Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'zywienie'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories


Znaleziono 24 wyników

  1. Witam. Chciałem zacząć hodowle bydła mięsnego (tylko chów byków) oczywiście zacząć od krzyżówek . Z moich obliczeń opartych z jednego pliku . Dawki w przyrostach 1200 g dziennie. WSZYSTKO jest podane w kilogramach, dawki na jeden dzień . 150-200 kg Kiszonki qq - 3 Śruta - 5,8 P.Ś.sojowa - 1,5 Kreda pastewna - 0,16 200-250 kg Kiszonka qq - 9 Śruta - 5,5 P.Ś. sojowa - 1,1 Kreda pastewna - 0,07 250-300 kg Kiszonka qq - 15,6 P.Ś. sojowa - 1,1 Kreda pastewna - 0,05 300-350 kg Kiszonka - 16,8 P.Ś. sojowa - 1 Kreda pastewna - 0,08 350-400 kg Kiszonka qq - 18 P.Ś. sojowa - 1 Kreda pastewna 0,1 400-450 kg Kiszonka qq - 18 P.Ś. sojowa - 1,1 Kreda pastewna - 0,095 450-500 kg Kiszonka qq - 18 P.Ś. sojowa - 1,1 Kreda pastewna - 0,09 500-550 kg Kiszonka qq - 20 P.Ś. sojowa - 1 Kreda pastewna - 0,09 550-600 kg Kiszonka qq - 22 P.Ś. sojowa - 1 Kreda pastewna - 0,09 SIANA DO OPORU Podsumowanie : Kiszonka qq - 5841,8~5900=885 zł Śruta - 452~460=322zł P.Ś. sojowa - 412,4~420=695zł Kreda pastewna - 34,14~35=15zł Lizawka = 15 zł Cielak =1700zł Słoma =400zł Wszystko wyszło 4032 zł od tego sprzedaż byka 4800-5000 Wyszło 375 chowu. Ceny są z województwa Małopolskiego. Czy to jest realne że tyle byk zje i kosztuje wychodowanie .
  2. Wóz paszowy

