoś nie dopilnuje i zalęgnie mu się robak, złapie wilgotność i zboże straci na wartości. Więc to co piszesz ma sens jeśli faktycznie zboże wzrośnie o 100 zł na tonie bo jak to będzie tylko wzrost np o 30 zł to wyjdzie Ci na jedno jak weźmiesz robociznę przy zbożu...

 

 

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    171

Kolego oby wzrosła ta cena ale trza brać też pod uwagę fakt o ile wzrośnie.... bo jak się okaże że na wiosnę cena wzrośnie o np 30 zł na tonie w stosunku do tego co jest na tą chwilę to oblicz sobie koszt składowania i dbania o to zboże które masz złożone w silosie (prąd, paliwo) od chwili obecnej do wiosny koszt wietrzenia, suszenia, przerzucania i innych czynności tego że ktoś czegoś nie dopilnuje i zalęgnie mu się robak, złapie wilgotność i zboże straci na wartości. Więc to co piszesz ma sens jeśli faktycznie zboże wzrośnie o 100 zł na tonie bo jak to będzie tylko wzrost np o 30 zł to wyjdzie Ci na jedno jak weźmiesz robociznę przy zbożu...

 

 

Pozdrawiam 

Silosów nie mam. Składuje zboże w stodole na stronie i w chlewach. Składowanie kosztuje mnie równe 0 zł. Jeżeli nakosze suchego zboża robaka nigdy nie mam. Sprzedaje nieraz dwu  letnie zboże i nie ma z niczym problemów. Wiec dlatego mnie dziwi nieraz postawa innych. Nie sądzę żeby zboże miało podskoczyć o te 30 zł na tonie. Widze co się dzieje w Polsce na świecie do tego nie wiadomo co przyniesie nam zima. Dlatego uważam że warto trzymać zboże bo zarobić sprzedajac teraz można grosze a przetrzymać i sprzedać wiosną można zarobić duże pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor86    5

a ja sprzedałem dwa tyg temu 75 ton paszówki z podwórka firmie handlowej i dziś niby kasa ma być na koncie... hmmm

 

i co dostałeś kasę? komu sprzedawałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maroslaw0770    184

Agrocorn to domyślam się, że w Rudnie? Trochę za daleko żeby wieść, a po 15ton nikt mi raczej nie przyjedzie..

Edytowano przez Maroslaw0770

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    94

Jak składujesz w silosie ,to w obecnej chwili jest już przdmuchane temeratura zbita ,więc kosztów już nie ma ,chyba że teraz dmuchasz to wilgoci nabijesz napewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×