Skocz do zawartości

Polecane posty

damianzbr    972
Napisano (edytowany)

@Renault85-15TX Co rozumiesz przez słowa ,,szrot którym nie da się pracować,,? Bo ja nazwał bym tak maszynę która ma zarżnięty silnik, lub całą skrzynię biegów zmieloną w drobny mak. I faktycznie, takich ciągników w wieku powyżej 15 lat handlarze nie ściągają bo po prostu koszt naprawy aby móc w ogóle sprzedać go jako na chodzie nie był by ekonomiczny.

 

Natomiast ciągniki od handlarza które nazywasz mianem ,,naprawdę dobre,, jest to szrot na chodzie, czyli z wadami które wynikają ze zużycia maszyny, lecz nie są jeszcze na tyle poważne by całkowicie unieruchomić daną maszynę. I nie oszukujmy się że dobre maszyny ktoś sprzedaje za pół darmo. Nie robi tego za równo handlarz z polski jak i niemiec.

A najgorsze w tym wszystkim jest to że polski szanujący się handlarz wszystkie swoje szroty które jeszcze są na chodzie stosując szereg zabiegów doprowadza je wizualnie do stanu jak by były o kilka lat młodsze lub o kilka set mth zdrowsze i doskonale wiedząc że pompa nie działa poprawnie, turbo leje, silnik zalany, przód wytłuczony wciska kit że 65 letnia babcia z niemiec likwidowała gospodarstwo ponieważ dziadek zmarł, a maszynki to miał tal zadbane że cud malina.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Nie o to chodzi, np Niemiec sprzedaje zadbany ciągnik za 10000 euro a zaraz przechwyci go pośrednik i już stoi na niemieckich ogłoszeniach za 12000 euro. Handlarz w Polsce woli kupić i sprowadzić szrota za 5000 euro, dołożyć parę groszy aby jakoś tam chodził i wyglądał i jeszcze więcej zarobi niż kupując coś w dobrym stanie. Podstawowa zasada- co jest dobre to słono kosztuje, ale od gospodarza a nie pośrednika, myślicie że ktoś na zachodzie sprzeda Wam Renówkę czy JD w cenie Zetora a potem płacz że się psuje i opinie że do zachodnich sprzętów części drogie.... Ciągniki nawet 20-letnie z małym przebiegiem dobrych marek osiągają za granicą cenę nie rzadko przekraczającą nowego Farmtracka czy Zetora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

@pawel885 jest dokładnie tak jak mówisz. A pro po tych polskich pośredników na zachodzie to oni wcale nie działają z myślą o rodakach. Bo jak sam powiedziałeś polski handlarz wcale nie kupi tak drogiego ciągnika (co dobre to i drogie) tylko największego szrota który odpala i jedzie do przodu aby był bardzo tani. Ci pośrednicy faktycznie wyszukują okazji by na nich zarobić, po przez sprzedanie technicznie dobrego ciągnika szwabowi w cenie średnio rynkowej.

 

Przykład z zachodu

JD xxxx Dobra maszyna i zadbana = 15000 e

Ten sam JD okazja = 12000 e

ten sam JD szrot zjeżdżony ile się da = 8000 e, po przyjeździe do PL cena wzrasta do 12000 e. Potencjalny klient z PL patrzy aha, w niemcowni u rolnika taki JD widać zadbany 15000e, a tu mam od handlarza (on ma swoje wejścia żeby tanio kupić i widać że nie tak idealny jak ten za 15000) ale jednak o 3000 e taniej i już na miejscu to musi być okazja, jadę kupuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Po pierwsze @damianzbr to handlarz też człowiek i musi zarobić a po drugie to ja kupiłem renówkę od handlarza przywieziona prosto z Holandii nawet na plac nie zdążyła zajechać i od razu ją wziąłem. Cena nie była dość wysoka bo w takiej cenie chodzą i mam ją już rok jak do tej pory bez żadnej awarii więc nie mów mi że nie można kupić ciągnika od handlarza w rozsądnych pieniądzach.

