Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, bratrolnika napisał:

Żyje, kawał chłopa to nie łatwo go powalić 

230V to nie prąd, palcem można sprawdzać😁 

Choć jak dobrze ze szkody pamiętam to wystarczy 50V żeby człowieka do ziemi wysłać

No ale na pewne wiedzy nabrał. Jak to mówią ,, co cię nie zabiję to wzmocni ''  :)

Edytowane przez gregory81
  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Marecki2922 napisał:

Panowie powie mi ktoś jaka jest różnica w stratach przy koszeniu słonecznika przystawką do kukurydzy a przystawką typowo do słonecznika

Podobno 20%.

Opublikowano
27 minut temu, bratrolnika napisał:

Choć jak dobrze ze szkody pamiętam to wystarczy 50V żeby człowieka do ziemi wysłać

Będąc w gumkach mie  230v nie ruszyło dopóki drugą ręką nie dotknełem ściany

Opublikowano
52 minuty temu, gregory81 napisał:

Przyczepa ile, jaka lokalizacja ?

Nie o przyczepe chodzi Przyczepa jeszcze podpięta do traktora nie była  na olx wpisz lokalizacja koluszki to od nich jest 

41 minut temu, stempos1980 napisał:

Marek tylko zgrabiarkę chce sprzedać 😉

Tak a co jeszcze Adaś chcesz kupić 

Opublikowano
9 minut temu, Łolek napisał:

Nie o przyczepe chodzi Przyczepa jeszcze podpięta do traktora nie była  na olx wpisz lokalizacja koluszki to od nich jest 

Tak a co jeszcze Adaś chcesz kupić 

Ja to nic Marku bo jestem biedny jak mysz🙄 

 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, stempos1980 napisał:

Ja to nic Marku bo jestem biedny jak mysz🙄 

 

Czasem z finansami krucho ale za to w inne rzeczy bogaty jesteś i może ważniejsze niż kasa 

A ta sobie pomyślałem dzisiaj że może by sprzedać classa 

Edytowane przez Łolek
  • Like 1
Opublikowano
57 minut temu, witejus napisał:

48V

każdy nauczyciel w technikum mówił, napięcie nie zabija, wszystko jest zależne od warunków przejścia przez organizm, drogę przejścia, długość przejścia, ilość Dżuli jaką dostaliśmy i w jakim czasie, nawet od tego ile zjedliśmy i piliśmy, nie ma zasady, wiadomo, jak dostaniemy od lini energetycznej 7kV czy innych to może po nas zostać kupka popiołu, najważniejsze jeśli przeżyliśmy i jesteśmy w stanie się ruszać to dużo pijemy bo się zmienia skład wody czy coś i może dojść do odwodnienia czy czegoś  

Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

nie napięcie jest ważne, tylko natężenie

Tak nie do końca. Wiele jest czynników tak jak kolega wyżej pisał. W spawarce masz duże natężenie no i co? No i nic :) Teoretycznie napięcie bezpieczne jak na studiach uczyli 50v ale jak ktoś jest chory albo ma jakaś wade np serca i to wystarczy aby wysłać na tamten świat.

Opublikowano

Liczy się natężenie prądu, który płynie przez ciało, bo to ono powoduje przykre konsekwencje. Jak "podłączysz się" do spawarki to popłynie przez Ciebie bardzo mały prąd (przeważnie nawet go nie poczujesz) dlatego że spawarka ma niskie napięcie na przewodach - chyba poniżej 30V. 

Opublikowano

Mi wystarcza wiedzą, że pastuch boli i do włączonego prądu nie pchać paluchów :) a kiedys prawie na elektromechanice na studiach wylądowałem 😄

Kiedyś na stancji wiecznie wywalało nam bezpieczniki (stara instalacja, wszystko na prąd) no i po prysznicu wywaliło, wszedłem na stołek podnieść bezpiecznik, ale tak niefortunnie położyłem rękę na skrzynce, że od góry dotknalem niezaizolowanych kabli (kabla?). Jakbym miał porównać do czegoś to uczucie, to tak jakbym boso w trawie z rosa stanął i złapał pastuch, tyle, że ból był ciągły.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Krzysztof81 napisał:

Tak nie do końca. Wiele jest czynników tak jak kolega wyżej pisał. W spawarce masz duże natężenie no i co? No i nic :) Teoretycznie napięcie bezpieczne jak na studiach uczyli 50v ale jak ktoś jest chory albo ma jakaś wade np serca i to wystarczy aby wysłać na tamten świat.

chodzi o natężenie prądu, który przepływa przez człowieka, nie wyrywaj odpowiedzi z kontekstu, bo wyjdziesz na głupka i ignoranta

natężenie prądu, jaki przepływa przez ciało człowieka przy danym napięciu zależy od wielu czynników, generalnie za bezpieczne napięcie uznaje się max 24V dla zdrowego człowieka

w spawarce występuje nawet do 70V i wiele osób ma z tym problem, ponieważ odczuwają skutki przepływu prądu przez ciało przy takim napięciu, na przykłąd ja tak mam

opór elektryczny, jaki stawia ciało człowieka nie jest wartością stałą, poza tym maleje w miarę wzrostu napięcia, organizm składa sie przeciez głownie z wody, która jest doskonałym przewodnikiem

najniebezpieczniejszy dla człowieka jest przepływ prądu głowa - kończyna i ręka-ręka, ponieważ zarówno mózg jak i serce są najbardziej wrażliwe na porażenie prądem, chyba nie musze tłumaczyć, dlaczego

Edytowane przez jahooo
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v