Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
sladan napisał:

@bratrolnika ja po tą dzwoniłem. O 18 pojawiła się na ogłoszeniu, za 22500. Dzwoniłem koło 20, że jutro jestem po nią z kasą - to już nieaktualne bo wplacona zaliczka. Teraz stoi 200 km bliżej mnie, po jakiej cenie już widać. Wcześniej miała papiery, a teraz z ciekawości dzwoniłem - jak trzeba to za tysiaka się załatwi... 

https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-tandem-wywrotka-walfarma-autosan-hl-CID757-IDKxGjC.html

to jest handlarzyk kiedys bylem u niego cos ogladac

Opublikowano
7 minut temu, 6465 napisał:

Mam go w obserwowanych Ładny. Tylko u mnie coraz mniej zboża a więcej kukurydzy. Dla mnie na 10ha zboża to taki.🙂https://m.olx.pl/d/oferta/sprzedam-kombajn-zbozowy-mf-CID757-IDJTe3A.html?reason=observed_ad

I na co ci to potrzebne. Z sąsiadem się dogadujesz dobrze to przyjedzie Ci wykosi i z bani, a tak to się martw człowieku czy się coś nie ro***erdoli itd. Na te hektary nawet bym nie myślał o kombajnie. Nawet jakbym miał za niego zapłacić 5 tyś 

Opublikowano
1 godzinę temu, wojtal24 napisał:

to jest handlarzyk kiedys bylem u niego cos ogladac

Wiem. Od razu widać po gadce było. No i to, że po kilku minutach od pojawienia się ogłoszenia wpłacił zaliczkę

Opublikowano
1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

Nawet jakbym miał za niego zapłacić 5 tyś 

Na pewno byś nie kupił,jakbyś miał zapłacić 450-500 zł za ha ,koszenia ,jak u nas,to biegiem byś po niego leciał

  • Thanks 1
Opublikowano

Po takich stawkach to bym się nie patyczkował tylko kupił wydajny sprzęt i tłukł w opór usług. U nas są geniusze biznesu co poniżej 300 jadą

Opublikowano
13 godzin temu, wlamaj1 napisał:

Duże dobre sklepy rolnicze mają artykuły tańsze niż na necie (na pewno nie wszystkie). Jakiś czas temu kupowałem wąż do paliwa fagumit o średnicy 25mm i kupiłem u "Jaryszków" za 20 zł/m. Najtańszy na allegro był złotówkę albo trzy droższy plus wysyłka - nie każdy sprzedawca ma smarta.

Co do samego smarta: zauważyłem, że u niektórych sprzedawców przedmiot ze smartem jest droższy niż taki sam bez smarta. Także trzeba uważać...

Ostatnio zacząłem kupować oleje do maszyn, ciągników na allegro i zauważyłem że na aukcjach fotografie przedstawiają etykietę na opakowaniu taką jaką spotyka się w sklepach stacjonarnych. Natomiast produkt jest przysyłany z inną etykietą, samo opakowanie jest takie samo, parametry się zgadzają. Tak jakby produkty nie pochodziły z polskiej sieci dystrybucyjnej, brak niektórych znaków ostrzegawczych. Kupowałem oleje orlenu, jasola...

 

 

 

 

 

0

z tym oleje to ostroznie raz sie nacialem-na srodku laki musialem wymienic zaczal walic turbina ,to bylo zaraz po wymianie wiec szybko sie kapnalem co jest grane po wymianie ciagnik do dzisiaj chodzi

Opublikowano

Skoro ludzie płacą tyle to wzięcie musi być, nawet kupić i 3 małe kombajny. Lepiej mniej zrobić a więcej zarobić aniżeli dużo zrobić i mało zarobić. 

