Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, hubertuss napisał(a):

I co znowu w republice ci nie powiedzieli co się wyprawia na linii Musk Trump. A o bijatyce już mówili z jakimś urzędnikiem.

No i co z tego?

Opublikowano
8 minut temu, racyl napisał(a):

 

image.jpeg

Już ci piszą że to fałszywka. Ale nawet jeśli to co do tego mają maturzyści większość już nawet na studia wyjedzie z ciemnogrodu.

2 minuty temu, witejus napisał(a):

No i co z tego?

Pokazuje frustracje Muska wyłożył ciężki szmal na kampanie Trumpaza nim inni milionerzy. Być może to on zrobił z Trumpa prezydenta i potem dostał kopa w d*pę. 

Opublikowano

Dziś jesteśmy świadkami operacji psychologicznej, jaką na zlecenie Premiera 
@donaldtusk
 realizuje Giertych. Podobną strategię Premier obrał w 2007 roku - tylko tym razem zamiast Palikota, Premier wysyła Giertycha. 

Cel? Maksymalnie spolaryzować nastroje oraz przekonać fanatyków, że wybory zostały ukradzione. 

Że Trzaskowski i Tusk przegrali nie z powodu słabości, a z powodu fałszerstw oraz ingerencji ruskich. 

Dzięki temu będą mogli wytoczyć Prezydentowi 
@NawrockiKn
 wojnę totalną, bez żadnych ograniczeń. Przemysł pogardy Tuskowych presstytutek jak w przypadku Kaczyńskiego.

Jednocześnie Premier zapomina, że to nie 2007 rok, a 2025 - czasy internetu, czasy szerokiego dostępu do informacji, bez monopolu obozu liberalnego na media.  

Dziś papka serwowana przez TVP/Onet/TVN/Wyborcza czy inne usłużne media wywołuje u normalsów co najwyżej uśmiech politowania, a propaganda władzy nie wytrzymuje kilku godzin w starciu z rzeczywistością. 

Premier Tusk i Palikot 2.0 - Giertych to przedstawiciele starej epoki, której koniec zaczął się 1 czerwca. 

 

Nikt nie zrobił takich zniszczeń w społeczeństwie jak Tusk. Najgorsza kanalia od upadku komuny.

  • Like 2
Opublikowano

image.jpeg

Jeden ze 100 konkretów: "W spółkach z udziałem Skarbu Państwa zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów. Przeprowadzimy nowy nabór w transparentnych konkursach, w których decydować będą kompetencje a nie znajomości rodzinne i partyjne

Opublikowano
dsbh napisał:

Tak jak tu czytam to dalej alfons jest alfonsem a Batyr Batyrem czyli nic się nie zmieniło i dalej jest klepany wątek mieszkania.

Przecież ludzie się tak łatwo nie zmieniają - to jak ma być?

Opublikowano

@hubertuss słyszysz ? 

21 minut temu, racyl napisał(a):

 

image.jpeg

Jeden ze 100 konkretów: "W spółkach z udziałem Skarbu Państwa zwolnimy wszystkich członków rad nadzorczych i zarządów. Przeprowadzimy nowy nabór w transparentnych konkursach, w których decydować będą kompetencje a nie znajomości rodzinne i partyjne

to samo w JSW ciemnota posadzona na stołkach bez konkursu 

  • Like 1
Opublikowano

Leszek Miler punktuje  Wafla 

 Leszek Miller obrywa w komentarzach link na końcu wpisu .· 

Zwycięstwo wyborcze nigdy nie jest tylko efektem kampanii. To finał długiego procesu – sumy decyzji, błędów, wykorzystanych i zaprzepaszczonych szans. Rafał Trzaskowski nie przegrał, bo jego rywal był silniejszy. Przegrał, bo jego zaplecze polityczne było słabe, niespójne i nieprzemyślane. Przegrał, bo od początku dźwigał ciężar, którego nie miał odwagi zrzucić.

