Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
31 minut temu, daron64 napisał:

Chłopaki, u których robię prostsze rzeczy - tacy trochę znajomi, napewno nie oszukują z tym, co zostało zrobione, ale jakoś tego co robią, to już inna historia.  Ostatnio olej mi wymienili na inny niż chciałem 🤦 połowica robiła u nich auto, a teraz oddała do innego zakładu, to się okazało, że tamci nawet klocki jakoś źle założyli..ręce opadają.

Gdy pojawił się u mnie "nowoczesny" diesel (hdi) dałem sobie spokój z jego serwisowaniem - wcześniej w tdi robiłem wszystko sam. Samochód był serwisowany w różnych warsztatach i niby co 10 tys. km i najpierw uszkodziła się turbina na skutek braku smarowania - zatkany smok w misce. Turbina wymieniona ale trochę okopcona, po jakimś czasie na postoju można było słyszeć jakieś odgłosy pod maską - okazało się, że to obudowa filtra powietrza jest prawie niezamocowana do silnika - dostęp niełatwy bo jest pod podszybiem, dolot do filtra powietrza luźny i filtr zakopcony bo łapał powietrze spod maski a tam były też spaliny z źle zamocowanej turbiny (w środku nie było czuć spalin). Luźna obudowa filtra powietrza powyrabiała otwory mocujące i uchwyty na kolektorze ssącym do których była mocowana. Silnik powyżej 3tys. obrotów przerywał i dalej za bardzo nie przyspieszał.

Teraz olej i wszystkie filtry wymieniam sam, poprawiłem mocowanie dolotu i obudowy filtra powietrza, ,zamocowałem prawidłowo turbinę - trzeba było wejść pod spód, rozmontować układ wydechowy i zmontować wszystko w odpowiedniej kolejności i bez naprężeń. Zrobiłem to na razie bez kosztowo, chociaż obudowę filtra i kolektor ssący należałoby wymienić. Nawet filtry kabinowe nie były prawidłowo zamontowane. 

W tej chwili samochód przyspiesza prawidłowo i co ciekawe obniżyło się zużycie paliwa o około 1l/100 km...

Opublikowano

myślałem nad warsztatem ale sam za wiele nie zdziałam a kogoś wziąć to trzeba mieć pewna osobę, żeby właśnie nie było tak jak piszecie że odjebie maniane jak nie będę widział albo mnie nie będzie i zaraz renoma poleci i będą mnie od partaczy wyzywać. Kolejna kwestia to też koszty nie małe, robić zgodnie z prawem i być zarejestrowanym to trzeba też mieć i licencję na te wszystkie testery, manuale, autodaty i inne, specjalistyczne zestawy narzędzi , bo niestety bez pewnych rzeczy robic się zgodnie ze sztuką nie da albo jest to bardzo czasochłonne i męczące. Juz pomijając że trzeba było by też kupić maszynę do klimatyzacji, wszelkie maszyny do obsługi opon i kół. Panie Daron z tymi serwisami które mają wspaniałe opinie to jest różnie, przeważnie te opinię są kupione albo wystawione przez znajomych z różnych kont, bo teraz założyć konto na google i wystawić opinie to jest minuta, a jak ktoś złą opinię wystawi to właściciel takiego dobytku zwraca się do Googla że opinia bezpodstawna bo ten ktoś nie był ich klientem, że nie mają go nawet w bazie i inne tego typu tłumaczenia i wtedy google usuwa taką opinię. Bardzo częsty przypadek. Pracowałem w takim serwisie co na google miał 4.8 gwiazdki, ale jak poznałem go od kuchni to nie wiem skąd brały się takie opinie. Podejście do pracownika jak do czarnego murzyna, poganianie, jak chciałeś zrobić coś jak należy to były teksty, " nie pierdol się z tym tyle tylko składaj aby szybciej, następny co będzie to naprawiał to się będzie martwił (np o to ze śruba omielona, albo gwint zdupczony , coś urwane itp) no i notoryczne robienie klientów w wała że niby wymienione a tak naprawdę zostawało stare najwyżej wymyte zmywaczem czy benzyna.

  • Like 2
Opublikowano

Nie wiem jak u was ale u mnie znaleźć mechanika czy do samochodu czy do ciągnika to graniczy z cudem. Nie mówię o rzeczach typu wymiana klocków czy sprężyny to coś tam zrobią ale jeśli jakiś masz problem który sam nie wiesz co to jest tak jak kolegi Darona z odpalaniem nie to za ch*ja nikt Ci nie naprawy no chyba że wymiana wszystkiego co jest pod ręką.