    Witam. Posiadam oborę przejazdową szerokość korytarza paszowego 4,5 m. na 50 szt. bydła opasowego. Jaki będzie najlepszy wóz paszowy 5m3 wystarczy??? i czy przy mieszaniu paszy nie będzie się z niego wysypywać balot sianokiszonki. Czy C 360 da sobie z nim radę?
  3. Witam. Jestem pracownikiem gospodarstwa zajmującego się hodowlą bydła rzeźnego. Zależy nam na szybkich przyrostach i dobrej jakości mięsa nieotłuszczonego. 1.Szef w Czechach podpatrzył że opasy można wydajnie hodować bez udziału kiszonki z kukurydzy (podobno 2,2 kg/dzień przyrostu masy). Praktycznie na prawie samej sianokiszonce z dodatkami. Czy ktoś to praktykuje? Jak zbilansować dawkę? Jakie przyrosty? 2.Drugi problem jest taki że przez ostatni miesiąc podajemy właśnie samą sianokiszonkę posypując śrutą z pszenicy z makuchem. Oczekujemy na zakiszenie kiszonki z kukurydzy. Zeszłorocznej nie zostało. Podejrzewam że przez takie żywienie większość stada ma bardzo luźny kał. W niektórych kojcach jest dosłownie sama gnojowica. Czy może jest to jakiś wirus? Przez naszą oborę przewija się wiele sztuk bydła przywożonego czekającego na ubój. Bydło które zostaje wprowadzone do hodowli jest zawsze do dwóch tygodni zaszczepione i odrobaczone
  4. witam, szukam porady co do żywienia bydła mlecznego. Utrzymuję 20 sztuk bydła. Krowy dostają sianokiszonkę, kiszonkę z kukurydzy przez cały rok 12kg na dzień, granulki z golpaszu GOLMIX LACTO 18 FORTE 2,2 kg dziennie, zboże gniecione (150kg soja, 150kg rzepak, 300kg kukurydza, 300kg jęczmień, 100kg pszenżyto) w ilości 2 kg dziennie, witaminy bergophor hohmin CA-Pro-Vit MAX Z15 w ilości 80g dziennie, stymulator żwacza sano kristall hefe 50g dziennie, soda 50g dziennie, kreda 50g dziennie, wysłodki buraczane mokre 3,5 kg dziennie, marchew 3,5 kg dziennie. Krowy przez pierwsze 60-80 dni laktacji dają od 40 do 50 litrów mleka dziennie potem produkcja spada powoli nie drastycznie. Krowy są żerne nie mam jako takich problemów z ketozą zdaża się ale sporadycznie. Białko na poziomie 3,3 do 3,5 tłuszcz 4,0 do 4,2. Mam problem bo w odchodach znajdują się dosyć duża ilość ziarna kukurydzy i mieszanki zbożowej . Od listopada wchodzę pod ocenę użytkowości mlecznej, więc będzie więcej informacji. Szukam porad wśród was co do żywienia. Z góry dziękuje za wasze podpowiedzi.
  5. Tak jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czym karmić świnki wietnamskie.
  6. Jakie ważne informacje kryją się w sposobie jedzenia i przeżuwania krów? W jaki sposób analizować dostępne dane i co dzięki nim możemy się dowiedzieć o zdrowiu krów? Właściwe zarządzanie stadami mlecznymi stanowi ogromne wyzwanie, mające na celu zapewnienie maksymalnej wydajności zwierząt w celu zwiększenia przychodów gospodarstwa. Jednym z najważniejszych aspektów prawidłowego zarządzania stadami mlecznymi jest monitorowanie zdrowia krów. Dzięki innowacyjnemu urządzeniu Afilab wiemy jak monitorować *** (fat / protein ratio czyli stosunek tłuszczu do białka) co w znaczącym stopniu pomaga we wczesnym wykryciu ketozy u krów mlecznych. Monitorowanie przewodnictwa elektrycznego w mleku wspomaga wczesne wykrywanie zapalenia wymienia, co również bezpośrednio przekłada się na wyniki produkcyjne krów. Mimo że ketoza i zapalenie wymienia stanowią znaczną część chorób krów, istnieją również inne problemy z tym związane. Nowoczesne gospodarstwa mleczne muszą nauczyć się pracować z systemem, który może wykryć szerszą grupę problemów zdrowotnych, takich jak: zapalenie płuc, zapalenie macicy, torbiel oraz kwestie związane ze stanem chorobowym żwacza. Naprzeciw tym wymaganiom staje system Stand Alone Afimilk Silent Herdsman: analizuje on sposób jedzenia krów oraz przeżuwania w czasie rzeczywistym. Kontrola tych danych okazała się być bardzo pomocna we wczesnej diagnozie fizjologicznych problemów zdrowotnych. Ten artykuł wyjaśni w jaki sposób zachowania żywieniowe mogą być monitorowane. Postaramy się na kilku zaprezentowanych przykładach pokazać w jaki sposób można wykryć problemy zdrowotne zanim staną się poważnymi problemami dla stada. Jak kontrolować i jakie informacje wyciągać z jedzenia i przeżuwania krów? Jak wiadomo, krowy spędzają około 90% swojego czasu na przeżuwaniu, odpoczynku lub jedzeniu. Średni czas przeżuwania zdrowych krów w stadach mlecznych wynosi około 8 godzin na dobę. Oznacza to, że kiedy odnajdziemy znaczne odchylenie od średniej dziennej, jest to dla nas ważna informacja wskazująca, że coś niepokojącego zaczynać dziać się w stadzie. Wyzwaniem w znalezieniu tych znaczących odchyleń jest pomiar czasu spędzonego na jedzeniu , przeżuwaniu oraz odpoczynku – zazwyczaj dane te są mierzone niezależnie. Te rodzaje poszczególnych i niezależnych od siebie odchyleń mogą wskazywać na zmiany w stanie zdrowia krów ale mogą być również zafałszowane co może zniekształcić obraz stanu zdrowia stada. Różne czynniki wpływające na przeżuwanie i jedzenie obejmują między innymi: rodzaj stosowanego żywienia (TMR lub trawa dla wypasanych stad), jakość pasz (zwłaszcza w zawartości włóknistej) , stosunek między ilością paszy treściwej a paszą objętościową, jakość paszy, częstotliwość jej zadawania, poziom produkcji mleka i etap laktacji. Nie zapominajmy o czynnikach stresowych silnie działających na krowy takie jak przepełnienie grup produkcyjnych, zmiana grupy w stadzie oraz silny stres cieplny ze względu na wysoką temperaturę. Wszystkie te przykłady wpływają na spożycie paszy i zachowanie krów. Pomimo, że niezależny pomiar przeżuwania i jedzenia ma znaczenie, ważne jest aby znaleźć sposób by jednocześnie monitorować te zachowania. Pomiar i wspólne zestawienie tych czynników pokaże całą historię zdrowia każdego zwierzęcia i będzie znacznie dokładniejszym wskaźnikiem stanu zdrowia krów. Oto kilka przykładów tego, jak wspólne zestawienie danych może pokazać realny stan fizjologiczny stada : Przykład 1: Wczesna diagnoza i leczenie zapalenia płuc. Wyobraźmy sobie menedżera gospodarstwa mleka – nazwijmy go Dawid – chcemy ułatwić i usprawnić codzienne czynności Dawida, które wymagają szczegółowego sprawdzenia stanu zdrowia stada. Niezależnie od tego czy stado jest duże czy małe, trudno jest utrzymać i monitorować wszystkie aspekty zdrowego stada bez automatycznego systemu monitorowania krów. Na szczęście Dawid ma najlepsze rozwiązanie do monitorowania krów, które wykorzystuje do zarządzania informacjami o krowach mlecznych. System monitoruje dane dotyczące pojedynczych krów w celu zapewnienia codziennych alarmów zdrowotnych dla określonych zdarzeń. Oto jak wygląda układ ekranu systemu monitorowania krów oraz alarmy mające pomóc szybko i sprawinie określić, która krowa ma zostać sprawdzona: Czarna ikona (alarmy zdrowia) wskazuje na numery krów, w których zarówno jedzenie jak i przeżuwanie zostały odchylone od normy, a krowa potrzebuje natychmiastowej uwagi. Dawid sprawdza alerty dotyczące zdrowia i widzi dramatyczny spadek zarówno jedzenia jak i przeżuwania krowy numer 341. Szybki dostęp do informacji powoduje spotkanie z weterynarzem aby sprawdzić tę krowę. Weterynarz zdiagnozuje krowę numer 341 z zapaleniem płuc i może rozpocząć leczenie od razu! Pamiętajmy szybkie i precyzyjne uzyskanie informacji o konkretnym problemie zostało nagrodzone szybkim i skutecznym procesem leczenia krowy, co ma przełożenie na jej produkcję a w najgorszym przypadku jej pozostanie w stadzie. Przykład 2: Szybkie wykrycie skrętu macicy prowadzi do zdrowego normalnego wycielenia. Wracamy do codziennego monitorowania stada przez Dawida. Kontynuuje on sprawdzanie każdej krowy indywidualnie. Sprawdza kolejne raporty i widzi informację generowaną przez system o krowie nr 34. W raporcie widać ogromny spadek czasu przeżywania i jedzenia. Dawid pamięta, że ​​krowa nr 34 ma w przeciągu kilku dni się wycielić. Ponieważ wie, że objawy te mogą spowodować problemy z wycieleniem a w najgorszym przypadku doprowadzić do poważnych szkód u krowy i cielęcia natychmiast wezwał weterynarza do sprawdzenia krowy. Weterynarz diagnozuje krowę ze skręceniem macicy. Szybka reakcja w krótkim czasie uratowała krowę i pomogła w bezproblemowym wycieleniu. Bez systemu wczesnego ostrzegania Dawid straciłby nie tylko cielę ale i prawdopodobnie swoją krowę. Słuchanie obu stron historii i wnioski z nich płynące. Kompletne dane dotyczące każdej krowy pokazują szybko i skutecznie co się dzieje ze zwierzętami - a hodowcy krów mlecznych potrzebują wszystkich danych przekazanych prosto i na czas aby mieć czytelny obraz sytuacji w stadzie. Specyfika produkcji mleka wymaga szybkiego i pewnego działania, pamiętajmy szybka reakcja = duże prawdopodobieństwo wyleczenia i tym samym zmniejszenia strat. Automatyczny system monitorowania krów firmy Afimilk Silent Herdsman monitoruje parametry płodności i aktywności stada, analizy parametrów jedzenia, przeżuwania i odpoczynku. Jest to gwarancja najcelniejszej informacji o zdrowiu krów. Zwłaszcza w stadach wysokoprodukcyjnych jest silna potrzeba praktycznego rozwiązania, które może zapewnić szybkie wykrycie chorych krów z bardzo wysoką dokładnością. Mateusz Bernasiński Kierownik Działu Pozyskiwania Mleka Alima Bis
  7. Żywienie drobiu

    Temat poświęcony żywieniu drobiu. Co należy dodawać do diety, czego unikać itp. Czekamy na Wasze opinie, sugestie i dobre rady, które mogą przydać się innym.
  8. AdiFeed Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jako pierwsza polska firma z sektora paszowego została sponsorem dyscypliny i zawodnika o ogólnoświatowym zasięgu. Polski producent produktów fitogenicznych podpisał umowę sponsorską z reprezentantem Polski w skokach narciarskich Stefanem Hulą. Logo AdiFeed znajduje się na kasku startowym oraz wszystkich nakryciach głowy zawodnika od zawodów Pucharu Świata w Wiśle. – To wielki skok w komunikacji naszej marki, który został niejako wymuszony przez dynamiczny rozwój AdiFeed w ostatnich latach. Z lokalnego producenta wyrośliśmy na markę o zasięgu ponadeuropejskim, z własnym centrum badawczo-rozwojowym i nowoczesnym zakładem produkcyjnym. Dzięki sponsoringowi reprezentanta Polski w dyscyplinie, w której obecnie nie mamy sobie równych na świecie, chcemy budować nasz wizerunek silnej, dynamicznej i innowacyjnej firmy – wyjaśnia Prezes Zarządu Witold Nowak. – Dla mnie równie istotny jest aspekt związany z rosnącą konkurencyjnością w kategorii dodatków paszowych i wejściem naszych produktów na rynki klientów masowych. Głównie mam na myśli naszą nową linię produktów specjalistycznych dla gołębi oraz przeżuwaczy. Aby zdobyć udziały na takich rynkach, nie wystarczy dobry produkt, konieczne jest dotarcie do świadomości klienta. Bardzo liczę, że fantastyczna forma naszych skoczków i wielomilionowa widownia transmisji telewizyjnych z zawodów Pucharu Świata bardzo nam w tym pomoże – dodaje Beata Bartkiewicz-Mauriès, Wiceprezes AdiFeed. AdiFeed Sp. z o.o. jest wiodącym polskim producentem specjalistycznych produktów fitogenicznych wspierających funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wzmacniających kondycję zwierząt hodowlanych. Produkty AdiFeed w istotny sposób poprawiają równowagę biologiczną oraz stymulują aktywność organizmu przeciwko infekcjom. AdiFeed jest również wyłącznym dystrybutorem na terenie Polski produktów renomowanych producentów tj.: Adisseo, Lallemand, Phytobiotics, ADM i Yara. Firma posiada własne centrum badawczo-rozwojowe oraz nowoczesny zakład produkcyjny. W bieżącym roku obchodzi swoją 10 rocznicę funkcjonowania. Sieć dystrybucji AdiFeed obejmuje swym zasięgiem kraje Unii Europejskiej, Ukrainę, Rosję, Iran jak również kraje Afryki Północnej. Źródło: materiały firmowe
  9. Niedobory witaminowe w stadach drobiu mięsnego

