Skocz do zawartości

Marzenia i plany.


Gość JarekWLKP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mnie w podsatawówce nauczycielka za wszelka cene chciała woic rosyjski a w liceum inna niemiecki z obiema wygrałem wiec nie rozumie Tomek mozesz to przetłumaczyc na nasze tzn napisac jak to sie wymawia moze mi sie cos przypomni

Opublikowano

heh o jakim papierze mówicie w który warto zainwestowac? może toaletowym? srajtasma zawsze w cenie  :P :P a jesli dzodzi o hadziajstwo to raczej cos ze staropolszczyzny i wschodnich kresów... hehe to to nic jak ja z kumplami mam polot to w miescie idziemy do LIDla i tam slangiem typu "idziemy do GSu" "duzy ten pawilion" " o SCh...  :P" i kupujemy sobie tani zestaw sniadaniowy maslanka i 2 bułki grachamki:) ochszczony zestawem rolnika :)

Opublikowano

o no to w pralnie toaletowego :P a tak na powaznie zawiklom i konkretnie to ja bym zainwestował własnie milion 0,5 w maszyny:Fendt309CCi, kvernelanda 4 obrotowe, zestaw uprawowo-siewny rolmasz lemken, tura, przyczepy 12 i 8 tonową, i beczke 8 albo 10tys. litrów.  Oraz w budynki 0,5 (jakbym sie zmiescił ale jak nie to trudno :P ):budynektuczarni 12m x 32m z paszarnią i automatycznym zadawaniem oraz ogrodenie i wybetonowanie placu wokół i przerobił stare chlewy i by lekko 60 macior było i odchowalnia jeszcze. w samochód bym nie inwestował starcza mi moja toyota ale w ziemie i owszem jakby sie nadazyla okazja to bym sie pokusił nawet o te kawałki za >30tyś/ha

Opublikowano

ło 10 mln... jak to się mówi - rolnictwo to skarbonka bez dna... ja pewien plan mam... jest u mnie dużo ziemi pod zalesienie... hohoho myśle że na 100 ha bym sie oparł... poza tym jest tesh miejsce na wierzbe energetyczną... jakieś 50 ha bo niski teren i rzeczka to nawodnienie by było... a pod zboża to tak koło 100 ha by mi wystarczyło...jęczmień ozimy sie udaje a pszenica swoje da... a do tego ze 3-4 wiatraczki... 8) ........... dobrze ze marzenia nie kosztuja.............bo bym zbankrutował z 5 razy  8) 8) 8) 8) 8) 8) ::) ::) ::)

Gość JarekWLKP
Opublikowano
ło 10 mln... jak to się mówi - rolnictwo to skarbonka bez dna... ja pewien plan mam... jest u mnie dużo ziemi pod zalesienie... hohoho myśle że na 100 ha bym sie oparł... poza tym jest tesh miejsce na wierzbe energetyczną... jakieś 50 ha bo niski teren i rzeczka to nawodnienie by było... a pod zboża to tak koło 100 ha by mi wystarczyło...jęczmień ozimy sie udaje a pszenica swoje da... a do tego ze 3-4 wiatraczki... 8) ........... dobrze ze marzenia nie kosztuja.............bo bym zbankrutował z 5 razy  8) 8) 8) 8) 8) 8) ::) ::) ::)

 

W Polsce chyba można tylko dwa razy zbankrutować :)

Opublikowano

Hej JAREK, na pierwszej stronie mapisałeś ze ziemia w Pomorskim jest tania... to powiem ci że się bardzo mylisz. Hektar dobrej ziemi kosztuje ok 20 tys., oczywiście mozesz kupić piachudry ( jest tego dużo...) za około 5-7 tys. i wątpie żeby ci sie to zwróciło bo musiałbyś siac żyto itp. rośliny o małym zapotrzebowaniu. Ja za te 10 mln. kupił bym jakieś gospodarstwo z 200ha. i bym trzymał byki na mięso.... i oczywiście jakis fajny sprzęt John Deera i moze Ursusa 1934 na próbe bo jestem patryjotą...   

Gość JarekWLKP
Opublikowano

Patriotą.

 

400ha z budynkami w okolicach Szczecina (zachchodnio-pomorskie) kosztuje 3,7 mln zł.

Gość JarekWLKP
Opublikowano
A może ferma od podstaw, ale na wschodzie (Litwa, Ukraina)

 

O nie... To nie dla mnie. Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne. Do tego jakoś tak nie za bardzo uśmiecha mi się przeprowadzka do kraju mniej rozwiniętego. W ogóle jakoś tak :P

Opublikowano

patrzę ze dużo z was zrobiło by sobie duze latyfundia ale co za przyjemnosc miec sprzet i niejedzic nim, fajnie jest z wszystkim doczynienia co sie dzieje w gospodarstwie ;) Pozdrawiam

Opublikowano
Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne.
A słyszałeś kiedyś litewski że tak piszesz  ??? Po ukraińsku jest program na TVP3, choś trochę znam rosyjski ( telewizję po rosyjsku mogę oglądać ) to trudno cokolwiek zrozumieć.
Gość JarekWLKP
Opublikowano

Nie lubię języka rosyjskiego, a litewski i ukraiński podobne.

A słyszałeś kiedyś litewski że tak piszesz  ??? Po ukraińsku jest program na TVP3, choś trochę znam rosyjski ( telewizję po rosyjsku mogę oglądać ) to trudno cokolwiek zrozumieć.

 

Owszem, znajomy studiuje lingwistykę litewską i łotewską.

Opublikowano

ja osobisie chciał bym dojsc do poziomu ok 300ha ziemni i stada mlecznego 200sztuk dojnych...do tego postawic jakos sale konferencyjna i zapraszac młodych rolników i cos niecos tej wiedzy im przekazywac...gdzie szykac pomocy jak roic zeby sie nie dac oszukac itp

Opublikowano

10 000 000 to mnie trochę przerasta. Możecie się śmiać ale nie wiem czy bym aż tyle chciał.

Ja bym chciał tylko ze 20 hektarów ziemi dokupić i wybudować jakąś nową oborę na góra 40 krówek.

Na resztę chciał bym sam zarobić. Co za frajda wydawać nie swoje pieniądze. Dlaczego tak mało chcę???

Bo sam bym chciał wszystkiego doglądać, samemu pracować ciągnikiem i takie tam.

Opublikowano

Ja również popieram Jarka.

Ale jeśli już miałbym tyle kasy to kupiłbym tak ze 150 ha ziemi, nowego Fendta i Ursusa <_< jakieś maszyny, nowy samochód , a resztę bym odłożył albo jakieś akcje kupił, ale nie za dużo.

Opublikowano

mam takie same zdanie na ten temat ze praca wykonana przez siebie na wlasnym gospodarstwie nie moze sie rownac z praca jakiegos pomocnika bo on najzyczajniej zrobi na odpier**l

a tak z tym marzeniem to bym dokupil ziemi do 150-200ha i troszke maszyn

Opublikowano
Panowie i Kasztanko (zdaję sie jedyna niewiasta na AF - ale jeśli się mylę to jescze lepiej B) ) w środę 7 mln do wzięcia w lotka

Doskonała okazja do spełnienia ww marzeń B) <_<

 

 

Ja nie gram. Bo jeszcze wygram, no i dopiero prooooooooooooooooooooooooooooooooooooblem B) .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v