Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
:D Panowie jeśli komuś zależy proponuje zapytać weterynarza może są jakieś zastrzyki żeby wstrzymać ruje ale co wtedy z byczkami ? Moje zdanie jest takie żeby rozdzielać jałoszki od byczków i po problemach bo poco byczki prowokować, bez jałoszek będą spokojniejsze i będą miały lepszy apetyt a na tym chyba najbardziej nam zależy :rolleyes:
Opublikowano

Weterynarza już pytałem i zaproponował kastrację-a to odpada....

Rozdzielać byłoby najłatwiej ale brak miejsca i dlatego byczki razem z jałówkami przebywają przez pewien czas a potem rozdzielam je oczywiście w miarę możliwości,myślałem,że ktoś miał do czynienia z jakimiś zastrzykami albo z czymś podobnym............

Opublikowano

Kastracja odpada..... ale jeśli są zastrzyki dla psów ( konkretnie to szczepione są suki żeby nie miały cieczki ) to może i dla jałoszek też są .... ale pewności nie mam , nigdy nie praktykowałem takich metod . :blink:

Opublikowano

koszt kastracji chemicznej dla suki 25 kg to 30 zł (2 lata temu) był to zastrzyk hormonalny ,dawkowany proporcjonalnie do wagi, podany zanim wystąpiła cieczka. Nie radzę stosować u bydła ze względu na koszty. Musisz oddzielić opasy i nikt nic lepszego nie wymyśli.

Opublikowano

ja widze dwa rozwiazania. 1 zmniejszyc stado. 2 zwiekszyc budynki albo postawic nowy

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Tak, z tym że podaję wywar tylko zimą bo jak jest ciepło to on prędzej kwaśnieje niż stygnie a takiego kwaśnego bydlaki nie chcą.

Przeglądałeś ten temat?http://www.agrofoto.pl/forum/topic/46227-wywar-gorzelniany

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

Niekoniecznie musi być chłodno(no chyba że mały zbyt w gorzelni i wywar długo stoi w beczce na słońcu) Ja aktualnie woże cały czas wywar biore go na dwa dni,teraz upały u mnie po 25-28 stopni dodam że beczka stoi cały czas na słońcu i nic nie kwaśnieje,przynajmniej nawet przy ostatnim futrowaniu(przy dwóch dniach stania na słońcu)wywar nie jest zimny tylko letni dlatego też koryta wylizane.

Opublikowano

Witam. Niedawno przejąłem gospodarstwo po dziadkach. Szkoda mi go sprzedać więc pomyślałem że może jakoś go zagospodarować. Myślałem o trzodzie chlewnej ale budynki pozwalają na jedynie około 80 sztuk (max) rocznie, a z tego co tu czytałem już to to troszkę nie opłacalne z taka ilością. Pomyślałem wówczas o hodowaniu krów rasy limousine lub/oraz simentale. Mam około 7 ha ziemi niestety orna ale łatwo da się zmienić w dobre pastwiska już zresztą kiedyś spełniały taka rolę, podstawowe maszyny i obora mieszcząca do 20 sztuk krów z przeznaczeniem na sprzedaż cieląt oraz jałówek. Prosił bym o wypowiedzi na temat 2 ras: limousine i simentale 1. Jak jest u tych ras z cieleniem. 2. Od jakiej ilości krów jest to opłacalne? 3. Czy krowy będę musiał doijć po odstąwieniu cieląt czy się ,,zasusza"? (chodzi o simeltan)... I inne rady na temat tych dwóch ras. I jeszcze raz mówię że nie interesuje mnie hodowla opasów a jedynie sprzedaż cieląt i jałówek. Dodam że to zajęcie dodatkowe na początek.

Opublikowano

A więc tak za limousine weźmiesz lepszą kasę przy spzredaży, natomiast simental w typie mięsnym ma największy wskaźnik przyrostów i odchowu cieląt. Co do sprzedaży cieląt to jest to moim zdaniem zły pomysł. Lepiej zostawić cielęta na 7-8 miesięcy z krowami nic to cię nie kosztuje a kasa potem większa. Spzredając cielaka masz krowę która do następnego porodu chodzi na darmo, zatucza się no i z wymionami też mogą być kłopoty(nawet u limuzynek) chociaż nie w każdym przypadku, wszystko zależy od krowy.

