Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

^ Bez przesady, przy ostatnim kryzysie kilka lat temu cena u wielu rolników spadła poniżej 1zł i jakoś dali sobie radę, padli tylko ci co byli zadłużeni do granic możliwości i liczyli że cena będzie wysoka do końca spłaty kredytów, tak samo i teraz będzie, kto nie przeinwestował ten nie padnie.

Opublikowano

Z owasa i pszenzyta tylko to mleka nie będzie. Ceny pasz powoli spadają ale jednak nie tak szybko jak cena mleka. Dzis jestesmy w sytuacji gdzie nasze mleko jest drogo wyprodukowane. Bo cena mleka pozwalała zastosowac nam możliwie najlepsze srodki do produjcji. Najlepiej nawozic łąki wspomagać dolistnie kukurydzę. Inwestowalismy w bilans białkowe energetyczny, witaminy, bufory. Wszystko po to żeby nasza produkcja była mozliwie wysoka i racjonalna. Dzis z wielu rzeczy trzeba zrezygnować. Zacisnąć pasa i przetrwać.

Opublikowano

No dobrze, czyli wg tego co napisałeś droższe mleko pozwala inwestować i środki do produkcji przez co wydajność się zwiększy. Jest kryzys więc chcesz zacisnąć krowom pasa przez co wydajność spadnie ale gospodarstwo przetrwa. Wychodzi na to że dodając wynalazki produkowałeś droższe mleko niż teraz bez dodatków. Na logikę: lepiej dawać krowom mniej i mieć więcej kasy w czasie hossy - mniejsze wydatki na środki do produkcji niż ładować kasę zwiększając wydajność....

Opublikowano (edytowane)

Masmal musi zapłacić kare za fałszowanie masła to cena w dół tak najwygodniej też nie podpisałam nowej umowy i szukam nowego odbiorcy może ktoś podać cenę w mlekovicie oddział susz

 

Sprzedajemy mleko do Masmalu wczoraj był z aneksem na 70gr i przedłużeniem wypowiedzenia z 1 na 3 miechy. nie podpisaliśmy tego i trzeba będzie szukać innej. Cena jest 1,45 za sierpień.

za jaką ilość bo ja dostaje po 1,40 plus vat za 16 tyś

Edytowane przez Krycha123
Opublikowano

A mi nie szkoda ci co się zadłużyli ponad przeciętną niech padaja w rolnictwie trzeba myśleć i przwidywac ekonomia jest jedna dla wszystkich było dobrze to będzie i źle a kilka razy ekonomia udowodniła ze nie idzie jej przewidzieć. Ja mam koszty produkcji poniżej 1zł, wiec nie przeraza mnie ta cena :) Choć wolał bym jej uniknąć:)

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Max1987 Trochę zawiało zawiścią, ale również popieram to zdanie ;) Ludzie którzy pobudowali wielkie obory i nakupowali drogich maszyn dorobili się przy tym mniemania wyższości nad przeciętnymi "nierozwijającymi się" rolnikami oraz popadli w samozachwyt i dlatego średnio mi ich żal ;)

Edytowane przez Hubert8245
  • Like 1
Opublikowano

Produkcja mleka była dziedziną rolnictwa gdzie naprawdę robiono duże inwestycje ,nawet chyba niektórzy popadli w megalomanię ,niestety inni mogli tylko pomarzyc sobie o tych maszynach czy ciągnikach ,ale są tacy co niezle się zadłużyli i ci mogą mieć problem i to duży bo nie zapowiada się wesoło .

Opublikowano

a wiedz ze będą mieć kłopoty bo jeśli cena mleka w skupie spada do 1.30 a koszt wyprodukowania jest od 1.2 do 1.3 to niestety idziemy po bandzie i wtedy dolic jeszcze kary za nadprodukcje i jesteśmy w dolku ja wole powoli dokladac sztuki bez szaleństwa nie kupować drogich pasz . może i wydajność będzie mniejsza ale wiem ze te sztuki co mam dadza mi przetrwać a nie isc po rowni pochylej. niestety niektórzy zadluzyli się ponad miare i teraz będą mieć kłopoty.

 

jeśli chodzi o ceny to mlekovita już idzie w dół w dodatku od niej nikt nie odejdzie o jest taka lojalka ze jeśli chcesz odejść to oddajesz wszystkie premii czyli to co było powyżej 1 zl bo taka jest cena a reszta to była premia kukurydziana na przykład

Opublikowano

No dobrze, czyli wg tego co napisałeś droższe mleko pozwala inwestować i środki do produkcji przez co wydajność się zwiększy. Jest kryzys więc chcesz zacisnąć krowom pasa przez co wydajność spadnie ale gospodarstwo przetrwa. Wychodzi na to że dodając wynalazki produkowałeś droższe mleko niż teraz bez dodatków. Na logikę: lepiej dawać krowom mniej i mieć więcej kasy w czasie hossy - mniejsze wydatki na środki do produkcji niż ładować kasę zwiększając wydajność....

