Skocz do zawartości

Marzenia i plany.


Gość JarekWLKP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja za taką kase to bym obore wybudował tak na 100dojnych +młodzież, ale taką z prawdziwego zdarzenia, z najlepszą halą udojwą(w sensie że najlepiej wyposażoną). Do tego ze cztery duże silosy na kiszonki i baaaardzo duży garaż na maszyny, do tego jakieś silosy na zboże. A sprzęt to bym sobie kupił JD6630premium i do niego maszyny współpracujące między innymi zestaw kosiarek Pottinger (czołowa+boczna), jakąś dużą przyczepe zbierającą najlepiej Pottinger Torro5700, duży rozrzutnik, parę przyczep, sieczkarnie jakiegoś Jaguara, może kombajn jakiś JD i jeszcze wiele innych potrzebnych sprzętów do niego, jak i do tych ciągników które posiadam ;) Ale w pierwszej kolejności postarałbym sie wykupić ziemie od sąsiadów bo na tak małej działce jaką mam obecnie to raczej nierealne :P A ziemi ogółem to jak bym dokupił ze 100ha do tego co mam obecnie to by w zupełności starczyło :)

Opublikowano

sprzedałbym wszystko , ulokował w różne instrumenty finansowe i bawiłbym się do końca życia ...

 

chociaż po waszych wypowiedziach wygląda na to że rolnictwo jest tak opłacalne że 10mln zwraca się po 5 latach , po 10 podwaja a umierając trzeba być miliarderem ...

Opublikowano

Za tyle kasiory to ja bym kupił ze 150ha wybudował obore na ok.150 szt. Kupiłbym jako ciągnik główny Valtre T i jako ciągnik pomocniczy Fendt 312 Vario z turem stoll i do tego maszyny zieloniarskie oczywiście firmy pottinger min.Zbieraczka,kosiarke,przetsząscz i zagrabiarke.Kombain class Tucano oraz sieczkarnia claas Jaguar 890.Oczywiście postawiłbym jakiś duży garaż na maszyny i zakupiłbym krowy z holandii :)Ale najpierw trzeba skąbinpwać te 10 patyków hehe :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v