Skocz do zawartości
Dywor

Jak rozwinąć gospodarstwo które jest w pewnym stopniu "zacofane"?

Polecane posty

Dywor    0

Witam posiadam gospodarstwo rolne, około 27ha w dzierżawie trochę w tym jest. Posiadam dwa traktory MTZ i Ursusa C330, hodujemy byki na mięso(na tą chwile jest około 25) wolnostojące. Posiadam już stary dom, posiadam 3 miejsca których jest bydło, pierwsze to drewniany chlew w którym są same jałówki, potem murowany wolnostojący na byki i stodoła na siano itd. z przedziałem dla wyrośniętych byków. Posiadam maszyny rolnicze(lekko skatowane), dużo sprzętu rolniczego "zabytkowego". Mam przed sobą wybór szkoły i gdybym miał zostać na gospodarstwie muszę wiedzieć od czego zacząć, Chcę w miarę rozwinąć, mam plan żeby na miejsce drewnianego chlewu postawić nowy w którym pomieszcze całe bydło(nie wolno stojący) oraz przejście na mleko. Wtedy bym miał stały dochód z mleka, bo z tego mięsa to od czasu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Dywor    0

Budowa chlewa o połowę mniej by mnie kosztowała bo mam już pustaki od kilku lat... Nowiutkie kupione ;) Ale po budowie chlewa gdyby odsprzedac byki po wyrosnieciu i zaciagnac kredyt i zakupic te mlecze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

pustaki to najmniejszy wydatek...pozwolenia wyposażenie chlewni zakup krów....poczytaj tematy na forum ile kosztuje wybudowanie obory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dywor    0

W pewnym stopniu mnie zdziwiło że 400 tysi +, tak patrząc na to aż tak dużo elementów nie ma więc nie wiem skąd takie ceny. :P

 

A tak co byście na moim miejscu zrobili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

ja na twoim miejscu to powiększył bym hodowle bydła.postawił oborę jak najmniejszym kosztem.bydło tak kupować żeby było kilka grup wiekowych to bedzie częściej gotówka..jak najmniej pchać się w kredyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

a masz jakieś doświadczenie przy krowach mlecznych?to jest tylko moje zdanie nie możesz się nim za bardzo sugerować....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fioletowy    0

przy bykach jest dużo mniej codziennych obowiązków, ale i zarobek mniejszy. Za to mniej się namęczysz i nastresujesz, krowe trzeba dwa razy dziennie wydoić, zacielić, ocielić, a po ocieleniu modlić się żeby nie chorowała. Jeżeli już trzymasz byki na mięso to chociaż masz rozeznanie ile z tego ci zostaje, najwyżej powieksz hodowle o tyle sztuk ile jesteś w stanie utrzymać i już, w krowy mleczne się nie pakuj, bo kredyty do końca życia będziesz spłacał a to że teraz mleko jako tako stoi nie znaczy że będzie tak zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W pewnym stopniu mnie zdziwiło że 400 tysi +, tak patrząc na to aż tak dużo elementów nie ma więc nie wiem skąd takie ceny. :P

 

A tak co byście na moim miejscu zrobili?

skończ dobrą szkołę techniczną, jakąś Politechnikę, znajdź pracę, żonę, zrób dzieciaka, a te 27 ha potraktujesz jak hobby na emeryturze. Dopłaty + stypendia spokojnie wystarczą do skończenia szkoły w dużym mieście.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalwas    4

Właśnie i tu jest problem, dopłaty powinno się inwestować w rozwój gospodarstwa, a nie "przeżreć" i dalej nic z tego nie mieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde5    7

Odkop miesiąca ! Ale powiem że to racja, albo ma się jakąś prace poza domem albo jest się rolnikiem, ile jest takich gospodarstw do 5 ha którzy obsieją chodzą do roboty a i tak niestety nic nie mają z tego pola :/ ale mentalności się nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiuc2    3

No na ćwiartkę, piwko i fajki takich zawsze stać. No i jeszcze mają dużo czasu, podtrzymują płoty i narzekają, że na gospodarce się nie opłaca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalwas    4

Dokładnie, ziemię takich pseudo rolników powinni sprawdzać i jeśli nie obrabia tego jak powinien to powinni oddawać w dzierżawę rolnikom, którzy obrabiają ziemię zgodnie z jej przeznaczeniem i żeby ta ziemia na siebie zarabiała, a nie na pijaczków itd. Polskie państwo traci na tym, że dużo jest takich "cwaniaczków" co biorą dopłaty, a za przeproszeniem gó**o robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O czym ty piszesz...

Jak ktoś ma ziemie to może robić z nią co chce i nic mu nie zrobisz. 

Ale ty byś oddał w dzierżawę, a polską mentalność znasz- polityka rabunkowa. Po dzierżawie ziemia wyjałowiona jeszcze bardziej.

