Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

PawelWlkp    326

Na krymie to juz teraz rosja ma pszenice. Oni nie uznają zasady kto zasiał ten zbiera plon. Nawet kto zebrał nie koniecznie będzie sprzedawał, bo rosja bierze wschód ukrainy jak swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

A Ty ruską tv oglądasz że wątpisz? Jak Ci się ruskie metody podobają to wypier..... j do Rosji to zobaczysz na własne oczy. Chyba że już tam jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukejro    142

A ty się kolego za dużo polskiej telewizji naoglądałeś. Proponuję zostawić politykę w spokoju, ostudzić emocje i wrócić do meritum sprawy, czyli jak się czujemy "ruchani" przez firmy handlujące zbożem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

A w jaki sposób czujesz się "ruchany"? Czy jesteś może takim typowym polaczkiem, że nie wiem jak dobrze będzie to i tak znajdziesz powód do narzekań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A Ty ruską tv oglądasz że wątpisz? Jak Ci się ruskie metody podobają to wypier..... j do Rosji to zobaczysz na własne oczy. Chyba że już tam jesteś.

 

Wierzysz telewizji? No nie mogę, po tym jak pokazali ubój rytualny TY nadal im wierzysz.Ludzie trzymajcie, trzeba wierzyć TV bo ona mówi prawdę, śmiech na sali.

 

 

Pszenica 600+vat w wielkopolsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Wszyscy dookoła kłamią jedynie putin prawdę Ci powie. Skoro mówi że sprzęt saparatyści kupują w sklepie to tak jest. Ktoś mi kiedyś w tym temacie napisał że żyje w XIX wieku to jak to nazwać i co ma do tego ubój rytualny? Niektórzy nawet spadek cen zboża próbowali powiązać z zakazem uboju. Prześledź kolego ceny wołowiny na świecie to będziesz wiedział ile kosztowało 2 lata temu a ile dziś.

W temacie cena bez zmian wszyscy czekają co sie wydarzy na wschodzie, matif lekko w góre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

A w jaki sposób czujesz się "ruchany"? Czy jesteś może takim typowym polaczkiem, że nie wiem jak dobrze będzie to i tak znajdziesz powód do narzekań?

Widzisz ja mam przynajmniej świadomość tego, że jestem ruchany a ty nie. Ruchają nas w wielu aspektach, począwszy od podatków emerytur itp. Wracając do zboża, dzwonie do gościa z zaprzyjażnionego młyna i pytam jakie mają cany na żniwa i słyszę że zaczynają od 700 pszenica, 500 żyto ale jak będzie dalej to niewie bo dzisiejsze ceny są bardzo SPEKULACYJNE i nie mają pokrycia w rzeczywistości... Oraz, że będą dostosowywać się do konkurencji ale należy spodziewać się tendencji spadkowych bo zeszłoroczne żniwa pokazały, że jeszcze ceny zboża nie osiągneły dna... Co to jest "dno" wytłumacze Ci na przykładzie korporacji. Zlecasz wykonanie jakiegoś zadania podwykonawcy, wyceniasz to zadanie np. na 10 tys. złotych, podwykonawca wykonuje to zadanie z uśmiechem na twarzy co oznacza, że za dużo mu zapłaciłeś... Następnym razem za takie samo zadanie płacisz mu powiedzmy 8 tys skoro je wykona to oznacza, że możesz jeszcze zejść z ceną w dół bo dopuki ktoś chce pracować za nawet marne pieniądze to znaczy, że jeszcze za dużo płacisz za tą pracę...

Te teksty o "polaczku" to sobie oszczędź... Mówisz, że jest tak dobrze? Proponuję wyjechać na parę lat za granicę i wtedy porównać "polski dobrobyt" z "zachodnim kryzysem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    159

ja dzisiaj byłem zmuszony sprzedać pszenżyto po 460 zł netto ;/

A co najgorsze muszę jeszcze 12t sprzedać bo lezy na klepisku i będzie od spodu łapało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PREZES91WLKP    11

Zna ktoś ceny pszenżyto w wielkopolsce?

PŁN Wielkopolska.Chyba najlepszą cene oferuje Barankowo mianowicie 560+vat z tym że 90 dni płatność :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

 

Widzisz ja mam przynajmniej świadomość tego, że jestem ruchany a ty nie. Ruchają nas w wielu aspektach, począwszy od podatków emerytur itp. Wracając do zboża, dzwonie do gościa z zaprzyjażnionego młyna i pytam jakie mają cany na żniwa i słyszę że zaczynają od 700 pszenica, 500 żyto ale jak będzie dalej to niewie bo dzisiejsze ceny są bardzo SPEKULACYJNE i nie mają pokrycia w rzeczywistości... Oraz, że będą dostosowywać się do konkurencji ale należy spodziewać się tendencji spadkowych bo zeszłoroczne żniwa pokazały, że jeszcze ceny zboża nie osiągneły dna... Co to jest "dno" wytłumacze Ci na przykładzie korporacji. Zlecasz wykonanie jakiegoś zadania podwykonawcy, wyceniasz to zadanie np. na 10 tys. złotych, podwykonawca wykonuje to zadanie z uśmiechem na twarzy co oznacza, że za dużo mu zapłaciłeś... Następnym razem za takie samo zadanie płacisz mu powiedzmy 8 tys skoro je wykona to oznacza, że możesz jeszcze zejść z ceną w dół bo dopuki ktoś chce pracować za nawet marne pieniądze to znaczy, że jeszcze za dużo płacisz za tą pracę...

