Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
17 godzin temu, Marcinrolnik2022 napisał(a):

Co wy wymyślacie. U nas lekarze jeszcze z powołania poprzedniej władzy i Polskich rolników nie tykają. 

A strefa różowa 

Jak jakieś niedociągnięcia to do poprawy i koniec.

U mnie podobnież jest. Miałem na początku kwietnia wszystko bez problemu przeszło...

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, krilan06 napisał(a):

Biała strefa to też co innego, ja już jestem w niebieskiej i widzę że z kontroli na kontrolę coraz bardziej im odbija

Znajomemu który trzyma kilkanaście szt wprost powiedzieli że ma sobie dać spokój bo będzie coraz gorzej z przepisami 

Ci u was to chyba likwidatorzy na czyjeś zlecenie, u mnie nie ma takich cyrków,

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Znajoma ostatnio miała kontrolę i akurat wyrzucali obornik, a że ten obornik wywożą taczką to mieli otwarte drzwi. I pani kontrolująca wpisała w protokół że chlewnia niezabezpieczona przed dostępem obcych zwierząt 🤯🫣

Opublikowano
22 godziny temu, Marcinrolnik2022 napisał(a):

Co wy wymyślacie. U nas lekarze jeszcze z powołania poprzedniej władzy i Polskich rolników nie tykają. 

A strefa różowa 

Jak jakieś niedociągnięcia to do poprawy i koniec.

To bez znaczenia wszystko zależy od powiatu, jakby co to u nas też są jeszcze z nadania poprzedniej władzy 

30 minut temu, krilan06 napisał(a):

Znajoma ostatnio miała kontrolę i akurat wyrzucali obornik, a że ten obornik wywożą taczką to mieli otwarte drzwi. I pani kontrolująca wpisała w protokół że chlewnia niezabezpieczona przed dostępem obcych zwierząt 🤯🫣

To lepsi jak u nas a myślałem że gorzej być nie może jak w powiecie sępoleńskim 

Opublikowano
5 godzin temu, krilan06 napisał(a):

Znajoma ostatnio miała kontrolę i akurat wyrzucali obornik, a że ten obornik wywożą taczką to mieli otwarte drzwi. I pani kontrolująca wpisała w protokół że chlewnia niezabezpieczona przed dostępem obcych zwierząt 🤯🫣

To bym tą panią wet poprosił żeby mi pokazała jak wyjechać taczka z chlewika przez zamknięte drzwi. Albo dobra, żeby mi tylko pokazała jak wchodzi na kontrolę przez zamknięte i ja już sobie z taczka poradzę...

  • Haha 1
Opublikowano
11 godzin temu, krilan06 napisał(a):

Znajoma ostatnio miała kontrolę i akurat wyrzucali obornik, a że ten obornik wywożą taczką to mieli otwarte drzwi. I pani kontrolująca wpisała w protokół że chlewnia niezabezpieczona przed dostępem obcych zwierząt 🤯🫣

To według kontrolującej rolnik to obce zwierzę jest 

U mnie w gminie z ok 80 gospodarstw trzonowych zostało 9 a w powiecie są gminy że nie ma ani jednego 

Opublikowano
2 godziny temu, bizon1 napisał(a):

To według kontrolującej rolnik to obce zwierzę jest 

U mnie w gminie z ok 80 gospodarstw trzonowych zostało 9 a w powiecie są gminy że nie ma ani jednego 

Wiesz że oni doskonale zdają sobie z tego sprawę, mało tego jak mi powiedziała Pani z Inspekcji w przypadku gdzie jest wykorzystywana słoma to są minimalne szanse aby sobie dziadostwa nie wywieźć na chlewnie, a odszkodowaniu to już w ogóle należy zapomnieć 

8 godzin temu, Grzesiu90209 napisał(a):

To bym tą panią wet poprosił żeby mi pokazała jak wyjechać taczka z chlewika przez zamknięte drzwi. Albo dobra, żeby mi tylko pokazała jak wchodzi na kontrolę przez zamknięte i ja już sobie z taczka poradzę...

Jak będziesz mocno podskakiwać to zarządaja przegląd na mieszalnik paszy który musi być zrobiony raz na 5 lat😃 podejrzewam że byś zaniemówił z wrażenia ( kolega miał taki przypadek) jest taki przepis( przygotowanie pasz w gospodarstwie) , mieliśmy z tego niezły ubaw, jednak jemu nie było do śmiechu 

Opublikowano
Godzinę temu, ws71 napisał(a):

 

Jak będziesz mocno podskakiwać to zarządaja przegląd na mieszalnik paszy który musi być zrobiony raz na 5 lat😃 podejrzewam że byś zaniemówił z wrażenia ( kolega miał taki przypadek) jest taki przepis( przygotowanie pasz w gospodarstwie) , mieliśmy z tego niezły ubaw, jednak jemu nie było do śmiechu 

A że niby kto ma uprawnienia do przeprowadzenia takiego przeglądu weterynaria czy stacja diagnostyczna? Niech najpierw sobie zrobią przegląd głowy bo już dawno wyszła co niektórym data ważności....

Opublikowano
10 minut temu, Ogrodnik3768 napisał(a):

A że niby kto ma uprawnienia do przeprowadzenia takiego przeglądu weterynaria czy stacja diagnostyczna? Niech najpierw sobie zrobią przegląd głowy bo już dawno wyszła co niektórym data ważności....

