Chodzi o synbiozę grzybów z korzeniami kukurydzy. Tam gdzie jej nigdy nie było mają trudniej. Gogle pisze tak;
Kukurydza żyje w symbiozie (tzw. mikoryzie) z grzybami arbuskularnymi (AMF) z typu Glomeromycota. Najpowszechniejsze z nich należą do rodzajów Rhizophagus, Glomus oraz Gigaspora. Grzyby te wnikają do wnętrza komórek korzenia, gdzie tworzą rozgałęzione struktury (arbuskule) służące do wymiany substancji. [1, 2, 3, 4]
Korzyści dla kukurydzy
Lepsze odżywianie: Grzybnia zwiększa powierzchnię chłonną korzeni, ułatwiając roślinie pobieranie trudno dostępnych składników mineralnych, zwłaszcza fosforu.
Większa odporność na stres: Symbioza pomaga kukurydzy przetrwać okresy suszy i lepiej radzić sobie z chorobami korzeni.
Wzrost biomasy: Dzięki współpracy z grzybami rośliny często osiągają większy plon i mają mocniejszy system korzeniowy. [1, 2, 3, 4, 5, 6]
Korzyści dla grzyba
Źródło węgla: Grzyby te są uzależnione od rośliny i w zamian za pomoc pobierają od niej wyprodukowane w procesie fotosyntezy węglowodany oraz lipidy. [1, 2]
W rolnictwie do poprawy jakości gleby i wsparcia upraw stosuje się specjalne szczepionki mikoryzowe (biopreparaty), zawierające wyselekcjonowane szczepy tych grzybów. [1, 2]