Opublikowano
2 minuty temu, Janeczko napisał:

Nie wiem jak u was ale u mnie znaleźć mechanika czy do samochodu czy do ciągnika to graniczy z cudem. Nie mówię o rzeczach typu wymiana klocków czy sprężyny to coś tam zrobią ale jeśli jakiś masz problem który sam nie wiesz co to jest tak jak kolegi Darona z odpalaniem nie to za ch*ja nikt Ci nie naprawy no chyba że wymiana wszystkiego co jest pod ręką.

Wszystko jest do zrobienia tylko nie chcą się pierdzielic, bo siedzieć czasem kilka dniówek i ile potem policzą za naprawę ?jak godzina mechaniki lekko 150 -200 zł, to za 2 dniówki musiał by wziąć 3-4 tys, a nie widać że coś zrobione a tu pół wartości wozu. 

Opublikowano

W mojej okolicy o dobrego fachowca do samochodu nie problem, tylko trzeba poczekać czasami nawet miesiąc. Za to do ciągnika to dopiero sąsiedni powiat, znajomi dwa ciągniki wozili pojedyńczo lawetą żeby fachowiec doprowadził je do ładu po miejscowych fachurach 

Mechanicy się nie pier**lą, wszyscy kasują 200zł za godzine i nie ważne czy fachowiec czy papudrak.

Uziu jak by było jakieś dofinansowanie z urzędu pracy na własną działalność to mógł byś spróbować z warszatem. Samemu też można, najwyżej nie miał byś takiej przepustowości. 

A co z planami sali weselnej? Zrezygnowałeś w tych szalonych czasach czy odłożone w czasie?

Opublikowano

można było by wziąć z urzędu pracy dofinansowanie ale jak mam gospodarstwo to nie przysługuje, chyba że na pozarolniczą działalność gospodarczą bym się załapał, ale nie wiem czy wtedy nie muszę zrezygnować z pola. Na razie zrezygnowałem z sali, postawiłem magazyn na maszyny i zboże i koszty kosmiczne, muszę teraz psychicznie odpocząć od tego wszystkiego bo budowa teraz to droga przez mękę.

  • Like 1
Opublikowano

Cena napraw jest realna do obciążeń fiskalnych ,moja znajoma za wymianę pierścieni ,regenerację głowicy ,uszczelki itd w 1,8t starym aucie 5,3tys. zapłaciła ,więc kupowanie starych pojazdów mija się z celem. Płaca  minimalna 4,3tys. to fachowiec 10 tys. miesięcznie musi netto zarobić czyli 15 brutto ,podzielić na 20 dni pracy to dniówka 750zł musi być - mnie takie ceny przestały dziwić . U mechanika byłem ostatnio kilka lat temu ,ewentualnie korzystam z usług elektromechanika, gdy mój program i umysł nie obejmuje tematu

Opublikowano
43 minuty temu, Uziu92 napisał:

można było by wziąć z urzędu pracy dofinansowanie ale jak mam gospodarstwo to nie przysługuje, chyba że na pozarolniczą działalność gospodarczą bym się załapał, ale nie wiem czy wtedy nie muszę zrezygnować z pola. Na razie zrezygnowałem z sali, postawiłem magazyn na maszyny i zboże i koszty kosmiczne, muszę teraz psychicznie odpocząć od tego wszystkiego bo budowa teraz to droga przez mękę.

Jak by była pozarolniczą to i ja bym się skusił. Ale nie ma naboru i chyba nie będzie już.

Opublikowano
Uziu92 napisał:

można było by wziąć z urzędu pracy dofinansowanie ale jak mam gospodarstwo to nie przysługuje, chyba że na pozarolniczą działalność gospodarczą bym się załapał, ale nie wiem czy wtedy nie muszę zrezygnować z pola. Na razie zrezygnowałem z sali, postawiłem magazyn na maszyny i zboże i koszty kosmiczne, muszę teraz psychicznie odpocząć od tego wszystkiego bo budowa teraz to droga przez mękę.

sale stają się coraz mniej atrakcyjne bo jest już sporo do tego ludzie albo robią małe wesela albo nie robią i coraz częściej żyją na kocią łapę.... a co do warsztatu to działalność pozarolnicza i najwyżej podwójny krus

Opublikowano
2 godziny temu, Uziu92 napisał:

bo budowa teraz to droga przez mękę.

Oj byle kasa była, reszta nie obchodzi. Raczej tak łatwo to jeszcze nie było

Opublikowano
15 minut temu, slawek74 napisał:

sale stają się coraz mniej atrakcyjne bo jest już sporo do tego ludzie albo robią małe wesela albo nie robią i coraz częściej żyją na kocią łapę.... 

