Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, izydor6280 napisał:

dziś transport to nie problem

jakby 30km , to mam, dalej nie chce mi się jechac oglądać ani ciągnąć,  aż tak jej nie potrzebuję, mam konną z wiezyczką do ciągnika

 

38 minut temu, Janeczko napisał:

Z Chełma z fino ojciec wracał dwoma ciągnikami na kołach to i ty dasz radę. Myślę że laweta b+e i wejdzie ewentualnie coś większego to i przewracarke zabierzesz z chwytakiem 

mam jakby co Master-a, ale do środka nie wejdzie ten klamot, a ciągnąć z tyłu ?? Dziś to prosić się o kontrolę policji, ze 30 lat temu tak się sprzęty ciągało

  • Like 1
Opublikowano
Janeczko napisał:

Daj mi konia i lawetę na b+e to Ci przywiozę kto teraz robi prawo jazdy na T jak w tej samej cenie ma się B+E i troszkę więcej można. 

ile cenisz tą kopaczkę?


jahooo napisał:

mam jakby co Master-a, ale do środka nie wejdzie ten klamot, a ciągnąć z tyłu ?? Dziś to prosić się o kontrolę policji, ze 30 lat temu tak się sprzęty ciągało

zawsze możesz wypożyczyć lawetę podczepianą do samochodu rok temu płaciłem 100 za dobę.

Opublikowano

Jak będziesz mierzył, to zrób jakies fotki

10 godzin temu, Grzechooo napisał:

Janek był pierwszy. ile ona może mieć szerokości?

czemu nie ogłaszasz na forum, że kombajn sprzedajesz ?

Opublikowano

1350 mm to jest rozstaw tylnych kół w ciapku od środka do środka także kopaczka "w kołach" tyle może mieć. Do tego dochodzą przekładnie po obu stronach i się 1,8 m zrobi jak nic,,,

Opublikowano
2 godziny temu, jahooo napisał:

Jak będziesz mierzył, to zrób jakies fotki

czemu nie ogłaszasz na forum, że kombajn sprzedajesz ?

Ojciec na żuku przywiózł pod plandeka.

Tylko dyszel z tyłu wystawał.

Opublikowano
jahooo napisał:

czemu nie ogłaszasz na forum, że kombajn sprzedajesz ?

A co na fb widziałes? tu na forum same baory kto będzie chciał taki jak mój🤔


Janeczko napisał:

Koła po zewnętrznej 1.5m

W najszerszym punkcie 1.6m

Długość 4.6m

Masa 730kg

IMG_20240910_092543.jpg

mam przyczepkę 1.45 szeroką w burtach 3m długą może by wlazła... w sumie wolałbym kupić sadzarkę niż kopaczkę ale ze jestem zbieraczem to jak dobra oferta to wziąłbym i kopaczkę🙃 Do Wlodoawy mam niecałe 100km.

Opublikowano
Janeczko napisał:

Sadzarka poszła już jakiś miesiąc temu :)

Cenę podałem jak coś to po nr telefonu zapraszam na priv i się dogadujemy 

jak nie sprzedasz to jak będę miał luźniejszy czas to może ją wezmę.

Opublikowano

Pytanie do użytkowników agregatów aktywnych. Będę debiutował w tym sezonie i mam kilka pytań:

1) Przy ruszaniu opuszczam od razu na obrotach takich, z jakimi będzie to pracować, czy zapuszczam w ziemię zwiększając obroty?

2) Na jaka głębokość robicie takim agregatem?

3) Z jaka prędkością robicie? Domyślam się, że im wolniej, tym lepiej uprawione i że pewnie będzie to widać, ale tak realnie na glinie jak to wygląda?

4) Ekrany boczne ustawia się na poziom ziemi/lekko w ziemi/lekko nad ziemia?

5) Jakiej wielkości kamienie trzeba już koniecznie zebrać jak zobaczę?

6) Rozmawiałem że znajomym i pokazywałem mu zdjęcia agregatu z siewnikiem i mówił, że będę miał problem, bo koła siewnika idą szerzej niż agregat i że przy przejeździe w tą stronę, że koło napędowe będzie szło od nieuprawnionej strony, to może mi podskakiwać i przerywać kręcenie i pieprzyć wysiew. Mówił, że u niego tak było i zmienił przez to siewnik. Ewentualnie, że trzeba przed wjazdem agregatem uprawić wstępnie, bo pomimo, że po orce będzie się wydawać równo, to może być z tym problem. Ktoś się spotkał z czymś takim?

7) Mam niby wałek że sprzęglem chyba zeywalnym (śruba), ale zastanawiam się, czy na przyszły sezon nie poszukać nowego, bo ten taki trochę kombinowany. Jakie parametry powinien mieć taki wałek? Ewentualnie widziałem, że można do zwykłego walka dokupić sprzęgło cierne - zdaje cos takiego egzamin?

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, daron64 napisał:

Pytanie do użytkowników agregatów aktywnych. Będę debiutował w tym sezonie i mam kilka pytań:

1) Przy ruszaniu opuszczam od razu na obrotach takich, z jakimi będzie to pracować, czy zapuszczam w ziemię zwiększając obroty?

2) Na jaka głębokość robicie takim agregatem?

3) Z jaka prędkością robicie? Domyślam się, że im wolniej, tym lepiej uprawione i że pewnie będzie to widać, ale tak realnie na glinie jak to wygląda?

4) Ekrany boczne ustawia się na poziom ziemi/lekko w ziemi/lekko nad ziemia?

5) Jakiej wielkości kamienie trzeba już koniecznie zebrać jak zobaczę?

6) Rozmawiałem że znajomym i pokazywałem mu zdjęcia agregatu z siewnikiem i mówił, że będę miał problem, bo koła siewnika idą szerzej niż agregat i że przy przejeździe w tą stronę, że koło napędowe będzie szło od nieuprawnionej strony, to może mi podskakiwać i przerywać kręcenie i pieprzyć wysiew. Mówił, że u niego tak było i zmienił przez to siewnik. Ewentualnie, że trzeba przed wjazdem agregatem uprawić wstępnie, bo pomimo, że po orce będzie się wydawać równo, to może być z tym problem. Ktoś się spotkał z czymś takim?

7) Mam niby wałek że sprzęglem chyba zeywalnym (śruba), ale zastanawiam się, czy na przyszły sezon nie poszukać nowego, bo ten taki trochę kombinowany. Jakie parametry powinien mieć taki wałek? Ewentualnie widziałem, że można do zwykłego walka dokupić sprzęgło cierne - zdaje cos takiego egzamin?

Tu jest siew po orce, glina zasuszona na skałę, zęby agregatu ustawione na 5-6cm uprawy, wał rurowy.  Osłony boczne są u mnie na sprężynach i same się podnoszą, włoka z przodu na stałe tak, żeby osłaniać obsadę zębów od góry. Prędkość na II grupie 3 bieg maks 6km/h. Jak płasko to sieję na IV z II grupy, to około 7-8km/h. Na dużym prostokątnym kawałku 1ha/h da radę, ale jak dużo kręcenia, schodzi dłużej

Opuszczam agregat z siewnikiem (nie mam hydropaka jeszcze) i dopiero załącza, wałek WOM, bo u mnie strasznie tłucze wałkiem jak nawet tylko trochę podniosę agregat, uroki Fortschritta. Ruszam powoli i zwiększam obroty. Na filmie mój siew rzepaku - pod górkę z agregatem 2,5m nie poszaleje, z górki z kolei jak szybciej, to sprzęgło cierne piszczy na takiej skale. Jak wilgotniejsza gleba i bardziej się rozpada, to można jeździć szybciej. Nie ma sensu robić jak w doniczce, bo po większym deszczu gleba się zasklepia.

Nie mam kamieni, ale przypuszczam, że na polu nie powinno zostać nic, co nie przejdzie między sąsiednimi wirnikami, musisz wypraktykować, bo bedzie ci rwać zabezpieszenie.

Od miedzy chodzę na niższym biegu, żeby lepiej uprawiło, chociaż i tak wizualnie szału nie ma.

 

A tu siew w tym roku , trochę lepsze warunki były

 

Edytowane przez jahooo
  • Thanks 1
Opublikowano

za bardzo przezywasz, ja jak sieję to opuszczam przy ruszaniu a jak jest już w ziemi gaz w podlogę😉, prędkość zależy od pola, na "połowiznie" robię bieg szybciej jak na borowinie, ale pierwszy raz od między jadę wolniej. A ekrany nie powinny się same dostosować do ustawienia maszyny?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v