Skocz do zawartości
MACGYVER

W jaki sposób uszkodziliście ciągnik bądź maszynę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MACGYVER    0

Ja kilka razy już szpilką do balotów wybiłem szybe w ciągniku. Urwałem kilka razy błotnik przy przednim kole przy ugniataniu kuku a także mocno porysowałem ciągnik jak sie do garażu nie zmieściłem.

 

A wy jak zepsuliście swój ciągnik bądź maszyne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

a słyszeliście kiedyś żeby szło przełamać ciągnik na pół???????mi sie udało :rolleyes: mam szerokie koła z tyłu i jak zaciągałem kolesia z wapnem jak mi przywieźli to przód podniósł sie do góry i odruchowo odrazu nacisnąłem sprzęgło i upadek był na tyle silny ze pękła obudowa skrzyni biegów i ciągnik trzymał sie tylko na wałku sprzęgłowym :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Kiedyś przewróciłem rozrzutnik 3,5 t pełny gnoju na podwórku, zawracałem się i rozrzutnik zaszedł za kupkę siana i tak jakoś niefortunnie że koło wjechało na tą kupkę dostał przechyłu i fiknął na bok że wisiał na zaczepie a burt zerwało i cały gnój spadł na ziemie.

 

O innych przygodach to bym ze 3 strony napisał :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kelek    0

urwałem tłumik w MTZ o drzewa podczas robienia uwrocia broną talerzową, i jeszce pare taki szło by pisać na tem temat sporo:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja jak miałem ze 4 lata to przewróciłem ciapka a poza tym to zdarzyły się drobne uszkodzenia jak np. wybita szyba albo przebicie opony przez najechanie na deskę z gwoździem :rolleyes:

a i jeszcze kiedyś jak wyjeżdżałem bizonem i za prędko skręciłem to targańcem zawadziłem o słupek od bramy, a teraz mam JD to jakoś inaczej nadchodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Kosiłem kombajnem Bizonem a wiadomo jakie są w nich hamulce to nie wyhamowałem i w drzewo wjechałem ale skończyło sie tylko na wymianie kilku bagnetów i stalek. Belki w traktorze tez wiele razy łamałem z talerzówką, przewróciłem przyczepę z ziemniakami, zamiast do tylu to cos mi odwaliło i wrzuciłem beg bo przodu i walnełem 3512 w bramę do tej pory są ślady z przodu.

Dokładnie to są przygody z ostatnich miesięcy a wszystkie to by trzeba było właśnie na trzy strony by sie nie zmieściły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

Ostatnio podczas podjeżdzania pod dwókółke złamałem te cos od sprzęgła co idzie od pedału do skrzyni(niewiem jak to sie nazywa fachowo) w 360-3p a tako to niepamietam co sie jeszcze stało.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankowski17    2

ja ogolnie to nic szczegolnego nie zrobilem ale takich szczegolow to troche mialem np urwalem kierunkowskaz ktory znajduje sie na blotniku w c360 przednia lampe i urwalem tlumnik a pozatym to chyba nic takiego powaznego ogolnie staram sie jak cos robie i dbam o maszyny by im tez nic sie nie stalo. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostek    3

to ja napewnoo :rolleyes: rozwaliłem wspome w zetorze 7211 wjechałem 60 na pręt 12 :( ale był dym poblokowałem wszystkie biegi w zetorze 7211 nie zabezpieczyłem kilka razy osprzetu przy turze hyh ale jest długa lista ale nie moge se przypomnieć :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hanter150    2

Ten no w ursusie C360 wajche od zmiany biegów na takich trybikach końcowych złamałem (każdy sie dziwił że za 1 pociągnięciem urwałem i choć ma już ponad 20 lat to to sie 1 raz zdażyło) eh dużo tego było ale pisać nie dam rady jak mi sie zechce to napisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

a ja do swoich uszkodzeń mogę zaliczyć:

-polówkę bramy pogiętą (ze 4 lata temu)

-jedną zgiętą bronę (5 lat temu)

-w te żniwa zgiąłem trochę maskę przy c-360 (widlakiem uniosłem ją na maxa do góry (3,5 nad ziemią a i za duży pochył zrobiłem i mi poleciała -dobrze ze kabina była :rolleyes: )

dalej jestem czysty -jak cos mi sie przypomni to powiem :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
and    0

