Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 minut temu, Belaruss820 napisał:

U nas w okolicy facet sprzedaje shindaiwy i echo.

Jeśli wysyła to prosiłbym o kontakt, chyba ze jesteś z lubelskiego. Ogólnie jest problem z dostępnością tych pił teraz.

Opublikowano
1 godzinę temu, tytanowyJanusz napisał:

Bierz Stihla MS170/171, 180/181

 

To popatrz sobie jeszcze na tego:

 https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-ursus-pierwszy-wlasciciel-CID757-IDN56sv.html

Perełeczka 😁

Miałem dzisiaj jechać, ale porządki robię. Może w środę.

Jak kiedyś napiszę, że dałem sto koła za ciężka serie, to dzwońcie na pogotowie, bo najwyraźniej coś mi się na łeb spierdolilo. Pieniądze jakie byłbym w stanie dać za ciężka 6, to 50- 60k, ale to musiałaby być naprawdę w super stanie, na dobrych radialkach itd. Z tego co widzę, co się dzieje z cenami, to wychodzi na to, że sobie jednak takiej nie kupię :)

35 minut temu, Belaruss820 napisał:

. Sasiad kupil ms180 to jak dla mnie to mozna galezie jedynie obcinac i małe drzewka. 023jest mala i w lesie czasami ciezko ciąć a gdzie 180.

Do cięższej roboty mam ms261 i stara 260(albo 280, już nie pamiętam) no i właśnie cos takiego malutkiego by mi się przydało. No ale to przemyśleć muszę.

 

 

Może jakiś patent na noszenie samemu  takich skurwieli (520x50x7)w ciasnej przestrzeni? Bo kręgosłup stara się dać do zrozumienia, że nie jest to najlepszy pomysł 😅

IMG_20220110_140644_copy_562x999.jpg

Opublikowano
1 godzinę temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Co tu remontować , jak wyginte jak chińskie pińć 🤣

Bo to jest szykowane na nowoczesną z giętymi szybami 🤭

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Miałem dzisiaj jechać, ale porządki robię. Może w środę.

Jak kiedyś napiszę, że dałem sto koła za ciężka serie, to dzwońcie na pogotowie, bo najwyraźniej coś mi się na łeb spierdolilo. Pieniądze jakie byłbym w stanie dać za ciężka 6, to 50- 60k, ale to musiałaby być naprawdę w super stanie, na dobrych radialkach itd. Z tego co widzę, co się dzieje z cenami, to wychodzi na to, że sobie jednak takiej nie kupię :)

Do cięższej roboty mam ms261 i stara 260(albo 280, już nie pamiętam) no i właśnie cos takiego malutkiego by mi się przydało. No ale to przemyśleć muszę.

 

 

Może jakiś patent na noszenie samemu  takich skurwieli (520x50x7)w ciasnej przestrzeni? Bo kręgosłup stara się dać do zrozumienia, że nie jest to najlepszy pomysł 😅

 

IMG_20220110_140644_copy_562x999.jpg

Pila i ogień : D

Opublikowano
7 minut temu, superfarmer02 napisał:

Niby 2500mth i wałek nie uzywany. Ok może i nie używany ale jego osłona wygląda jak nówka ze sklepu a blok woku walka to jak by z ciągnika z kilkoma tyś godzin🤔🤔

Osłona mogła być odkręcona i leżeć parę lat w garażu na sprzedaż założył , ale reszta widać że wygląda na więcej mth

Opublikowano
12 minut temu, tomek222 napisał:

Renóweczki do uruchomienia ktoś nie chce? 

https://sprzedajemy.pl/renault-120-14-male-pulkowo-2-e30984-nr65380391 

kuszące, jednak jeśli sprzedający nie jest jeleniem to wie że coś tam jest grubszego do roboty, + jest taki że jeśli przy dobrych wiatrach wsadzisz w niego 20 tys to wiesz co masz, a jeśli wystarczy włożyć mniej lub nawet porządnie poskładać  i to będzie w miarę chodzić to się  bardzo opłaca 

 

Opublikowano
7 godzin temu, KaMel napisał:

Skoro temat zszedł na pilarki, ktoś może używa Shindaiwa? Interesuje mnie model 251ts. Typowo sadowniczy/dla aroborystow. Do tej pory zawsze korzystałem ze stihla ms192t. 
Chciałbym kupić nowa, na shindaiwie przeważa jej waga, jest 1kg lżejsza. 
stihl 3.3kg; shindaiwa 2.3kg 

W całodniowej pracy na jedna rękę może to robić różnice. 
Kwestia tylko jak te pilarki się sprawują w dłuższym okresie, ze stihla jestem bardzo zadowolony. Z Shindaiwa nigdy styczności nie miałem. Może ktoś użytkuje coś podobnego?

Użytkuję shindaiwę już 10lat i jest lepsza od poprzedniej husqi. Kolega ma zul i przez x lat pracował na stihlu i husce. Od kilku lat shindaiwa i echo.

  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, robi57362 napisał:

ja chce tylko za malo odwagi żeby kupić trupa za 20 tys 30 wsadzic i uj wie czy to bedzie chodzic.

Ponoć rewers był robiony, mieli dokończyć ale coś się rypło, ziemie w dzierżawę dali i już nie naprawiali tylko tak w stodole stał, ale śmierdzi mi to tym bardziej że z tyłu kombajn stoii i to w stanie takim "urzywanym" że nie stoi tam 10 lat, może jak otwarli skrzynie to zobaczyli że w środku bajzel jest i złożyli tak żeby na kołach stał aby wtoczyć i myśleć co dalej z trupem robić, albo coś innego po drodze wyszło 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v