Te teksty o "polaczku" to sobie oszczędź... Mówisz, że jest tak dobrze? Proponuję wyjechać na parę lat za granicę i wtedy porównać "polski dobrobyt" z "zachodnim kryzysem".

 

Po pierwsze, w przykładzie o wyciskaniu podałeś idelany przykład prawa popytu i podaży. Nie żadne wykorzystywanie biednych przez korporacje. I nie bądź hipokrytą bo sam robisz tak samo. Nawozy na pewno kupujesz tam gdzie najtaniej a jak pszenica była po 1000 to wybrzydzałeś komu sprzedać. Dwa, skoro jest tak źle, to co tu jeszcze robisz? Sprzedawaj ziemie, pakuj rodzinę i jedź do Niemiec żyć jak człowiek. I trzy, jesteś polaczkiem bo się właśnie tak zachowujesz. Wszyscy są przeciw Tobie, kraj tymbardziej, że niedługo męczennikiem zostaniesz. Ale i tak nic z tym nie zrobisz, bo gadać jest łatwiej niż coś zrobić. Nawet i to, że nie chce Ci się poprawić swojego losu zwalisz na kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Nie, ja Ci podałem przykład lichwy a nie prawa popytu i podaży. Zasady funkcjonowania korporacji znam od środka i nie z najniższego szczebla tylko z samej góry, także oszczędź sobie swoje mądrości. Nawozy i ŚOR kupuje ciągle w tych samych punktach. Pszenicę i rzepak też sprzedaję do tych samych firm. Teraz wytłumasz mi skąd mamy takie spadki cen nawozów? Potaniały surowce? Spadły koszty pracy? Myślisz, że jak pszenica była po 1000 zł to było jej mniej na rynku niż jak jest teraz po 680zł? Na koniec nie uważam się za męczennika ani nie twierdzę, że wszyscy są przeciwko mnie, tylko po prostu nazywam rzeczy po imieniu i nie mam klapek na oczach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Krassus to rodowity Polak z narodu przebranego.Chyba ślepy jesteś że nie zauważyłeś ile ludzi wyjechało za chlebem z Polski. Możecie zaklinać rzeczywistość jak chcecie ale wolnego rynku w handlu zbożami nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

Dokładnie tak by było, tyle że owies nikomu nie jest potrzebny. .

A zreszta jak wiesz , cena zależy od wartości paszowej jakie dane zboże reprezentuje.

Gdyby taka prawidłowośc nie miała sensu to węgiel brunatny , byłby droższy od kamiennego tylko dlatego że jego podaż jest niższa .

 

E tam zaraz niepotrzebny. Owies ma najwyższą wartość opałową ze zbóż, przy cenie 400-450 zł/t warto go już do ekogroszku dosypywać.

Ja akurat owsa wraz z qq przez trzodę nieco przepuszczam, ale go nie sieję, gdyż biznes cienki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Nie, ja Ci podałem przykład lichwy a nie prawa popytu i podaży. Zasady funkcjonowania korporacji znam od środka i nie z najniższego szczebla tylko z samej góry, także oszczędź sobie swoje mądrości. Nawozy i ŚOR kupuje ciągle w tych samych punktach. Pszenicę i rzepak też sprzedaję do tych samych firm. Teraz wytłumasz mi skąd mamy takie spadki cen nawozów? Potaniały surowce? Spadły koszty pracy? Myślisz, że jak pszenica była po 1000 zł to było jej mniej na rynku niż jak jest teraz po 680zł? Na koniec nie uważam się za męczennika ani nie twierdzę, że wszyscy są przeciwko mnie, tylko po prostu nazywam rzeczy po imieniu i nie mam klapek na oczach...

