rolnik90_01

Members
  • Ilość treści

    201
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

2 obserwujących

O rolnik90_01

  • Ranga
    Zaawansowany
  • Urodziny 19.01.1990

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

2315 wyświetleń profilu
  1. Bardziej niż bobry mnie irytują nasze służby melioracyjne. U nas ludzie samodzielnie odbudowali progi na rzece(bo nikt ze służb się tego nie chciał podjąć) a ci jak wycinali trawy, to wzięli i wszystko porozwalali. Melioracja wysusza nam ziemię, a oni mają swoje zdanie. Co zaś się tyczy bobrów, to widziałem że niektórzy owijają cenne drzewa siatką, wtedy ich nie wycinają(podobno), jak zabraknie im "materiału" to się przeniosą dalej(też podobno) .
  2. Spotkałem, ale w większości takich przypadków, zmiana środowiska wystarczyła. Poczytaj o BVD/MD, chociaż to taki trochę ślepy strzał. Powiedź tylko jeszcze czy i jak długo poisz cielaki mlekiem. Bo też może być ono źródłem zakażenia. nie czekać, tylko przeleczyć antybiotykiem. Jutro mogę napisać co my stosujemy, bo teraz nazw nie pamiętam
  3. To już zależy od twych możliwości sprzętowych. W pryzmę lepiej by było dać sieczkę. Cała roślina lepiej się zakisi w beli. Chodzi o ugniecenie.
  4. Nam kiedyś się coś stało z czujnikiem kontrolującym ciśnienie. Zbyt niskie(większa siła ssąca) może powodować również wzrost komórek. Podobno spora część problemów z komórkami somatycznymi jest spowodowana dojarką. Szczególnie gdy nie występują żadne inne objawy.
  5. rok temu dokładnie 15 maja przyszedł przymrozek i ścięło świeżo wykiełkowane siewki. Starsze zaś sobie jakoś poradziły. Większość wychodzi z założenie, że jak już ktoś tu ujął, czekać to można tylko na suszę. Centralne Mazowsze
  6. Więcej źródeł podaje, że wyższa ilość cukru jest podczas słonecznych dni, w godzinach popołudniowych.
  7. Czy obfite nawożenie obornikiem może spowodować wzrost liczby kretów, spowodowany wzrostem liczby dozownic? U nas są tak zwane "przydatki" gdzie są długie cienkie kawałki pola miej więcej tej samej klasy. Ewidentnie widać że na ziemi hodowców dających dużo obornika kretów jest więcej, niż na tych co uprawiają ziemie bez tego nawozu. W tym roku włókowałem nawet oziminy, bo całe pola były czarne.
  8. Bo może mieć problem z przebiciem się na wierzch, tylko że to zależy od rodzaju gleby. Na lekkich ziemiach ten problem nie wystąpi. Co do siewu, to w tym tygodniu u nas już niektórzy posieli. Jutro wyciągamy siewnik, by go przygotować i chyba też czas ruszać.
  9. Jak by skasował w fazie kwitnienia, to do czasu siania pszenżyta ziemia by się strasznie przesuszyła, i zachwaściła. W warunkach suszy lepiej jest orkę wykonać przed samym siewem, a potem uwałować. Inaczej zrobi się z tego straszny pył. Zaś bez wody ziemia i ta nie osiądzie.
  10. Wiesz może jak przygotowywał pole pod pszenice? Czy wtedy obornika nie dawał, i jakie stosował nawozy. U nas sporo ludzi już pokasowało rzepak i pszenice. Nie zauważyłem aby ktoś używał pługa. Zaś czy da się wymieszać? Mogę powiedzieć , że da się, ale kultywatorem czy zwykłą talerzówką to może być problem.
  11. Jutro mam zamiar zacząć siać łubin i mieszanki zbożowo strączkowe, jak to się ładnie nazywa. Prawdopodobnie obydwie uprawy pójdą na kiszonkę, a dokładnie jako dodatek do pryzmy z traw drugiego pokosu. Po "sianokosach" planuje coś tam jeszcze zasiać na paszę, więc pomimo wielkiego zaskoczenia, ja również dawałem pod to obornik. Moje piaski muszą się nieźle wykazywać aby wykarmić te wszystkie ogony, więc obornik daję co roku.
  12. Potwierdzam, mój wujek ma aronie na VI klasie, do tego pole otoczone lasem sosnowym i rośnie jak głupia. Tylko on jakoś od lat tego nie zbiera, czy na tą aronie jest jakikolwiek zbyt?
  13. bo plon był niezadowalający, zwyczajnie był niewielki.
  14. Ja bym siał na IV i V w dobrej kulturze, rokrocznie obornikowanej. Rok temu siałem owies z grochem, po jęczmieniu ściętym na GPS, i nawet coś zebrałem, ale nie byłem z tego zadowolony. Jednak później susza była bardziej okazała i po ścięciu grochu na dodatek do pryzmy z traw drugiego pokosu, zasiałem wszystkie resztki które miałem(owies, groch trochę gorczycy) i całkiem się nie udało. Jedynie pożytek z tego był taki że po wywiezieniu obornika i przyoraniu pięknie rośnie pszenżyto z wyką(też na kiszonkę). Więc teraz się zastanawiam co można by jeszcze było innego wymyślić. Jak wiadomo z paszą różnie może być jak się powtórzy zeszłoroczna aura pogodowa.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj