Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co z nim jest nie tak,  bo ze znajomym mieliśmy jechać go obejrzeć.

 

Jak już pisałem gość mówił przez telefon ze wszystko ok  a jak zajechaliśmy na miejsce  to pierwsze co po odpaleniu ciągnika był załączony napęd który nie chciał się wyłączyć  dopiero po jakimś czasie i tak było po każdym odpaleniu druga sprawa nie działa przekaźnik WOM  nic nie reaguje  sprzedający twierdził ze ostatnio działał to samo mówił tez o skrzyni po odpaleniu był na reduktorze i oczywiście nie można było przełączyć na zająca i przyszedł Pan mechanik coś pogrzebał i ręcznie przerzucił ale z powrotem już się nie dało no i z takich mniejszych problemów z odmy leci więcej dymu jak z komina no i nie działają przyciski na błotnikach a z kontrolek na blacie to choinka a najlepsze było to ze jak jesteśmy zainteresowani to oni to naprawia tylko trzeba zostawić z tysiąc zaliczki :P

Opublikowano

W moim przypadku było podobnie ale o zaliczce nie mieli odwagi wspomniec. A miałem nadzieję że w takiej ładnej firmie kupie dobry traktor.Tak myślę że jeszcze dużo wody upłynie, że jak ładna firma to dobry  ciągnik,

Opublikowano (edytowane)

Jak taki idealny to po co go malował (1999) w tym roczniku powinien być w oryginale. Sam szukałem overuma i wszystkie malowańce miały spawane (zaszpachlowane) wieżyczki-obrotnice to ich słaby punkt a potem trzeba pomalować dla nie poznaki.  

Edytowane przez ptaszyna
Opublikowano (edytowane)

Ja tez kiedys byłem w Damasławku i więcej tam nie pojadę. Szkoda czasu, a straciłem cały dzień.

W Damasławku są 3 punkty, jak już jechać do kogoś z damasławka to do Łuczaka, choć i u niego cudów nie ma ( 3 letnie ciągniki na łysych oponach) reszta to cięgniki aż mchem obrośnięte stoją kilka lat na placu, myte całe chyba jakimiś detergentami na silniki bo maski w jakiś dziwnych odbarwieniach. A ceny zwalają z nóg

 

I ja tam trafiłem jak szukałem sobie MF-a (550km w jedną stronę) To co zobaczyłem w realu było szokiem. Sam szrot a przez telefon miód malina Każdemu odradzę wyjazd w tamte okolice Szkoda czasu i nerwów.

Edytowane przez slajders25
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v