Skocz do zawartości
Marcian1234

Wypycha miarkę oleju

Polecane posty


Marcian1234    14

Witam

 

 

Posiadam Fendta 311 z 98 i wypycha mi miarkę oleju a przy tym wypycha olej.Czy to jest normalne ???? Czy stało się coś z silnikiem (tylko nie wiem jak bo było wszytsko ok) Czy stało to się z tego że wyrobił się orig na miarce ???

 

 

Dzięki za pomoc z góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


seweryn20    582

Dokładnie. Najprędzej odma. Nie odprowadza spalin ze skrzyni korbowej i ciśnienie wyciska to co ma najmniejszy opór.

Jeśli miarkę zamocujesz mocniej znajdzie sobie inne ujście przez uszczelniacze np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl




stas    2

Te objawy wskazują na przedmuchaną uszczelkę pod głowicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zbozowy    29

albo po prostu w zimę go odpalałeś na krótko i nie zdążył się rozgrzać dobrze. w okresie zimowym to częsty objaw, który nie koniecznie oznacza płyn w oleju. Zobacz czy w chłodnicy woda nie ''bulgocze'', albo czy oleju nie przybywa.

Edytowano przez zbozowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcian1234    14

też tak myślałem ale od pory wymiany oleju czyli koniec sierpnia nie przebyło ani nie ubyło oleju z silnika.Tylko ubyło płynu bo trochę chłodnica cieknie jakieś 2 litry na rok. Nie niepokojące jest to że w zbiorniczku wyrównawczym jest osad oleju już tak jak kupiłem ale jakby płyn dostawał się do oleju to już by dawno silnik zatarło i oleju przybyło. Oleju tylko ubyło wtedy jak wysadziło miarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

A jak w każdym benzynowym silniku i większości diesli jest to masło w odmie i pod korkami to też uszczelka pod głowicą? macie dziwnie jednoznaczne diagnozy :D W każdym oleju jest jakaś część wody, poza tym produktem spalania paliwa i oleju jest między innymi woda, parując zazwyczaj osadza się w odmach i na korkach i tyle, a nie uszczelki od razu by wymieniali... gdyby poszedł płyn do oleju od razy zrobiła by się kawa z mlekiem.

@marcian1234 sprawdź jak zdejmiesz korek wlewu oleju czy wtedy wysadza stalkę, jak nie to pobaw się z drożnością odmy, i zmień oringi na stalce na ciasne i tyle, a jak sadzi dalej to masz przedmuchy, ale gdzie to już ci nie napisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak wypycha miarkę i olej to coś się zapchało to znaczy każdy silnik ma odpowietrzenie żeby się nie robiło ciśnienie w komorze silnika albo ma już przedmuch na pierścieniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcian1234    14

jak stoi to nie wypycha tylko przy szybkiej jeździe i nagle dziura w drodze to wtedy wyskakuje. Ten osad na wlewie oleju jest tłusty i biały jak śnieg. Niepokoi mnie jeszcze to że w zbiorniczku wyrównawczym jest trochę oleju mam tak jak pisałem wyżej od sierpnia ale po żniwach talerzowałem nim siałem i w zimie odśnieżałem.Moim zdaniem jak by poszła uszczelka to olej w silniku by się podniósł ale od wymiany oleju to tej pory poziom oleju nie zmienił znacznie swojego położenia na bagnecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JD1052    79

Osad z oleju w zbiorniczku to stały problem tych silników, oleju jest jakieś max 0,5cm i nie przybywa go, winny jest wymiennik ciepła przy filtrze oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcian1234    14

czyli nic się nie stało.Jutro wymyje zbiorniczek i zobaczę co się bedzię działo na wiosne. Biały osad wyczyszczę szmatką i ciekawe czy po zimie też się będzie osadzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Jeśli przepali się uszczelka pod głowicą od cylindra do kanału, którym spływa olej lub pracuja popychacze zrobi się ciśnienie w skrzyni korbowej a oleju i płynu ubywac/przybywać nie będzie. Zależy jak powstanie nieszczelność. Miarki wypychac nie powinno a odma tez raczej się nie zapycha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcian1234    14

dosyć ostatnio przy gaszeniu silnika jak jest rozgrzany to jak się zgasi to jest takie bólgotanie ale po chwili przestaje.

Czy to jest normalne czy coś się stało ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcin1234 nie mówię że to to samo co było u mnie w Deutzu miałem ale historia podobna. Stare węże były i lekko płyn na łączeniach się sączył a ja to olałem. Jak przyszło co do czego to się zagotował bo płyn wyciekł w czasie uprawy i zrobiłem glowice na glanc ale silnik też nie nowy i jak przyjechałem z warsztatu to olej buzował tak ,że jak wyciągałem miarkę to wysadzało trochę oleju ale też dym dopiero po remoncie silnika ustąpiło. Druga rzecz nie słuchaj nikogo kto mówi,że biały że tak powiem kisiel na korku to normalne bo to NIEPRAWDA. Ten osad to odparowany płyn który dostał się do oleju. Korek oleju może być czarny jak sadza ale bez osadu to oznacza prawidłowe spalanie i brak przecieków. Nie chcę Cię straszyć ale myślę, że masz już wyjechany silnik i na samej głowicy się nie skończy bo po jej uszczelnieniu olej wysadzać będzie jeszcze mocniej i właśnie bulgotanie. Im szybciej się za to zabierzesz to może unikniesz wymiany panewek na wale i jego szlifu. Płyn prawdopodobnie jak ktoś już pisał idzie przez uszczelkę pod głowicą raczej nie przez wymiennik bo tam byłoby to tak gwałtowne, że wysadza zbiorniczek wyrównawczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JD1052    79

Dla mnie też to ni jest normalne, że osad jest na korku do wlewu oleju, nasz traktor też jeździ w zime i nic takiego sie nie dzieje.... Za to co do wymiennika to może on pouszać tak małe ilości oleju, że bedzie to 100 mililitrów na rok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marcian1234    14

ale stan oleju się nie zmienia. Jak przy gaszeniu wyciągnę to wychodzi taki odpar z otworu miarki.Jak to można jeszcze sprawdzić żeby mieć 100 % pewność że to poszedł silnik ???