Ponoć w naszym przypadku w Bydgoszczy znajduje się człowiek,instytucja która robi takie przeglądy 🤔

Godzinę temu, Grzesiu90209 napisał(a):

Myślę, że znalazła by szybciej jakieś uchybienie😉

Masz rację dalszy sąsiad na dzień dobry rozpętał awanturę( chodziło o czas słynne 72 h i dopiero następne gosp), pani grzecznie wyjęła miarę i przemierzyła wszystko co było możliwe w celu stwierdzenia czy zwierzęta mają odpowiednią powierzchnię bytową efekt redukcja macior o 40 %, problemem okazało się   0,1 m2 powierzchni kojca na szt temat rzeka, najwięcej zależy jak mocno jest nawiedzony PIW 

Opublikowano

Kontrola dwa razy w roku i na kilka kontroli tylko raz szczegółowo liczyli pogłowie trzody i ogólnie wnikali uważam że ktoś w terenie przekroczył granicę ich cierpliwości i chcieli pokazać jak powinna wyglądać kontrola.

Każdy pisze że się czepiają i tyle ale nikt nie załącza zdjęć jak to faktycznie u nich wygląda.

Znam gospodarstwo gdzie gość przez niespełnienie warunków skasował hodowlę 2-3 lochy, ale tam nie było żadnych warunków do hodowli a co dopiero o spełnieniu minimum bioasekiracji to tak jakby nie naprawiać pojazdu i po kilkunastu latach mieć pretensje że diagnosta nie przedłużył przegladu.

Chciał czy nie trzeba spełniać jakieś warunki.

Opublikowano
54 minuty temu, Sadek napisał(a):

Kontrola dwa razy w roku i na kilka kontroli tylko raz szczegółowo liczyli pogłowie trzody i ogólnie wnikali uważam że ktoś w terenie przekroczył granicę ich cierpliwości i chcieli pokazać jak powinna wyglądać kontrola.

Każdy pisze że się czepiają i tyle ale nikt nie załącza zdjęć jak to faktycznie u nich wygląda.

Znam gospodarstwo gdzie gość przez niespełnienie warunków skasował hodowlę 2-3 lochy, ale tam nie było żadnych warunków do hodowli a co dopiero o spełnieniu minimum bioasekiracji to tak jakby nie naprawiać pojazdu i po kilkunastu latach mieć pretensje że diagnosta nie przedłużył przegladu.

Chciał czy nie trzeba spełniać jakieś warunki.

Tutaj raczej wszyscy spełniają podstawowe warunki, chodzi o bzdury typu wróble, jaskółki, ostatnio źle policzyłem na 100 szt jedna była za dużo i od razu dzika awantura, pisanie protokołu ,info do agencji o wykroczeniu!!!!, w przypadku zakupu zboża papier z jego badania ( czy spełnia normy) od kogo kupione dokładny adres i taki gość po tym ma kontrolę z przechowywania zboża 

Opublikowano

W moim przypadku jakby im wyszła 1 sztuka różnicy to pewnie by potraktowali za błąd w obliczeniach a było dużo więcej i kazali szybko uzupełnić.

Jak ktoś napisał to też są ludzie i mają swoje humory jak my hodowcy od nich też wymagają.

Jestem teraz z dziećmi na atrakcjach i dziecko poniżej 105 ma 50% rabatu i aby dostać rabat dziecko musi stanąć pod miarą zapewnia rodzica że ma poniżej 105 nie wystarczą pracownik chce być pewnym że poprawnie naliczył rabat bo ktoś też go z tego rozlicza.

Czytając niektóre wpisy to moi kontrolujący są super 😉.

Kontrolujący to jest nic aby cena dobra była.

 

Opublikowano
6 godzin temu, ws71 napisał(a):

Tutaj raczej wszyscy spełniają podstawowe warunki, chodzi o bzdury typu wróble, jaskółki, ostatnio źle policzyłem na 100 szt jedna była za dużo i od razu dzika awantura, pisanie protokołu ,info do agencji o wykroczeniu!!!!, w przypadku zakupu zboża papier z jego badania ( czy spełnia normy) od kogo kupione dokładny adres i taki gość po tym ma kontrolę z przechowywania zboża 

W przypadku zakupu ukraińskiego zboża też takie wymagania? 😅

Opublikowano
1 godzinę temu, krilan06 napisał(a):

W przypadku zakupu ukraińskiego zboża też takie wymagania? 😅

Tak, tylko tam jest po drodze stado sępów , Ukrainiec opierniczy na parametrach( w tym są mistrzowie, nasi im do pięt nie dorastają), nasz pośrednik jeszcze bardziej przytnie i jest ubaw

Mój wet jest członkiem pewnej spółki weterynaryjnej która leczy zwierzęta w tzw kontraktach, tyle co obecnie leczą wrzodów żołądka i powikłań z tym związanych to nigdy nie było w historii, ta firma dalej sprowadza z UA zboża ( jedna z większych na polskim rynku)

 

Opublikowano

Tak teraz czytam jakie wy macie przeboje z kontrolami to się w głowie nie mieści. U mnie wystarczy spełnić podstawowe wymogi a jeżeli są jakieś uchybienia to podpowiedzą co trzeba zrobić. A najlepsze jest to że mówią  żeby nie likwidować hodowli. Gorsze problemy robią w ARiMR

  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, misio3p napisał(a):

Jak radzicie sobie z agresją po spędzeniu warchlaków z dwóch kojców? Zazwyczaj w miarę szybko się uspokajały, ale teraz dwa dni i walki jeszcze trwają.

Przysłoń okno półmrok może za ostre światło . Polej octem lub piwem . Ja łącze na porodówkach tydzień przed odsadzenie i spokój święty idą do nowego wspólnego i ok

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
    • Przez DzikiSimental25
      Nowy Rok to i nowy temat. 
      Link do kontynuacji tematu : 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v