Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał(a):

Po plantacjach i sortowniach to pełno murzynów zapierdziela.

I tak być powinno. Po to ich kiedyś w siatkę łapali, żeby pracowali na ludzi. 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Bananek napisał(a):

I tak być powinno. Po to ich kiedyś w siatkę łapali, żeby pracowali na ludzi. 

W sumie u nas też tak jest, na plantacjach Polacy to rzadkość, tylko u nas nie murzyni a Ukraińcy.

Opublikowano
Tomasz0611 napisał:

3 minuty temu, Bananek napisał(a):

I tak być powinno. Po to ich kiedyś w siatkę łapali, żeby pracowali na ludzi. 

W sumie u nas też tak jest, na plantacjach Polacy to rzadkość, tylko u nas nie murzyni a Ukraińcy.

wbrew pozorom pewnie niedługo Polak będzie pracował u ukra. jak się koniunktura nie zmieni to rolnictwo idzie właśnie w tą stronę....

Opublikowano
4 godziny temu, Karol6130 napisał(a):

A to że ma zamki na komorze np

A nowej nie kupiłem z dwóch powodów, cena i części 

Cena porównywalna z nh, części takie pewne jak do Radkowej uni, do starych bez problemu dostanę, nowe cały czas modernizowane

Sipma z rotorem i 11 nożami by mi w zupełności wystarczyła, przecież ja zrobię 400 czy 500 bel

E tam. Spójrz prawdzie w oczy.

Miałeś tyle lat, znasz na wylot 

Jakby była dobra to byś kupił nową. 

Ludzie przecież kupują. 

Nawet we wsi jest taka z rotorem.

W 99.5% przypadków kto miał simpe jakoś nie wymienia jej na nowszy model tylko szuka czegoś lepszego. 

Widzę jak we wsi się z tymi koromysłami męczą. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Bananek napisał(a):

wbrew pozorom pewnie niedługo Polak będzie pracował u ukra. jak się koniunktura nie zmieni to rolnictwo idzie właśnie w tą stronę....

Raczej u Niemca mającego gospodarstwo w Ukrainie ... 80% tych co u mnie pracują, to opowiadają jak np na żniwa do okolicznego kołchozu przyjeżdżają z zachodu kombajny na lawetach a po żniwach wyjeżdżają ... Oni to tacy rolnicy jak nasz Pioter, pół ha, kurka, może krówka.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano
2 minuty temu, pedro2 napisał(a):

E tam. Spójrz prawdzie w oczy.

Miałeś tyle lat, znasz na wylot 

Jakby była dobra to byś kupił nową. 

Ludzie przecież kupują. 

Nawet we wsi jest taka z rotorem.

W 99.5% przypadków kto miał simpe jakoś nie wymienia jej na nowszy model tylko szuka czegoś lepszego. 

Widzę jak we wsi się z tymi koromysłami męczą. 

Bo kto kupił nową to albo ją ma, albo kupuje następna większą/wydajniejsza innej marki. Raczej nikt używanego classica na nową farme czy jak ona tam się teraz nazywa nie wymieni

 

  • Like 2
Opublikowano
4 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Raczej u Niemca mającego gospodarstwo w Ukrainie ... 80% tych co u mnie pracują, to opowiadają jak np na żniwa do okolicznego kołchozu przyjeżdżają z zachodu kombajny na lawetach a po żniwach wyjeżdżają ... Oni to tacy rolnicy jak nasz Pioter, pół ha, kurka, może krówka.

Tak było z całą pewnością (a może i nieco wcześniej, nie chce mi się już sprawdzać a nie pamiętam) po drugiej wojnie światowej w całym ZSRR. Kołchoźnicy mieli prawo do użytku tzw działki przyzagrodowej, było wyszczególnienie nawet ile mogą czego hodować. W rzeczywistości ich mikro hodowle i uprawy żywiły kraj lepiej niż kołchozy. 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Miki7211 napisał(a):

I pewnie złodziejstwa tam nie ma

Hiszpania dużo bezpieczniejsza niż Włochy i Francja. Chociaż we Francji byłem świadkiem interwencji tj zatrzymania dilera w metrze to powiem że policja tam nie pier**li się w tańcu z takimi. U nas to by zaraz tvn, rzecznik praw i inne lewactwo się zesrało widząc taką akcje. Szacun.

Edytowane przez Krzysztof81
  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tak było z całą pewnością (a może i nieco wcześniej, nie chce mi się już sprawdzać a nie pamiętam) po drugiej wojnie światowej w całym ZSRR. Kołchoźnicy mieli prawo do użytku tzw działki przyzagrodowej, było wyszczególnienie nawet ile mogą czego hodować. W rzeczywistości ich mikro hodowle i uprawy żywiły kraj lepiej niż kołchozy. 

Tak było, w okresie między 1919 a 1924 rokiem , za czasów Lenina popuszczono cugle , bo Rosja przymierała głodem i zezewolono na małe gospodarstwa rodzinne z ziemi kołchozów oraz handel prywatny. PKB Rosji poszybowało ostro w górę a ludzie przestali przymierac głodem. Potem kolejną falę kolektywizacji wdrażał już Stalin, przez którego w Rosji zmarło z głodu około 40 milionów obywateli, z czego szacuje się , że 15 milionów na Ukrainie

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, jahooo napisał(a):

Tak było, w okresie między 1919 a 1924 rokiem , za czasów Lenina popuszczono cugle , bo Rosja przymierała głodem i zezewolono na małe gospodarstwa rodzinne z ziemi kołchozów oraz handel prywatny. PKB Rosji poszybowało ostro w górę a ludzie przestali przymierac głodem. Potem kolejną falę kolektywizacji wdrażał już Stalin, przez którego w Rosji zmarło z głodu około 40 milionów obywateli, z czego szacuje się , że 15 milionów na Ukrainie

Za Lenina to NEP. W każdym razie na pewno w latach 50 (i później) działki przyzagrodowe były całkowicie powszechne.

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Raczej u Niemca mającego gospodarstwo w Ukrainie ... 80% tych co u mnie pracują, to opowiadają jak np na żniwa do okolicznego kołchozu przyjeżdżają z zachodu kombajny na lawetach a po żniwach wyjeżdżają ... Oni to tacy rolnicy jak nasz Pioter, pół ha, kurka, może krówka.

Tak jak jest w Rumunni. Politycy sprzedali większość kraju zachodnim firmom. Ode mnie chłopaki jeżdżą latem  kosić na gospodarstwo coś około 30 tys hektarów to jest amerykańskie.

8 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Za Lenina to NEP. W każdym razie na pewno w latach 50 (i później) działki przyzagrodowe były całkowicie powszechne.

Coś tam było bo gdyby nie oni to by z głodu pozdychali. Ale wydaje mi się że było to później jak stalin zdechł.

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Tak jak jest w Rumunni. Politycy sprzedali większość kraju zachodnim firmom.

Ogólnie z krajów starego bloku wschodniego to chyba u nas najbardziej było rozwinięte rolnictwo indywidualne.

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ale wydaje mi się że było to później jak stalin zdechł.

Stalin umarł w 1953. 

W czasie Wielkiej Ojczyźnianej zaczynało to raczkować, również w miastach. Zachowały się zdjęcia z miast, gdzie w każdym wolnym kącie rosły ziemniaki i kapusta.

Jeszcze trochę i być może będzie tak u nas. Choć przy obecnej technice cienko to widzę. 

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Za Lenina to NEP. W każdym razie na pewno w latach 50 (i później) działki przyzagrodowe były całkowicie powszechne.

Tak, Nowaja Ekonomiczeskaja Polityka, bo nawet partia miała problem z wyżywieniem swoich członków, o obywatelach nie wspominając, groziło to upadkiem komunizmu, zanim naprawdę zaistniał

Opublikowano
5 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ogólnie z krajów starego bloku wschodniego to chyba u nas najbardziej było rozwinięte rolnictwo indywidualne.

Tak było. Tylko nie pamiętam komu to zawdzięczamy. Był plan kolektywizacji przysłany przez Stalina ale któryś komuch to wyperswadował. Czytałem artykuł o tym. W sumie b. mało brakowało.

4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Stalin umarł w 1953. 

W czasie Wielkiej Ojczyźnianej zaczynało to raczkować, również w miastach. Zachowały się zdjęcia z miast, gdzie w każdym wolnym kącie rosły ziemniaki i kapusta.

Jeszcze trochę i być może będzie tak u nas. Choć przy obecnej technice cienko to widzę. 

Na Ukrainie tak było 10 lat temy a może nadal jest. Jak zaczeli przyjeżdżać do nas pierwsi ukraincy to kobiety mi opowiadały że tam normalnie przy blokach w niektórych miastach  nie ma trawników tylko ziemniaki i kapusta.

Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Na Ukrainie tak było 10 lat temy a może nadal jest. Jak zaczeli przyjeżdżać do nas pierwsi ukraincy to kobiety mi opowiadały że tam normalnie przy blokach w niektórych miastach  nie ma trawników tylko ziemniaki i kapusta.

Bo tak być powinno... Każdy mieszkaniec co najmniej wsi powinien być jak w największym stopniu samowystarczalny żywieniowo. Ale państwu się to nie opłaca bo samodzielnemu obywatelowi państwo nie jest potrzebne.

Opublikowano
1 minutę temu, mf362 napisał(a):

Teraz to nawet kur ludzie nie chcą trzymać bo ziarno trzeba kupić chodzić przy nich . 

Lepiej nie będzie. Tylko gorzej. Co rok to gorzej i żadne przekrzykiwanie się - pis, peło, prawica, lewica tego nie zmieni.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v