Chce ogólnie zacisnąć pasa. Priorytetym jest spłata kredytów. Dopiero z tego co zostanie moge żywic krowy. A zostanie napewno mniej. Dobrze ze jakoś mega zadluzony nie jestem. Wiec bedzie w miare racjonalnie. A inwestując w krowy podczas gdy za mleko dostaje dużo zapewniam sobie jakis grunt na przyszly rok dwa. Dobrze karmiona lucerna moze przetrwac i 2 lata na minimalnym nawozeniu. Kukurydza na zasobnej ziemi z dużą dawka obornoka czy gnojowicy tez urosnie.

Opublikowano

Ludzie macie trochę głupi tok rozumowania ;) rolnik buduje oborę za 600 tys, do tego sprzęt, ziemia, obejście i wg Was jest rozrzutny, pazerny (dają to biorę) czy coś w tym stylu?? Otóż nie! Bo on to wszystko robi po to żeby się rozwijać, powiększać produkcję, nie być szarym pionkiem na dole listy, tylko stać się zauważalnym na rynku, co da mu wiele możliwości... A w garażu nie stoi nowy CLS z gwiazdą na masce, tylko stara SIENA. Wiadomo ze wszystkim można przesadzić i trzeba mieć jakieś zabezpieczenie kredytu w razie "W", nie każdy zadłuża się tylko po to żeby innym pokazać, nie kopcie leżącego...

 

Ja na szczęście mam i ziemniaczki i krówki, myślę że powoli jakoś przetrwam, kredytu nie mam, ale niedługo trzeba będzie wziąć troszkę na oborę ;) Kryzys może nie będzie trwał wiecznie i "ruski" kiedyś zgłodnieje, a jeśli nie to w nowym PROW nie poszalejemy. Najgorzej będą mieli ci, którzy mają bardzo ograniczoną produkcję własną, a dobrej sianokiszonki na wiosnę po 100 zł za belę już nie kupi...

Opublikowano

Nie zapominaj, że ten rozwijający to dla Ciebie konkurencja w walce o ziemię, PROW czy miejsce w mleczarni. Im więcej takich rozwijających się za wszelką cenę tym rynek robi się coraz bardziej zalewany mlekiem i mamy sytuację jak teraz, że nikt tego mleka nie chce.

  • Like 1
Opublikowano

Moja mleczarnia nie wysyla do rosji a wczoraj przysłali obnizke i napisali cos takiego,, w zwiazku z embargiem rosji musielismy obnizyc cene''

 

Ekonomia, jeśli inni nie mają gdzie wsadzić towaru to będą obniżać ceny na swe produkty na rynku krajowym i będzie większa konkurencja i Twoja mleczarnia teżbędzie musiała obniżyć bo hurtownie kupią gdzie taniej, a drugi aspekt to taki że po co płacić Tobie np. 1,4zł skoro można np. po 1zł kupić całe cysterny mleka z innych mleczarni, myślę że chyba tylko Piątnica będzie miała w miarę normalne ceny.

Ty tak myślisz jak ostatnio jakiś ogrodnik w radiu się wypowiadał że on embarga się nie boi bo wszystko sprzedaje na rynku lokalnym :lol:

Opublikowano

Ludzie macie trochę głupi tok rozumowania ;) rolnik buduje oborę za 600 tys, do tego sprzęt, ziemia, obejście i wg Was jest rozrzutny, pazerny (dają to biorę) czy coś w tym stylu?? Otóż nie! Bo on to wszystko robi po to żeby się rozwijać, powiększać produkcję, nie być szarym pionkiem na dole listy, tylko stać się zauważalnym na rynku, co da mu wiele możliwości... A w garażu nie stoi nowy CLS z gwiazdą na masce, tylko stara SIENA. Wiadomo ze wszystkim można przesadzić i trzeba mieć jakieś zabezpieczenie kredytu w razie "W", nie każdy zadłuża się tylko po to żeby innym pokazać, nie kopcie leżącego...

 

 

Nie jest szarym pionkiem, jest gorzej niż niewolnikiem. Musi wytyrać na bank, "lejli" itp. Pięknie wyglądają nowe obory, maszyny itp ale to wszystko kosztuje i czasem lepiej mniej a spokojniej niż dużo a na oślep. Głupi tok rozumowania miał ten co myślał że ceny mleka nie spadną a spłatę inwestycji zakładał przy wysokich cenach.

  • Like 2
Opublikowano

Ludzie macie trochę głupi tok rozumowania ;) rolnik buduje oborę za 600 tys, do tego sprzęt, ziemia, obejście i wg Was jest rozrzutny, pazerny (dają to biorę) czy coś w tym stylu?? Otóż nie! Bo on to wszystko robi po to żeby się rozwijać, powiększać produkcję, nie być szarym pionkiem na dole listy, tylko stać się zauważalnym na rynku, co da mu wiele możliwości... A w garażu nie stoi nowy CLS z gwiazdą na masce, tylko stara SIENA. Wiadomo ze wszystkim można przesadzić i trzeba mieć jakieś zabezpieczenie kredytu w razie "W", nie każdy zadłuża się tylko po to żeby innym pokazać, nie kopcie leżącego...