 

Powiedz gdzie tu jest lichwa? Co ma lichwa do usług skoro lichwa dotyczy oprocentowania odsetek? Jak dobrze pamiętam, nie ma obowiązku pracy w Polsce i nikt nie jest zmuszanu do pracy czy usług poniżej kosztów. Jeżeli rolnik właścielowi ziemi oddaje dopłaty i dopłaca jeszcze 1,5 tys to też jest według Ciebie wyłudzeniem? Wykorzystywaniem pracownika? Ja doskonale też znam korporację, ale nie spotkałem się nigdy ze zmuszaniem przez nią ludzi do pracy czy świadczenia dla nie jej usług. Chyba, że ja naprawdę żyję w innym kraju. A ceny nawozów, to spójrz co się rok temu działo między Białorusią i Rosją w sprawie potasu a jak były dla Ciebie za drogie to trzeba było nie kupować albo brać wschodnie. I trzy, ludzie na całym świecie emigrują za pracą więc co w tym dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Pisząc o lichwie miałem na myśli formę wyzysku. Oczywiście korporacje bezpośrednio nie zmuszają nikogo do pracy poniżej kosztów, tylko "jak Ci się nie podoba to odejdź ale pamiętaj, że masz kredyt i rodzinę na utrzymaniu"... Tak samo masz ze zbożem, jak Ci się nie podoba cena to nie sprzedawaj tylko pamiętaj, że bank nie będzie czekał na ratę. Od razu Ci powiem, że ja akurat nie mam ani grosza długu ale ilu takich ludzi jest w Polsce? Powiedz co się działo w zeszłym roku z potasem bo nie wiem? Co się działo dwa, trzy lata temu gdy ceny nawozów były na takim samym poziomie i co się działo między Rosją a Białorusia cztery lata temu gdy Police zjechały z cena Polifoski z 2200 na 1400zł? No i w końcu powiedz co sytuacja na rynku potasu ma do cen nawozów azotowych które też nagle mocno potaniały. Może odpowiedzi należy szukać w stworzonym przez polskich polityków monopolistycznym molochu o nazwie GRUPA AZOTY? Oczywiście, że ludzie na całym świecie emigrują za pracą, tylko zauważ, że zawsze wyjeżdżają z biednych państw do bogatych dobrze rozwiniętych. Jakoś nie widzę żeby polski rynek pracy zalewali Niemcy, Brytyjczycy, Irlandczycy itd... Żyjesz w innym kraju? Ostatnio kolega opowiadał co go spotkało przez to, że wystartował w ostatnich wyborach do PE: telefon na podsłuchu CBA, cała rodzina ciągana przez prokuraturę, jakieś wymyślone zarzuty które w końcu nie znalazły potwierdzenia, nawet próbowali podważyć mu doktorat... Nadchodzą wybory samorządowe ale ciężko znaleść jakiegokolwiek kandydata bo każdy boi się "narazić" i stracić pracę, mieć problemy ze swoim biznesem... Także wiesz, też się zastanawiam czy żyję w tym samym idealnym kraju co Ty...

Na koniec, myślę, że nie ma sensu zaśmiecać tematu o cenach zboża bo możemy się tu bez końca licytować na argumenty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Jak ktoś brał kredyt z myślą że pszenica paszowa będzie po 1000 , rzepak po 2000 a mokra kukurydza po 600 to jest mocno naiwny żeby nie powiedzieć że głupi, choć bardziej to drugie określenie pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Paweł nie chodziło mi o to, chociaż się z Tobą w 100% zgadzam. Miałem na myśli to, że każdy doskonale wie jak w ostatnim czasie polskie rolnictwo się zmodernizowało, każdy wie na jakich zasadach można uzyskać pieniądze z PROW i to wykorzystują skupuijący dobrze wiedząc, że bez względu na cenę i tak rolnicy muszą sprzedawać swoje płody, żeby do grudnia rozliczyć się z bankiem...

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Ale do kogo masz pretensje? Do młodych którzy w ciągu 5 lat chcą zrobić to na co inni pokoleniami pracowali? Kredyty brali z pełną świadomością i jeżeli przerosta ich to wszystko to gdzie wina skupujących?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Ja widze, że masz problemy ze zrozumiem. JA NIE MAM PRETENSJI DO NIKOGO. Mam w nosie czy ktoś jest w stanie spłacać kredyty bo to jest jego biznes i o tym czy będzie w stanie spłacić powinien myśleć zanim pożyczył, ja tylko mówię że kupujący wykorzystują fakt, że większość gospodarstw towarowych jest zadłużone po uszy i jest zmuszone do szybkiego sprzedawania swoich płodów nawet po tak śmiesznych cenach. Jeśli uważacie, że to co się działo w żniwa z ceną rzepaku, albo mniejsza o 200zł od cen europejskich cena pszenicy nie jest ruchaniem polskiego rolnika to już Wasza sprawa... Koniec i kropka

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Bo nie jest ruchaniem. Jeżeli ktoś sprzedawał po takiej cenie, to znaczy że jest to cena dla niego do zaakceptownia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    47

Krassus głupoty gadasz -wiele razy sprzedawałem zboże po bardzo niskich cenach i uwierz mi ,że nie dlatego że była to suma zdolna do zaakceptowania! Na szczęście u mnie te czasy(złe czasy) minęły i teraz mogę sobie pozwolić na kilkumiesięczne oczekiwanie na może lepsze ceny zbóż!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×