Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

MLEKOWITA   9000   litrów  2014/09   1,37 za  litr  ryczałt   .

No tak ładna cena tylko ile  oddaleś kolego na udziały  dla mnie te udziały to tak wygłąda jakby rolnik płacił za odbiór mleka . Wymogi są wszedzie każda mleczarnia trzyma się norm i bez gadania już chyba nauczyliśmy się dbać o mleko jak sądzicie 

Opublikowano

Mlekovita póki co nie pobiera udziałów. Nie.wiem tylko czy nie wymagają jakiegoś przy nowym dostawcy. Parę lat temu po przejęciu gospodarstwa przejąłem udziały po matce i jeszcze za to przepisanie zapłaciłem kilkaset złotych. Inaczej musiałbym wpłacić "wpisowe".

Opublikowano

za pazdziernik  tez maja poleciec z cena (podobno -7groszy) jesli sie przeniesc to wypowiedzenie trzeba bylo skladac do wrzesnia i to i tak jest z 3 miesiecznym wyprzedzeniem. najlepsze jest to ze srednia cena im wyszla 1.14zl haha a znajomi co oddaja mleko w najwyzszym przedziale mieli 1,01-1,03zl. jedyne wyjscie to wziasc za morde prezesa i do tego dojdzie, bo dokladac do interesu mozna miesiac ale nie dluzej.

Opublikowano

wypowiedzenia można składać jeszcze do końca tego miesiąca i potem pół roku nic

 

 

To zależy kto co ma w umowie wpisane.

 I jak to pół roku nic bo nie rozumiem?

Opublikowano

jeśli masz 3 miechy to ostatnio miesiąc teraz.

pół roku ponieważ jak nie teraz to do marca nie złożysz wypowiedzenia zakaz przechodzenia w marcu a kto cie w kwietniu weżmie jak możesz nie mieć litraża bo niewiadomo jak z dalszym kwotowaniem czy jak to nazwać. zawile ale może będziesz wiedzieć o co chodzi.

Opublikowano (edytowane)

To u was jakoś dziwnie .

U mnie  skladasz wypowiedzenie przechodzisz gdzie chcesz i ich nic nie obchodzi

Ostatnio tak sasiad robił  a po roku jeszcze wypłacili udzialy

Edytowane przez kp38
Opublikowano

Nie płakać krówkarze, producenci trzody chlewnej od lat balansują na granicy opłacalności i dają radę, a wy mając kokosy przez ostatnie kilka miesięcy, zamiast myśleć i być przygotowanym na powrót do normalnych stawek to jeszcze zwiększaliście obsady i kończy się to teraz absurdalnymi karami dla was. Niestety w Polsce od kilku lat każdy dział rolnictwa produkuje na granicy opłacalności, tylko nie wy. Żeby nie było nie zazdroszczę wam i nic do was nie wiem, zwracam tylko uwagę, że w takiej sytuacji w jakiej znajdujecie się wy chwilowo znajduje się wielu innych od lat.

Opublikowano

swiniarze nie plakac,  juz wam  dziekujemy,  pora wracaj do swoich tematycznych dzialow i nie udzielac sie w tematach o ktorych nie macie zielonego pojecia. skoro od lat macie kryzys to chyba juz zdazyliscie opanowac zazdrosc. kazdy ma swoj mniej  badz bardziej rozwiniety rozum i nikt nikomu nie zabrania niewolniczej pracy na darmo.

  • Like 1
Opublikowano

Oj panowie, roboty sobie nie ma co zazdrościć bo i tak niezależnie w jakiej branży pracujemy to trzeba to robić dobrze, a większość zysku pakować w rozwój a nie w swoje wygody. W mleczarstwie kwoty dawały jakąś stabilizacje dla słabych, którzy teraz w ciągu kilku lat będą musieli się pożegnać z produkcją. Mocni i dobrzy zostaną, może  troche zmniejszą poziom inwestycji. Jedynie problemem mogą być kiepskie mleczarnie. Z tego co tu wyczytałem to dwie ewidentnie kiepsko płacące mogą wyłożyć nawet dobrego dostawce przy cenach jakie proponują.

Opublikowano

"Większość zysku pakować w rozwój a nie w swoje wygody" - piszesz o gospodarstwie jak o obozie pracy. Był już taki slogan na jednej bramie: albrecht macht frei. Ciekawi mnie co dla Ciebie znaczy słabe i mocne gospodarstwo. Być może likwidacja kwot zlikwiduje różnice w cenach mleka a wtedy o 1,8 zł można pomarzyć bo mleczarnia płacąc tyle dużemu musiała zapłacić 1,3zł kilku małym. Teraz średnia wyjdzie kiepska dla dużego i mocnego - wyższe koszty produkcji i sam zobaczysz kto i jak będzie dalszą produkcję ustawiał.

Opublikowano (edytowane)

Mocni to tacy co umieją dużo i tanio produkować, a nie tacy co im się wydaje że umieją, wydajność mają na poziomie lat 80 tych a koszty na poziomie teraźniejszym i pare baniek kredytu w banku. Na zachodzie mają już wydajność po 15 tys, a u nas 10 rzadko kto przekracza. Jeszcze jak ma przy tym niskie koszty to sobie poradzi ale jak kiepska wydajność a wysokie koszty to jedynie kwoty trzymały takiego na wierzchu, a teraz ze 3 lata i zwinie interes.

Jak duże gospodarstwo ma zysk na poziomie 500 tys czy milion to myślisz ile z tego wydaje na wakacje,auta, edukacje dzieci inne wygody. Pewnie kilka procent, rzadko kiedy więcej niż 10, reszta idzie w inwestycje.

Edytowane przez PawelWlkp
Opublikowano

Nie płakać krówkarze, producenci trzody chlewnej od lat balansują na granicy opłacalności i dają radę, a wy mając kokosy przez ostatnie kilka miesięcy, zamiast myśleć i być przygotowanym na powrót do normalnych stawek to jeszcze zwiększaliście obsady i kończy się to teraz absurdalnymi karami dla was. Niestety w Polsce od kilku lat każdy dział rolnictwa produkuje na granicy opłacalności, tylko nie wy. Żeby nie było nie zazdroszczę wam i nic do was nie wiem, zwracam tylko uwagę, że w takiej sytuacji w jakiej znajdujecie się wy chwilowo znajduje się wielu innych od lat.

 

Ja tam tego kryzysu w trzodzie jakoś nie widzę w okolicy, przez ostatnich kilka latek budowano nowe chlewnie i kupowano dzon-dziry to chyba ten kryzys to jakaś bajka bo niby skąd świniarz miał by na nową chlewnię albo maszyny skoro jedzie po kosztach?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od paru dni zmagam się z coraz mniejszą wydajnością u krów mlecznych. W tej chwili dojnych jest 9 sztuk (wszystkie HF), dzienna wydajność wynosi ok 70 litrów. Krowy dostają dziennie ok. 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10 kg sianokiszonki, 10 kg siana, 3 kg śruty zbożowej (owies, pszenżyto, jęczmień) i 1 kg śruty rzepakowej/szt. Czy miał ktoś z was podobny problem? Wiele sztuk jest młodych, ale przynajmniej połowa stada jest po wycieleniu, także dziwi mnie ta mała ilość mleka. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v