Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, krilan06 napisał(a):

Zelma ostatnio o tym mówił w filmie - takiego jednego mądralę z drugim wsadziłby na bizona w żniwa na 30ha i ciekawe czy byliby tacy mądrzy jak to łatwo i przyjemnie idzie

Około 20ha co roku Bizonem koszę ... Rozleci się coś co przekroczy koszty remontu to będzie usługa, pełno wydajnych kombajnów co robią usługi jest w okolicy, a zboża mało, bo etatowcy wolą kukurydzę ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
5 minut temu, krilan06 napisał(a):

Zelma ostatnio o tym mówił w filmie - takiego jednego mądralę z drugim wsadziłby na bizona w żniwa na 30ha i ciekawe czy byliby tacy mądrzy jak to łatwo i przyjemnie idzie

Zelma kosi tym bizonem 20 lat i zna go jak mało kto. W większości kabina, sieczkarnia przerobiona lub założona nowsza w której nie trzeba zjeżdżać żeby ją ściągnąć, cofanie motowideł. Sam w tym roku liczył ile oszczędził na koszeniu własnym kombajnem, nie są to małe kwoty. Znaczną część żniw kosili na 2 bizony, końcowo nawet na 3. Problemem na bizonie bardzo często nie jest sam kombajn, tylko nie umiejętny operator który robi z tego kombajnu nie wiadomo co 🙂

2 minuty temu, krilan06 napisał(a):

Koledze chodziło o nawóz 

Teraz to jedynie pk raczej 

to w tym kontekście inaczej to brzmi, potas, siarka i magnez

Opublikowano
10 minut temu, mysza103 napisał(a):

Odkąd są dopłaty nie wliczałem ich w dochód z ha , tylko raczej jako taki bonus , 

Bonus nie bonus ale pieniądze są i trzeba je liczyć.

Opublikowano
5 minut temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Zelma kosi tym bizonem 20 lat i zna go jak mało kto. W większości kabina, sieczkarnia przerobiona lub założona nowsza w której nie trzeba zjeżdżać żeby ją ściągnąć, cofanie motowideł. Sam w tym roku liczył ile oszczędził na koszeniu własnym kombajnem, nie są to małe kwoty. Znaczną część żniw kosili na 2 bizony, końcowo nawet na 3. Problemem na bizonie bardzo często nie jest sam kombajn, tylko nie umiejętny operator który robi z tego kombajnu nie wiadomo co 🙂

to w tym kontekście inaczej to brzmi, potas, siarka i magnez

Jak on ma zrobione to cofanie motowideł?

Opublikowano
23 minuty temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Bo obrabiać 100 ha samemu, a obrabiać 100 ha w 3  to jest kosmiczna różnica.

Można też obrabiać 300ha we trzech.Będzie jeszcze inaczej.

Opublikowano
23 minuty temu, Sadek napisał(a):

Tak samo lustracja upraw to też czas.

Dle niektórych to akurat przyjemność i zajęcie trochę wolnego czasu 

 

20 minut temu, sw_kamil napisał(a):

Proponuję przyjąć 1 dzień roboczy na 1 hektar .

Czyli aby pracować tyle co na etacie musimy mieć 200-250ha 

Jeśli wypracujemy 1000zł z hektara to wraz nie wygląda to źle .

Oczywiście w koszty uzyskania przychodu mamy już wliczoną amortyzację maszyn.

Tylko przy tym wyliczeniu starczy nam na życie , ale już na kupno nowych hektarów już nie.

I chyba taką trzeba przyjąć strategie na najbliższy czas .

Ale niestety z tego też wynika że poniżej 100ha z samej produkcji roślinnej nie ma szans zarobić aby tylko z tego się utrzymywać  

Tyko co to za porównanie ? na etat idziesz goły i wesoły i jak by trzeba to na piechote i wszystko gra bo zarabiasz , a na 100 ha żeby iść do tej roboty to musisz mieć te 100 ha bo nikomu z nieba to  nie spadło , tylko pokolenia inwestycji , albo jakieś układy , po drugie trzeba mieć sprzęty za miliony żeby się targnąć na uprawę tych 100 ha , 

Więc porównujesz zarobek jednego który może być bez grosza wkładu własnego  , z drugim który wkładu własnego ma grube miliony , i piszesz że zarabiają tyle samo to jest ok? 

 Gospodarstwo wielo milionowe to trzeba porównywać z jakimś przedsiębiorstwem takiej samej wartości , bo etatowca z miasta to można z rolnikiem porównać , ale takim który u kogoś dorabia , i ich zarobki zestawić 

  • Like 2
Opublikowano
Godzinę temu, Tomasz0611 napisał(a):

W obecnych czasach przy obecnych maszynach, nawet tych nie za dużych 1ha pszenicy to 4-5 godzin czasu pracy rolnika, czasy, że zarabiało się kokosy z 1ha pszenicy, kukurydzy itp upraw minęły, oprócz jakiś lat z klęskami na całym świecie ... A niech dojdą maszyny nie wymagające człowieka za kierownicą to będzie jeszcze mniejszy zysk z ha ..