Jeśli chodzi o moją wypowiedz "szrot którym nie da się jeździć" to mam namyśli ciągnik który sprowadza handlarz nie koniecznie uczciwie to robi bo ją wypoleruje coś tam jeszcze zrobi w wyglądzie i wstawia ja na sprzedaż a przychodzi kupiec który pierwszy raz ma do czynienia z takim ciągnikiem nie wie dobrze co kupuje ale jest ładna z wyglądu a później zaczynają się problemy np. silnik leje, podnośnik odmawia posłuszeństwa i tym podobne. A popatrzeć tylko w galerii Agrofoto ile jest ciągników zagranicznych i większość z nich jest sprowadzonych jeden kupił sam bo pojechał zagranice a drugi przez handlarza i ten od handlarza może lepiej chodzić niż ten co ktoś kupił sam i dał dużo więcej pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Po pierwsze @damianzbr to handlarz też człowiek i musi zarobić a po drugie to ja kupiłem renówkę od handlarza przywieziona prosto z Holandii nawet na plac nie zdążyła zajechać i od razu ją wziąłem. Cena nie była dość wysoka bo w takiej cenie chodzą i mam ją już rok jak do tej pory bez żadnej awarii więc nie mów mi że nie można kupić ciągnika od handlarza w rozsądnych pieniądzach.

Jeśli chodzi o moją wypowiedz "szrot którym nie da się jeździć" to mam namyśli ciągnik który sprowadza handlarz nie koniecznie uczciwie to robi bo ją wypoleruje coś tam jeszcze zrobi w wyglądzie i wstawia ja na sprzedaż a przychodzi kupiec który pierwszy raz ma do czynienia z takim ciągnikiem nie wie dobrze co kupuje ale jest ładna z wyglądu a później zaczynają się problemy np. silnik leje, podnośnik odmawia posłuszeństwa i tym podobne. A popatrzeć tylko w galerii Agrofoto ile jest ciągników zagranicznych i większość z nich jest sprowadzonych jeden kupił sam bo pojechał zagranice a drugi przez handlarza i ten od handlarza może lepiej chodzić niż ten co ktoś kupił sam i dał dużo więcej pieniędzy.

 

Ok, wszystkie renówki od handlarzy są w ekstra stanie. Ba wszystkie renówki za granicą są w ekstra stanie do tego w przyzwoitych pieniądzach. Więc nie dziw się że masz renówkę od uczciwego handlarza, wróć od nie uczciwego handlarza ale jest to renówka które są zawsze w ekstra stanie więc w tym przypadku handlarz nie miał możliwości wykazać się swoją nieuczciwością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Koledzy każdy wie co to jest ciągnik i do jakich celów go się stosuje. I większość z nas dopóki się coś nie popsuje to się pracuje i oprócz olejów i filtrów się nic nie wymienia (znam gigantów którzy i oleju nie wymieniają), każda maszyna, auto, ciągnik ma się prawo popsuć i nie ważne co kupimy będzie to przez pewien okres czasu chodziło aż nastąpi ta pierwsza awaria... Sprzęt od rolnika? Ja szczerze unikam, szukam teraz prasy i wiem że kupię ją od handlarza bo wiem że na tym zachodzie jako taki serwis miała i jak coś się popsuło to było to wymieniane na dobre części ... My Polacy lubimy zawsze kombinować i kupować tanio.... Rolnik takową powiedzmy prasę naprawiał na tych najtańszych częściach, tak samo ciągnik czy inną maszynę... Tak tak wiem zaraz się odezwą ludzie że ja to dbam itp... Tak wiem że zdarzają się ludzie którzy faktycznie dbają ale to są wyjątki, zdecydowana większość pracuje na danym sprzęcie od naprawy do naprawy... Kupując od handlarza przynajmniej wiem że ten serwis jako taki na tym zachodzie był ... Chodź nie bronię tutaj akurat hanldarzy bo wiem jakie syfy też potrafią sprowadzać byle by było jak najtaniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Luke16 - A co z ciągnikiem do tej prasy? Czekasz na coś nowego?