Są jeszcze konsolacje i raczej nie będzie ich ubywać tylko przybywać - może mniej dochodowe ale zawsze coś...

Opublikowano

ja finalnie sam musiałem robić wszystkie prace ziemne i betonowe bo nie było komu, jedynie posadzkę mi znajomi zatarli bo mają swoje maszynki.


ogólnie o moich doświadczeniach z budowlańcami i ekipami to bym napisał książkę ,moze nie za długa ale jednak .

Opublikowano
wlamaj1 napisał:

15 minut temu, slawek74 napisał:

sale stają się coraz mniej atrakcyjne bo jest już sporo do tego ludzie albo robią małe wesela albo nie robią i coraz częściej żyją na kocią łapę.... 

Są jeszcze konsolacje i raczej nie będzie ich ubywać tylko przybywać - może mniej dochodowe ale zawsze coś...

u nas w każdej wsi świetlica gdzie można imprezę na 100 osób ogarnąć mam taką blisko domu...


Uziu92 napisał:

ja finalnie sam musiałem robić wszystkie prace ziemne i betonowe bo nie było komu, jedynie posadzkę mi znajomi zatarli bo mają swoje maszynki.


ogólnie o moich doświadczeniach z budowlańcami i ekipami to bym napisał książkę ,moze nie za długa ale jednak .

wydaj poradnik może zarobisz 😛😁

Opublikowano
4 godziny temu, tytanowyJanusz napisał:

W mojej okolicy o dobrego fachowca do samochodu nie problem, tylko trzeba poczekać czasami nawet miesiąc. Za to do ciągnika to dopiero sąsiedni powiat, znajomi dwa ciągniki wozili pojedyńczo lawetą żeby fachowiec doprowadził je do ładu po miejscowych fachurach 

Mechanicy się nie pier**lą, wszyscy kasują 200zł za godzine i nie ważne czy fachowiec czy papudrak.

Uziu jak by było jakieś dofinansowanie z urzędu pracy na własną działalność to mógł byś spróbować z warszatem. Samemu też można, najwyżej nie miał byś takiej przepustowości. 

A co z planami sali weselnej? Zrezygnowałeś w tych szalonych czasach czy odłożone w czasie?

To Ty myślisz że to fachowcy. Jakbyś się zagłębił i popatrzył co robią to byś zwątpił. A może lepiej nie widzieć i wiedzieć. Ja jak popytałem o głupią wymianę oleju albo zobaczyłem jak w autoryzowanym.serwisie wymienia się klocki hamulcowe to szykuje się do zakupu podnośnika.

Opublikowano
5 godzin temu, Uziu92 napisał:

Wszystko jest do zrobienia tylko nie chcą się pierdzielic, bo siedzieć czasem kilka dniówek i ile potem policzą za naprawę ?jak godzina mechaniki lekko 150 -200 zł, to za 2 dniówki musiał by wziąć 3-4 tys, a nie widać że coś zrobione a tu pół wartości wozu. 

kolega kilka lat pracował u kogoś jako mechanik, teraz robi sam w domu i nie narzeka, pojęcie ma, kluczy kilka też. przede wszystkim nie liczy klientowi za roboczogodziny tylko a konkretna usługę. wymieni kilka rozrządów, złoży 1-2 silniki, czasami jakies zawieszenie no i sporo elektryki. co do programów wystarczy kupić launch za 2300zł, legalny z aktualizacjami i wiekszość rzeczy tym ogarnie

Opublikowano
39 minut temu, slawek74 napisał:

u nas w każdej wsi świetlica gdzie można imprezę na 100 osób ogarnąć mam taką blisko domu

 

Koło mnie mienionego lata powstał trzy gwiazdkowy hotel z dużą salą bankietową to już ponoć mają zapisy na 26 rok. Nawet Spomlek robił tam swoją gale co samochody rozdawali dla najlepszych.

Opublikowano
1 godzinę temu, slawek74 napisał:

sale stają się coraz mniej atrakcyjne bo jest już sporo do tego ludzie albo robią małe wesela albo nie robią i coraz częściej żyją na kocią łapę.... a co do warsztatu to działalność pozarolnicza i najwyżej podwójny krus

I tu się mylisz, kiedyś kończąc szkołę myślałem nad takim biznesmen.

Mam znajomego ma jedną już a ostatnio słyszałem że będzie budował drugą w innym stylu jak ta pierwsza 

Na takim weselu na 100 osobowym wiesz jaki zysk?

Dobre są chrzciny,komunie stypy,

Podstawa lokal, żarcie,

Ludzie teraz wygodni

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v