Zaloguj się, aby obserwować  
rino

mtz 82 bez kabiny

Polecane posty

Olik    3
Porównaj ceny. Ciapki są w cenie około 20 tyś. Mtzta możesz znaleźć już od 15 tys. (w dobrym lub bdb stanie technicznym)

Oj chyba coś Ci się pomyliło bo ja swojego MTZ82 sprzedałem za 30 tys. i to jeszcze się ludzie o niego bili! Fakt, że C-330 jest w cenie bo to jest ciągnik bardzo uniwersalny. A no i jak już tak naprawdę znajdziesz tego MTZ za 15 tys. to bedzie on 80, bez kabiny, biegi po środku i bardzo stary i stan jego będzie opłakany a nie jak Ty piszesz bdb :P śmiech na sali.


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    1

nie no takiego starego mtz-ta z kabina puszka to juz za 8 tys widzialem ale stan byl zly. ale z duza buda to tak jak mowi Olik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13

Chłopaki a moze macie jakieś propozycje ciągników do obory o mocy 80 i wysokości max 2.4m i przedni napęd. Mogą być różne marki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    15
a nie jak Ty piszesz bdb

zalezy ktos mogl powiedziec bdb ale to niekoniecznie znaczy bardzo dobry

to moglo znaczyc np bardzo do*e*a*y bardzo i w tym sesie mozna sie zgodzic

ale skrot bdb to skrot widoczny w kazdym ogloszeniu zaczynajac od domu konczac na skarpetkach


URSUS-Moc i Potęga
IHC-Jeszcze więcej mocy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    1
Chłopaki a moze macie jakieś propozycje ciągników do obory o mocy 80 i wysokości max 2.4m i przedni napęd. Mogą być różne marki

proxima cabrio i mtz bez kabiny. tylko tlumniki poprzerabiac i ramy ochronne zdjac. a jak cos drozszego to same deutz lub lambo sa niskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13

Proxima odpada bo droga. myslałem raczej o jakims uzywanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    3

rino to ja już raz tu wstawiałem ten link, może nie patrzyłeś więc looknij :P

 

http://allegro.pl/item294680416_ciagnik_re...m_ladowacz.html

 

On ma 2,50 ale zawsze można mniejsze koła założyć :P

 

bardzo do*e*a*y

Hehe, nie to napewno miało znaczyć Bardzo dobry ;]


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Olik wcześniejsze posty troche nie na miejscu, niby dowiedziałes sie wszystkiego na temat MTZ i że padały często taśmy tak? Spytaj Zbigi123, on ciąga swoim przyczepe samozbierająco Krone 8t i jakos nic muy nie padło, jedynie może sie ślizgnąć!

 

Ktoś tu pisał żę nie wyobraza sobie MTZ bez kabiny, a co to za nowość? Ludzie jak macie pisać takie swoje rozmyślenia to lepiej do Bravo Girl napiszcie list i sie spytajcie...!

 

Rino ja 3mam się swojej wersji, czyli MTZ 82 i obciąc kabine gdy juz nie będzie można znaleźć bez kabiny. Kupisz taką Renate, tur niby ma ale zobacz na haczyki (:|) udźwigu za dużego pewnie nie ma co? I zadnego osprzetu? Pisałes ze wysokośc 2,4, a ta renia ma 2,5 czyli już by nie wbiła sie! Zresztą porównać możemy ile czasu będziesz czekał jak padnie coś w Renacie a ile czasu jak padnie Ci coś w MTZ B)))

 

 

Powodzonka.


Technika Rolnicza! (.pl)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    3
Olik wcześniejsze posty troche nie na miejscu, niby dowiedziałes sie wszystkiego na temat MTZ i że padały często taśmy tak? Spytaj Zbigi123, on ciąga swoim przyczepe samozbierająco Krone 8t i jakos nic mu nie padło, jedynie może sie ślizgnąć!

No a jak coś się ślizga czyli nie pracuje wydajnie, to może łatwiej pęknąc z przegrzania lub przetarcia i co za tym idzie straty w energii i większe koszty, a tak przez rok jak będziesz musiał rozrabiać paszo wóz pół godziny a nie np. 15 minut to się nazbiera. Popatrz jak Ci się ślizga np. pasek w samochodzie to co robisz? Raz dwa lecisz naciągnąć bo wtedy odpowiednie układy nie pracują wydajnie i szkoda paska.

Moim zdaniem to Twój post był tu nie na miejscu.