5 godzin pracy na hektar pszenicy ?? Wez Ty na rekach noś ojca teścia czy kto tam Ci pomaga ... 

  • Like 2
Opublikowano
4 minuty temu, krilan06 napisał(a):

Jak on ma zrobione to cofanie motowideł?

trójniki+ silnik hydrauliczny. Podpięte ma złącza pod motowidła i zaworem reguluję czym steruję obecnie. Po przekręceniu dźwigni[ trójnika ] nie steruje on motowidłami tylko silnikiem hydraulicznym i w ten sposób cofa towar. To w kwestii samej zasady działania, bo jeszcze jest zębatka, odpowiedni łańcuch, odpowiedni silnik hydrauliczny. Ale generalnie zasada działania to trójnik którym reguluję sterowanie motowidłami lub cofanie towaru.

5 minut temu, mirro napisał(a):

Można też obrabiać 300ha we trzech.Będzie jeszcze inaczej.

Na ten temat się nie wypowiem, jeżeli w okolicy ktoś tyle ma. To pracuje tam 5-15 osób .

  • Haha 1
Opublikowano
16 minut temu, mysza103 napisał(a):

Dle niektórych to akurat przyjemność i zajęcie trochę wolnego czasu 

 

Tyko co to za porównanie ? na etat idziesz goły i wesoły i jak by trzeba to na piechote i wszystko gra bo zarabiasz , a na 100 ha żeby iść do tej roboty to musisz mieć te 100 ha bo nikomu z nieba to  nie spadło , tylko pokolenia inwestycji , albo jakieś układy , po drugie trzeba mieć sprzęty za miliony żeby się targnąć na uprawę tych 100 ha , 

Więc porównujesz zarobek jednego który może być bez grosza wkładu własnego  , z drugim który wkładu własnego ma grube miliony , i piszesz że zarabiają tyle samo to jest ok? 

 Gospodarstwo wielo milionowe to trzeba porównywać z jakimś przedsiębiorstwem takiej samej wartości , bo etatowca z miasta to można z rolnikiem porównać , ale takim który u kogoś dorabia , i ich zarobki zestawić 

Porównałem tylko czas pracy .

Nigdzie nie napisałem że rolnik powinien zarabiać tyle co na etacie .

Bo na etacie też różnie się zarabia 

Niektórzy zarabiają 50tys zł na rok a inni na miesiąc 

Tak więc to jest tylko i wyłącznie porównanie czasu pracy.

Dodatkowo stwierdziłem że przy obecnym zysku z ha nie opłacalne jest inwestowanie w ziemię i żeby utrzymać rodzinę z produkcji roślinnej trzeba mieć ok.100ha

  • Like 1
Opublikowano
39 minut temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

po burakach chce siać pszenicę* chyba o to ci chodziło

Chyba że chodzi ci o nawóz

o nawóz mi chodzi pisałeś że będziesz sial? po burakach niepotrzebny

Opublikowano
21 minut temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Ale mi tego nie musisz mówić 🙂 W okolicy jak ktoś ma około 100-130 ha to już ma pracownika lub dwóch. A ci co mają hodowlę to w ogóle inny świat.

Kilka gospodarstw które znam, 150ha+ 150 bydła+ (w tym krowy ale nie wiem ile pewnie 50-100) 2 do 3 osób obrabia typowo rodzinnie, żadnych pracowników (i to ten 3 to starszy robi bo robi). 

Opublikowano
6 minut temu, raven18 napisał(a):

Kilka gospodarstw które znam, 150ha+ 150 bydła+ (w tym krowy ale nie wiem ile pewnie 50-100) 2 do 3 osób obrabia typowo rodzinnie, żadnych pracowników (i to ten 3 to starszy robi bo robi). 

Wszystko zależy czy te budynki są zmodernizowane/nowe czy ostatnia modernizacja to wymiana koła w taczce na gumowe.

Tak samo ziemia obrobić 100 ha w 3 lokalizacjach lub 50 ha w 10 lokalizacjach.

Opublikowano

TU SAMI EKSPERCI Z DEKADAMI PRAKTYK... MARNUJECIE SIE CHŁOPY NA FORUM CN. ZAMIAST IŚĆ W BIZNES Z CHINAMI I KOSIĆ MILONY. 

Teraz, Jurniczek napisał(a):

TU SAMI EKSPERCI Z DEKADAMI PRAKTYK... MARNUJECIE SIE CHŁOPY NA FORUM CN. ZAMIAST IŚĆ W BIZNES Z CHINAMI I KOSIĆ MILIONY. 

 

Opublikowano
9 godzin temu, ŻakowskiSławomir napisał(a):

Ale mi tego nie musisz mówić 🙂 W okolicy jak ktoś ma około 100-130 ha to już ma pracownika lub dwóch. A ci co mają hodowlę to w ogóle inny świat.