    Niedobory w stadach drobiu mięsnego można zauważyć nie tylko w gospodarstwach przygotowujących pasze we własnym zakresie, ale także w stadach wielkotowarowych, gdzie stosowane są zazwyczaj mieszanki pełnoporcjowe. Problemy niedoborów nie dotyczą wyłącznie podstawowych składników pokarmowych, ale również, witamin oraz makro- i mikroelementów. Zbilansowane mieszanki pełnoporcjowe, mają zaspokajać zarówno potrzeby bytowe, jak i produkcyjne poszczególnych gatunków ptaków użytkowych. Jednak w warunkach chowu intensywnego drób utrzymywany w dużym zagęszczeniu narażony jest na działanie szeregu czynników stresotwórczych zaburzających równowagę wewnątrz organizmu (homeostazę). W takich warunkach wchłanianie i wykorzystywanie składników pokarmowych przez organizm jest często mniejsze, co może prowadzić do sytuacji niedoborowych. Problemy zdrowotne i produkcyjne, takie jak: spadek odporności, zaburzenia układu kostnego oraz nerwowego mogą wynikać z niewystarczającego poziomu szeregu witamin w dawce. Na przykład witamina A odpowiada za wspomaganie układu odpornościowego, nerwowego oraz prawidłowe funkcjonowanie skóry i błon śluzowych. Warto także zwrócić uwagę, że nie tylko jakość ściółki, ale także prawidłowa suplementacja mają wpływ na częstotliwość występowania stanów zapalnych podeszw. Odpowiedni poziom witaminy A i biotyny zmniejsza ryzyko wystąpienia FPD. Na poprawę wskaźników produkcyjnych oraz jakość mięsa (poprzez zmniejszone otłuszczenie oraz zredukowany udział cholesterolu) ma wpływ odpowiedni poziom L-karnityny oraz witaminy C, która dodatkowo łagodzi skutki stresu. Niedobory witamin z grupy B skutkują spadkiem apetytu, zahamowaniem wzrostu oraz porażeniem mięśni nóg, skrzydeł i szyi. U kurcząt brojlerów (5–6 tydzień) słabe wykorzystanie paszy, słabe opierzenie, niedokrwistość oraz zwiększona śmiertelność może być spowodowana niedoborami witaminy B12. W przypadku stanów chorobowych, w trakcie których pobranie paszy spada, słabego wchłaniania witamin czy też niedoborów w paszy skuteczną metodą uzupełnienia może być suplementacja witaminowa w wodzie do picia. Na przykład w koncentracie witaminowym Betavit – zastosowano połączenie aż 11 witamin (A, D3, C, E, witamin z grupy B oraz L-karnityny) zapewniając w ten sposób możliwość szybkiego uzupełnienia ewentualnych niedoborów. Dodatkowo odpowiedni poziom witaminy A, B2 oraz biotyny wpływa na ograniczenie rozwoju stanów zapalnych podeszw. W produkcie zastosowano połączenie witaminy C z E, co skutkuje lepszym wykorzystaniem paszy, a tym samym wyższymi parametrami produkcyjnymi. Warto zaznaczyć, że nośnik preparatu jest bezpieczny dla linii pojenia, nie pozostawia zbędnego biofilmu, a także nie pogarsza smakowitości pobieranej wody, dowiodły tego testy przeprowadzone na fermach doświadczalnych. Autor: Edyta Styczeń Foto: oloratuj
  10. zakwaszacz do paszy czy do wody ???

    witam jak w temacie , jak uważacie jaka forma zakwaszacza jest lepsza? i co stosujecie
  11. Osadkowski SA: Wieczorne manewry w kukurydzy

    13 września w Malerzowicach Małych na Opolszczyźnie firma Osadkowski SA zorganizowała „Wieczorne manewry w kukurydzy”, w trakcie których okoliczni rolnicy mogli nie tylko przyjrzeć się różnym odmianom roślin uprawnych, ale także dowiedzieć się więcej o nowoczesnych technologiach produkcji kiszonki. Wszystko omówiono od A do Z: od wysiewu aż do zamknięcia pryzmy. Na początku zaprezentowano 3 odmiany kukurydzy wysianej z przeznaczeniem na kiszonkę, które następnie skoszono oraz poddano analizie. Poza ważeniem zielonej masy, pobrane zostały próbki do szczegółowej analizy jakościowej, której wyniki zostaną podane pod koniec roku na stronie internetowej firmy Osadkowski SA. Jak prezentowały się poszczególne odmiany kukurydzy? 1. ES CARMEN (hodowla: Euralis): – FAO: 250, – powierzchnia zbioru: 1,22 ha, – plon świeżej masy: 59,49 t/ha; 2. SY BRATISLA (hodowla: Syngenta): – FAO: 250, – powierzchnia zbioru: 1,20 ha, – plon świeżej masy: 57,33 t/ha; 3. ARTURO (hodowla: Saatbau): – FAO: 240, – powierzchnia zbioru: 1,17 t/ha; – plon świeżej masy: 57,05 t/ha. – Wszystkie odmiany prezentowały się wyjątkowo okazale w porównaniu do okolicznych plantacji kukurydzy. Osiągnęły ok. 3 m wzrostu, miały bardzo dobrze zawiązane i wypełnione kolby, jednak jak pokazała analiza suchej masy, termin zbioru był ok. 5 dni opóźniony w stosunku do terminu optymalnego – komentuje Joanna Miężał-Basińska, menedżer ds. PR Osadkowski SA. – Po prezentacji odmian kukurydza została skoszona, a następnie zważono jej zieloną masę oraz pobrano próbki z poszczególnych odmian. Zostaną one poddane analizie jakościowej kiszonki, a wyniki badań przedstawimy pod koniec roku na stronie internetowej naszej firmy. Podczas zbioru kukurydzy przez specjalny aplikator umieszczony w sieczkarni do zielonej masy został podany inokulant Silomax – mikrobiologiczny preparat do zakiszania, który ma za zadanie polepszyć jakość kiszonki oraz jej właściwości smakowe, dzięki czemu kiszonka będzie smaczniejsza i chętniej pobierana przez krowy. Na kolejnym etapie przygotowywania kiszonki zgromadzeni na terenie Przedsiębiorstwa Rolno-Usługowego KŁOS (gdzie odbywały się pokazy) rolnicy mogli obejrzeć pakowanie kukurydzy do bardzo wytrzymałego, odpornego na rozerwanie i przebicie foliowego rękawa Rani Bag. Zwieńczeniem części merytorycznej była prezentacja przeprowadzona przez eksperta kiszonkowego z firmy Limagrain, który podpowiedział rolnikom, w jakim czasie najlepiej kosić kukurydzę na kiszonkę, zwrócił uwagę, jak istotna jest odpowiednia wysokość cięcia roślin, jakie powinno być optymalne rozdrobnienie kiszonki i jakich błędów nie popełnić przy formowaniu pryzmy. Zapraszamy również do obejrzenia krótkiej relacji filmowej z wydarzenia: Kolejne „Wieczorne manewry” już za rok!
  12. Witajcie. chciałbym byście ocenili i doradzili mi moje aktualne żywienie trzody. Sposób w jaki przygotowuję paszę został mi przekazany przez mojego ojca, chętnie usłyszę co o tym sądzicie. Opinia Wasza jest dla mnie ważna, bo jest to dla mnie nowa sytuacja. zacznijmy od tego że dysponuję pszenżytem, owsem, jęczmieniem (mała ilość), pszenica (około 1tony) do tej pory sporządzałem paszę za pomocą śrutownika i tak- Maciory (tak samo czy przed czy po oproszeniu)(aktualnie mam 3 sztuki) 2/3 owsa 1/3 pszenżyta 10% provit L prosiaki (1 tydzien) sam prestarter bobas prosiaki (miesiąc, kastracja) bobas + jęczmień i powoli dosypuję provit P następnie dosypuję owsa i pszenżyta powoli zmniejszając ilość jęczmienia i bobasa prosiaki (ok. 6 tyg- odsadzam wtedy) 2/4 owsa 1/4 pszenżyta 1/4 jęczmienia provit P i powoli wprowadzam provit T Tuczniki (od mniejwięcej 8 tygodnia) 3/5 pszenżyto 2/5 owies 10% provit T po około 5,5 miesiąca osiągają wagę 120kg Maciory pasza na mokro, reszta na sucho, i woda w korytach, stopniowo będę wprowadzam poidła(proszę o opinię) zalega mi pszenica która miała być dla kur, podpowiedzcie komu i ile jej dołożyć. Dzięki za opinie i wyrozumiałość, od 2 miesięcy jestem na gospodarce.
  13. Wozy paszowe z własnym systemem hydraulicznym

