Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Się przypomnę- jakby ktoś miał na sprzedanie w rozsądnych pieniądzach lekką zgrabiarkę jednokaruzelową (np Kuhn GA300, Pottinger TOP33), lekki przetrząsacz karuzelowy (np. Fanex 500, Flewo 480), ewentualnie Mesko-Rol 275, Haybob 300, Haybob 360 w okolicach woj. łódzkiego to proszę o info. Maszyna do C330

Opublikowano
soltys48 napisał:

Omijać szerokim łukiem,

Jak się okazało ciągnik pochodził z mojego powiatu, poprzedni właściciel sprzedał go poniżej 24tyś https://www.facebook.com/marketplace/item/333197441385212/?ref=product_details&referral_code=undefined

U nas jest ts 82 1996 rok za 17-18tys zł ale właściciel go nie oszczędzał samą obudowę skrzyni zmieniał 2 razy na pewno robił już w nim chyba wszystko co jest możliwe do zepsucia kiedyś nawet go położył na bok jak przez wał przejeżdżał

Opublikowano
3 godziny temu, Morion napisał:

@jahooo a z tą hydrauliką to dużo roboty, co należałoby z nią zrobić i czy drogie to będzie?

 

Można przerobić hydraulikę na rozdzielacz pod ręką - zwykły albo na linki, koszt 1500-2000PLN, rozdzielacz 80l/min z sekcją pływającą (mam na myśli tali 2 lub 3 sekcje, żeby miec też hydraulikę zewnętrzną). Jest sporo precyzyjniejszy w sterowaniu niż ten z JUMZ-a. Tak dzień roboty dla ogarniętego człowieka - kilka przewodów zmierzyć i dopasować oraz zakuć, parę śrubek i uchwytów. 

  • Thanks 1
Opublikowano
2 godziny temu, MF675ursus napisał:

Ciężka sprawa. poniżej 4 tys są zabytki czterokaruzelowe składane do tyłu w wieku około 50 lat... A taka z lat 90 to raczej powyżej 6 tys musi szykować, więc zależy co znajomy ma na myśli pod pojęciem niedrogiej. To samo tyczy się zgrabiarek... W miarę tanie i młode to Mesko/Kuhn 300, tyle że dwukaruzelowe i różnie o nich mówią- jedni chwalą, inni nie chcą na podwórku widzieć...

może i tak, ale robotę zrobią, właściwie wszystko lepsze co na wałki a nie na pasek, ja mam gf452t i bardzo dobra według mnie konstrukcja, jak bym miał kupować to tylko większą, pewnie krone albo też kuhn, a jak nową to tylko polskie, samasz albo pronar, 

czy to serio ma napęd bębnów na paski ?

https://www.olx.pl/d/oferta/kosiarka-bebnowa-jf-CID757-IDHEjrf.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=2

2 godziny temu, MF675ursus napisał:

Się przypomnę- jakby ktoś miał na sprzedanie w rozsądnych pieniądzach lekką zgrabiarkę jednokaruzelową (np Kuhn GA300, Pottinger TOP33), lekki przetrząsacz karuzelowy (np. Fanex 500, Flewo 480), ewentualnie Mesko-Rol 275, Haybob 300, Haybob 360 w okolicach woj. łódzkiego to proszę o info. Maszyna do C330

https://www.olx.pl/d/oferta/przetrzasarka-przegrabiarka-kuhn-gf-452m-CID757-IDIEzFf.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=1, ciapaj daje rade, znajomy ma taką, ja mam taką ale ciągnioną 

Opublikowano (edytowane)

Marudzenia o złomie ciąg dalszy (ale już mamy się ku końcowi).

Więc tak

- jakiś pomysł na taką ramę od talerzowka? Do czegoś może się przydać, na coś można to przerobić? Czy odciąć przód, a proste boczne odcinki i śrubę od regulacji sobie zostawić?

- mam parę obręczy - nie wiem czy to od jakichś kół od wozu, czy od beczek. Średnica pewnie koło metra. Do czegoś może się nadać, czy w złom?

 

A co do konnych maszyn, to jeden pług weźmie znajomy, drugi chyba inny znajomy, jeden zostawię sobie.

Zostaje z zabytkow mały kultywator, kosiarka listwowa (choć nie wiem, czy nie jest do ciągnika przystosowana), maszynka do kręcenia miodu, maszynka do ostrzenia (kamień że 30 cm średnicy), pług chyba konny przerobiony na do ciągnika, kosiarka osa, zgrabiarka konna niekompletna, przetrzasaczka konna, przerobiona do ciągnika, parę różnych pół broń.

No i to wszystko chyba sobie zostawię i powoli będę gdzieś wystawiał, może znajdzie się chętny. Żal mi to pociąć na złom. 

IMG_20210223_120547062_HDR_copy_1097x680.jpg

Edytowane przez daron64
Opublikowano
35 minut temu, daron64 napisał:

Marudzenia o złomie ciąg dalszy (ale już mamy się ku końcowi).

