Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Matey    427
Nie jesteś pierwszym i ostatnim użytkownikiem który o to pyta B)

 

To Miraska siostra cioteczna :)

 

P.S mogłbys dodac do galerii duzą fotkę :)

 

Taa a potem takie marciny ściągają fotki na kompa :) heheheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
A ja Wam powiem, że żadna dziewczyna się we mnie nie buja i nieprzejmuję się tym, bo najpierw chce zdobyć wiedze rozwinąć interes, a potem dopiero przyjdzie czas na dziewczyny B) Czyli po 25 roku życia :)

 

Też tak myślałem.. ale to przyszło nie spodziewanie.. normalnie mowie wam.. szkołe zaczynam zawalac.. a w gospodarstwie zadna robota mi nie idzie.. tak mi utkwiła w głowie ze zero koncentracji i skupieni.. tylko ona przed oczami..

@jd1052 tak mowisz ale i tak wiem ze jak spotkasz te jedyną to nie powiesz jej przeciez ze ma poczekac az rozwiniesz interes..itp:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
To Miraska siostra cioteczna B)

 

P.S mogłbys dodac do galerii duzą fotkę :)

O to to :) niestety już dawno zajęta :)

 

Na duży format nie mam zezwolenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a waszym zdaniem panowie koledzy i panie koleżanki... gdy sie nmaprawde kogos chce( ją oczywiscie) a ona raz chce potem znów chce a potem ciagle że mam cos do ciebie ale... i ciagle tylko takie ale ani o uczuciach pogadac... co na taki dylemat gdy jestem ja... ona... i jakis drugi kolo sie do niej podwala a ja wiem że on ją wykorzysta i oleje... fakt kolo ma wygląd.... kase ubrany i gadke że wymiekam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ja to bym zrobil tak wylukaj go gdzies z kumplami i tak zrob zeby sie zrobil brzydki z ryja i juz bedzie oki moi koledzy zawsze to stosuja dlatego wszedzie mam wrogów bo zawsze ide za nimi B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

A jak przypadkiem zabijecie kolesia w takiej akcji to co? Lecisz mistrzu do kryminału i jesteś udupiony na całe życie... Pomyśl czasami troszeczke... A co jak koleś będzie miał nóż i go użyje? A co jak po wszystkim przyjdzie i spali Ci chate jak będziesz spał? B)

 

Młodzi gniewni i Wasze pomysły, buahaha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2
ja to bym zrobil tak wylukaj go gdzies z kumplami i tak zrob zeby sie zrobil brzydki z ryja i juz bedzie oki moi koledzy zawsze to stosuja dlatego wszedzie mam wrogów bo zawsze ide za nimi B)

heh.. sam pod soba dołek kopiesz :) Jak cie kiedy "koledzy" dojdą to bedzie z ciebie placek :) Bujka to ostatnia rzecz jaką bym proponował. Lepiej juz gosciowi dać delikatnia(nie tłuc odrazu) zeby dał jej spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ale wy wszyscy bojacy jestescie ze nie wiem chyba nikogo nie zabijamy ani nic tylko dajemy lekko do zrozumienia zeby sie odczepil od danej osoby i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

grupka na jednego to odważni... spróbowałbyś solo to może by ci się tego ode chciało. A i tylko takie sposoby głupim kobietom imponują. A zagłębiając się bardziej w temat to jest dużo dziewczyn którym praca rolnika nie przeszkadza. Sam mam taka i nie chce jej stracić. Szkoda ze nie jestem juz tak z rok,2 lata straszy to juz bym myśłał powazniej o małżeństwie, bo można się bawić do 25 lat ale czy potem przytrafi się taka która będzie chciała byc ze mną. Do tego że jeszcze zajmuje się taka praca która jednak utrudnia znalezienie dziewczyny to nie będę z nie rezygnował,choć niektórzy zmieniają dziewczyny/chłopaków jak rękawiczki to my się trzymamy razem. Życz wszystkim poszukującym swoich partnerek powodzenia, a tym którzy juz je maja wytrwałości w związku.

Kolego tomash z deklarowaniem uczuc i planów o związku poczekaj trochę aż będzie między wami lepiej i wtedy jej to powiedz. Nie prosto z mostu. Zbyt długo tez nie czekaj bo pomysli że się wcale wobec niej nie zobowiązujesz i że słabo ją kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ale ja nie mam w tym rzadnego interesu tylko pomagam kolegam tak wiec ja nie mam za co wychodzic z nimi na solo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie ja nie chce nikogo bić bez przesady z tego powodu a do kryminału broń Boże, juz byłem nma życiowym zakrecie i na szczescie tylko mi pogroził prokurator... chyba że jej by cos chcieli zrobic to już inna sprawa... kiedys tylko z przypadku poszedłem pomoć sie bić jedni na drugich i efekt był taki ze mam wybite dwa zeby całe szczescie ze nie z przodu... a ten kolo jest Francuzem a Polki raczej maja słabość do takich o ile sie nie myle... szkoda bo sie wpiernicza a ja do niej mialem, mam i bede miec... hyh poznam inna a i tak sie nie uda mi... i jej tez nie i jakos nadal mnie nie chce choc z tego co mi mowila jej kolezanka to ona ma cos do mnie tylko nie chce mi potem po tygodniu powiedziec ze to jednak nie to... zycie, peszek jak to ona mawia B) może Kasztanka cos mądrego mi doradzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