    Nowa wersja wozów paszowych produkowanych przez Alimę – Alimamix Evolution Selfer – to propozycja dla gospodarstw ceniących sobie profesjonalizm i uniwersalność w wykorzystywaniu maszyn rolniczych. Mikser Selfer posiada własny układ hydrauliczny, który eliminuje konieczność podłączania przewodów hydraulicznych maszyny do ciągnika, a co za tym idzie konieczność mieszania oleju wozu z olejem ciągnika. O wyborze wozu paszowego z własnym systemem hydrauliki przemawiają następujące argumenty: pełna funkcjonalność maszyny bez potrzeby podłączania z hydrauliką ciągnika; brak mieszania układów, co obniża koszty eksploatacji, nie wymaga wymiany oleju w ciągnikach starszych lub nowszych z zanieczyszczonym olejem; niższa awaryjność dla obu układów, zarówno ciągnika jak i wozu paszowego; możliwość podłączania ciągników ze zbyt niską wydajnością hydrauliki zewnętrznej; prostsze, szybsze podłączania wozu paszowego do ciągnika, co jest bardzo istotne w gospodarstwach, gdzie ciągnik nie obsługuje wyłącznie wozu paszowego. Źródło: materiały firmowe
  14. Alternatywa dla deficytu pasz

    Rok 2015 był wyjątkowo trudnym okresem dla producentów bydła. Efektem suszy były niższe o 30–40% plony kukurydzy i słabe pokosy traw, w wielu przypadkach zredukowane do połowy w porównaniu do plonów z ubiegłych lat. Deficyt wody w poprzednim sezonie był wyższy o ponad 250% niż we wcześniejszych latach. Niedobór pasz zmusił wielu hodowców do ograniczania liczebności stad i spowodował poszukiwania alternatyw dla tego deficytu. Zakup pasz objętościowych jest dość kosztowny, a jakość nabywanego towaru często odbiega od standardów. W ubiegłym sezonie wielu producentów zielonej masy oferowało zielonkę bardzo słabej jakości – wykorzystali oni sytuację, jakiej od lat nie było na polskim rynku – sprzedawali za cenę pełnowartościowego towaru paszę, która mocno odbiegała od oczekiwań hodowców. To zniechęciło wielu producentów bydła do dokonywania takich transakcji. Ci z nich, którzy mieli taką możliwość zainwestowali w poplony, najczęściej siali różne odmiany żyta przeznaczone do zakiszania. Znaczna część gospodarstw zdecyduje się na najtańszą formę zabezpieczenia bydła przed deficytem pasz – skarmiania świeżymi zielonkami prosto z pokosu lub też z bezpośredniego wypasu. Wiosną wielu producentów skarmianie świeżych pasz zamierza rozpocząć tak szybko, jak tylko będzie to możliwe. Młoda trawa charakteryzuje się dobrym pokryciem zapotrzebowania na energię i białko, ale również niedoborem włókna przy nadmiernej ilości rozpuszczalnego azotu. Jest wysoce strawna (>80%) i chętnie pobierana. Jeżeli chodzi o zawartość podstawowych makroelementów, to charakteryzuje się deficytem wapnia, magnezu i sodu, odpowiednim poziomem fosforu i nadmiarem potasu. Mikroelementy oprócz żelaza na ogół występują w deficycie, dlatego niezbędne jest ich odpowiednio zbilansowane podanie. Ten rodzaj pasz na pewno zaspokoi potrzeby bydła jeżeli chodzi o objętość. Niestety, ten typ żywienia niesie ze sobą jeszcze kilka zagrożeń. Najpoważniejszym z nich jest dostarczanie zbyt dużej ilości białka ulegającego rozkładowi w żwaczu (BURŻ). Amoniak wyprodukowany w żwaczu, który nie zostanie wykorzystany w syntezie białek drobnoustrojów jest usuwany z wątroby, która przekształca go w mocznik – nadwyżka wydalana jest z organizmu poprzez mleko, mocz i kał. Powoduje to oczywiście dużą stratę azotu, który mógłby być wykorzystany. Krążący mocznik we krwi stanowi ponadto zagrożenie dla zdrowotności stada: przeciążenia pracy wątroby i nerek (ketozy i niepłodność), zwiększona śmiertelność zarodków, zmniejszona odporność na stres, ochwat czy wzrost zapaleń wymion (mastitis). Dlatego też warto stosować preparaty niwelujące te zagrożenia. Przykładem może być zastosowanie bloków mineralnych, które przeznaczone są do stosowania nie tylko na pastwisku, ale i w oborze. Warto wybrać takie, które w swym składzie zawierają innowacyjne kompleksy. Synergiczne i wyjątkowe połączenie ekstraktów roślinnych (saponin), które zmniejszają wytwarzanie amoniaku oraz minerałów (zeolitów), które wyłapują nadmiar amoniaku i przytrzymują go do czasu spadku podaży azotu w żwaczu. Saponiny zmniejszają populację pierwotniaków, które odżywiając się bakteriami żwacza wytwarzają amoniak, a tym samym zmniejszają populację pożądanych bakterii. Natomiast mikroskopijne kanały zeolitów poprzez wymianę kationową wyłapują jony amonowe. Proces ten jest dwuetapowy: podczas pobierania pokarmu stężenie amoniaku bardzo szybko wzrasta w żwaczu i część amoniaku jest „przytrzymywana” przez minerały, a następnie kiedy stężenie spada amoniak jest stopniowo uwalniany i może być wykorzystany przez bakterie żwacza. W ten sposób redukowana jest ilość amoniaku w żwaczu i krwi (redukcja mocznika w mleku, mniejsze ryzyko toksyczności, lepsze wykorzystanie azotu przez bakterie żwacza, mniejsze straty azotu) oraz zmniejsza się obciążenie wątroby. Dodatkowo produkt został wzbogacony o wysoce przyswajalny wapń (15%), magnez (10%) oraz sód (7%). Makroelementy i mikroelementy w nim zawarte uzupełniają najbardziej deficytowe składniki przy skarmianiu pasz zielonych (świeża trawa, kiszonki z traw i lucerny). Zaproponowane rozwiązanie pozwoli wielu hodowcom na bezpieczne wprowadzenie do dawki pastwiska, pasz świeżych i bogatych w białko, szczególnie tych, które zawierają dużą ilość białka szybko ulegającego rozkładowi w żwaczu (kiszonki z traw, lucerny, żyta, poplony). Kamil Radkiewicz Foto: MTZ82 Źródło: materiały firmowe
  15. Produkcja wysokojakościowej kiszonki