Każdy kto ma trochę pojęcia, wie ile czasu i nakładów trzeba ponieść aby doprowadzić ziemię do kultury.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalwas    4

Ta, to wtedy nie powinni tacy dopłat za nią brać, proste i logiczne, polskie państwo jest dziwne :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Ty chyba na prawdę nie jesteś w temacie... Ktoś ma Ci pozwolić abyś wjechał na jego pole i uprawiał? Może jeszcze niech je za darmo odda tylko dlatego, że coś źle robi ze swoją własnością? Bierzesz coś w dzierżawę to za to płacisz. Formą zapłaty za dzierżawę czesto sa dopłaty. Kwestia dogadania między zainteresowanymi stronami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalwas    4

Nie przejmuj się tym czy jestem czy nie jestem w temacie, wiem, że tak nie da rady zrobić, tak tylko mówię, ale wszystko jedno powinni coś z tym zrobić, po moim ostatnim poście nie powinieneś tego pisać, powinno się blokować dopłaty do ziemi, która jest obrabiana po to, aby dopłaty "przeżreć" to jest pomoc unijna i powinna być przeznaczana na sprzęt inwentarz itd. a nie na przejedzenie, przepicie i przepalenie. Na tym tracą tacy jak Ty i ja, powinno być jakoś prawnie ustalone ile trzeba płacić od np ha dzierżawy i ci co nie obrabiają to powinni oddawać ziemię w dzierżawy. Zastanów się trochę zanim coś napiszesz proszę.

Edytowano przez kris14
Pkt. 1.1 +1p. ostrzeżeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    221

No patrz ....a według nowej strategii to kto ugoruje grunty to nawet zazielenienie spełnia i ma pełną stawkę dopłat . Twoje rozumowanie jest błędne , widać że jeszcze musisz trochę poczytać i nabrać doświadczenia . Ziemia nie musi rodzić żeby brać dopłaty i to wymysł UE a nie nasz , więc takie wywody zostaw dla siebie bo oczy bolą jak się to czyta . To jakie stawki za dzierżawę to reguluje popyt na grunt w danym regionie  i tu mamy wolność i nikt nikomu nie będzie narzucał co ma czynić  ze swoją własnością .  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B-52    1

Jedno to co ma czynić z własnością,a  drugie to ciągnąć kasę z dopłat i ja potem przeżerać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiuc2    3

Pisząc o takich ludziach chodziło mi o takich co zazdroszczą, że przyczep ci brakuje w trakcie żniw, że kupujesz nowy sprzęt, a sami nawozu nie posieją, w d*pie mają utrzymanie ziemi w dobrej kondycji, zbierają 2t z hektara. Bo po co się starać jak dopłaty będą, to jakoś będzie lecieć czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kat
      Ktoś przerabiał w swoim stadzie takową? U nas w ciągu 3 dni 5sztuk zaczęło obficie laksować. Weterynarz dał jakieś zastrzyki kazał dawać kredę pastewną i Enterogast. Mogę jeszcze dodać ze zarażone sztuki są bardzo podatne na zapalenie płuc.
      Miał ktoś do czynienia z tą choroba wirusowa? Jak najlepiej łagodzić skutki biegunki?
    • Przez RolnikMat
      Chodzi mi o zdjęcie jak jest połączony ładowacz czołowy z ciągnikiem Valtra N92 lub N82 pod spodem, czy idzie jakaś rama czy coś? Bardzo proszę o zdjęcia. Z góry wielkie dzięki.
    • Przez RolPro10
      Witam!
      Moja rodzina prowadzi małe gospodarstwo rolne od "dziada pradziada". Areał łąk 10 ha i 6 ha lasów. Hodujemy bydło mięsne (głównie byki i jałówki) oraz mamy 5 krów (wszystkiego obecnie 12 sztuk). Pola w moich okolicach są najgorsze! SKAŁA ! Nie siejemy żadnego zboża ani nic nie sadzimy (plony są MARNE). Mamy same łąki i pastwiska. Obora jest z lat 70.(pomieści 12 sztuk bydła). Tata chce przepisać gospodarstwo na mnie. Mam plany związane z nim. Chciałbym postawić większą oborę (35 sztuk bydła mlecznego) i 18 mięsnego , chciałbym kupić większy ciągnik i maszyny lepsze no i pola dokupić. Nie wiem czy to ma sens przy takim ukształtowaniu powierzchni i klasie gleby? Co o tym myślicie warto modernizować gospodarstwo? Przyniesie mi to jakieś zyski? Nie chciałbym oczywiście nabrać pożyczek a później nie mieć z czego spłacić. Wiecie o co chodzi?  
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez sobek112
      Zastanawiam się między john deere 6170m, a john deere 7730. Seria 6 nówka, seria 7 jest z 2010r i ma około 2 tys mtg. 
      W tym momencie obrabiam MF 8140, który pracuję na 250 ha. Ciągnik do ciężkiej pracy orka, głębosz. 
      A więc tak jak w temacie który ciągnik według Was byłby lepszym rozwiązaniem?
×