Racja! U mnie ogólnie dba się o maszyny, choć zdarza się jakieś zaniedbanie czy uszkodzenie. Znam jednak ludzi, którzy jeżdżą rozklekotanymi ciągnikami. Byleby tylko odpalił i jechał, coś podniósł i pociągnął. Leje się z takiego zewsząd. Facet ma rozrzutnik w takim stanie, że się dyszel odłamał! itd...

Z zachodu to z zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Powiem że ja też wolę od handlarzy kupić, bo u nas jak rolnik sprzedaje to przeważnie do remontu a twierdzi ze super, bo on jeździ z 15 lat i nic nie robi, czyli totalny złom.Owszem są też dobre maszyny. Sam kupiłem ciągnik od handlarza i dałem z 10 tyś więcej niż oglądałem u rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Każdy chwali zachodnie ciągniki bo podobnie jak z samochodami - stary golf z 200-300tys km na szafie mniej się psuł jak nowy polonez, ale sztuką jest znaleźć coś dobrej marki i z małym przebiegiem - wtedy nie dotykasz się do ciągnika przez długie lata.... Poniżej film pokazujący ile wart jest niezjechany, stary ciągnik

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144
Napisano (edytowany)

Każdy pisze że sprzęt super nie ważne czy rolnik czy handlarz... Chociaż widziałem kilka pras od rolników ostatniego czasu i u handlarzy były tańsze i w ładniejszym stanie i jedna z tatą wpadła nam strasznie w oko ale niestety brak siatki co ją zdyskwalifikowało... A od rolników sorki no ale nie było co do ręki wziąć... Ile razy widzę ogłoszenia super ekstra stan od rolnika bo pierwszy właściciel itp a stan ... niestety masakryczny ... I dla dużo osób nawet nas tutaj stan może być super a dla innych będzie dana maszyna ruiną i w rzeczywistości takową może się okazać ... No i wspominam też o jakości serwisu czyli między innymi części na zachodzie a u nas w PL jak ktoś ma do wyboru dwa razy droższą bo oryginalną to i tak wybierze tani zamiennik, bo tnie się koszta. No i wiadomo na zachodzie nikt nic dobrego za małe pieniądze nie odda, akurat jestem po "rejsie po Niemczech" w poszukiwaniu auta i udalo mi się kupić auto z oryginalnym przebiegiem 150 tys km przepłacając ok. 1000zł niż bym miał u nas w PL kupić ... Patrzyłem również z czystej ciekawości za ciągnikami i ceny za dobry sprzęt są wyższe niż u nas w PL...

Co do ciągnika to możliwe że sobie wezmę drugiego nowego Majora :P

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Dokładnie 216181,41 zł za tego CASE-a!!! :blink: :o

Luke16 - a nad Farmerem nie myślałeś??? (nowym, F4)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

XMK13 Nie nie Majora taniej kupie :P bo dostałem ofertę za nagranie 3 klientów jednej z firm i w ramach podziękowań chcą mi Majora sprzedać za ok. 100 tys zł i się zastanawiam intensywnie czy czasem nie wziąć drugiego za taką kase ... :P

 

opryskiwacz sąsiada dla niego już za mały:

http://tablica.pl/oferta/opryskiwacz-agp-340-CID757-ID4Tu9b.html#45d5df64d2

 

szczerze jakbym miał wydać tą kase to wolałbym kupić nowego:

http://tablica.pl/oferta/sprzedam-ursus-5714-CID757-ID4soqn.html#92c8e91595

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13

Luke16 ludzie na zachodzie tak samo umieją kombinować i się na pieniądzach znają. Polska tak daleko nie leży od tego zachodu jednak, dlatego moim zdaniem to, że maszyna pochodzi z bogatszego kraju, to wcale nie znaczy, że miała dobry serwis, tam ceny są dużo wyższe niż u nas więc tym bardziej każdego kto umie liczyć skłania to do kombinowania samemu. Albo chodzi póki może, a potem lepiej nowe wziąc, a stare sprzedać. Wszedzie możesz sie nadziac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42
Napisano (edytowany)