Ja uprawiam niecałe 200ha praktycznie sam nie wspomnę o usługach i tym że mam jakieś tam 80 szt opasa.

Sprzęt też nie jakiś wybitny bo rok temu jeszcze głównym ciągnikiem było 125km i robił wszystko teraz mam co prawda prawie 300 koni do tego 6m talerzowka to oblecieć pole to jest chwila...

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Opublikowano
39 minut temu, Patryk1222 napisał(a):

Ja uprawiam niecałe 200ha praktycznie sam nie wspomnę o usługach i tym że mam jakieś tam 80 szt opasa.

Sprzęt też nie jakiś wybitny bo rok temu jeszcze głównym ciągnikiem było 125km i robił wszystko teraz mam co prawda prawie 300 koni do tego 6m talerzowka to oblecieć pole to jest chwila...

Wsiąść na ciągnik i przez cały dzień można zrobić gromadę roboty.

Opublikowano
39 minut temu, Patryk1222 napisał(a):

Ja uprawiam niecałe 200ha praktycznie sam nie wspomnę o usługach i tym że mam jakieś tam 80 szt opasa.

Sprzęt też nie jakiś wybitny bo rok temu jeszcze głównym ciągnikiem było 125km i robił wszystko teraz mam co prawda prawie 300 koni do tego 6m talerzowka to oblecieć pole to jest chwila...

W ilu działkach te 200 i jak daleko od gospodarstwa?

Opublikowano

Też mnie chłop zaskoczył… Powiedz w takim razie jakie masz klasy ziemii? I jak są ciężkie, bo jak jest to ziemia pszenno jałowcowa, to się nie dziwie, że ciągnik 120km wystarczał. W żaden sposób nie krytykuje, ale wiem jak to jest realnie w mojej okolicy. Ja mam delikatnie ponad 100, a Ci którzy mają okolice 200, to mają raczej 3-6 ciągników i najmocniejsze raczej zwykle powyżej 250km, przy czym pracują w tym co najmniej trzy osoby stale.

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witajcie w nowym sezonie 2026! 🌱
      Wchodzimy w ten rok z wieloma niewiadomymi dotyczącymi kosztów produkcji. Tradycyjnie, jednym z największych kosztów w naszych gospodarstwach są nawozy. Dlatego otwieram oficjalny wątek zbiorczy, który – mam nadzieję – pomoże nam wszystkim w podejmowaniu decyzji zakupowych.
      Poniżej lista pytań, które nurtują nas wszystkich na starcie roku. Postaramy się w tym wątku wspólnie na nie odpowiedzieć:
      Jakie są ceny nawozów na początku 2026 roku?
      Ile kosztuje saletra amonowa (Pulan, Zaksan, Anwil) w 2026?
      Jak kształtują się ceny mocznika (z inhibitorem i bez)?
      Ile zapłacimy za Polifoskę 6 i 8 oraz inne NPK?
      Po ile chodzi RSM i saletrzak?
      Czy warto kupować teraz, czy czekać na korekty cenowe?
      Zapraszam do wymiany konkretnych informacji. Abyśmy mieli jasny obraz rynku (detal vs hurt), proszę o wpisywanie cen według sprawdzonego schematu:
      Województwo / Powiat:
      Produkt (Nazwa handlowa):
      Cena (netto/brutto):
      Opakowanie (BigBag / Worek / Luz):
      Ilość (detal / całe auto 24t):
      Warunki (płatność, dostawa w cenie?):
      Przykład: Powiat świdnicki, Saletra Zaksan 33,5 – cena 1300 zł netto – zakup całosamochodowy, płatność przy odbiorze.
      Ważna uwaga: Nawozy to temat, który budzi emocje ze względu na powiązania z polityką i cenami gazu. Proszę jednak, abyśmy w tym wątku skupili się na merytoryce i cenach. Unikajmy wycieczek politycznych i kłótni – szanujmy się nawzajem i swój czas.
      Jaka jest sytuacja u Waszych lokalnych dystrybutorów? Magazyny pełne czy braki towaru? Zapraszam do dyskusji!
    • Przez AgroMinerał
      Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem telefonu 577177974. Możliwy dowóz na terenie całej Polski. Produkt, suchy idealnie nadający się jako nawóz naturalny pod wszystkie rodzaje upraw.
       Chętnych zapraszam do kontaktu.
       Pozdrawiam 
      AB
    • Przez chabo
      Witam czy RSM 32 trzeba rozcieńczać wodą przed aplikacją w zbożach ?
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
    • Przez Bartek933
      Szereg czynników w ostatnim roku wywindował ceny nawozów do niespotykanego poziomu. Każdy z nas jest dotknięty wysoką ceną nawozów jako jednego z podstawowych składników produkcji rolniczej. Końcówka ubiegłego roku przyniosła mały spadek w cennikach sprzedawców nawozów. 
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v