Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam u siebie problem z , ,,brudzacymi" krowami po wycieleniu. Krowy po porodzie oddają łożysko w przeciągu kilku godzin, nie mam problemu z zatrzymaniem łożyska. Problem pojawia się później bo z krów wylatują takie małe kawałki jeszcze przez dość dlugi okres. Na zdjęciu krowa wcielona 3 tygodnie temu. Co jest problemem takiego stanu...?

20240405_093703.jpg

Opublikowano
kup sobie u weterynarza prostaglandyne i podaj na 10 i 20 dzień po porodzie. A jak dalej będą jakieś brudy wypływać to wtedy płukanka
kup sobie u weterynarza prostaglandyne i podaj na 10 i 20 dzień po porodzie. A jak dalej będą jakieś brudy wypływać to wtedy płukanka
kup sobie u weterynarza prostaglandyne i podaj na 10 i 20 dzień po porodzie. A jak dalej będą jakieś brudy wypływać to wtedy płukanka
Opublikowano
Dnia 28.03.2024 o 09:47, krzychu121 napisał:

Hohland tak dobrze płaci czy przeszedłeś do jedynej słusznej mleczarni ? :)

Nie narzekałem nigdy na cenę w stosunku do innych ;) Ogólnie co do budowy miejsce jest, warunki są, finansowo ok, kwestia tylko w chęciach pomocy drugiej połówki... :P :P tu najwięcej pracy 🙈

Opublikowano
Goryl napisał:

Mam u siebie problem z , ,,brudzacymi" krowami po wycieleniu. Krowy po porodzie oddają łożysko w przeciągu kilku godzin, nie mam problemu z zatrzymaniem łożyska. Problem pojawia się później bo z krów wylatują takie małe kawałki jeszcze przez dość dlugi okres. Na zdjęciu krowa wcielona 3 tygodnie temu. Co jest problemem takiego stanu...?

20240405_093703.jpg

https://allegro.pl/oferta/over-metrisept-bolus-wspomagajacy-oczyszczanie-macicy-14856268081 niby drogie ale skuteczne cena za 10sztuk ja podaję taki bolus jak krowa się ,,brudzi,,


danielhaker napisał:

Dnia 28.03.2024 o 09:47, krzychu121 napisał:

Hohland tak dobrze płaci czy przeszedłeś do jedynej słusznej mleczarni ? :)

Nie narzekałem nigdy na cenę w stosunku do innych ;) Ogólnie co do budowy miejsce jest, warunki są, finansowo ok, kwestia tylko w chęciach pomocy drugiej połówki... :P :P tu najwięcej pracy 🙈

https://www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fwww.freshthing.pl%2FMoja_Druga_Polowka-Poduszka-Biala-147210_154350.jpg&tbnid=PHGTz5WDrHaXSM&vet=1&imgrefurl=https%3A%2F%2Fwww.freshthing.pl%2FPoduszka-Moja_Druga_Polowka-P147210&docid=yfUHEnqBbofb4M&w=300&h=300&source=sh%2Fx%2Fim%2Fm4%2F2&kgs=ee1524b18ae3c157&shem=abme%2Ctrie#vhid=PHGTz5WDrHaXSM&vssid=mosaic 🤔

Opublikowano
1 godzinę temu, danielhaker napisał:

Nie narzekałem nigdy na cenę w stosunku do innych ;) Ogólnie co do budowy miejsce jest, warunki są, finansowo ok, kwestia tylko w chęciach pomocy drugiej połówki... :P :P tu najwięcej pracy 🙈

Z czasem urobisz. :) Moja na początku była sceptycznie nastawiona a  teraz gospodyni pełną gębą. A z gospodarstwem wcześniej nie miała nic wspólnego:) 

Opublikowano
6 godzin temu, danielhaker napisał:

Nie narzekałem nigdy na cenę w stosunku do innych ;) Ogólnie co do budowy miejsce jest, warunki są, finansowo ok, kwestia tylko w chęciach pomocy drugiej połówki... :P :P tu najwięcej pracy 🙈

Z niewolnika nie ma pracownika , już nie jedne małżeństwo się rozpadło przez te krowy , bo nie chciała przy tym robić , a chłop nakłaniał .