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13

troche przerobiłem obore i ma teraz 2.55 wys(podniosłem nadproża) teraz ciągnik jaki mnie interesuje moze mieć wys max 2.50 czekam na propozycje traktorów nowych i uzywanych.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13
a moze farmtrac 675 dt wysokosc 2.49m

 

Tylko ile on ma km bo musi miec co najmniej 80.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13

A co myślicie o nh tl 100. i jaki on jest wysoki.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DEJWIT    0

WITAM

 

NIE WIEM CZY TO SIE NA COS PRZYDA

ale jakies 20km oo mojej miejscowosci gosc ma takiego mtz bez kabiny chyba fabrycznie (silnik jeszcze dyl) sprzedawal go za 10tys zl nie pamietam czy ma naped (no i stary bo byl cos kolo 80r)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    13

Mam już na oku landini 95 km bo sie zmeści do obory z kabiną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Beniio369
      Dzień dobry mam pytanie MTZ 82 odnośnie działania opuszczania pływającego w podnośniku. Przerobiłem hydraulikę wyrzuciłem regulator pod siedzeniem i ten od siły podnoszenia pod kierownicą zostawiłem aby główny rozdzielacz i bezpośrednio puściłem przewody do siłownika, jednak pomimo wstawienia regulatora hydraulicznego na pokrętle do węża od opuszczania to jak dam podnośnik na pływający to cały ciężar maszyny opada od razu jakby regulator nic nie dawał,
      czy podczas dania podnośnika na pływający to olej wraca również przewodem od podnoszenia a nie tylko od opuszczania?
    • Przez Szczawa
      Co zrobić aby rozwiązać ten problem???


    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez komsim
      Witajcie koledzy na wstępie od razu zaznaczam że przejrzałem praktycznie wszystkie tematy związane z „białoruśką” , MTZ-etm i innymi „ruskami” w tym dziale związanych z pompami , rozdzielaczami , zaworami czy ogólnie szeroko pojętą hydrauliką (oraz problemami z nią) i dopiero po tym rozebrałem białoruśkę ….
       
      Tak po krótce gdyby któryś z modów chciał mnie nagrodzić banem
       
      Przy okazji ukłony w stronę moderatorów
       
      Najpierw szukam w Google potem na AF później zakładam temat i przyznam że konkretnej odpowiedzi nie znalazłem a wiadomo problemy nie zawsze są takie same ale mogłem coś przeoczyć mógł dojść nowy temat itp.
       
      Jeżeli jednak istnieje taki temat który opisuje problem proszę usunąć mój wątek.
       
      Osobiście mam nadzieję że temat się rozwinie i będzie pomocą dla innych a wiem że tematy są bardzo podobne w większości zadawanych pytań które czytałem na forach.
       
      A i jeszcze jedno ten tekst pewnie będzie długi więc jeżeli już to ktoś czyta to na wstępie to zaznaczam …
       
      A więc problem ma swój początek w czerwcu tego roku kiedy to podczas ładowania (wiadomo czego J ) opadło ramię i przestały działać wszystkie siłowniki słowem nic nie działało powrót do domu ciągnąc za sobą łychę…
       
      Później nie było czasu ruszać „ruska” więc wertowałem w necie tematy zarówno z AF jak i popularne serwisy z koparkami gdzie tylko wyskakiwały mi tematy w googlu związane z” białoruśką” i problemami hydrauliki .
       
      Tak więc w większości z czytanych tematów problemy zauważyłem w złej pracy rozdzielaczy lub zaworów które stanowiły problemy.
       
      Dążąc tą drogą zdemontowałem dekielek na zbiorniku z olejem wymontowałem filtr siatkowy który aż do połowy jego wysokości był wypełniony pozrywanymi gumkami wielkości a w zasadzie grubości czy średnicy powiedziałbym jakichś oringów tak więc po wielu przeczytanych tematach wybór padł na rozdzielacz.
       
      Ponieważ w sumie nie zdawałem sobie sprawy skąd aż tak wielka ilość poszarpanych gumek w filtrze siatkowym logicznie myśląc stwierdziłem że pewnie z rozdzielacza (w tym czasie nie miałem jeszcze katalogu do wglądu) ale i tak pomyślałem że po tylu latach pewnie jest tam syf i zapewne jakieś tam oringi go uszczelniają i się pewnie pozrywały …
       
      Rozdzielacze zdemontowałem ze szczególną uwagą posługując się jednocześnie katalogiem ilustrowanym (załatwiłem w między czasie) poszczególne części rozdzielacza i wnioskuję że nic raczej nie zgubiłem.
       
      Wszystko zostało wymyte wraz z samym rdzeniem rozdzielacza.
       
      Kupiłem zestaw uszczelniaczy z Alle czyli uszczelki pod dekle i kilka oringów w sumie i tak idąc za radą kogoś z AF kupiłem inne krajowe bo było za mało w paczce i spasowanie też były na „pałę” …
       
      Tak więc złożyłem każdy tak jak w katalogu i nic mi nie zostało J w sumie zdziwiony byłem jak po demontażu okazało się że w tych rozdzielaczach nie ma nic specjalnego jakieś tylko 3 dźwignie i bodajże 2 zawory na rozdzielacz zrodziło się zatem pytanie (jak to chol… działa no i skąd te gumki w sitku…)
       
      Co dalej a no dalej zostały założone oringi i „kapturki” na kule dźwigni no i oczywiście montaż na białoruśkę .
       
