Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pusta to jest Twoja głowa. Rzepak 4tx 1400zł = 5600zł - 3500 na koszty = 2100zł

Kukurydza na ziarno: koszty podobne a 10t suchej x 600zł = 6000zł czyli ponad 2 tys zostanie.

50ha dobrej ziemi a nie zdechliny gdzie żyto daje 2t.

 

Obróbka pola i zbiór to raptem max 7 mc pracy jak jest dużo ha. Reszta wolne i można sobie żyć jak człowiek a nie co dzień do obory - ni świątku ni piątku.

 

Jak zarobisz ostrzeżenie za obrażanie, to może inaczej zaczniesz pisać !!!

pusta nie pusta ale swoje wiem ,takie wyliczenia mają tylko sens jak są oparte na realnych kosztach a nie marzeniach . ..jak takie zyski w produkcji roślinnej to czemu tak beczysz że pole po 50 tys?

Opublikowano

Mając 50 ha (nie wiem czy 1% gospodarstw ma 50ha+) zyskujemy 100tys rocznie (obniżyłem zysk z 1ha do 1000zł - zadowoleni?) Więc po jaką cholerę mam kupować grunt który zwróci mi się za 25 lat i kosztuje 50% moich rocznych dochodów? Z 50 ha starczy na wszystko a i roboty nie zabraknie.

Opublikowano

Z 50 ha starczy na wszystko a i roboty nie zabraknie.

Na dzień dzisiejszy tak,mam 55 ha i to jest plan minimum na dzisiaj a niestety świat się zmienia ...dlaczego masz kupować?bo nie masz tych 50 ha a chcesz aby Ci starczyło na wszystko- w produkcji roślinnej to minimum 80-100 ha żeby żyć na dobrym poziomie -oczywiście jak się ma głowę na karku a nie marzy o czystych rączkach.

Opublikowano

Nie neguję powiększania areału. Neguję przepłacanie za ziemię. Dobry poziom życia to jednak czyste rączki. Na forum każdy jest bohater i każdy mało siedzi w oborze, szybko obrabia pola, mało pracuje i dużo kasy ma. Niestety prawda jest inna. Tyramy wszyscy często od świtu do nocy, są wyjątki ale w większości każdy z nas ma za swoje. Ostatnio dowiedziałem się że jeden 70hektatowiec z 2 chlewniami wycofał się z zakupu kilku ha a do tej pory brał wszystko co się dało. Stwierdził że za drogo - ziemia do tej pory nie znalazła nowego właściciela.

Opublikowano

Mając 50 ha (nie wiem czy 1% gospodarstw ma 50ha+) zyskujemy 100tys rocznie (obniżyłem zysk z 1ha do 1000zł - zadowoleni?) Więc po jaką cholerę mam kupować grunt który zwróci mi się za 25 lat i kosztuje 50% moich rocznych dochodów? Z 50 ha starczy na wszystko a i roboty nie zabraknie.

czytam Cię i czytam i czytam; doprawdy słodkie wyliczenia, ale Ty chyba nie rozumiesz jednego i najważniejszego- ta ziemia Ci po spłaceniu zostaje, jest twoja, możesz ją sprzedać np, zrobiłeś zysk plonem, zwróciła Ci się ziemia i nadal ją masz

Opublikowano (edytowane)

PAWELOL -Prawda jest taka że jak kto robi tak ma , klepanie w klawiaturę i bajdurzenie nic Ci nie da ;)... to czego ty jeszcze nie rozumiesz inni już przerobili i są w innym miejscu i ich już nie dogonisz....a co w tym dziwnego że zrezygnował ,skoro ma już 70 ha? Zrozum jedno tak jak kolega wyżej pisze -ziemia to majątek trwały, nie traci na wartości i zarabia na siebie .