    Podstawą opłacalności produkcji jest odpowiednie przygotowanie i konserwowanie pasz objętościowych oraz wyprodukowanie kiszonki dobrej jakości. Zastosowanie różnego rodzaju dodatków do zakiszania może przyspieszyć i ukierunkować proces fermentacji, poprawić jakość i stabilność tlenową kiszonek oraz ograniczyć straty składników pokarmowych i energii. Stymulacja procesu kiszenia Jednym z podstawowych sposobów konserwacji pasz jest ich kiszenie. Proces ten może zachodzić samoistnie, jednak wyprodukowanie kiszonek o wysokiej strawności wymaga stymulacji procesu kiszenia – poprzez wprowadzanie inokulantów – bakterii produkujących kwas mlekowy. W efekcie uzyskujemy niskie pH <4,2 w przypadku kiszonki z kukurydzy oraz pH <4,7-5,0 w przypadku kiszonek z traw i roślin motylkowych. Uzyskując takie parametry hamujemy działanie niekorzystnej mikroflory – bakterii kwasu masłowego, które rozkładają cukry i kwas mlekowy do kwasu masłowego – redukujemy dzięki temu gorzki smak i nieprzyjemny zapach. Przy intensywniejszym rozwoju tych drobnoustrojów następuje gnilny rozkład białka, co w konsekwencji jest przyczyną psucia się paszy. Znajomość podstawowych procesów mikrobiologicznych zachodzących podczas kiszenia ma duże znaczenie przy wyborze odpowiedniego preparatu stosowanego do uzyskania paszy o wysokiej jakości. Przydatność surowca do zakiszania Przydatności zielonek do kiszenia możemy określić przez dwa parametry: koncentrację cukrów prostych rozpuszczalnych w wodzie oraz pojemność buforową surowca. Im więcej związków buforowych, tym materiał kisi się trudniej, gdyż wartość pH obniża się powoli, co sprzyja rozwojowi bakterii niepożądanych. Według stosunku zawartości cukru do pojemności buforowej wyróżnia się trzy grupy surowców kiszonkarskich: trudno kiszące się (lucerna, koniczyna, groch, wyka, żyto), średnio kiszące się (trawy, seradela, łubin, mieszanka koniczyny z trawami) oraz łatwo kiszące się (kukurydza, sorgo, rzepak, CCM, słonecznik, liście buraczane, zielonka z owsa i jęczmienia, buraki, ziemniaki parowane, wilgotne ziarno zbóż). Kiszonki z traw i roślin motylkowych z uwagi na wysoką zawartość białka i wyższy poziom pH będą w większym stopniu charakteryzowały się stratami, zwłaszcza rozkładem białka. Zastosowanie dodatków do zakiszanego surowca Wybór preparatu do zakiszania powinien być dokonywany na podstawie jego właściwości oraz uniwersalności wykorzystania, na przykład dla zielonek trudno kiszących się istotne jest zmniejszenie strat składników pokarmowych i poprawienie stabilności tlenowej. Dobry kompozyt mikrobiologiczny powinien w swoim składzie zawierać bakterie fermentacji mlekowej, zarówno te inicjujące zakiszanie, jak i pogłębiające procesy fermentacji, a tym samym wykazujące konkurencyjność w stosunku do innych mikroorganizmów niepożądanych w zakiszanym surowcu. Szczepy te posiadają zdolność do szybkiej produkcji kwasu mlekowego powodującego obniżenie pH w jak najkrótszym czasie, a jednocześnie mają największy wpływ na cechy organoleptyczne kiszonki. Zakiszając rośliny motylkowe i trawy musimy także pamiętać o zastosowaniu enzymów, które zapewnią prawidłowy poziom cukrów niezbędnych do uzyskania optymalnie niskiego pH w kiszonkach. Dla zapewnienia stabilności kiszonek (czyli wzrostu jej temperatury powyżej temperatury otoczenia) konieczne jest wykorzystanie bakterii kwasu propionowego (hamowanie rozwoju drożdży w kiszonce). Powszechnie znane bakterie hetero-fermentujące L. buchnerii przy zbyt wilgotnym materiale zakiszanym, mogą wytworzyć nadmierną ilość kwasu octowego, a tym samym obniżyć pobranie kiszonki przez zwierzęta. Odpowiedzią na trudności związane z prawidłowym zakiszaniem jest inokulant Silaprilis Pro. Produkt ten oparty jest na 2 szczepach bakterii fermentacji mlekowej Pediococcus acidilactici, Lactobacillus plantarum, które maksymalnie szybko dominują środowisko kiszonki, produkując kwas mlekowy. Dodatkowo zawarte w nim enzymy ksylanaza oraz betaglukanaza w czasie procesu kiszenia (na przykład lucerny) rozkładają włókno, w efekcie czego uwalniane są cukry niezbędne dla rozwoju bakterii fermentacji mlekowej. Spośród wielu dostępnych na rynku inokulantów jako jedyny w swoim składzie zawiera szczep Propionibacterium acidipropionici, który produkuje kwas propionowy. Szczególną właściwością tych bakterii jest redukcja drożdży i pleśni oraz zapewnienie większej stabilności tlenowej kiszonki. Zastosowanie preparatu nie dopuszcza do „zagrzewania się” masy kiszonki podczas wybierania paszy. Prawidłowe ukierunkowanie fermentacji podczas zakiszania zielonek zdecydowanie podwyższa wartość pokarmową paszy i skutecznie ogranicza poziom mykotoksyn w kiszonkach. Szczególnie ważna jest stabilizacja kiszonki podczas letniego skarmiania, co możemy zapewnić poprzez zastosowanie odpowiedniego produktu. Edyta Styczeń Foto: MrZefir85YouTube
  16. Bloki mineralne