Opublikowano
8 godzin temu, danielursus3p napisał:

I na co ci to potrzebne. Z sąsiadem się dogadujesz dobrze to przyjedzie Ci wykosi i z bani, a tak to się martw człowieku czy się coś nie ro***erdoli itd. Na te hektary nawet bym nie myślał o kombajnie. Nawet jakbym miał za niego zapłacić 5 tyś 

Już też tyle razy były rozmowy o tej opłacalności. Tylko nikt z tych, kttrzy mają usługę, nie bierze pod uwagę, że nie u każdego jest z tymi usługami tak różowo. Jednego roku objechałem 13 osób w promieniu 15km i na 15 ha nie chciał przyjechac nikt. A bo to opona słaba, a bo to akurat się zepsuł, a bo u siebie jeszcze ma, a bo jakiś absurdalna wymowka. I to byli raczej wszystko ludzie, z którymi żyje dobrze. Innego roku przyjechał jeden znajomy - większość ziarna zostawił na polu, potem przyjechał drugi kończyć po nim (bo poprosiłem tamtego, żeby jednak zjechał z pola), to jak mu się zepsuł kombajn, tak pojechał do siebie i już nie wrócił - dwa hektary w ogóle niesłodzone, a z 2.5 ciężko stwierdzić ile zostało na ziemi. Druga działkę skosilem tylko dlatego, że przypadkowo rozmawiałem ze znajomym obszarnikiem, u którego firma robiła usługę i akurat jeden kombajn szybciej się z czyms uwinal, to na kilka godzin mi go podesłał (a że duży sk***iel, znaczy kombajn, to jeszcze ten znajomy mi większą przyczepę pożyczył) I tak było co roku - jedzij, pros się żeby ktoś łaskawie przyjechał Ci skosić. A większość ma małe kombajny dla siebie i nie chce im się jeździć, albo duże, którymi na te paręnaście ha też nie chce się jechać. Tak kupiłem swojego zloma, który mi się pier**li cały czas, ale grzebanie w nim i przeklinanie go jest sto razy lepsze niż jeżdżenie po ludziach w łachę, żeby ktoś z wielką łaską przyjechał skosić.

  • Like 8
Opublikowano

Jak ja bym tak musiał jeździć i się prosić to pewnie już dawno bym kupił. Bo te 20tys. To nie jest jakiś ogromny wydatek. 

U mnie wygląda to tak. Przed żniwami gadam z sąsiadem. "Ogarniesz mi cięcie? No jak będzie zdrowie to się zetnie"  w żniwa tnie u siebie to dzwoni jutro będę kosił tu koło twojego to podstawiaj przyczepy. A że mam to porozrzucane w 3godpodsrstwach, 2wsiach. To mi taki układ pasuje. Jeden dzień tu 3ha w innym dniu 5ha . I jakoś to ubywa.

Opublikowano
18 minut temu, daron64 napisał:

Już też tyle razy były rozmowy o tej opłacalności. Tylko nikt z tych, kttrzy mają usługę, nie bierze pod uwagę, że nie u każdego jest z tymi usługami tak różowo. Jednego roku objechałem 13 osób w promieniu 15km i na 15 ha nie chciał przyjechac nikt. A bo to opona słaba, a bo to akurat się zepsuł, a bo u siebie jeszcze ma, a bo jakiś absurdalna wymowka. I to byli raczej wszystko ludzie, z którymi żyje dobrze. Innego roku przyjechał jeden znajomy - większość ziarna zostawił na polu, potem przyjechał drugi kończyć po nim (bo poprosiłem tamtego, żeby jednak zjechał z pola), to jak mu się zepsuł kombajn, tak pojechał do siebie i już nie wrócił - dwa hektary w ogóle niesłodzone, a z 2.5 ciężko stwierdzić ile zostało na ziemi. Druga działkę skosilem tylko dlatego, że przypadkowo rozmawiałem ze znajomym obszarnikiem, u którego firma robiła usługę i akurat jeden kombajn szybciej się z czyms uwinal, to na kilka godzin mi go podesłał (a że duży sk***iel, znaczy kombajn, to jeszcze ten znajomy mi większą przyczepę pożyczył) I tak było co roku - jedzij, pros się żeby ktoś łaskawie przyjechał Ci skosić. A większość ma małe kombajny dla siebie i nie chce im się jeździć, albo duże, którymi na te paręnaście ha też nie chce się jechać. Tak kupiłem swojego zloma, który mi się pier**li cały czas, ale grzebanie w nim i przeklinanie go jest sto razy lepsze niż jeżdżenie po ludziach w łachę, żeby ktoś z wielką łaską przyjechał skosić.