Edytowane przez kozulek2
Opublikowano

@mickas092 no u nas gleby są dobrej jakości ale i cena spora. No ale kupców nie brakuje na nią <_< A z tymi ciągnikami to różnie bywa. Niektórzy po 40 ha i ciągnik 160km a inni po 70ha i ciągnik 100km :) a na niektórych gospodarstwach zdaża się ponad 20ha i c330 + c360 dają rade :D

Opublikowano

czytam Cię i czytam i czytam; doprawdy słodkie wyliczenia, ale Ty chyba nie rozumiesz jednego i najważniejszego- ta ziemia Ci po spłaceniu zostaje, jest twoja, możesz ją sprzedać np, zrobiłeś zysk plonem, zwróciła Ci się ziemia i nadal ją masz

 

Nadal nie rozumiesz że grunt 5 klasy za który zapłacisz 50 tys gdzie albo wysycha albo zalewa i finalnie masz 2 t żyta zwraca się daj Boże po 50 latach? Dzieci tego nie dożyją.

 

Kozulek - co do przespanej szansy: doskonale o tym wiesz że są różne gleby, różny stopień zamożności danego terenu oraz różne sytuacje rodzinne. Nie można mówić że każdy kto ma mniej niż 50 ha to nieudacznik lub że przespał swoją szansę.

  • Like 1
Opublikowano

Nie zmyślam. Już nie jeden pisał o takich cenach i wyższych za marne klasy. Ziemia w moich stronach zawsze znajdowała nabywcę, nie trzeba nikogo prosić. Duże rozdrobnienie gospodarstw - każdy trzyma się gruntu a jak jest coś do sprzedania to wysokich cen nie ma komu płacić.

Opublikowano

Nikt nie mówi, że ktoś z 50 ha to nieudacznik. Tylko chodzi o to, że po jakimś czasie ci duzi uciekną. Potem ludzie się dziwią, że sie tyle płaci. Ale dla dużych gospodarstw to inna skala i inne pieniądze. Tak samo każda ziemia inną wartość ma. Zależy ona od bardzo wielu czynników chociaż klasa może być podobna.

Co do tego, czy dzieci dożyją czy nie. Popatrzcie. jak doroabiali się ludzie majątków. Często ci bogaci dorabiali się tego od pokoleń. Komuś rodzice/dziadkowie przekazali kilkanaście, klikadziesiąt ha. Które też być może dziedziczyli. Dzisiaj widać niektózy patrzą tylko na siebie. Mi nie starczy, życia zabraknie to co będe się męczył. Pytanie jest co by co niektózy dzisiaj mieli, gdyby dziadkowie czy rodzice się nie starali nie patrząc czy im życia starczy czy nie.

Opublikowano

Wydaje mi się że ceny ziemi w naszym kraju są napompowane tak samo jak ceny mieszkań. Wynika to pewnie z niezdrowego przywiązania polskiego chłopa do ziemi oraz jego zazdrości o to że sąsiad ma więcej. Chyba w żadnym innym kraju rolnik nie dokłada do produkcji tylko po to aby nie sprzedać ojcowizny. Pamiętam jak kiedyś jeszcze w szkole pani która uczyła nas ekonomi rolnictwa mówiła nam że to na czym pracujemy mamy traktować nie jak gospodarstwo ale jak przedsiębiorstwo rolne i odkładać wszelkie sentymenty na bok. Ile jest takich pseudo rolników którzy mają 5 ha po ojcu a na co dzień pracuje w mieście. Przychodzi po robocie męczy ziemię ciapkiem, skosi 2 ha żyta, 2 ha pszenicy za kombajn zapłaci więcej niż warte zboże. Dokłada co roku z własnej pensji którą dostaje w mieście ale ziemi nie sprzeda a już na pewno nie sąsiadowi. A czy nie lepiej wykształcić dzieci w dobrym zawodzie i oszczędzić im tego babrania się wiecznie od świtu do nocy a ziemię sprzedać i mieć jakieś choć minimalne zabezpieczenie na starość. Mówię tu oczywiście o starszym pokoleniu.

Opublikowano

O czym ty do mnie mówisz? Szukasz zaczepki? Nie zrozumiałeś co napisałem? Mówię tu o obrocie ziemią a dokładniej o jej sprzedaży a nie kurczowego trzymania za wszelką cenę. Widzę że w tym temacie piszą sami narwani ludzie i jeden drugiemu próbuje wmówić że ma rację.