    Stale rosnąca wydajność krów mlecznych wymusza na hodowcach ustalanie coraz bardziej precyzyjnych planów żywieniowych i reagowanie interwencyjne – opracowanie w trakcie żywienia niezbędnych korekt dawek pokarmowych. Na ogół hodowcy nie mają żadnych kłopotów z określeniem zapotrzebowania na kluczowe elementy dawki pokarmowej – energię i białko. Jednak często mamy do czynienia z sytuacjami, w których hodowcy zapominają o trzeciej, niezwykle istotnej składowej dawki – żywieniu mineralnym, które powinno być jej integralnym elementem. Jest ono równie ważne, co dostarczanie pozostałych składników, tym bardziej, iż niedobory mikro- i makropierwiastków obniżają wykorzystanie zarówno białka, jak i energii. Rezultatem występowania deficytów w żywieniu mineralnym bydła w początkowej fazie laktacji może być obniżona wydajność, natomiast w dłuższej perspektywie, pojawiające się coraz poważniejsze problemy metaboliczne. Pogorszenie wyników rozrodu, mastitis, kulawizny, słaby rozwój i wzrost zwierząt, to tylko niektóre efekty przygotowania źle opracowanego programu żywieniowego. Należy jednak pamiętać, iż nawet najlepiej zbilansowana dawka pokarmowa nie jest w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowania wszystkich zwierząt w danej grupie technologicznej czy stadzie. Jest to związane z ogromnym zróżnicowaniem osobniczym, wynikającym z wieku, wagi, stanu fizjologicznego czy też liczby laktacji poszczególnych osobników. Korzystnym rozwiązaniem jest uzupełnienie dawki pokarmowej o bloki mineralne. Taka forma umożliwia dostęp do składników mineralnych wszystkim zwierzętom bez ograniczeń i ich pobranie zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem. Wykorzystując naturalny mechanizm samoregulacji, zwierzęta same dostosowują ilość pobranych składników. Należy jednak pamiętać, iż optymalne wykorzystanie dawki pokarmowej limitują te składniki, które są w minimum. Dlatego bardzo starannie należy dokonać wyboru odpowiedniego preparatu. Tradycyjnie w hodowli bydła stosuje się lizawki solne oraz bloki zawierające melasę. Lizawki solne nie zawierają żadnych kompleksów aktywnych, a ich skład nie zapewnia zwierzętom zbilansowanej dawki mikro i makroskładników. Z kolei produkty zawierające melasę nie oddziałują na mechanizm samoregulacji. Zwierzęta chętnie je jedzą, bowiem melasa stanowi substancję nęcącą. Pobieranie jest związane nie z faktycznym zapotrzebowaniem na składniki odżywcze, a jedynie z ich smakowitością. Wykorzystanie tego typu preparatów jest ekonomicznie nieuzasadnione, bowiem zwierzęta wykorzystują je od razu po podaniu, a nie w momencie wystąpienia deficytu składników pokarmowych. Racjonalnym wyborem jest zastosowanie bloków zawierających składniki odżywcze, kompleksy biostymulujące, ale pozbawionych dodatków nęcących, co gwarantuje racjonalne wykorzystanie – tylko w okresach występowania niedoborów w organizmie zwierzęcia. Ich zastosowanie wpływa na lepsze wykorzystanie paszy i zabezpiecza potrzeby mineralne zwierząt. Warto zwrócić uwagę na skład tego typu produktów. Powinny one zawierać sód, wapń i bogaty zestaw mikroelementów. Sód jest niezbędny w diecie każdego zwierzęcia. Jego deficyt przejawia się między innymi brakiem apetytu, ograniczeniem pobierania paszy, opóźnionym wzrostem, a to wszystko przekłada się na spadek wydajności produkcji. Pierwiastek ten powinien być kluczowym elementem bloków – wiąże się bowiem z mechanizmem samoregulacji, występującym u przeżuwaczy. Dzięki temu mechanizmowi zwierzęta pobierają taką ilość produktu, jaka rzeczywiście jest im potrzebna do zaspokojenia niedoborów wynikających z wysokiej produkcyjności lub też błędnie zbilansowanej dawki pokarmowej. Stosując bloki mineralne umożliwiamy zwierzętom pobranie niezbędnych składników w odpowiedniej dawce, unikając jednocześnie ich nadpodaży. Ma to ogromny wpływ na wynik ekonomiczny. Dodatkowo sód stymuluje ślinienie, co jest bardzo pożądanym zjawiskiem. Ślina bowiem jest naturalnym buforem. Poprawia funkcjonowanie żwacza. Im większa jest jej sekrecja, tym lepiej przebiega proces trawienia, co ma bezpośredni wpływ na wykorzystanie paszy i w efekcie końcowym na produkcyjność i wynik ekonomiczny. Baza sodowa ponadto determinuje strukturę produktów – bloków. Wapń także jest niezbędnym związkiem mineralnym w diecie bydła. Jest podstawowym budulcem kości, występuje we wszystkich tkankach i płynach ustrojowych. Warto wybrać produkty, w których wapń jest pochodzenia morskiego. Do jego produkcji wykorzystywane są między innymi zwapniałe formy alg z rodziny Lithotamme, pozyskiwane z dna morskiego, które oprócz znacznie lepszej przyswajalności w porównaniu na przykład do zwykłej kredy paszowej, są także źródłem bardzo wartościowych składników odżywczych. Na uwagę zasługuje struktura budowy Lithotamme, która przypomina plaster miodu. Jako dodatek do bloków mineralnych dla bydła w znaczący sposób zwiększa możliwość rozwoju flory bakteryjnej w żwaczu. Dodatek ten stanowi doskonały bufor treści żwacza. Stabilizuje mikroflorę żwacza i poprawia wykorzystanie dawki pokarmowej. Dodatek idealnie zbilansowanych makro i mikroelementów stymuluje wiele procesów fizjologicznych zwierząt – korzystnie wpływa na kondycję stada. Warto wybierać produkty, w których pierwiastki, takie jak miedź, cynk czy mangan występują w postaci chelatów. Ważny jest nie tylko zestaw składników, ale także i forma ich podania. Chelatyzacja polega na tworzeniu związków substancji organicznych z jonami metali, dzięki czemu jony utrzymują się w roztworze i tracą toksyczność. Dodatek chelatów gwarantuje dostarczenie mikroelementów i niezbędnych aminokwasów, wzmocnienie działania przeciwutleniaczy i poprawę funkcjonowania układu odpornościowego, wspomaganie rozrodu, przede wszystkim skuteczny transport składników pomiędzy matką a płodem oraz wyższą jakość wytworów skórnych (rogów racicowych, skóry i sierści). Na rynku dostępne są bloki, które ponadto zawierają składniki biostymulujące. Na przykład kompleks Fix’N. Jego zastosowanie ma za zadanie zwiększenie wykorzystania potencjału pasz z użytków zielonych. Składa się on przede wszystkim z kompleksów mineralnych i saponin. W żywieniu bydła dodatki saponinowe korzystnie kształtują skład mikroflory żwacza, optymalizując przebieg procesów trawiennych – obniżają stężenie amoniaku w żwaczu. Podczas skarmiania zielonek – zwłaszcza młodych, zawierających duże ilości białka. Spowalniają bowiem proces dezaminacji, co pozwala na efektywniejsze wykorzystanie amoniaku do budowy struktur białkowych bakterii. Wpływa to więc bezpośrednio na zwiększenie strawności białka. Zastosowanie kompleksu chroni wątrobę (mniej przemian amoniaku w mocznik) i nerki (wydalanie mocznika), co pozwala zaoszczędzić energię, której bardzo często brakuje przy skarmianiu tego rodzaju pasz objętościowych. Zbyt wysoki poziom amoniaku w organizmie prowadzi też do pogorszenia wyników rozrodu. Zastosowanie bloków z tym kompleksem umożliwia więc utrzymanie wysokich wyników produkcyjnych podczas skarmiania pasz z użytków zielonych. Anna Rogowska Foto: RolnikWSzpilkach
  17. Mikrogranulaty w żywieniu bydła

