Skocz do zawartości

Marzenia i plany.


Gość JarekWLKP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Abstrachujac od tematu: najdziwniejsze w tym jest, ze ostatnio (tj od kiedy lottto pokazuje polsat) kumulacje trafiaja sie jakos tak raz na miesiac, a kiedys cos takiego zdarzalo sie niezmiernie zadko. A teraz porachujemy: 2 losowania z wygranymi pierwszego stopnia po 3 mln kazda, to daje 6 mln. ALE!!! Lotto robi kumulacje (to nie moze byc przypadek) ze daje w jednym losowaniu 0 wygranych pierwszego stopnia, a potem jak jest kumulacja to daje 5 mln. I caly milionik dla PML <_<

 

A co ja bym zrobil z 10mln zl?? Zamienilbym na ruble i mialbym 5 razy wiecej B)

 

A tak powaznie to wydaje mi sie, ze jakies 5% z tego dalbym dzieciom glodujacym w afryce, a reszte wlozylbym na konto i zylbym skromnie z odstetek. B)

 

5% rocznie od 10000mln to jest 500000, czyli jakby nie patrzec to prawie 42 tys na miesiac B)B)

Opublikowano

na początku chce pochwalic samego pomysłodawce wątku-bo poruszył wyobrażnie(chyba każdego) :huh:

 

zakładam że te 10 mln. to netto

- niechwaliłbym się tym,rodziców wysłałbym na jakąś wycieczke aby sobie odpoczeli

- 10-15% podzieliłbym po rowno i przeznaczyłbym na różne instytucje harytatywne,fundacje itp.

- jakby była okazja dokupic ziemię to dokupiłbym(max. 20 ha.)

- pozostałą kwotę zainwestowałbym najprawdopopodobniej na giełdzie żeby sobie pomału rosła

- oczywiście jakby któreś z rodzeństwa chciałoby pożyczyc to nieodmówiłbym.

- a dzieciom (jak będę miał)każdemu przekazałbym równą kwote

 

dla ciekawskich:mam 21 lat skonczyłem szkołę średnią, zaczołem studia-przerwałem po 1 semestrze,15ha i kwotę mleczną przeszlo 100 000 l.

 

LUBĘ TO CO ROBIĘ

Opublikowano
10 000 000 to mnie trochę przerasta. Możecie się śmiać ale nie wiem czy bym aż tyle chciał.

Ja bym chciał tylko ze 20 hektarów ziemi dokupić i wybudować jakąś nową oborę na góra 40 krówek.

Na resztę chciał bym sam zarobić. Co za frajda wydawać nie swoje pieniądze. Dlaczego tak mało chcę???

Bo sam bym chciał wszystkiego doglądać, samemu pracować ciągnikiem i takie tam.

dokładnie, nic tak nie cieszy jak widok rosnącego zboża zasianego przez nas samych...

a marzenia o 10 000 000 zł to kazdy może mieć... :rolleyes:

najlepiej dojśc do wszystkiego samemu i miec z tego radoche niż wogóle nie widziec swojego gospodartswa i tylko kase z niego trzepać. moim zdaniem tyle forsy to niepotrzebne bo mając 10 000 000 zł na koncie na pewno nikomu by sie nie chciało robic w polu a skoro ktos kocha taką prace to jezeli sam wszystko zrobi to bedzie miał z tego wiekszą satysfakcję niz jakby to zrobił kto inny.Ja osobiście nie lubię jak ktos za mnie wykonuje robotę na gospodarce, jak zacząłem ja to i ja muszę skonczyc, a jak ktos za mnie to zrobi to i tak 10 razy po nim poprawiam zeby było tak jak ja to widzę. :(

Opublikowano
. moim zdaniem tyle forsy to niepotrzebne bo mając 10 000 000 zł na koncie na pewno nikomu by sie nie chciało robic w polu a skoro ktos kocha taką prace to jezeli sam wszystko zrobi to bedzie miał z tego wiekszą satysfakcję niz jakby to zrobił kto inny.Ja osobiście nie lubię jak ktos za mnie wykonuje robotę na gospodarce, jak zacząłem ja to i ja muszę skonczyc, a jak ktos za mnie to zrobi to i tak 10 razy po nim poprawiam zeby było tak jak ja to widzę. :rolleyes:

Wiesz ale to by było przyjemnie mieć tyle na koncie, a gospodarstwo traktować jako hobby :( byś nie musiał denerwować się że np. coś nie poszło i jesteś w plecy, a tu rata kredytu do spłacenia :angry:

Opublikowano

ja to bym na całym podwórku kostke ułożył, pospłacał kredyty-a jest ich troche... ,i kupiłbrakujący mi sprzet do gospodarstwa tj: talerzówka, pługi, opryskiwacz, prasa, 2 przyczepy, agregat uprawowo-siewny bo mam aby siewnik i chyba tyle. a co by mi zostało to bym kupił tira i bym jeżdził!

Opublikowano
Wiesz ale to by było przyjemnie mieć tyle na koncie, a gospodarstwo traktować jako hobby :( byś nie musiał denerwować się że np. coś nie poszło i jesteś w plecy, a tu rata kredytu do spłacenia :angry:

i to jest własnie piekne...hehe :rolleyes: prawdziwa szkoła zycia.

Opublikowano

Za 10 milionów złotych nakupić sprzętu, ziemi, budynków, maszyn po to aby tylko w tym robić i mieć satysfakcję, zrobione ręce i kupkę obornika za stodołą to ja dziękuję. Jest tyle możliwości zainwestowania takiej kasy o większej stopie zwrotu z inwestycji, no chyba że ktoś prowadzi produkcję o rentowności ponad 25% to nie mówię nie. Najlepsza inwestycja w tej chwili to mieszkania w dużych miastach i fundusze inwestycyjne inwestujące na giełdzie. dwa lata temu kupiliśmy mieszkanie, dziś jest warte trzy razy tyle. Mojego młodego rolnika też wpakowałem w akcje i spokojnie sobie obserwuję jak rośnie :rolleyes:

Opublikowano

Hmmm..., jeśli chodzi o energię elektryczną, to za taka kase wybudowałbym w Polsce elektrownię atomową. Kiedyś w gazecie czytałem ,ze w latach 70tych (za Gierka) były takie plany, ale budowa staneła na fundamentach i skończono na tym. Były protesty ludzi i wogole państwo jeszcze nie było tak rozwinięte aby podołać tej budowie. I tak pewnie większośc boi się takiej elektrownii (wspomnienia z Czarnobylem), ale w dzisiejszych czasach, gdzie tradycyjne elektrownie są niewystarczalne i zużywająogromne ilości węgla brunatnego to jest najlepsze rozwiązanie. Ciekawe czy te 10 mln wystarczyło by na taką elektrownię...

Opublikowano

hehe za 10 mln zł to bys sobie nawet papierkowych spraw nie załatwił do elektrowni atomowej

za 10 milirdów euro byc moze by staneła taka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v