 

Ja na szczęście mam i ziemniaczki i krówki, myślę że powoli jakoś przetrwam, kredytu nie mam, ale niedługo trzeba będzie wziąć troszkę na oborę ;) Kryzys może nie będzie trwał wiecznie i "ruski" kiedyś zgłodnieje, a jeśli nie to w nowym PROW nie poszalejemy. Najgorzej będą mieli ci, którzy mają bardzo ograniczoną produkcję własną, a dobrej sianokiszonki na wiosnę po 100 zł za belę już nie kupi...

Niech się rozwija, roboty nikomu się nie żałuje ;) Tylko dlaczego ktoś chce przeskakiwać 5 pokoleń w przód licząc na łut szczęścia? :) Ja nie kopie wcale leżącego tylko uważam że właśnie część z nich jest rozrzutnych "co tam będę chodził i podgarniał paszę w ciągu dnia dawaj robota bo nie będę się męczył" znam kilka takich przypadków w których ze zwykłego "szarego pionka" stali się wielkimi "bambrami" w bardzo krótkim okresie czasu, to mnie rani najbardziej a nie to że ma więcej niż ja bo ja dwiema łyżkami ani w porcelanie jadł nie będę i nie muszę. ;)

Opublikowano

to że przeskoczy na taką skalę produkcji to ok, ale jeżeli inwestycja dobrze zaplanowana i z głową, wtedy życzę takiemu samych sukcesów. Ale jeżeli inwestycja jest nieprzemyślana to czy cena wysoka prędzej czy później taki by i tak sobie nie dał rady. dzisiejszy rolnik to przede wszystkim biznesmen który musi sobie zdawać sprawę z własnych decyzji. A nie później pójdzie pod jakiś urząd płakać bo komornik przyszedł i go zlicytował.

 

Wracając do cen mleka to w mleczarni gdzie oddajemy mleko kolejka pod drzwiami Prezesa chętnych do przejścia, na razie bierze każdego bo i tak mleka im brakuje ale żeby tylko nie przedobrzył bo na wszystkich producentach się odbije. Dodatkowo niektórych hodowców do zwiększenia stada zachęcają przyszłe dopłaty

Opublikowano (edytowane)

a jakie to będą dopłaty te 70 euro do krowy w przedziale od 3 do 30 sztuk, i to jeszcze dla krów powyżej 3 lat, to jak dostane 300 zł do krowy przy cenie mleka 1 zł to może być jedyny dochód :)

Edytowane przez daniel18
Opublikowano

Nie zapominaj, że ten rozwijający to dla Ciebie konkurencja w walce o ziemię, PROW czy miejsce w mleczarni. Im więcej takich rozwijających się za wszelką cenę tym rynek robi się coraz bardziej zalewany mlekiem i mamy sytuację jak teraz, że nikt tego mleka nie chce.

 

I wg Ciebie mam się do niego nie odzywać, nienawidzić i życzyć "żeby ci się ten John spalił"?? Chyba nie, każdy robi wedle upodobania, a czy to z kredytu, czy z unii, czy nakradł jego sprawa z mojej lodówki nie jje ;) Wręcz odwrotnie bo dla mnie to jest motywacja żeby się rozwijać patrząc na takiego, skoro on dał radę to dlaczego ja mam nie dać... Tylko wszystko w granicach rozsądku i wybiegać w przyszłość, jak będzie za rok po zniesieniu kwot? Nie wiem, ale wiem że jeśli będę siedział na tym co mam, czekał i strachał się jak to będzie to tak czy siak nic nie będę miał bo rynek mnie wchłonie, a zawsze można się przebranżowić jak będzie cienko...

I przede wszystkim nie nastawiać się na jedno, znaleźć jakieś inne źródło dochodu na wypadek takiej sytuacji jaka jest teraz, mleko słabo idzie to "dziurę trzeba czymś załatać".

@Hubert tak jak pisałem wcześniej, niektórzy przeskoczyli za bardzo i w garażu fura za 200 tys, albo dostali zwrot z agencji i nie poszło na spłatę tylko na przehulanie...

Opublikowano

u nas kierowca mówił że raz po mleczarni kręcili się ciemnoskórzy drugi ras byli Chińczycy. Słyszałem plotki że mleczarnie mają rozbudowywać bo jest zbyt, a mleko staniało 6gr

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od paru dni zmagam się z coraz mniejszą wydajnością u krów mlecznych. W tej chwili dojnych jest 9 sztuk (wszystkie HF), dzienna wydajność wynosi ok 70 litrów. Krowy dostają dziennie ok. 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10 kg sianokiszonki, 10 kg siana, 3 kg śruty zbożowej (owies, pszenżyto, jęczmień) i 1 kg śruty rzepakowej/szt. Czy miał ktoś z was podobny problem? Wiele sztuk jest młodych, ale przynajmniej połowa stada jest po wycieleniu, także dziwi mnie ta mała ilość mleka. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v