    Produkcja bydła mlecznego i mięsnego to najbardziej dynamicznie i najprężniej rozwijające się gałęzie produkcji zwierzęcej w Polsce. Ogromny postęp hodowlany i technologiczny bardzo poprawił rentowność hodowli. Możliwości nowoczesnej genetyki sprawiają, że bariera wydajności wciąż się podnosi. Warto jednak pamiętać, że taki potencjał wymaga nowoczesnego podejścia, zwłaszcza do żywienia. Intensywna produkcja powoduje wzrost zapotrzebowania na różnego rodzaju substancje aktywne, których nie jesteśmy w stanie dostarczyć w odpowiednich ilościach nawet w najlepiej skomponowanych paszach objętościowych. Tym samym nie pokrywamy zapotrzebowania wysokowydajnych krów na te składniki. Konsekwencje deficytu niezbędnych substancji i dodatków funkcjonalnych bezpośrednio przekładają się na rentowność produkcji. Żywienie krów zmusza hodowców do stosowania coraz bardziej zaawansowanych technologicznie dodatków żywieniowych. Na polskim rynku dostępnych jest bardzo wiele preparatów tego typu, zawierających różne substancje. Każda z nich w odmienny sposób oddziałuje na zwierzęta. Poznanie tych związków może ułatwić dobranie właściwego dodatku funkcjonalnego, który sprosta aktualnemu zapotrzebowaniu wysokowydajnych krów. Drożdże Drożdże pokarmowe są drożdżami nieaktywnymi, pozbawionymi właściwości fermentacyjnych. Zawierają składniki o wysokiej wartości odżywczej: witaminy z grupy B, cynk, selen, lizynę, glutation czy cholinę. Stanowią czynnik wzrostu flory bakteryjnej żwacza – wspomagają trawienie poprzez poprawę wydzielania śliny i wzmożenie apetytu, gwarantują lepszą fermentację w samym żwaczu i wspomagają namnażanie się bakterii celuloitycznych. Ich dodatek sprzyja lepszemu wykorzystaniu dawki pokarmowej, a ponadto wzmacnia układ immunologiczny zwierzęcia. Dodatkowo drożdże neutralizują mykotoksyny. Selen organiczny Otrzymywany z hodowli specjalnych gatunków drożdży na podłożu bogatym w selen. Grzyby w czasie rozwoju produkują selenometioninę, która jest łatwo wchłaniana przez krowy na poziomie jelita jako aminokwas. Generalnie dodatek selenu poprawia parametry rozrodu – zwiększa rezerwy zwierzęcia niezbędne w okresach wzmożonej mobilizacji organizmu (poród, laktacja). Beta karoten To naturalny barwnik roślinny z grupy karotenoidów. Jest głównym prekursorem syntezy witaminy A. Wspomaga rozród, tkankę wymienia i chroni jajniki. Stymuluje syntezę progesteronu, a zatem i dojrzałość płciową. Wykazuje działanie antyoksydacyjne. Jego zawartość w paszy maleje w zależności od pory roku i sposobu konserwacji. Stanowi doskonałe uzupełnienie pasz o niskiej jakości lub pasz konserwowanych (zielonki bądź kiszonki z traw). Jako dodatek może być stosowany bez ograniczeń. Metionina Jest to niezbędny aminokwas do budowy białek. Jest składnikiem białka mleka, mięśni, tkanek i wymienia. Dodatkowa porcja chronionej metioniny korzystnie wpływa na utrzymanie dobrego stanu zdrowia i kondycji zwierząt. Poprawia zawartość białka w mleku i zwiększa produkcję samego mleka. Jej podawanie wpływa na wzrost wytrzymałości tkanki wymienia i zmniejszenie ryzyka infekcji i stanów zapalnych – mastitis. Zeolity Są to glinki powstałe ze skał wulkanicznych, których struktura jest wyjątkowo porowata. Dzięki temu posiadają silne właściwości absorpcyjne, które umożliwiają im prowadzenie „wymiany molekularnej” (amoniak, metale ciężkie, mykotoksyny). Neutralizują nadwyżki wapnia. Wspomagają czynności wątroby. Wykazują bardzo korzystny wpływ na metabolizm żwacza, a tym samym i efektywność trawienia – wyłapują nadmiar amoniaku, co sprzyja metabolizmowi azotu i uczestniczą w procesie detoksykacji żwacza. Zeolity działają jak swoista „gąbka mineralna”oczyszczająca układ trawienny. Polifenole Są to antyoksydanty pochodzenia roślinnego. Często wykorzystuje się wyciągi z winogron, które są wyjątkowo bogatym źródłem tych związków. Ekstrakty poddaje się procesowi atomizacji, a następnie zamyka w naturalnej matrycy, która chroni je przed strawieniem. Polifenole neutralizują wolne rodniki i regenerują pozostałe antyoksydanty (witaminy E i C oraz enzymy). Chronią ściany komórkowe przed stresem oksydacyjnym oraz wspomagają układ odpornościowy, skutecznie obniżają podatność na infekcje stada. Mikroelementy Bardzo istotna jest forma w jakiej zostaną podane. Ważne, by mikrogranulat zawierał organiczne mikroelementy, na przykład chelaty. Chelatyzacja polega na tworzeniu związków substancji organicznych z jonami metali, dzięki czemu jony utrzymują się w roztworze i tracą toksyczność. Dodatek chelatów gwarantuje dostarczenie mikroelementów i niezbędnych aminokwasów, wzmocnienie działania przeciwutleniaczy i układu odpornościowego, wspomaganie rozrodu, przede wszystkim skuteczny transport składników pomiędzy matką a płodem oraz wyższą jakość wytworów skórnych (rogów racicowych, skóry i sierści). Ekstrakty z alg Algi są wyjątkowo bogatym źródłem wysoce przyswajalnych pierwiastków takich jak cynk, fluor, potas, fosfor, żelazo, miedź, mangan, wapń, jod. Zawierają wiele witamin i aminokwasów. Zawierają wysokowartościowe białko. Filtraty dodawane do pasz korzystnie wpływają na kondycję i stan zdrowia zwierząt. W żywieniu bydła mlecznego zwiększają wydajność laktacji i poprawiają jakość mleka obniżając poziom komórek somatycznych, stymulują mikroflorę żwacza czy też zapobiegają problemowi zalegania poporodowego i przygotowują krowę do ponownego zacielenia. Ponadto wspomagają odporność. Oprócz składu ważna jest także i formulacja mikrogranulatu. Istotne jest, aby skład każdej mikrogranulki w pełni odpowiadał opisowi z etykiety. Przy intensywnej produkcji bydła wykorzystanie mikrogranulatów jest niezbędne. Z szerokiej oferty preparatów dostępnych na rynku każdy hodowca może wybrać takie, które odpowiadają profilowi jego produkcji i potrzebom zdrowotnym stada. Anna Rogowska Foto: szymon94
  18. Na studiach, na technologii pasz przemysłowych na zaliczenie musimy w excelu ułożyć receptury koncentratu i mieszanki dla trzody i drobiu. Czy ktoś powiedziałby mi jakie materiały paszowe i w jakiej procentowej ilości mam użyć do stworzenia koncentratu i jakie do stworzenia mieszanki : dla prosiąt do 10 kg, z potencjałem wzrostowym dużym, max zawartością włókna 3% i 10% koncentratem oraz dla indyka rzeźnego w 16-18 tyg. życia, gdzie koncentrat wynosi 20%. ??? Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc!
  19. Konieczne wykształcenie kierunkowe i doświadczenie w układaniu dawek. Zainteresowanych kandydatów zapraszam do kontaktu lub przesłania aplikacji z życiorysem zawodowym w języku polskim i angielskim pod adres: jw@hric.pl lub kontakt telefoniczny pod numerem: 660 703 703. Chętnie przekażę więcej szczegółów. Konsultant HRIC
  20. MasterBull HerbaVit 36

    Witam w jakich proporcjach robicie koncentrat Masterbull 36 herba vit de heus z ospą? i czy polecacie ten koncentrat? Pozdrawiam.
  21. Jeśli cena mleka jest marna, rolnicy czekają...