Opublikowano

Tak wiem że mogą się zatuczyc i że nie można do tego dopuścić :) mam naszczescie dziadka na miejscu który służy doświadczeniem, hodowal krowy przez ponad 20 lat co prawda mleczne ale ma doświadczenie z wycieleniami i ogolne pojęcie o krowach.

Opublikowano

Wież mi, że bydło mięsne jest zupełnie inne od mlecznego, mój dziadek też miał kiedyś mleczne i to na dużą skalę, a teraz przy mięsnych uczy się wszystkiego od nowa, co nieraz idzie mu opornie na moje nieszczęście :) . Stare nawyki ;)

Opublikowano

No wiesz mi tu bardziej chodzi o to żeby podpowiedział co nieco przy wycieleniu gdyby to było konieczne ;) dziadek się już uczyć nie musi :) to raczej mi potrzebne doszkolęnie :/ Właśnie limousine są podobno bardzo łagodna i prawie bezproblemową rasa a co najważniejsze cechuje je łatwość wycielen. Podobno :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez micgal39533
      Z jaką firmą obecnie najlepiej podpisać umowę na hodowlę bydła. Bo planujemy zwiększyć ilość i przydałoby się coś ogarnąć. 
    • Przez młodyrolnik2000
      Siema. Mam gospodarstwo około 20 hektarów i hoduje okoły 50 świn i 10 sztuk bydła. Planuje zlikwidować świnie i powiekszyć chów bydła do około 20 sztuk oraz bardziej skupić sie na produkcji roślinnej czyli zboża, rzepak lub kukurydze na ziarno. Tylko nie wiem czy mi się to opłaci. Może ktoś zmieniał coś w tym stylu jak ja to planuje? Myślicie że sie opłaci? Z góry dzięki za odpowiedz. dodam że ziemie klasy 3, 4 i 5.
    • Przez Cinkowski96
      Witam, zastanawiam się czy opłaca się kupić łuskarkę do orzechów o wydajności 50kg/h. I tutaj pytanie czy przy obecnych cenach opłaca się w to bawić? Ile może zostać z jednego kg orzechów wloskich? Oraz ile można wyłuskać przez godzine?
    • Przez NEWDEERE
      Witam zwracam się do was z tematem który może się wydać dość kontrowersyjny ale... hmm. Chodzi mi o Wasze sugestie na temat czy była by realna szansa powodzenia zaczęcia hodowli krów mlecznych od zera. W obecnej chwili prowadzę gospodarstwo o powierzchni ok 100 ha w tym połowa własne połowa dzierżawione z zwierzaków to ok 60 loch od których sprzedajemy prosięta i ok 100 szt opasów . Trzoda no to wiadomo dramat był jest i będzie i od dawna zastanawiamy się nad likwidacją stada a co do opasów to hmm cielęta dosyć drogie dochód bardziej rzutowy a nie stabilny a co to krów może to się wydać dziwne ale uważam że comiesięczna wypłata za mleko jest bardziej stabilna + cielak oczywiście tak wiem że nie wszystko można przewidzieć no ale to jak i w każdej dziedzinie... Chce zaznaczyć na początku ze nie jestem w tym temacie zielony i wiem jak praca przy krowach wygląda i jakie się z tym wiążą poświęcenia bardziej chodzi mi o to czy uważacie ze warto i czy dało by to zyski zadowalające myślałem na początek o stadzie 60 sztuk a i co sądzicie o krowach pierwiastkach z zagranicy typu Niemcy Dania. Prosił bym o ewentualne podpowiedzi jak zacząć, mleczarnie godne polecenia itp ... dodam tylko ze krowy bardzo lubię od dziecka i chciałbym połączyć pasje z pracą. z góry dzięki za rozsądne odpowiedzi, podpowiedzi. 
       
       
    • Przez Odell
      Witam, noszę się z zamiarem wydzierżawienia kurnika 1000m2 z nastawieniem na tucz kaczek Pekin. Kurnik nie wymaga nakładów finansowych. I teraz najważniejsze pytanie, jaki jest zysk na szt. wstawiając broilery za swoją kasę oraz posiadając swoje zaplecze (słoma, maszyny). Oraz drugie pytanie, jaka obsada będzie najbardziej racjonalna na tym metrażu? Proszę o szczere wypowiedzi 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v