W wyborach parlamentarnych w 2023 roku istniała realna szansa na stworzenie zwartego bloku wyborczego – jednej listy, która zintegrowałaby różne środowiska polityczne wokół wspólnej narracji i jednego celu. Donald Tusk, zamiast konsekwentnie dążyć do budowy takiego porozumienia, uległ presji tzw. ekspertów i polityków z mniejszych ugrupowań. W efekcie powstała koalicja silna arytmetycznie, ale słaba programowo i strukturalnie.

Rząd skonstruowany na jej bazie od początku był trudny do prowadzenia. Gabinet rozdęty do niesłychanych rozmiarów przypominał wewnętrzną układankę personalnych kompromisów, w której kompetencje były sprawą drugorzędną. I choć przez pewien czas udało się podtrzymać wrażenie jego skuteczności, poparcie społeczne szybko zaczęło spadać.

Poważnym błędem Trzaskowskiego było to, że nie zrezygnował z członkostwa w Platformie Obywatelskiej zaraz po uzyskaniu nominacji. Nawrocki z upodobaniem nazywał go „wiceprzewodniczącym PO” – i nie bez powodu. Narracja o jego zależności od Tuska i braku samodzielności przebiła się do szerokich kręgów wyborców. Trzaskowski nie zdystansował się od własnej formacji, nie rozliczył jej błędów, nie zaproponował nowej tożsamości. Pozostał lojalny wobec struktur, które go wystawiły – i które go pogrążyły.

Kolejnym błędem była niezdolność do rozpoznania kluczowych emocji społecznych. Jedną z nich – i nadal aktualną – jest narastający lęk przed wojną na Ukrainie i jej konsekwencjami. Nawrocki, Braun i Konfederacja potrafili zagospodarować tę przestrzeń. Trzaskowski – nie. Nie zaproponował żadnej alternatywnej narracji, żadnego planu pokojowego. Nie przesunął akcentów z „pomagamy Ukrainie wygrać wojnę” na „pomożemy Ukrainie wygrać pokój”. Nawrocki celnie grał symbolami – kampanię zakończył w Domostawie, pod pomnikiem ofiar Rzezi Wołyńskiej. Trzaskowski nie znalazł czasu, by uczcić pamięć pomordowanych.

W całej kampanii trudno wskazać momenty przełomowe, wyraziste, mobilizujące. To efekt słabej pracy sztabu, który zamiast budować emocje, próbował „zarządzać przekazem”. A przekaz bez emocji i odwagi pozostaje nijaki. Bartosz Arłukowicz, który mógłby wnieść energię i tempo, został odsunięty. Na pierwszy plan wysunięto Barbarę Nowacką i Sławomira Nitrasa – polityków, którzy nie mieli potencjału, by nadać kampanii odpowiednią dynamikę.

Do tego doszły błędy wizerunkowe. Spotkanie z Metzenem przy piwie, kilka dni przed głosowaniem, wyglądało jak desperacka próba złapania kilku punktów procentowych. Publiczne zaproszenie Jacka Siewiery do objęcia funkcji szefa BBN – równie nietrafione. Takie decyzje podejmuje się po wyborach, nie w ich trakcie.

I wreszcie – błędy symboliczne. Ogłoszenie zwycięstwa na wieczorze wyborczym, mimo minimalnej różnicy w exit poll, było szkolnym błędem. Gdy ostateczny wynik okazał się niekorzystny, psychologiczny efekt porażki był jeszcze bardziej dotkliwy. Napoleon miał rację: „Od wzniosłości do śmieszności jest tylko jeden krok.” Trzaskowski ten krok wykonał – na oczach milionów.

https://www.facebook.com/MillerLeszek/posts/pfbid0wwtTcgXHfWKRYaTiVpwXa5f4F8BCbxcfjsR6pVo67T4btSj3BH4jhwiKd7ZSNznql?locale=pl_PL

Opublikowano
4 godziny temu, mirro napisał(a):

 

 