      Wlałem nowy olej hydrauliczny do zbiornika bo stary zmienił barwę na żółty był gęsty i zawierał mnóstwo gumek i innego syfu wyczyściłem zbiornik oczywiście mimo to z węży spłynął „stary ” olej i się trochę to zmieszało ale i tak już jest lepiej jak było choć w sumie teraz też przybrał kolor jasno żółty….
       
      Słowem usunąłem wszelkie wycieki nic nie kapie ale też mało co działa
       
      Pierwsze uruchomienie w początkowej fazie nie przyniosło skutku dopiero po chwili coś działało.
       
      Na chwilę obecna mam sprawy obrót w obie strony i działają obie podpory czyli opuszczę je i podniosę nawet całą koparkę na podporach da radę dźwignąć problem nadal tkwi w podnoszeniu ramienia głównego , wysięgnika oraz siłowników łyżek.
       
      Po ruszaniu obojętnie którą z dźwigni czy to od łyżki czy też ramion siłowniki wysuwają się max 5 – 7 cm w górę i dalej nie da rady tak jakby była za mała siła pchnąć olej bądź gdyby coś blokowało większy dopływ oleju do siłownika tak jakby tylko trochę szło na siłownik a reszta gdzieś bokiem jako nadmiar czy coś.
       
      Zdemontowałem przewody z siłownika ramienia skierowałem powrót do zbiornika a zasilanie do wiaderka po włączeniu pomp z przewodu zasilającego leciał dalej olej więc pompy pompują dalej jednak nie podnosi masztu ani łyżek.
       
      Następnie poprowadziłem zasilanie bezpośrednio z pompy do siłownika ramienia (ten największy siłownik) załączyłem napęd pomp i siłownik uniósł bez problemu cały bom ładowniczy na pewną wysokość po czym wyłączyłem szybko napędy by mi przewodów nie rozerwało i tak w ogóle dla bezpieczeństwa bo w tym wypadku całe ciśnienie szło od razu na tłok…
       
      W taki sposób sprawdziłem pompę lewą i prawą w obu przypadkach dały radę podnieść w górę cały bom z łyżkami nadmienię iż działo się to przy użyciu każdej z pomp osobno po podłączeniu pod siłownik.
       
      Etap drugi pompy sprawdziłem obrót działa , podpory też i same pompy też maja siłę więc dalszą drogę obrałem w kierunku górnego rozdzielacza odpowiadającego za niesprawne podzespoły oraz zaworów w nim zawartych jak i zaworu który wkręca się z prawej jego strony patrząc od tyłu ładowarki tuż koło błotnika prawego tylniego koła.
       
      Tegoż oto zaworu nie mogłem rozkręcić i tu pojawia się pytanie czy to czasem nie jest winne braku pracy bądź zawory w rozdzielaczu.
       
      Dodam iż oglądałem budowę tego zaworu w katalogu i są tam elementy które mogły się uszkodzić (chodzi mi o ten z prawej strony nad kołem)…
       
      Trochę próbowałem kręcić zaworem tym od góry patrząc na rozdzielacz z góry z kabiny operatora z kolei tego od strony kabiny między kabiną a ramą jeszcze nie ruszałem (ciężkie dojście) .
       
      Tak więc w gruncie rzeczy koledzy obstawiam na:
       
      - zawór ten którego nie rozebrałem
       
      - zaworki w rozdzielaczu
       
      - oby nie cały rozdzielacz….
       
      No i w końcu jeżeli ktoś to już przeczyta to może coś podpowie z własnego doświadczenia bo ja już Panowie nie wiem jak ta ruska technologia ma działać …
       
      Ponad 10 lat jak ją mamy chodziła byle jak czasem ale dawała radę i w chwili nic…
       
      Na chwilę obecną nurtuje mnie jeszcze parę kwestii które być może ktoś już poruszał więc może podpowie :
       
      - jak sprawdzić ten wkręcany zawór (nad błotnikiem)
       
      - czemu ramię się nie podnosi skoro pompy osobno dają radę
       
      - skąd te gumki w sitku
       
      - czy może warto spróbować zamienić rozdzielacze miejscami… ale jeżeli nie będzie efektu to co dalej ?
       
      - czy ma znaczenie jak były zakładane te jakby prowadnice (nie wiem jak to się fachowo nazywa) są tego 3 sztuki w rozdzielaczu w każdym po kilka dziurek pomiędzy żebrami czy istnieje jakaś poważna różnica jak się to montuje gdy się zmieni położenie o 180 stopni ?
       
      Dziękuję za uwagę tym którzy tu dotarli....
    • Przez michal0734
      witam mam problem z pronarem 82a kupilem 2 nowe aku i nie ma pradu w kabinie i świateł nic tylko jest prad na rozrusznik jak odpale to jest prad w kabinie ale tak jaby tylko z alternatora bo jak dam ale oborty to swiatla przygasaja radio gasnie ktos wie cos moze byc przyczyna?
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj