Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, tytanowyJanusz napisał:

Tak za 50 tys go kupił i zaraz skrzynia padła 

 Remont to może być wymiana łożyska ,czy uszczelniacza ,czy w tych wspaniałych zetorach nigdy ,ale nigdy u nikogo nie rypło się coś do 3500 mh ,tocz wystarczy jak olej spuści ,a pojedzie po świeży  obok do sklepu i w rweteście zapomni zalać i przejedzie się  . Nowe ciągniki stoją po serwisach ,po paru motogodzinach ,a tu   ? ,mnie to nie dziwne 

Opublikowano

Różne wypadki się zdarzają - widziałem zetora 7011 z przebiegiem lekko ponad 5 tys. mtg po dwóch remontach silnika. Rozmawiałem z jego jedynym właścicielem - ciągnik pracował chyba na 5 ha, pierwszy remont zrobiony na częściach od "sześćdziesiątki". Ale dlaczego przy tym przebiegu wymagał remontu -  któż to wie (ale słyszałem że podczas odbioru ze składnicy pracownicy, którzy nie otrzymali gratyfikacji potrafili osuszyć miskę filtra powietrza, nowy właściciel nie sprawdził i przyczyna remontu jest). W SKR-ze 7211 przepracował bez remontu do upadku tegoż przedsiębiorstwa - jaki miał przebieg? Nie wiem ale na pewno słuszny i tam nikt go nie oszczędzał.

Generalnie jakikolwiek remont w zetorach tej serii przy przebiegu 3,5 tys. mtg może świadczyć o ogromnym zaniedbaniu lub o "rzeźnickim" traktowaniu, np. notorycznym obciążaniu zimnego silnika.

Mój 5211 ma coś koło 9,5 tys. mtg i nie wymaga remontu ani skrzyni, ani silnika chociaż oleju przy ciężkiej pracy pewnie trochę łyknie, ale teraz bardzo rzadko bywa zdrowo obciążony...

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, tytanowyJanusz napisał:

Tak za 50 tys go kupił i zaraz skrzynia padła 

No ok. skrzynia padła, gościu zrobił, tylko nie po 3500mtg, co diagnosta mógł ocenić jak ciągnik z 1990r.a w CPiKu jest bodajże od 2014 roku adnotacja o mtg, a co było wcześniej?

56 minut temu, kizak napisał:

 Remont to może być wymiana łożyska ,czy uszczelniacza ,czy w tych wspaniałych zetorach nigdy ,ale nigdy u nikogo nie rypło się coś do 3500 mh ,tocz wystarczy jak olej spuści ,a pojedzie po świeży  obok do sklepu i w rweteście zapomni zalać i przejedzie się  . Nowe ciągniki stoją po serwisach ,po paru motogodzinach ,a tu   ? ,mnie to nie dziwne 

Nowe to nowe teraz, nie ta seria w tamtych czasach żeby skrzynia padała po 3500mtg, zresztą jak nie miał go od nowości tylko 2 lata, to wróżenie z fusów co on przeszedł, no bądźmy poważni.

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Polski chłop to jeszcze ciemny jak ruska machorka, kupi złoma i naprawia za własne pieniądze w stodole, żeby ino przed sąsiadem zaszpanować jaką to okazję trafił, zanim się przyzna że coś kupił   xD jakby wiedział co to Rękojmia i to umiał wyegzekwować, to cwaniaczki przestali by zarabiać na wymalowanym złomie.

Edytowane przez Desperado
  • Like 7
Opublikowano
5 godzin temu, Desperado napisał:

Polski chłop to jeszcze ciemny jak ruska machorka, kupi złoma i naprawia za własne pieniądze w stodole, żeby ino przed sąsiadem zaszpanować jaką to okazję trafił, zanim się przyzna że coś kupił   xD jakby wiedział co to Rękojmia i to umiał wyegzekwować, to cwaniaczki przestali by zarabiać na wymalowanym złomie.

Tylko wiesz, że jako rolnika, tak samo jak innego przedsiębiorcę, rękojmia już nie obowiązuje. Nie jeden handlarzyna poszedł by z torbami, a tak obrót złomem kwitnie cały czas. 

Opublikowano
13 minut temu, kizak napisał:

 Jest formułka ,,kupujący zapoznał się ze stanem technicznym'' ,[czytaj ] ,podpisując taką umowę ,,pocałuj pstrą kozę w łysą piz.. ''

Poczytaj najpierw o rękojmi - taką formułką możesz sobie d.... podetrzec w przypadku istotnych wad ukrytych

1 minutę temu, GRZES1545 napisał:

A kto daje gwarancję na 20 letnia maszynę?

nie gwarancję, tylko rękojmię

  • Like 4
Opublikowano
3 minuty temu, jahooo napisał:

Poczytaj najpierw o rękojmi - taką formułką możesz sobie d.... podetrzec w przypadku istotnych wad ukrytych

nie gwarancję, tylko rękojmię

Wada ukryta to tak. Ale pierw trzeba ją udowodnić, proces to nie łatwy i w koszty sądowe trzeba iść. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Wada ukryta to tak. Ale pierw trzeba ją udowodnić, proces to nie łatwy i w koszty sądowe trzeba iść. 

dla sprzętu za 50-70 tys ,gdzie właściciel wiedział np o uszkodzeniu skrzyni biegów za 20 tys, chyba warto

poza tym usadzenie jednego handlarza poskromi tez zapędy innych, tak jak jest już z rynkiem samochodów

Edytowane przez jahooo
  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
2 minuty temu, jahooo napisał:

dla sprzętu za 50-70 tys ,gdzie właściciel wiedział np o uszkodzeniu skrzyni biegów za 20 tys, chyba warto

poza tym usadzenie jednego handlarza poskromi tez zapędy innych, tak jak jest już z rynkiem samochodów

Z pewnością warto, nie tylko samochodów ale i maszyn rolniczych.

  • Like 2
Opublikowano

Rękojmia dotyczy wszystkich, jak kupujesz od kogoś kto zawodowo trudni się sprzedażą to sprawa jest bardzo łatwa, tylko dwa proste warunki cena taka jaką się płaci i przelew.

Większość zaniża kwoty to o co mają się zwracać gdy cena na fakturze vat marża na 15 tysięcy za ciągnik z lat 2000 a zapłacił ponad 100, to sprzedawca mówi oddaj maszynę a ja Ci oddam kwotę z faktury. To co trzeba robić samemu. 

Prosta zasada tyle ile mam płacić, tyle ma być na dokumencie sprzedaży i tylko wyłącznie przelew. Handlujących którzy nie chcą się stosować do tego omijać, bo wiadomo jak się to skończy. Uczciwy sprzedający nie widzi w tym problemu.

 

  • Like 1
Opublikowano
16 minut temu, MARAKAM napisał:

Rękojmia dotyczy wszystkich, jak kupujesz od kogoś kto zawodowo trudni się sprzedażą to sprawa jest bardzo łatwa, tylko dwa proste warunki cena taka jaką się płaci i przelew.

Większość zaniża kwoty to o co mają się zwracać gdy cena na fakturze vat marża na 15 tysięcy za ciągnik z lat 2000 a zapłacił ponad 100, to sprzedawca mówi oddaj maszynę a ja Ci oddam kwotę z faktury. To co trzeba robić samemu. 

Prosta zasada tyle ile mam płacić, tyle ma być na dokumencie sprzedaży i tylko wyłącznie przelew. Handlujących którzy nie chcą się stosować do tego omijać, bo wiadomo jak się to skończy. Uczciwy sprzedający nie widzi w tym problemu.

 

Piszesz łatwa, to przykładowo.  Kupiłem 20lat traktor, ciągnik na placu jeździł palił nic nie zauważyłem, po pół roku padła skrzynia, jak udowodnisz że sprzedawca wiedział o wadliwym np. kole zębatym ?

Opublikowano

Poczytaj trochę co piszą w wyrokach sądowych na ten temat to zobaczysz. Jak masz taką sytuację, to musisz ocenić ile kosztują, części, czy sam ogarniesz jak niewiele to nie warto ale gdy sam tego nie zrobisz i cena idzie w tysiące lub dziesiątki tysięcy to czemu nie spróbować. Kto nie ryzykuje.....

Wiek maszyny nie ma znaczenia, jeśli normalnie użytkowałeś i zrobiłeś niedużo mtg to trzeba próbować. Najważniejsze trzeba zastosować kolejność taką jak była stosowana w sprawach które ktoś już wygrał, nie ma co wymyślać nic nowego, należy zrobić to samo nawet bez adwokata, a to dużo na początek nie kosztuje i walczyć o swoje.

Dotyczy to także przypadków gdy rolnik kupuje od rolnika.

Dlaczego wciskają ludziom złomy, bo nikt tego prawa nie wykorzystuje, a przynajmniej niewielu. W samochodach już jest znacznie lepiej parę słynnych wyroków trochę ucywilizowało sytuację.

Ale cena na dokumencie i kwota przelewu musi być identyczna. 

Nikomu nie życzę takiej sytuacji, ale lepiej być przygotowany na najgorsze. 

 

  • Thanks 1
Opublikowano

Kiedyś usłyszałem taki tekst, że jasne, mogę oddać ciągnik, on mi odda pieniądze, ale ciągnik jedzie prosto do rzeczoznawcy który sprawdzi czy nie jest z ciągnika coś wyciągnięte itp. wiadomo, że mało takich akcji ale to jest tak naprawdę "kopanie się z koniem"

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v