Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To jest jedna strona medalu po drugiej są zwykle stare dziadki któży pryskają kiedy i gdzie chcą i czym chcą wiater taki że łeb chce urwać w samo południe a on pryska nie raz miałem poprzypalane ziemniaki albo perz sobie na ugorze w czerwcu pryskali przed burzą i środek zniosło kilkadziesiąt metrów dalej wyglądało to jakby mi ktoś placami powypalał dziury w zbożu.także doświadczenie z opornymi mam a jak poprosisz i zwrócisz uwagę to się obrażają nic nią mam do dawania dolistne nawozów czy regulacji ale jak pisze w etykiecie po oblocie to ma być po oblocie nie pójde i nie zajrzę do zbiornika czym pryska ale zgarniałem już szufelką pszczoły z przed wlotka bo sąsiad starszy gość mszyce w bobie likwidował w południe i pszczoły oberwały.przestrzegać okresów prewencji i będzie dobrze i czytać etykiety ze zrozumieniem

Edytowane przez Grab12
Opublikowano

Słaby z ciebie pszczelarz skoro tak o nie dbasz i nie potrafisz zrobić porządku z ta osoba która je wytruła. 

Etykieta jedno, życie drugie kiedyś już tu pisałem historie z chloropyrifosem. 

Opublikowano
15 minut temu, Grab12 napisał:

To jest jedna strona medalu po drugiej są zwykle stare dziadki któży pryskają kiedy i gdzie chcą i czym chcą wiater taki że łeb chce urwać w samo południe a on pryska nie raz miałem poprzypalane ziemniaki albo perz sobie na ugorze w czerwcu pryskali przed burzą i środek zniosło kilkadziesiąt metrów dalej wyglądało to jakby mi ktoś placami powypalał dziury w zbożu.także doświadczenie z opornymi mam a jak poprosisz i zwrócisz uwagę to się obrażają nic nią mam do dawania dolistne nawozów czy regulacji ale jak pisze w etykiecie po oblocie to ma być po oblocie nie pójde i nie zajrzę do zbiornika czym pryska ale zgarniałem już szufelką pszczoły z przed wlotka bo sąsiad starszy gość mszyce w bobie likwidował w południe i pszczoły oberwały.przestrzegać okresów prewencji i będzie dobrze i czytać etykiety ze zrozumieniem

No i tu dochodzimy do bzdury. Według ciebie  modusem pryskać nie wolno bo ma silny zapach, wymaga słońca a w etykiecie napisane" Zagrożenie dla pszczół - brak przeciwskazań"  i wytłumacz teraz sąsiadowi co ci pszczoły wytruł że tobie rzepak w południe wolno pryskać bo jedziesz mospilanem.

Opublikowano

fungicydy nie sa zabojcze dla pszczół. nie zabijaja ani pszczol, ani czmieli. zakaz pryskania ma chronic miod przed dostaniem sie do niego fungicydu, ktory moze byc szkodliwy dla konsumenta. miody sa badane na obecnosc roznych substancji, antybiotykow, fungicydow. jesli wykryje sie niedozwolone substancje, miod idzie do utylizacji.

Opublikowano
8 godzin temu, Zapracowany napisał:

No i tu dochodzimy do bzdury. Według ciebie  modusem pryskać nie wolno bo ma silny zapach, wymaga słońca a w etykiecie napisane" Zagrożenie dla pszczół - brak przeciwskazań"  i wytłumacz teraz sąsiadowi co ci pszczoły wytruł że tobie rzepak w południe wolno pryskać bo jedziesz mospilanem.

Generalnie nie stosuje się żadnych oprysków, nawet środkami teoretycznienieszkodliwymi dla pszczół, jeśli na terenie opryskiwanym są rośliny kwitnące, nawet chwasty. Wtedy pryska się po oblocie. Co z tego, że teoretycznie środek jest nieszkodliwy, jak po pierwsze - znajdzie się w pyłku zbieranym przez pszczołę czy inne zapylacze, po drugie - zmiana zapachu moze spowodować, że pszczołą nie zostanie wpuszczona do ula i zginie. Jedno i drugie osłabia rodzinę pszczelą.

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, ervyn napisał:

Co planujecie na t2? Co myślicie o nowości Daxur od BASF zawsze robiłem priaxorem ale cena w tym roku spora. 

Azoksystrobina + najpewniej Protiokonazol choć szedł na T1, ale przy jego obecnej cenie i skuteczności żal nie skorzystać póki jest. Powinno zamknąć sie w 100zł. 

Edytowane przez Dastan
Opublikowano
6 minut temu, jahooo napisał:

Generalnie nie stosuje się żadnych oprysków, nawet środkami teoretycznienieszkodliwymi dla pszczół, jeśli na terenie opryskiwanym są rośliny kwitnące, nawet chwasty. Wtedy pryska się po oblocie. Co z tego, że teoretycznie środek jest nieszkodliwy, jak po pierwsze - znajdzie się w pyłku zbieranym przez pszczołę czy inne zapylacze, po drugie - zmiana zapachu moze spowodować, że pszczołą nie zostanie wpuszczona do ula i zginie. Jedno i drugie osłabia rodzinę pszczelą.

 

Zgadzam sie, Wszystko to rozumię, mam pasiekę na rzepaku. Dyskusja się zaczeła jak napisali że mospilanem można pryskać bo nieszkodliwy...

  • Like 1
Opublikowano

Ja w rzepaku hybryda pszczół nie widze, w sadzie i na mniszku ich pełno, jedynie tam gdzie pasieka stoi przy polu

Opublikowano
13 godzin temu, SawekBraczyk napisał:

LG Keramik 

38D651B3-C3E1-4F3C-AFA3-1CD71AC890ED.jpeg Jak to jest z opryskami pszenicy i zbóż ? Można pryskać w dzień czy nie ?? Bo są ludzie którym według nich teraz zbóż nie powinno się pryskać w dzień tylko wieczorem po oblocie pszczół .

A jaki pożytek znajdzie pszczoła na polu zboża?

Opublikowano
48 minut temu, Andpol napisał:

@miwigos to jest pole pszenicy

Nie to nie jest pole pszenicy bo w takiej fazie chwasty już padnięte. 

1 godzinę temu, masa24 napisał:

Ten daxur to nie bardziej pod t1?

Dla mnie to na ani t1 ani t2. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v