U nas na wsi jeden koles odlegly ode mnie o 300metrow mial kiedys capa, tak smierdzial(mowiac delikatnie) ze az do mnie dolatywalo z wiatrem 30icon_woot_gif.gif Malo tego kiedys do mnie mleko nosil jak mialem basen zbiorczy, tak jeb.l ze na jego widok uciekalem 2wow2.gif

 

@ursuswspak to maska od czerwonego Pronara 82.

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shogun    17

Bayu86 Częściowo masz racje, ale jednak mimo wszystko rolnicy na zachodzie bardziej dbają o sprzęt i serwisują go z reguły na oryginalnych częściach z dwóch powodów. Raz że mają zprzeważnie dość duże gospodarstwa i nie mogą sobie pozwolić na przestoje podczas prac, wszystkie awarie są usuwane przed sezonem a jeżeli maszyna daje już sygnały że na ich areale usterki będą coraz częstsze to idzie do handlarza, co nie znaczy że maszyna jest szrot i na naszych gospodarstwach nie posłuży jeszcze pare lat bez awarii. Dwa w stosunku do ich zarobków ceny części nie są znowu tak wysokie, inaczej mówiąc nie opłaci im się kombinować z kiepskimi zamiennikami gdy oni zarabiają załóżmy nie 2000zł/mies jak u nas tylko ponad 2000 euro/mies, tak że dla nich oryginał to taki wydatek jak dla nas zamiennik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

tak czytam wasze za i przeciw kupowaniu od handlarza czy rolnika... ale... ludzie!! chyba każdy z nas ma oczy , jakąś tam wiedzę na temat użytkowania i eksploatacji (bynajmniej większość z was) i chyba widzi co kupuje... no chyba , że jesteście jak sroki i bierzecie wszystko co się świeci (czytaj ładnie pomalowane) to wtedy na takich zarabiają handlarze, a rolnicy cieszą się że znaleźli jelenia na ich "odpicowanego" sprzęta.. no taka prawda... ale znajdą się tacy co i z tym będą polemizować... i szukać dziury w całym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

FINN każdy ma oczy i ja czy Ty sprzęt dziesięć razy obejrzy przed zakupem ale wiem z własnego doświadczenia kiedy handlowałem trochę autami przyjedzie mąż z żoną i żonie kolor będzie się nie podobał... Ale daleko szukać... Jeździłem z wujkiem w poszukiwaniu ciągnika, znalazłem naprawdę ładną renówkę ceresa cena była ciutkę wyższa niż normalnie chodzą ... Zjechała zaraz z lawety i widziałem jak wygląda brudna . Przyjechałem z wujem i zaczęła się standardowa gadka: że opony słabe (70% bieżnika), że błotnik pęknięty, że błotników z przodu nie ma itp. i tak szybko jak przyjechaliśmy tak odjechaliśmy. Renówki na drugi dzień już nie było... Dlatego w tych obecnych czasach 95% społeczeństwa szuka czegokolwiek najlepiej jak nowego w cenie poniżej rynkowej... Handlarzy my sami kupujący do tego zmuszamy żeby kręcili przebiegi, malowali, picowali bo nikt im ciągnika z pola który będzie miał gdzieś rdzę czy nie ładny lakier nie kupi a nie daj Panie oleju gdzieś ujrzeć... Tak samo jest z rolnictwem jak i autami ... Wystarczy spojrzeć na auta na allegro czy tablicy i gdziekolwiek indziej nie ważne ile lat a każdy ma 180 tys przebiegu bo jak ktoś by zobaczył że ma 300 to by nawet nie zadzwonił ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×