Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, jedrus2020 napisał:

A co w 60 do ogarnięcia. Tam wszystko proste jak budow cepa. Gorzej uszczelnić to dziadostwo ☺

Plecak mi się zaciął - ramiona poszły do góry i nie opadły (nie, to nie kwestia stuknięcia w ten cypcyk za śruba). Zdjalem, zawiozłem do typa, który robi niby hydraulikę. No niby zrobił. Założyłem, podniosłem ramiona - to samo - nie opadły. Zdjalem plecak i zawiozłem  do znajomego - obejrzał i okazało się, że rolki spadły z prowadnic i się zablokowały. Poprzedni fachman po prostu wsadził je na miejsce i skasował 150 zł za naprawę. W ocenie znajomego cały ten suwak już tak zjechany, że lepiej wziąć drugi plecak na wymianę, bo napewno dużo taniej nie wyjdzie żeby ten ogarnąć. Zawiozlem plecak do typa, który pierwszy go robił, powiedział żeby go zostawić. Jak przyszło do odbioru, to też powiedział, że lepiej wziąć drugi na wymianę. Wziąłem drugi na wymianę po regeneracji. Przywiozłem - założyłem - to samo. Ramiona poszły do góry(po ruszeniu wajcha, nie że dane z siebie)i nie opadły. Do tego pieni mi olej i jest po chwili jak mleko. Przed zdjęciem starego plecaka nie działo się nic takiego. Ja nie mam ani chęci, ani czasu żeby się z tym pier**lić i bardzo chętnie zapłaciłbym komuś żeby to ogarnal.

Pompa nie tak dawno zakładana nowa, cylinder kilka lat temu miał wymieniane pierścienie. Do momentu zacięcia się starego plecaka wszystko chodziło jak należy, nic się nie działo.

Edytowane przez daron64
Opublikowano

U mnie ból jest w plecaku . może zima się w końcu zdejmie. Są może jakieś godne polecenia zestawy oringow?


U nas jak pienilo olej to był filtr przy pompie zapackany i powietrze bilo zamiast oleju. wymiana oleji i filtra pomogła.

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Plecak mi się zaciął - ramiona poszły do góry i nie opadły (nie, to nie kwestia stuknięcia w ten cypcyk za śruba). Zdjalem, zawiozłem do typa, który robi niby hydraulikę. No niby zrobił. Założyłem, podniosłem ramiona - to samo - nie opadły. Zdjalem plecak i zawiozłem  do znajomego - obejrzał i okazało się, że rolki spadły z prowadnic i się zablokowały. Poprzedni fachman po prostu wsadził je na miejsce i skasował 150 zł za naprawę. W ocenie znajomego cały ten suwak już tak zjechany, że lepiej wziąć drugi plecak na wymianę, bo napewno dużo taniej nie wyjdzie żeby ten ogarnąć. Zawiozlem plecak do typa, który pierwszy go robił, powiedział żeby go zostawić. Jak przyszło do odbioru, to też powiedział, że lepiej wziąć drugi na wymianę. Wziąłem drugi na wymianę po regeneracji. Przywiozłem - założyłem - to samo. Ramiona poszły do góry(po ruszeniu wajcha, nie że dane z siebie)i nie opadły. Do tego pieni mi olej i jest po chwili jak mleko. Przed zdjęciem starego plecaka nie działo się nic takiego. Ja nie mam ani chęci, ani czasu żeby się z tym pier**lić i bardzo chętnie zapłaciłbym komuś żeby to ogarnal.

Pompa nie tak dawno zakładana nowa, cylinder kilka lat temu miał wymieniane pierścienie. Do momentu zacięcia się starego plecaka wszystko chodziło jak należy, nic się nie działo.

Wymień olej w skrzyni. Pomoże

Opublikowano

Nie pomoże. A co to by mogło dać, jeśli na starym plecaku nie działo się nic? 

A olej zmieniłem - po pierwszym zdjęciu plecaka - bo miał już kilka lat (był czysty). Potem po drugiej zmianie plecaka też, bo już było mleko - zadnej wody nie było tam widać, ciągnik stał w suchym, zdejmowałem cały dekiel z pompą, wszystko ładnie spłynęlo, ile mogłem wyczyściłem.

 

Opublikowano
3 godziny temu, daron64 napisał:

@sebe1033

Znasz kogoś, kto w okolicy zajmuje się hydraulika w ciągnikach? Nic specjalnego -c360 trzeba ogarnąć

W mojej nawet nie wiem sam sobie ogarniam 🙃 , ale ten na YT jest taki niedaleko MAteusz the Dirty Garage , a w wiosce obok mechanik , 

Opublikowano
2 godziny temu, daron64 napisał:

@sebe1033

Właśnie u mnie nie ma kompletnie nikogo, kto by hydraulikę robił. Jeden koleś w Ornecie, ten do którego woziłem, ale to uj nie mechanik. To samo kuźwa jakiegokolwiek elektryka znaleźć to masakra

Kolega niecałe 2 lata temu dał 60-tkę do remontu, koszt ponad 8tyś razem z robocizną, parę dni temu podczas orki ciągnik się zatarł 😥

Opublikowano

up co było przy niej robione? My z bratem robiliśmy silnik tzn tuleje tłoki panewki korbowodowe i wtryski. Do tego olej szlif głowic i sprawdzenie zaworow dwa sami docieralismy i takie tam to się zamknelo w 2 tyś. jeszcze pompa wtryskowa została.

  • Haha 1
Opublikowano
15 minut temu, jedrus2020 napisał:

up co było przy niej robione? My z bratem robiliśmy silnik tzn tuleje tłoki panewki korbowodowe i wtryski. Do tego olej szlif głowic i sprawdzenie zaworow dwa sami docieralismy i takie tam to się zamknelo w 2 tyś. jeszcze pompa wtryskowa została.

Kuzynowi robiłem części do silnika ponad 5 tys wyszły, ale w tym płaszczyzna bloku i osiowanie, remont głowic, wtryskiwacze sam robiłem, cały środek nowy, starego nic nie zostało, laski popychaczy, wszystkie śruby podkładki nowe

  • Like 1
Opublikowano

Podeslalem mu fajnego Niemayera i nawet zagorzały fanatyk polskiego sprzętu @Rolnik1973 Kazał mu go kupować mu go brać to on swoje

5 minut temu, daron64 napisał:

A ile Ty tam masz do prania? Ciężkie masz ziemię? Kamienie? Czy już uparłeś się z gory na Unię jak na ursusa/Zetora?

 

Opublikowano (edytowane)

Ja tam nie chce na siłę nic wciskać. Jak kupi taka Unię 3skibowa, to 7245 będzie z nią za***rdalać. Ojciec całe życie oral 3skibowa unia i nigdy tragedii na polu nie było. Tylko te wieczne prostowanie lemieszy i pół ciągnika zapasowych 😅 no ale to już zależy czy kto ma kamienie. To samo dwie wioski obok pole jest przy drodze zorane rewelacyjnie, naprawdę równiutko, wszystko przykryte, żadnych przejazdów nie widać, tylko jak na siewna orkę troszkę prędkości brak, bo ziemia nie za ciężka, a skiba za mocno nie pokruszona. Jadę ostatnio, a koles jedzie tam 60tka z ug3. Także wzzystko zależy od gleby i operatora. Choć osobiście po przesiadce na kv nie wróciłbym do unii

Edytowane przez daron64
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v