Hehe bójka o dziewczyne 1-3 klasa podstawówki... B)

W kilku to kozak, ale samemu to trzepie portkami :)

@bartus16

Zapamiętaj że inni też mogą mieć znajomych, złapią cie w kilku to "dadzą Ci lekko do zrozumienia, żebyś odczepił się od danej osoby" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Jeśli by chodziło o moją dziewczynę zawsze się będę o nią był nie ma bata ale tak to jestem przeciwny bójką.

 

Staram sie trzymać zdala od problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja zmądrzałem dwa lata temu więc... zreszta ja mówie tak: tam gdzie biją tam mnie nie ma...a pojedno ja kolegów nie mam B) na szczescie mam koleżanki hyh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8
Hehe bójka o dziewczyne 1-3 klasa podstawówki... :)

W kilku to kozak, ale samemu to trzepie portkami :)

@bartus16

Zapamiętaj że inni też mogą mieć znajomych, złapią cie w kilku to "dadzą Ci lekko do zrozumienia, żebyś odczepił się od danej osoby" :)

oj przesadzasz oj jak mnie zlapia to najwyzej bede mial maly urlop od szkoly :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
oj przesadzasz oj jak mnie zlapia to najwyzej bede mial maly urlop od szkoly :)

jedni się lubią bić inni nie..ale ja wychodze z załorzenia że jak dany typ chodzi wymachując rękoma i miotając barami w lewo i w prawo i w dodatko krzyczy do każdego : "Chcesz w ryj" to dla mnie jest zwykłym frajerem...znam takich osób od cholery, przykładem jest pewien kolega który do każdego kozaczy a jak go dorwali kiedyś to spierdzielał aż się dymiło, ale i tak dostał.. więc ci co najwiecej kozaczą to najwieksze cieniasy są.

 

Nie mówię.. jeśli chodzi o dziewczynę to ok, bo wiadomo jaka sprawa, przywalić można jak coś się dzieje niedobrego ale tak... bójka nic nie wskóra, jedynie siniaki, śliwa pod okiem i to wszystko. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7

heh..jak czytam to mi na mysl przychodzi tylko jeden pomysł...

jak znajdziecie tego goscia i mu zrobicie "kuku" to jak laska sie dowie to juz od razu macie u niej przegrane..nom chuba ze sie nie dowie.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
(...) może Kasztanka cos mądrego mi doradzi...

 

Jedno mi tylko do głowy przychodzi - nic na siłę...

 

Ech! Dziewczyny są tylko niezmienne w swojej zmienności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedno mi tylko do głowy przychodzi - nic na siłę...

 

Ech! Dziewczyny są tylko niezmienne w swojej zmienności...

i sądzisz że z czasem w żadnym przypadku nic się kompletnie nie zmieni na dobre tak jak było kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
Ma rację! Ma rację! :)

 

Bo zobacz @tomash - postaw się na miejscu tej dziewczyny. Podchodzi tym razem do Ciebie nieznajoma i mówi, że jej się podobasz, na dzień dobry wyznaje Ci miłość i że chce z Tobą chodzić. Co Ty wówczas pomyślisz? Jak się poczujesz? Przypuszczalnie będziesz chciał uciekać, gdzie pieprz rośnie - nie znasz przecież dziewczyny, nie wiesz o niej nic, jej wyznanie nasuwa myśli o poważnym już związku. A gdzie radość z poznawania się?

 

Na początku znajomości wszystko bazuje na niepewności. Na razie bawcie się dobrze i miło spędzajcie czas. Moim zdaniem powinieneś poczekać na jej ruch (kurczę! brzmi to jakbym sterowała tą znajomością! :) ), niczego tymczasem jej nie oferując. @Nitram92 dobrze Ci radzi - ma już doświadczenie :).

 

 

no i znow d*pa:(

zadnego znaku zycia z jej strony..

jak dzwoniłem to niby ok.. ale jak pytam jej kolezanke o co jej chodzi to dowiedziałem sie ze ola uwaza ze to nie to itp...

wiem.. nic na siłe.. ale dlaczego mi tego ona nie powie tylko tak sie musze meczyc w niepewnosci..

A jak postawiłem sprawe jasno i napisałem ze czuje ze jest cos nie tak i niech mi wytłumaczy co jest grane to tez milczy..albo niech powie ze tak albo ze mam spadac....

@kasztanka o co moze jej chodzic bo nie rozumiem takiego milczenia..??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×