Identycznie było u mnie.

W 2012 powiedziałem dosyć i choć miałbym nie jeść kupuje kumbajn

Opublikowano
23 minuty temu, daron64 napisał:

Już też tyle razy były rozmowy o tej opłacalności. Tylko nikt z tych, kttrzy mają usługę, nie bierze pod uwagę, że nie u każdego jest z tymi usługami tak różowo. Jednego roku objechałem 13 osób w promieniu 15km i na 15 ha nie chciał przyjechac nikt. A bo to opona słaba, a bo to akurat się zepsuł, a bo u siebie jeszcze ma, a bo jakiś absurdalna wymowka. I to byli raczej wszystko ludzie, z którymi żyje dobrze. Innego roku przyjechał jeden znajomy - większość ziarna zostawił na polu, potem przyjechał drugi kończyć po nim (bo poprosiłem tamtego, żeby jednak zjechał z pola), to jak mu się zepsuł kombajn, tak pojechał do siebie i już nie wrócił - dwa hektary w ogóle niesłodzone, a z 2.5 ciężko stwierdzić ile zostało na ziemi. Druga działkę skosilem tylko dlatego, że przypadkowo rozmawiałem ze znajomym obszarnikiem, u którego firma robiła usługę i akurat jeden kombajn szybciej się z czyms uwinal, to na kilka godzin mi go podesłał (a że duży sk***iel, znaczy kombajn, to jeszcze ten znajomy mi większą przyczepę pożyczył) I tak było co roku - jedzij, pros się żeby ktoś łaskawie przyjechał Ci skosić. A większość ma małe kombajny dla siebie i nie chce im się jeździć, albo duże, którymi na te paręnaście ha też nie chce się jechać. Tak kupiłem swojego zloma, który mi się pier**li cały czas, ale grzebanie w nim i przeklinanie go jest sto razy lepsze niż jeżdżenie po ludziach w łachę, żeby ktoś z wielką łaską przyjechał skosić.

Jak dla sienie mały kombajn w dzisiejszych czasach to podstawa .

Opublikowano

Bardzo dobrze, że usługodawców zaczynają sprawdzać. U mnie facet ma usługi wywozu szamba, ale tego szamba żadna oczyszczalnia na oczy nie widziała. Wylewa po lasach i krzakach. I bez rachunku. Tak samo z kombajnowaniem czy inną robota w polu.  A o jego przekrętach na zakupie maszyn to ludzie mogą książki pisać.

 

Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał:

Bardzo dobrze, że usługodawców zaczynają sprawdzać. U mnie facet ma usługi wywozu szamba, ale tego szamba żadna oczyszczalnia na oczy nie widziała. Wylewa po lasach i krzakach. I bez rachunku. Tak samo z kombajnowaniem czy inną robota w polu.  A o jego przekrętach na zakupie maszyn to ludzie mogą książki pisać.

 

To wy jestescie winni ze dokumentu nie bierzecie jak szambo zabiera od was i ten robi z tym co chce. A wystarczy poprosić o fakturę. Gdyby któryś miał kontrolę gospodarstwa i zadano by pytanie co robi ze sciekami to byście zmadrzeli.

 

2 minuty temu, galan99 napisał:

Tylko teraz jedno halo będzie kto nie ma  kombajnu nie wykosi w cale bo nikt nie pójdzie kosić .

Będą kosić, u nas są  tacy co i po 20km na uslugi jadą porządnym sprzętem, abyś  tylko odbierać nadążył.

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, GRZES1545 napisał:

 

 

Będą kosić, u nas są  tacy co i po 20km na uslugi jadą porządnym sprzętem, abyś  tylko odbierać nadążył.

U nas to samo, u siebie zostawia a na usługę jedzie. Swojego ma zboża ze 100ha to koniec sierpnia i we wrześniu kosi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v