Opublikowano

mikad: 5 ha to 5 tys zł dopłaty - dwie przeciętne pensje. Do tego 500zł zysku z ha - kolejna trzecia pensja. Wcale się nie dziwię że nie chcą oddawać ziemi. Obskoczy po godzinach i z głowy a sprzedać zawsze zdąży.

 

Co do powiększania majątku to: w moich stronach ciągniki pojawiły się w latach 77-80. Pierwsze c330. Gospodarstwa miały po 6-8ha i najczęściej 3-5 dzieci. Wcześniej gospodarstw było 19 teraz zostało 12 z czego tylko 5 ma w obróbce areał od 25 do 35ha (własność+dzierżawy). Reszta ma od 6 do 10ha. W promieniu 20km nie ma nikogo kto miałby 100ha i więcej dlatego ceny ziemi nie przekraczają 30 tys.

Opublikowano (edytowane)

O czym ty do mnie mówisz? Szukasz zaczepki? Nie zrozumiałeś co napisałem? Mówię tu o obrocie ziemią a dokładniej o jej sprzedaży a nie kurczowego trzymania za wszelką cenę. Widzę że w tym temacie piszą sami narwani ludzie i jeden drugiemu próbuje wmówić że ma rację.

Mówię o tym że jak ci co mają te parę ha dostaną dobre pieniądze za swoje ziemie to może nie którzy zdecydują się na sprzedaż... 50 tys x5 to można coś tam myśleć nawet i na procent położyć , ludzie trzymają tą ziemią bo to ich jedyny kapitał na przyszłość -który to właśnie dopiero teraz idzie w cenę i nikt za grosze nie sprzeda jeśli ma rozum w głowie .Tych co ekonomia zmusiła do pozbycia się ziemi za parę złotych nie mają teraz nic , ziemia drożeje i mało tego są dopłaty to zarabia na siebie -tylko głupi zarzyna kurę która znosi jajka .

Edytowane przez kozulek2
Opublikowano

Niby czemu dopłacać dużym kupują taniej środki produkcji sprzedają drożej swoje produkty za darmo dostają maszyny z Uni może jeszcze ha za darmo im dać?A żywność w sklepach drożeje to po co głupoty opowiadać że dopłaty są po to żeby konsument mógł taniej kupować B)

Opublikowano (edytowane)

Ci z 5 ha często trzymają się ziemi dla krusu. Pracować w miescie pracują. Często na czarno w ten sposób są bardziej konkurencyjni na rynku. Opłaca sobie krus i po krzyku. Wykształcić dobrze dzieci z 5 ha się nie da no chyba, że do poziomu zawodówki czy technikum w najblizszym miasteczku. Na studia w warszawie stac raczej nie będzie. U nas takich gosp mało jest chociaz są. Tak ziemię kupuja też prowadzący działaność dla siebie i dzieci. Aby miec krus. Chociaz powinni płacić zus. Sprzeda taki 5 ha po 10 tys i co z tego zrobi? Niby sporo, ale i mało, żeby coś innego zacząć robić. U nas ci co mają 5 ha i pracę w mieście raczej glebe w dzierżawe oddają. Dostają połowe dopłat, maja krus i się cieszą.

U nas ziemia ze względu na luki w prawie wciąż daje dużo korzyści osobom nie bedącym rolnikami.

- ubezpieczenie w krus osobom nie uprawiającym ziemi a prowadzącym np działanośc gospodarczą, członkom ich rodzin, pracującym na czarno w polsce i za granicą.

- prawo do dopłat bezpośrednich nawet jesli ziemi nie uprawiają.