No ale płyn się nie gotuje wody przez korek nie wysadza,oleju nie przybywa anie nie ubywa już sam nie wiem teraz co to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dzikijohn    19

Jak dla mnie to pierścienie do wymiany ale to już do fachowca. Spróbuj tego pana zapytać: http://www.agrofoto.pl/forum/user/368-mariusz-zdun/

 

Ogólnie to te Fendty nie takie dobre jak tu piszą. Co raz naprawy a części drogie. Chyba lepiej kupić 115 konnego nowego Zetora jak będzie PROW niż bawić się w używki.

PS. Napisz jak okaże się co za bieda Cię spotkała. Przyda się innym taka informacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JD1052    79

Jak sie kupuje co popadnie i nie sprawdza jak należy to potem wychodza kwiotki.... Ludzie kupuja nowe NH bo tanie, 2tys h i traktor sie sypie gorzej niż Fendt ktory ma 12tys h... Ile wytrzymuje silnik w Zetorze, z tego co tu ludzie piszą to robią remont po 4-6 tys godzin... Śmieszny wynik! Jakiem pieniądze taki traktor i co że nowy jak do bani...

Edytowano przez JD1052

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzikijohn    19

Jeśli chodzi konkretnie o ten ciągnik to widziałem go na placu u handlarza. Do niczego nie można było się przyczepić. Ani co urwane, ani zardzewiałe, farba na silniku ok, biegi również. Jedyne co budziło zastrzeżenia to wytłuczone siedzenie i przebieg... ok 6tys mth (100% że licznik cofany). Ciągnik jak laleczka - sam bym brał ale nie po to przyjechałem. Kolega napisał wyraźnie że już nim pracował a bieda wyszła dopiero po pewnym czasie. Więc jak sprawdzić czy ciągnik ok żeby się potem nie okazało że 20 tys trzeba dołożyć?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Kupujesz ciągnik z dużym przebiegiem i jest ok. Nawet handlarz czasami do końca nie zna jego stanu technicznego. Bo jak ma go sprawdzić, każdym orał pole będzie. Ciągnik zużyty to wady w czasie eksploatacji wyjdą wcześniej, póxniej. To, że łądnie wyglada, no cóż handlarze coraz bardziej przykłądają się do malowania. Kiedyś malowali z kablami oponami jak leci. Dzisiaj rozbierają, wszystko starannie robią. Pozatym, jeśli u poprzedniego właściciela ciągnik był w poszanowaniu myty garażowany to wyglądał będzie jako tako.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal16
      hej mam wielki problem mam zamiar kupic deutza 6.45 i mam pytanie czy nie wie ktos czy to jest normalne jak sie ciagnik nagrzeje i jest na niskich obrotach to swieci mu kontrolka o nie smarowaniu. Bardzo prosze o o pomac mam niewile czasu aby sie zasranowic nad kupnem :-(
    • Przez kris14
      Zauważyłem, że w moim 4514 z wałka WOM'u zaczął wydostawać się olej z tylniego mostu.
      Co może być tego przyczyną, czy wystarczy że założę nowe uszczelniacze?
    • Przez janek999
      Tak jak w temacie .Pompa podnosiale trzeba bardzo dlugo czekac i co jakos 1 min sie podniesie troszeczke i za 1 min znowu i slychac z przodu ciagnika jakies jakby obcieranie czy takie cos jakby olej saczyl sie -niewiem jak to opisac. W domu normalnie jak sie doleje do pompy oleju to podnosi na podworku normalnie.Wyjade na pole podiesie ze 2 raz i juz niepodnosci- na podworku niewidac zeby olej lecial.Wie ktos mzoe w czym problem ? W pompie jest 15 L .Tak podejrzewam bo niewiem gdzie sie wlewa z tylu nad ramionami miechanik mowil.A do jakiegos serwisu niemam nr zeby zadzwonic.
      Jaki to model to niewiem wiem ze ma 31 lat bo niepisze jaki model -wiem ze ma 98 czy 100 KM.
      Z gory dziekuje bardzo.
    • Przez pawel03
      witam.
      mam problem z moim lamborghini z 93 roku. posiadam go od niedawna i nie moge znalezc zadnego korka do wlewu oleju hydraulicznego i tak samo do spuszczenia azeby go wymienic. nie trzyma mi cisnienia. kiedy jest zimny mam 4 bary (co i tak wedlug mnie jest malo bo powinno byc 6) a jak sie rozgrzeje do spada nawet do 2 i trzeba go trzymac na obrotach zeby dalo sie normalnie skrecac i obracac plug czy podnosic... mam pewne przypuszczenie ze ten korek znajduje sie nad walkiem. jest tam jakis korek ale nie mam pojęcia czy to jest to. z gory dziekuje za podpowiedzi.
    • Przez xFarmeRx
      W zeszłym roku kupilem SAME z 1984r chcę wymienić olej w pompie podnośnika i w pompie wałka (są oddzielne) ale nie wiem jaki olej zalać czy ktoś może mi pomóc
      ??
×