Zbita tylna szyba w 3512 (moja wina), tylna szyba w MTZ82 (wina kamienia), pogięte skrzydło drzwi w 3512 (moja), urwana główka siłownika wspomagania w 1614 (samo się), kilka ukręconych wałków frezowych w sieczkarni, ale to zmęczenie materiału, parę kloszy od świateł, c.d.n.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

w wakacje walek ukrecilem w MF koszac trawe przy rowie, stoczylem sie w bruzde i peklo.

kiedys w U1614 nie bylo hamulcow i zapomnialem o tym, no i zatrzymalem sie turem na ciezarowce (volvo fh12), ale jakos szczesliwie trafilem w mocowanie od coolera i skonczylo sie na niewidocznej rysie :rolleyes:

kiedys jak maly bylem to rajdowalem MF 255 i felga pekla na zakrecie.

przez te parenascie lat pracy w gospodarstwie to pare jeszcze przypadkow by sie znalazlo, ale szczesliwie nigdy nic wielkiego nie wyrzadzilem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bendek    0

ja to mógłbym dużo pisać...ale kto najwięcej robi to najwięcej psuje nie? :rolleyes: wjechałem 1012 do ogródka...trzy płyty pękły i słupek...strąciłem znak ustąp pierwszeństwa kosiarką rotacyjną... znak nie ustąpił :rolleyes: o szybach, błotnikach i lampach to nawet nie wspominam :( hehe... jak coś odwale to dopisze jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Hmmm...

- chciałem przesunąć słup energetyczny (bronkami)

- zgiąłem bronki

- ciapkiem robiłem drogę do gwiazd (podczas wyrywania drzew nie zupełnie chcący :rolleyes: )

 

I to chyba wszystko :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akuraciarz    1

No mi jak narazie sie nic poważnego nie przytrafiło oprócz tego że jak kiedyś wjeżdząlem do garażu c-360 to troche zapóżno zachamowałem:P a z przodu stał lej no i małe centymetrowe wgnioty na masce są do dziś...:rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lopo    0

Mój ojciec zostawił raz c-330 na odpalonym silniku ze skręconymi kołami na lekkiej górce, ale ciapek postanowił, że pojedzie dalej i pojechał zatrzymał się w rowie z urwanym prawym kołem, skrzywioną osią przednią, akumulatory opuściły swoje miejsca i zawisły na przewodach, maska się otworzyła i wyrwała chłodnice a ciapek nawet nie zgasł. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

Mi sie przypomniało że kilka lat temu jak siałem ogranicznik uderzył mi w błotnik i całą tylnią lampe mi ściągnął. Oprócz tego w tym roku wywaliłem przyzczepe 12 tonową ze złożem na środku ulicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seb@    0

Ja to całkiem niedawno jak odpinałem uprawowo-siewny zapomniałem o wężu od hydrauliki no i mi z jelonka wyrwało jedno złącze hydrauliczne, a zawsze jak odjeżdżałem od maszyny to powoli i patrzyłem czy czegoś nie ciągnę, ale tym razem nie popatrzyłem. chyba tylko to zepsułem jak na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

a ja jakoś tylko lusterka w 60-tce mam na swoim koncie :rolleyes: staram się dbać o maszynki :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KAROL0905    1

to ja tego roku w żniwa zaczęło padać i wpychałem deutzem z przednim tuzem przyczepę przodem do stodoły i nagle za mocno podkręciłem i wygiąłem śnice od nowiutkiej rocznej przyczepy a tuzowi nic sie nie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja się pochwalę swoim najefektowniejszym numerem tzn w zeszłym sezonie po myciu zapomniałem zabezpieczyć ramię trzymające kosiarkę rotacyjną w pozycji transportowej i przy pierwszym dołku kosiareczka myk i sie rozłożyła... szkoda tylko że w jej zasięgu stała stała stara poczciwa Łada 2107... błotnik, maska, reflektor i zderzak zmieniły troszkę deseń :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
i sie rozłożyła... szkoda tylko że w jej zasięgu stała stała stara poczciwa Łada 2107... błotnik, maska, reflektor i zderzak zmieniły troszkę deseń :(

:rolleyes: :rolleyes: hehe, mam dobry ubaw wyobrazajac to sobie.

ps. fajny temat sie zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Agata_AF
      Cześć!
      Zastanawiam się, czy macie jakieś postanowienia na 2018 rok?
    • Przez Agata_AF
      Grudzień to dobry moment na podsumowanie roku. Jaki był dla Was sezon 2017? Z czego jesteście zadowoleni, a czego żałujecie?
      I przede wszystkim, czego oczekujecie od przyszłego roku?
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
×