    25 stycznia w Jarnołtówku na Opolszczyźnie rozpoczęła się XVI Ogólnopolska Konferencja Hodowców Bydła Mlecznego firmy Blattin Polska, która potrwa do piątku. Cykl wykładów dotyczących odpowiedniego przygotowania TMR-u połączono w tym roku z pokazami praktycznymi, które pozwolą hodowcom zobaczyć różnice w działaniu wozów paszowych z dwoma systemami – pionowym i poziomym. O wrażenia z konferencji, współpracę z doradcami z firmy Blattin, a także przemyślenia na temat rynku mleka zapytaliśmy pana Krzysztofa Bartona, hodowcę z Wróblina (gm. Głogówek, woj. opolskie). Panie Krzysztofie, jaka jest specyfika Pana gospodarstwa? Zajmujemy się oczywiście produkcją mleka. Mamy HF-y, na ten moment ok. 60 szt. krów, a do tego naturalnie młodzież, cielaki etc. – gdzieś w granicach 130 szt. Każdy hodowca w mniejszym lub większym stopniu odczuł spadek cen mleka i narzucone kary za nadprodukcję. Jak Pan ocenia aktualną sytuację na rynku mleka? Wydaje mi się, że czynnikiem hamującym jest cena mleka, tak jak Pani wspomniała. To jest podstawa, od tego należałoby rozpoczynać każdą dyskusję dotyczącą hodowli. Jak cena jest w miarę uczciwa i w miarę dobra, to nikt nie mówi o jakimś tam okresie prosperity, w którym bylibyśmy jakimiś krezusami mlecznymi. Wtedy rolnika stać na różne novum, na różne inwestycje i tak dalej, a jak cena jest marna, wielu rolników po prostu wyczekuje, chce przetrwać ten nieciekawy okres. Po takim czasie, kiedy wiele mleczarni padło, kilkanaście lat temu – w ’97 Koźle zalała duża woda, więc mleczarnia znikła, wcześniej znikły Krapkowice, jeszcze wcześniej znikła prywatna, słynna mleczarnia Obi – żeśmy trafili jakieś 20 lat temu do OSM do Głubczyc, gdzie wówczas było ok. 120 dostawców (na ten moment jest 200 z hakiem). Fakt, że ilość mleka to jest taki pewien paradoks – ilość mleka nie zmalała, bo ta mała grupa powiększyła swoje stada i nadrabia to ilością. Ale to również świadczy o tym, że to jest bardzo trudna praca, bardzo pracochłonna i kosztowna. Współpracuje Pan z firmą Blattin. Jakie były tego początki? Rozpoczęliśmy współpracę z firmą Blattin od dodatków mineralnych, różnego rodzaju lizawek (z magnezem, na pastwiska itd.). Współpracujemy już gdzieś od 5 lat i ta współpraca się powoli rozszerza z tego względu, że w tej firmie doradcy zajmują się nie tylko sprzedażą, ale przede wszystkim lub głównie zależy im na doradztwie żywieniowym, które stawiają na pierwszym miejscu. Czy tego typu spotkania są dla Pana jako hodowcy wartościowe, tzn. wiedza, która jest tutaj przekazywana, może być wykorzystana w gospodarstwie? Skorzystałem z tego zaproszenia, bo oprócz bardzo ciekawego wykładu pana profesora Kowalskiego interesuje mnie również materia nowych silosów, a także podglądanie technologii, nowych, ciekawych rzeczy w obiektach inwentarskich na innych fermach. Mam nadzieję, że w marcu pojawią się w końcu środki strukturalne z Unii na modernizację. To się stale przesuwa, ale mam nadzieję, że jak nasze nowe władze obiecały, że procedury uproszczą, to w reszcie program ruszy w marcu. Będziemy chcieli w związku z tym coś takiego u siebie wykonać, a że większość ludzi jest wzrokowcami, warto to jednak zobaczyć i stąd moja obecność tutaj. Czy na Pańskim podwórku gości już wóz paszowy? Tak, tak. Pionowy, też z włoskiej firmy, ale Faresin, który w naszym gospodarstwie funkcjonuje gdzieś już od 5 czy 6 lat. Czy po dzisiejszych pokazach przymierza się Pan do zmiany wozu? Rzeczywiście warto było tu przyjechać i sobie porównać te dwie technologie. Okazuje się, że wozy poziome tę robotę robią i lepiej, i troszeczkę szybciej. Dzięki temu zyskujemy czas, ekonomikę! Mniejsze jest zużycie paliwa, co też jest bardzo cenne przy tego typu hodowli. Przekłada się to wszystko na lepszą produkcję, a na koniec mamy lepszy wynik finansowy.
  22. Sprzedam Koncentrat sojowy dla warchlaków i tuczników od 25kg masy ciała do końca tuczu. Źródłem białka jest wysokobiałkowa (Hipro) poekstrakcyjna śruta sojowa. Koncentrat zawiera odpowiednio zbilansowane ilości aminokwasów, niezbędne witaminy i mikroelementy, aromaty i substancje zapachowe poprawiające pobieranie paszy przez zwierzęta. Bez dodatku śruty rzepakowej. Sposób dawkowania - warchlaki od 25-50 kg 15% -17,5% - tuczniki od 50-80 kg: 12,5% -15% - tuczniki od 80-110 kg: 10% -12,5% Parametry: Białko surowe 40,0 %, oleje i tłuszcze surowe 2,7% lizyna 4,4%, metionina 0,65%, met + cyst. 1,25%, treonina 1,8%, tryptofan 0,5%, Cena 2100 brutto przy zakupie minimum 1 tony (1000kg) Dowóz w cenie na terenie całej Polski (minimum 1 tona). Płatność przy dostawie kurierowi. Przy większych ilościach możliwa negocjacja cen. Zdjęcie przedstawia sprzedawany koncentrat. Produkt w workach 25kg, 1000kg na palecie. Jesteśmy legalnie działającą mieszalnią pasz pod Poznaniem, gdzie koncentrat jest produkowany. Kupujesz u producenta dzięki czemu omijasz pośredników i ich marże ! Oczywiście na produkt wystawiamy Fakturę Vat. Kontakt: Tel. 664 764 296
  23. Pierwszy dzień konferencji firmy Blattin

    W dniu dzisiejszym w Jarnołtówku w województwie opolskim rozpoczęła się XVI Ogólnopolska Konferencja Hodowców Bydła Mlecznego firmy Blattin Polska, poświęcona właściwemu doborowi mieszanki TMR. Cyklom wykładów towarzyszy także przeprowadzenie testów wozów paszowych w gospodarstwach nakierowanych na hodowlę bydła mlecznego. W ciągu kolejnych dni firma Blattin zawita jeszcze do Krobii (woj. wielkopolskie), Nakła nad Notecią (woj. kujawsko-pomorskie), Grajewa (woj. podlaskie) i Przasnysza (woj. mazowieckie). Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o dzisiejszej odsłonie konferencji, zapraszamy na stronę agroFakt.pl.
  24. Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa. Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt. 1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak . Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/ Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR 2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym. Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
×