- własciciele ziemi wynajmujący ja za dopłaty, często jakieś dodatkowe pieniądze powinni traktowac to jak dochów. Powinni płacic podatki, niestety skarbówka tego nie sprawdza.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

jak ktoś myśli chociaż trochę to nie sprzeda ziemi. Znam kilku którzy ziemi już nie uprawiają biorą dopłaty do tego czynsz żyją na dobrym poziomie bez pracy. A ten kto sprzedał klepie teraz biedę siedzi na zasiłku albo pracuje za 1500zł. Nawet jak ktoś ma tylko 5ha przynosi mu to 6-7tys zł rocznie. A do tego wartość ziemi stale rośnie.

Opublikowano

u nas woj kuj-pom cena za hektar 4,5 klasy dochodzi do 45 000 tyś

;/

Opublikowano

odnośnie ceny ziemi za 4a(klasa )i 3a gośc chce 80 tyś za ha byłem gotów dac 400 tyś ogółem za 5,5 ha ale się wycofałem a odnośnie ceny 50 tyś za 5 klasę w moich stronach to nic nowego (pn.mazowsze)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mateuszm023
      Witam, planuję przeznaczyć pole klasy 4-5, ok 1 ha na działkę pod zabudowę, tzn na rozbudowę gospodarstwa. Zaznaczę od razu że pole to leży niecały kilometr od mojego gospodarstwa. Moje pytanie do użytkowników to czy ktoś już to robil? jak to wygląda, jaki koszt? czy zależy to od powierzchni? czy jest z tym dużo papierów i załatwiania spraw, jak długo to może trwać? 
    • Przez Fugeo
      Cześć
      Mam pytanie jak to jest ze sprzedażą ziemi po sprawie spadkowej? Osoba A założyła sprawę i finalnie sąd przyznał ziemię właśnie tej osobie. Teraz ta osoba chce ją sprzedać. Czy jest jakiś okres "karencji" tzn zakaz sprzedaży przez okres iluś tam lat czy może od razu ją sprzedać?
    • Przez Gregor55
      Gospodarstwo rolne kilkanaście km od granicy z Polską
      Baza to cztery obiekty w różnym stanie technicznym
      1. stan bardzo dobry ponad 1000 m2 konstrukcja żelbetowa wysoka obiekt suchy
      2. suszarnia ok 500 m2 wysoki żelbet stan b dobry
      3. stajnia cegła + żelbet średni do remontu ponad 1000 m2
      4. stajnia cegła + żelbet zły do remontu ponad 1000 m2
      działka ponad 5 ha do prywatyzacji można zwiększyć i ilość budynków i ilość ziemi budowlanej.
      i to kosztuje 60 000 $.
      Do końca roku możemy dla tego gospodarstwa zarejstrować ok 400 ha ziemi max.
      cena rejstracji to 300-350 $ za ha.
      Jest możliwość w następnym etapie prywatyzowania ziemi ornej.
      Pozdrawiam
      Grzegorz Bajster
      +380674641803
      Kontakt również poprzez aplikacje Viber i WhatsApp























      WhatsApp Video 2018-07-13 at 12.02.27.mp4



    • Przez nowa11
      Otrzymałam od rodziców 2.70ha ziemi rolnej 5i6 klasa ziemi . Czy ma ktoś pomysł jak ją wykorzystać aby mogła przynosić dochód. Działka położona jest w malowniczej okolicy z widokiem na jezioro przy działce droga i ścieżki rowerowe Ja osobiście myślę coś w kierunku turystyki, może ktoś wie jak wygląda sprawa z wynajmem pod kempingi czy kampery, umowy  długoletnie itp. Może ktoś ma inny, lepszy pomysł jak zarobić
    • Przez ursusowski289
      Otrzymałem od rodziców 2.70ha ziemi rolnej 5i6 klasa ziemi . Czy ma ktoś pomysł jak ją wykorzystać aby mogła przynosić dochód. Działka położona jest w malowniczej okolicy z widokiem na jezioro przy działce droga i ścieżki rowerowe Ja osobiście myślę coś w kierunku turystyki, może ktoś wie jak wygląda sprawa z wynajmem pod kempingi czy kampery, umowy  długoletnie itp. Może ktoś ma inny, lepszy pomysł jak zarobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v