Skocz do zawartości
kamil14

Kiszonka czy siano?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Zielonki na kiszonki

galeria
Kiszonka
pikul139    0

ja daje opasom siano sloma owsiana w sezonie letnim zielonki z traw i motylkowych dynia ziemniaki jak sa i sruta tak 4kg owies z zytem w 24 miesiace opasy maja 800 do 850kg .jak jest u was???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

U mnie dosyć mało zróżnicowane żywienie: kiszonka z kukurydzy, kiszonka z podwiędniętych traw, śruta 1kg/100 kg masy oraz słoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

ja daje opasom siano sloma owsiana w sezonie letnim zielonki z traw i motylkowych dynia ziemniaki jak sa i sruta tak 4kg owies z zytem w 24 miesiace opasy maja 800 do 850kg .jak jest u was???

 

Też mam słomę owsianą i moje opasy nie za bardzo ją lubią. Chociaż gdybym chciał dawać tą słomę systematycznie to pewnie by się przyzwyczaiły i lepiej żarły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pikul139    0

ja daje owsiana bo jeczmienia nie sieje bo mam ziemie tylko pod zyto i owies . jak bym mial maszyny tez bym zrobil polowe sianokiszonki moze kiedys kupi sie maszyny ale przy tych cenach to na razie dokladam z ojca renty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Zrobienie sianokiszonki to też jest ładny koszt ! i też lubi się taki balot zepsuć jak ktoś ma mało to lepiej siano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak jest pewna pogoda i łąka niespecjalna to suszę siano w okrągłe bele. nie ma nawet wiele roboty z tym, bo jak jest pogoda to samo schnie, ze dwa razy się potrząśnie i zagrabi i już jest w stodole (jeśli jest pogoda). ale takie pewne pogody nie często się zdarzają, a jeśli ma schnąc tydzień i tracić na wartości z każda godziną taka pasza, to się mija z celem. ogólnie 80 % rocznych zbiorów zakiszam w baloty. siano jest dobre na sytuacje awaryjne, szczególnie podczas tęgich mrozów i zamieci śnieżnych no i jak mnie nie ma w domu i nie ma komu balota wstawić do obory. że oborę mam przy stodole, to siano jest dla mnie wygodnym rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

W takim wypadku zgodze sie z kolezanka. Ja mam za duzo tego aby dzielic pokosy

 

Wysłane z mojego GT-P3110 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

jak jest pewna pogoda i łąka niespecjalna to suszę siano w okrągłe bele. nie ma nawet wiele roboty z tym, bo jak jest pogoda to samo schnie, ze dwa razy się potrząśnie i zagrabi i już jest w stodole (jeśli jest pogoda). ale takie pewne pogody nie często się zdarzają, a jeśli ma schnąc tydzień i tracić na wartości z każda godziną taka pasza, to się mija z celem. ogólnie 80 % rocznych zbiorów zakiszam w baloty. siano jest dobre na sytuacje awaryjne, szczególnie podczas tęgich mrozów i zamieci śnieżnych no i jak mnie nie ma w domu i nie ma komu balota wstawić do obory. że oborę mam przy stodole, to siano jest dla mnie wygodnym rozwiązaniem.

Pierwszy pokos nawet przy super pogodzie i codziennym przetrząsaniu, nie wyschnie wcześniej niż za tydzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Ale nie z sianej "pastewnej" trawy na gruncie ornym. Chodz z takiej to aż żal siano robic by było :)

Edytowano przez Pawel20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    181

Pogoda swoją drogą, ale ilość trawy na łące ma główne znaczenie. Gęstej trawy nawet w super warunkach atmosferycznych nie wysuszymy w trzy dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Jeśli mówimy o jakichś dzikich trawach to owszem może 3 dni wystarczy, ale u mnie z przesiewanych co 4 lata łąk po kosiarce z kondycjonerem pierwszy pokos to 5 dni suszenia, no chyba że mamy 30 stopniowe upały, to 4 dni, ale trzeba codziennie przewracać. Sianokiszonka zawsze na drugi dzień.

Edytowano przez b0gdan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale nie z sianej "pastewnej" trawy na gruncie ornym. Chodz z takiej to aż żal siano robic by było :)

takiej to i w tydzień nie dosuszysz:) kiedyś próbowałam, ale to się mija z celem. łąka gesta, wyrośnieta, z przewagą kostrzewy i rajgrasu w runi musiała byc dosuszana widłami, bo pogoda nagliła- dobrze, że było komu isć :) teraz już chetnych nie ma. ale i ja nie ryzykuje suszyć zbyt bujnych łąk.

Edytowano przez RolniczkazZawad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

wolne żarty. 3 dni to max.

Jeśli koszone w lipcu lub sierpniu i wychodzi 10- 15 szt 120 x 120 to 3 dni wystarczy , ale jeśli w maju koszone i wychodzi ok 30 szt 120 x 120 to tydzień minimum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko sianko robię bo mało mam 7 sztuk... A że dużo łąk w okolicy powiat chełmski ;) to zielonke koszę codziennie wieczorem i tak przez cały sezon... W zimie sianko śruta i kartofelek . Podkreślam że mieszańce miesne trzymam na cielęta i wybrałem tzw ekstensywny chów (tanio). Jesli przyjdą lepsze czasy to wtedy pomyślę o większym stadzie i innej technologii na razie to nie ma sensu . Pozdrawiam

Edytowano przez maksymilionlubelkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

Dla mlecznych krów kiszonka czy sianokiszonka jest lepsza. Zaś do karmienia opasów chyba jednak siano bardziej się opłaca 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek0909    0

Mam pytanie u mnie leży trawa bardzo duża już tydzień,wczoraj była przewracana ręcznie ,czy da radę z niej zrobić kiszonkie, w belach czy już nie będzie miała wartości.Mam 13 sztuk bydła więc przeważnie robię siano w kostkach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wujekk110    4

Taką trawę najlepiej zakisić w pryzmie,nawet małą ilość.Po ugnieceniu tej trawy, podczas procesu kiszenia,na zewnątrz pryzmy wypłynie nadmiar wilgoci.Duża wilgotność(a tak będzie w belach)spowoduje,że proces kiszenia będzie przebiegał nieprawidłowo.Sianokiszonka będzie wówczas kwaśna,albo w najgorszym razie rozwiną się bakterie gnilne.Ja mając taką trawę kilka lat temu i padający ciągle deszcz,w dzień okna pogodowego,wynająłem kolegę aby ją zebrał przyczepą samozbierającą.Było zero strat i krowy ją zjadły,ale wydajność mleczna była mniejsza.Tymczasem taka trawa zebrana w bele,zgniła w 1/4 wys od dołu,a pozostała część od góry nosiła zapach zgnilizny i krowy nie chciały jej jeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
×