Opublikowano

Zmuszać nie ma co. Trzeba po prostu pokazać z czym to się je. Że są dobre strony jak i złe. Niektórym to pasuje innym nie. Jakbym miał wybierać pomiędzy żona i dziećmi a krowami to handlarze by się cieszyli z mojego wyboru :)

Opublikowano

To masz racjonalne myślenie , znam przypadek gdzie dziewczyna nie wytrzymała tego , że teściowie nie dawali jej nic zmieniać na gospodarstwie , po prostu chciała , żeby było lepiej wiecie wejść pod ocenę , lepiej to żywić , żeby była kasa z tego , bo lubiła to robić , i co ? i  poszła z tego gospodarstwa , a mąż został , ja bym nie został mając taką żonę która się do tego garnie doi krowy , ogarnia cielaki itp  to bym z nią poszedł , może by im rozum wrócił , jakby zobaczyli co stracili .

  • Like 3
Opublikowano

Znam wiele przypadków gdzie każdy kasa osobno ale na gosp to już slaby temat. Teście mieli ten sam system i gdyby nie to że w tamtych czasach teściowa doiła codziennie 7-8 krow to bida i zgrzytanie zębami. Tesciu miał wszystko w d co w domu. Po przejęciu gosp przez nas próbowali się wtrącać nawet do dzisiaj próbują ale ja zawsze odpowiadam ze swoją szansę mieli i slabo wykorzystali więc takiego doradztwa nie potrzebuje. Żona u mnie co miesiąc dostaje na wydatki tylko na swoje widzimisię i jest zadowolona. Resztę planujemy z wyprzedzeniem inwestycji czy w domu czy w gosp. Chociaż lubią często wyskoczyc niezapowiedziane przymusowe zakupy/naprawy. Znam osobiście w sumie żony dalszy kuzyn który zostawil gosp bo rodzice żony nie lubili. Teraz ręce do ziemi i że zwierząt już schodzą.

Opublikowano
Dnia 5.04.2024 o 14:44, krzychu121 napisał:

Z czasem urobisz. :) Moja na początku była sceptycznie nastawiona a  teraz gospodyni pełną gębą. A z gospodarstwem wcześniej nie miała nic wspólnego:) 

Ja nie znam przypadku żeby dziewczyna która nie pochodzi z gospodarstwa przyszła robić na wsi Znam takie przypadki że dziewczyny z małych gospodarek poleciały za bogactwem.

Opublikowano

A ja nie znam takich przypadków żeby jakąś dziewczyna z gospodarstwa wyszła za mąż za rolnika. Każda która od malego się wychowała na gospodarstwie to szybko do miasta ucieka. :) Żeby przyszła kobieta z dużego miasta np Warszawa, Białystok itd ma gospodarstwo to praktycznie nie realne. Ale z mniejszych miejscowości to już się zdarza dość często w mojej okolicy 

  • Like 2
Opublikowano
24 minuty temu, Michal2399 napisał:

Ja nie znam przypadku żeby dziewczyna która nie pochodzi z gospodarstwa przyszła robić na wsi Znam takie przypadki że dziewczyny z małych gospodarek poleciały za bogactwem.

Moja żona nie ma nic wspólnego z rolnictwem. Za te kilkanaście lat to już trochę się ode mnie nauczyła. Ale dobrze nam tak. Póki nie będziemy mieć zadowalajacego poziomu to ona będzie na etacie. Zresztą ma zbyt dobra lekka pracę i potężne zarobki żeby miała z tego rezygnować. Ale na rozwój to sama naciska. I nawet chce finansować. Także mam dobrze

Opublikowano

Tak w większości przypadkach jest że robić musisz sam a żona na etacie.

Opublikowano

Miał ktoś może taką sytuację że cielakowi z biegunką pobrano kał do badania i żaden antybiotyk nie działa? Weterynarz mówi że może tylko kroplówkę podać. Ostatnio podał kroplówkę i cielak padł mimo wszystko. No kurde nieuleczalna biegunka, albo weterynarz do kitu.

Opublikowano

Jak bakteryjne to podałbym i tak coś o szerokim spektrum oxytet, synolux czy bardziej dedykowany dla cieląt potencil. Nie zabije a może pomóc. Bo kroplówka to pewnie elektrolity jakieś.

Najlepiej by pomogły jakieś specyfiki ziołowe ale nie zawsze to się uda.

Opublikowano
niesamowity90 napisał:

Miał ktoś może taką sytuację że cielakowi z biegunką pobrano kał do badania i żaden antybiotyk nie działa? Weterynarz mówi że może tylko kroplówkę podać. Ostatnio podał kroplówkę i cielak padł mimo wszystko. No kurde nieuleczalna biegunka, albo weterynarz do kitu.

na wirusa nie daje się antybiotyku szczepienie krowy w zasuszeniu na przeciwciała...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v