Oooo tak to powinno wyglądać 😁

Opublikowano

Znalazłem kilka dobrych moim zdaniem kompilacji, że Polacy nie głosowali za Nawrockim - głosowali przeciwko mieszaniu się obcej, czyli niemieckiej polityki do rządów w Polsce, przeciwko bucie obecnej ekipy, która jakby nie chciała uwierzyć, że nie ma szans nie tylko na swojego prezydenta, ale nawet na kolejna ture w Sejmie, a może nawet na kontynuację obecnej

Ludzie mają dosyć dzielenia na "my" i wy", na patrzenie z góry przez mieszkańców większych miast na więlszość, która w większych miastach nie mieszka, na to patrzenie z politowaniem, na pouczanie, jak nalezy żyć

Teraz okazało się, że również mieszkańcy wsi i małych miasteczek, a tych jest większość - mają głos. Pokazali, że nie podoba im się to, co robi obecna tak zwana "koalicja". I są w stanie przymknąć oko na grzechy i grzeszki, za to autentyczne, takie, jakie robią Polacy na codzień. To jest właśnie to, co w oczach wielu wyborców przeważyło na korzyść. 

Pije ? A kto u nas w kraju nie pije. Biła się ? A kto za młodu się nie bił. Itp itp

Opublikowano
16 minut temu, Wpaw napisał(a):

 

Zobaczycie elitę PO a  podstaw tego kraju nie zna

Tyle razy piłką dostał w łeb że uwierzył, że jest autorytetem w Polsce. W USA jest no name, a tutaj peowskie media jak zobaczyły że jest antypisowski to zrobiły z niego gwiazde.

Moim skromnym zdaniem nadawał by się na współpracownika/tłumacza dla Wałęsy. To był by poliszdrimtim.

19 minut temu, galan99 napisał(a):

Michał powiedział swe mądrości .

https://www.facebook.com/reel/697289556384249

Teraz Pani  Senyszyn .

https://www.facebook.com/watch?v=4253650818197827 :D

 

Tak samo Warszawa. Po co jej prezydent jak nie było go 8 miesięcy a i tak nic się nie stało. Może to i dobrze, bo nic nie napsuł? Teraz powrócił i tak jak Tusk bierze się do roboty.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Tyle razy piłką dostał w łeb że uwierzył, że jest autorytetem w Polsce. W USA jest no name, a tutaj peowskie media jak zobaczyły że jest antypisowski to zrobiły z niego gwiazde.

Moim skromnym zdaniem nadawał by się na współpracownika/tłumacza dla Wałęsy. To był by poliszdrimtim.

Koszykarzem to może był i dobrym ale Polakiem niekoniecznie. Nawet tępi pisowscy wyborcy wiedzą kiedy był chrzest Polski i kto napisał nad Niemnem 🤔😁 

Nie ma co autorytety

Edytowane przez Wpaw
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez jahooo
      Rozmowy o polityce oczami rolników w 2026 roku, kontynuacja tematu z 2025 roku
       
    • Gość
      Przez Gość
      Podejrzewam ogromny kryzys w rolnictwie. Nie zaskoczy mnie gdy mleko będzie po 0,70 zł, trzoda po 3,50 A byki po 5,50.😥😥
    • Przez Piotr_SM
      Może kogoś zainteresuje: https://www.gov.pl/web/rolnictwo/minister-stefan-krajewski-oglosil-wsparcie-dla-rolnikow-700-mln-zl-na-jednoprocentowe-kredyty-260-mln-zl-na-pomoc-za-straty-okolo-1577-mld-zl-na-platnosci-bezposrednie
    • Przez jahooo
      Kontynuacja tematu z 2023 roku
       
    • Przez dunda92
      Proponuję uporządkować rozmowę. Byłem na Dorohusku, byłem na strajku w swojej okolicy. Czas i obowiązki większości ludzi nie pozwalają stać na granicy 24/7, a myślę że chcieliby jak i ja dowiedzieć się o aktualnej sytuacji na wszystkich granicach. Tym bardziej w związku z wczorajszym posunięciem Tuska o włączeniu granic do infrastruktury krytycznej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v