Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chcę kupić kompresor walter GK 420 100l i mam do wyboru dwie wersje 230v i 400v.  oba o mocy 2,2KW. Miałem airpressa  hl425 o tej mocy na jedną fazę i nie chciał startować u mnie. Jak myślicie lepiej iść w 3 fazy czy zaryzykować bardziej uniwersalną jedną?

Opublikowano
konteno napisał:

jak nie stać na fendta tylko na tańszy ciągnik i pare puszek farby to tak jest , zetor też robił dzondyra dla ubogich

tylko zetor kooperował z dżonym a tu ewidentnie inwencja twórcza właściciela.


michal1993 napisał:

Chcę kupić kompresor walter GK 420 100l i mam do wyboru dwie wersje 230v i 400v.  oba o mocy 2,2KW. Miałem airpressa  hl425 o tej mocy na jedną fazę i nie chciał startować u mnie. Jak myślicie lepiej iść w 3 fazy czy zaryzykować bardziej uniwersalną jedną?

Ja bym brał 400v

Opublikowano
10 minut temu, michal1993 napisał:

Generalnie tam gdzie będę jej używał to mam gniazda siłowe

Bierz z silnikiem siłowym jeśli z jednofazowym był problem. Obwody jednofazowe (szczególnie jeśli instalacja ma "parę" lat) są długie, mają małe przekroje i jeśli jeszcze podłączysz kompresor przez przedłużacz ogrodowy to nie dziwne że kompresor nie startuje - spadek napięcia jest wtedy zbyt duży...

Opublikowano
3 minuty temu, Grzechooo napisał:

tylko zetor kooperował z dżonym a tu ewidentnie inwencja twórcza właściciela.

 

Ja bym brał 400v

 

Tak jak renault z John Deere.  Renault pod barwą jd . I silniki John Deere w renault ostatnich i potem w claasie 

Opublikowano
38 minut temu, michal1993 napisał:

Chcę kupić kompresor walter GK 420

Lepiej Walter PPK 7,65, ten lepiej bije😆

3 godziny temu, konteno napisał:

jak nie stać na fendta tylko na tańszy ciągnik i pare puszek farby to tak jest , zetor też robił dzondyra dla ubogich 

Jakby felgi na żółto pomalował to z daleka nawet podobny😆

  • Haha 1
Opublikowano
29 minut temu, wlamaj1 napisał:

Bierz z silnikiem siłowym jeśli z jednofazowym był problem. Obwody jednofazowe (szczególnie jeśli instalacja ma "parę" lat) są długie, mają małe przekroje i jeśli jeszcze podłączysz kompresor przez przedłużacz ogrodowy to nie dziwne że kompresor nie startuje - spadek napięcia jest wtedy zbyt duży...

Z przekrojami nie miałem problemów, 4mm^2 w miedzi wszędzie. Gniazdka podpinane na 2,5mm^2.  Tam byla wina ewidentnie egzemplarza, do której się nikt nie przyznał. Ciepły po nabiciu do pełna i starcie ciepłym przy 6 barach wymiękał. Od pierwszego obrotu dobijał ciśnienie. Mógłbym wziąć na testy wersję 230V ale to koszt ok 150zł i sam kompresor 100zł droższy

Opublikowano
11 minut temu, michal1993 napisał:

Z przekrojami nie miałem problemów, 4mm^2 w miedzi wszędzie. Gniazdka podpinane na 2,5mm^2.  Tam byla wina ewidentnie egzemplarza, do której się nikt nie przyznał. Ciepły po nabiciu do pełna i starcie ciepłym przy 6 barach wymiękał. Od pierwszego obrotu dobijał ciśnienie. Mógłbym wziąć na testy wersję 230V ale to koszt ok 150zł i sam kompresor 100zł droższy

Miał zawór zwrotny z upuszczaniem ciśnienia?

Opublikowano
1 godzinę temu, wlamaj1 napisał:

Miał zawór zwrotny z upuszczaniem ciśnienia?

Niby tak ale wątpię. Jakieś tam "syknięcie" było po wyłączeniu ale to nic nie dawało. Start tylko z pustej butli. Czy to ciepły czy zimny. Tylko to była ta wersja szybkoobrotowa czyli sprężarka razem z silnikiem

Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

32 minuty temu, Grzechooo napisał:

Renault chyba nie miało swoich silników.

Brało to co leci- głównie MWM, troche Perkinsa a później niestety JD.

były też deutz'e i iveco

Opublikowano
10 godzin temu, michal1993 napisał:

Niby tak ale wątpię. Jakieś tam "syknięcie" było po wyłączeniu ale to nic nie dawało. Start tylko z pustej butli. Czy to ciepły czy zimny. Tylko to była ta wersja szybkoobrotowa czyli sprężarka razem z silnikiem

Być może zawór zwrotny już nie trzymał i po "syknięciu" ciśnienie między pompą a silnikiem narastało. Słyszałem że takie kompresory miały problem z rozruchem ale występowało to raczej przy niskich temperaturach. Ja mam trzycylindrowego "chińczyka" na paski i w instrukcji jest napisane żeby nie używać poniżej 5 stopni...

Opublikowano
1 godzinę temu, wlamaj1 napisał:

Być może zawór zwrotny już nie trzymał i po "syknięciu" ciśnienie między pompą a silnikiem narastało. Słyszałem że takie kompresory miały problem z rozruchem ale występowało to raczej przy niskich temperaturach. Ja mam trzycylindrowego "chińczyka" na paski i w instrukcji jest napisane żeby nie używać poniżej 5 stopni...

Dla pewności pójdę w wersję 400V - tam gdzie będę go używał to mam gniazda "siłowe" więc nie jest to większym wyzwaniem nie będzie. Niby moc ta sama ale jakoś większe przekonanie mam do 3 faz. Myślę że stabilniejsze rozwiązanie będzie ale specjalistą w prądzie to nie jestem

Opublikowano
jahooo napisał:

orginalnie jest coś takiego, jeszcze tego nie demontowałem z ciągnika

kurde na złomie ostatnio podobna nówke widziałem, nawet miałem wziać. musze zobaczyć czy jest jeszcze

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v