Więc tak

- jakiś pomysł na taką ramę od talerzowka? Do czegoś może się przydać, na coś można to przerobić? Czy odciąć przód, a proste boczne odcinki i śrubę od regulacji sobie zostawić?

- mam parę obręczy - nie wiem czy to od jakichś kół od wozu, czy od beczek. Średnica pewnie koło metra. Do czegoś może się nadać, czy w złom?

 

A co do konnych maszyn, to jeden pług weźmie znajomy, drugi chyba inny znajomy, jeden zostawię sobie.

Zostaje z zabytkow mały kultywator, kosiarka listwowa (choć nie wiem, czy nie jest do ciągnika przystosowana), maszynka do kręcenia miodu, maszynka do ostrzenia (kamień że 30 cm średnicy), pług chyba konny przerobiony na do ciągnika, kosiarka osa, zgrabiarka konna niekompletna, przetrzasaczka konna, przerobiona do ciągnika, parę różnych pół broń.

No i to wszystko chyba sobie zostawię i powoli będę gdzieś wystawiał, może znajdzie się chętny. Żal mi to pociąć na złom. 

 

IMG_20210223_120547062_HDR_copy_1097x680.jpg

Obręcze zostaw przydadzą się na wlokę

Opublikowano

No i jeszcze jak widać pod talerzowka dwoje sań :), aale to jak wyjmę je, to zobaczę jak mocno zrzarte, czy opłaca się odcinać proste kawałki, czy wszystko w złom.

 

Metrowe obręcze jako włóka? W jaki sposób?

Opublikowano
2 godziny temu, igor10246 napisał:

może i tak, ale robotę zrobią, właściwie wszystko lepsze co na wałki a nie na pasek, ja mam gf452t i bardzo dobra według mnie konstrukcja, jak bym miał kupować to tylko większą, pewnie krone albo też kuhn, a jak nową to tylko polskie, samasz albo pronar, 

czy to serio ma napęd bębnów na paski ?

https://www.olx.pl/d/oferta/kosiarka-bebnowa-jf-CID757-IDHEjrf.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=2

https://www.olx.pl/d/oferta/przetrzasarka-przegrabiarka-kuhn-gf-452m-CID757-IDIEzFf.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=1, ciapaj daje rade, znajomy ma taką, ja mam taką ale ciągnioną 

U mnie taki zestawik pracuje i daje radę

IMG_20200725_175201.jpg

Opublikowano
daron64 napisał:

No i jeszcze jak widać pod talerzowka dwoje sań :), aale to jak wyjmę je, to zobaczę jak mocno zrzarte, czy opłaca się odcinać proste kawałki, czy wszystko w złom.

 

Metrowe obręcze jako włóka? W jaki sposób?

Łączysz obręcze np łańcuchem jedna przy drugiej i ciągasz po łące lub polu, jedynie transport na dalsze pola jest problematyczny.

Opublikowano
1 godzinę temu, SamaPrawda napisał:

Łączysz obręcze np łańcuchem jedna przy drugiej i ciągasz po łące lub polu, jedynie transport na dalsze pola jest problematyczny.

To raczej mi takie ustrojstwo nie potrzebne. 

1 godzinę temu, jahooo napisał:

Taka rama z talerzówki x2 i piękna rama do bron, do tego siłownik i można ciężką bronę zrobić składaną

Ja mam polepiony stary kultywator z dorzuconym na sztywno waleń packera i z tyłu brony 20. Wystarczy. Raczej nic nie będę lepił. Szybciej kupię jakiś uprawowy, albo to co mam następnej zimy poprawie i zrobię regulacje do walu

A jeszcze jedno pytanie - wziąłem kiedyś od wujasa taki szpikulec do ładowania balotów i główna rama mi pękła - musiało być już pęknięte, bo rdza na brzegach była. Pizlo razem z mini kratownica wzmacniająca. No i teraz bym to chciał pospawać. Już w sumie kiedyś o to pytałem, ale skleroza. Profil jest 80x80x6. Chciałem dać coś w środek profil i na nim obspawac, ale po wewnętrznej stronie wychodzi 68x68 i niespecjalnie coś się dobierze. Jak wezmę 70x70 to po milimetrze z każdej strony zbierać. A z kolei dac na zewnątrz profil, to 90x90 X5 allegro wyrzuca mi tylko  taki

https://allegro.pl/oferta/profil-stalowy-zamkniety-90x90x5-dlugosc-500mm-6671219928

A z takimi zaokrąglonymi brzegami chyba nie najdzie? Taki z kolei bardziej z ostrymi kątami, to ścianka 3mm. Czy ja już k**wa złe szukam?

Czy się nie pier**lić i w środek dać na pionowe ścianki gruby płaskownik, na nim obspawac ten pęknięty profil i po zewnątrz też tylko plaskowniki dac jako wzmocnienie?

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v