Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No to w czym może być przyczyna że sprzęgło jest i za 20 minut nie ma ? Dodam że jak odśnieżałem dużo razu wciskałem sprzęgło. Ja myślę że może na widełkach się obracać.

 

Edit ....

 

No i jak mówiłem obracają się widełki. Już sprawdziłem to . Rozpiąłem sprężynę, odpiąłem to cięgło i puknąłem lekko młotkiem w ten płaskownik wałek się cofną. Zaczepiłem cięgno pod płaskownik, brat nacisną powoli pedał i się obraca na widełkach. Czyli tam leży wina. Dodam że nie jestem pewien, ale tez widełki się wyginają . Kupuje wszystko nowe i rozpoławiam ciągnik i muszę to wymienić i skończ może sie problem z Tym sprzęgłem. Dziękuje wam.

Edytowane przez pawel807
Opublikowano

Ja nie wiem ty nie czytasz postów w tym temacie. Już dawno znaleźliśmy ci awarię. Że nie masz klina i wałek się obraca w widełkach.

I jak masz to sprawdzić.

Co ty się uparłeś tego rozpoławiania to idzie rozebrać przez otwór w obudowie sprzęgła. Może całym kosztem będzie tylko nowy klin za 5 zł i 2 godziny roboty.

Opublikowano

Mam pytanie, pewnie wielu z was wymieniało już łożysko wycisku sprzęgła, kupiłem nowe, typ ten sam i po wsadzeniu na tuleję wyciskową okazuję się że wg mnie jest zbyt luźne, niby jak obracam łożyskiem to się obraca na kulkach ale jak obrucę tuleję to łożysko spada bez żadnego oporu, czy to możliwe że tuleja się tak wytarła, że ma już taki luz czy może tak powinno być.

Opublikowano

No raczej być tak nie powinno. Zapewne tuleja się wysunęła ( wytarła). Według mnie najlepszym wyjściem będzie zakup nowej tuleji wyciskowej łożyska ( nie jest jakaś droga - do c 330 kosztuje jakieś 50 zł ). Załóż i łożysko nie powinno spadać ;)

Opublikowano

Witam rozkręciłem dziś ciągnik. Wymieniłem ten wałek, widełki klin na nowe. W starym co się okazało wszystko było ok. Klin był, rowki na klin tez dobre, skręcony, a ruszał się. Zresztą sami zobaczcie :

http://iv.pl/images/...25177800225.jpg

http://iv.pl/images/...36075061848.jpg

Zastanawia mnie tylko jedno . o te 3 dziury na śruby, których u mnie nie są wkręcone. Od czego one są i czy są potrzebne ?

 

http://iv.pl/images/...19558653931.jpg

A w oryginalnych jest.

http://img.bazarek.p...fc787520adf.jpg

Opublikowano (edytowane)

Mam pytanie, pewnie wielu z was wymieniało już łożysko wycisku sprzęgła, kupiłem nowe, typ ten sam i po wsadzeniu na tuleję wyciskową okazuję się że wg mnie jest zbyt luźne, niby jak obracam łożyskiem to się obraca na kulkach ale jak obrucę tuleję to łożysko spada bez żadnego oporu, czy to możliwe że tuleja się tak wytarła, że ma już taki luz czy może tak powinno być.

Wysprzęglik nie jest wytarty, Też tak miałem, po wciśnięciu łożyska na wysprzęglik i odwróceniu łożysko spadło.

Stare dobrze się trzymało nie obróciło się, a wysprzęglik nie był pod łożyskiem wytarty.

Pojechałem do sklepu i wymieniłem na inne które pasowało idealnie.

Sprzedawca mi nie wierzył to sam sobie założył i mu o mało na nogi nie spadło łożysko po odwróceniu.

Wadliwe łożysko, niestety i w tak dokładnej materii wypuszczają buble. :( :wacko: Niedobrze mi się od tego robi.

 

Edit:

Kolego @pawel807 A nie kosiło cie wkręcić tam śruby i zobaczyć co się stanie? ;)

Ktoś kiedyś w nie coś wkręcał. A zapewne po to zęby było łatwiej ciągnik rozpołowić.

Wkręcając te 3 śruby ściąga się docisk do tarczy, ściskając sprężyny docisku i w tedy tarcza sprzęgłowa robi się luźna i można zgrać wielokliny wałka sprzęgłowego w tarczy docisku.

Nie trzeba w tedy zdejmować pompy hydrauliki(spuszczać oleju), rozpinać sprzęgła łupkowego. Wystarczy przez otwór sprzęgła wkręcić te 3 śruby.

Też kiedyś tego nie wiedziałem robiąc sprzęgło, ale po rozebraniu człowieka olśniło. Cóż robiliśmy sami, a człowiek młody głupi jeszcze był. :D

A na nowym docisku te śruby są po to by wszystko trzymało się kupy.

A jeszcze zapytam dlaczego nie masz nakrętek kontrujących na śrubach regulacyjnych od łapek?

W oryginale były, wiem że w nowych dociskach ich nie ma, ale warto za nimi się rozejrzeć.

Edytowane przez mtracz
Opublikowano

Według mnie te 3 śrubki wkręca się wtedy jeśli np. chce się wymienić sprężyny pod tymi dekielkami bo inaczej przecież ich się nie wyciągnie. Do tego przynajmniej ja używałem tych 3 śrubek.

 

Co do ropuławiania ciągnika to chyba większość osób z forum rozpoławia w taki sposób, że wyciągają przystawkę całą z pompą. Mi się wydaje, że prościej odkręcić te 5 śrubek (jeśli się dają odkręcić) i rozjechać normalnie ciągnik bez zdejmowania pompy.

Opublikowano

Edit:

"Wkręcając te 3 śruby ściąga się docisk do tarczy, ściskając sprężyny docisku i w tedy tarcza sprzęgłowa robi się luźna i można zgrać wielokliny wałka sprzęgłowego w tarczy docisku.

Nie trzeba w tedy zdejmować pompy hydrauliki(spuszczać oleju), rozpinać sprzęgła łupkowego. Wystarczy przez otwór sprzęgła wkręcić te 3 śruby.

Też kiedyś tego nie wiedziałem robiąc sprzęgło, ale po rozebraniu człowieka olśniło".

 

Czeka mnie pierwszy raz rozpoławianie władimirca - o których śrubach piszesz, jeżeli to możliwe to wskaż na jakimś zdjęciu lub na rysunku. Przywołane wcześniej zdjęcia się nie otwierają.

Opublikowano

Chyba trochę za późno odpisuję, ale może dla potomnych sie przyda.

Na zdjęciu http://img.bazarek.pl/32263/5717/562588/19233406494accb9fce0305.JPG widzimy 3 łebki śrub M10 bliżej środka docisku przy jednej z nich jest żółta naklejka ceny. To własnie tych 3 śrub w ciagniku normalnie nie ma i trzeba je tam wkręcić co spowoduje ściagniecie docisku. Po złożeniu wiadomo wykrecamy i jezdzimy. :)

Miłego rozbierania :D

Opublikowano

Najprawdopodobniej łożysko oporowe.

Odkręć dekielek od obudowy sprzęgła 4 śrubki M8 na klucz 12 i w tedy posłuchaj i zobacz czy jak wciskasz sprzęgło to łożysko oporowe dotyka łopatki zaczyna hałasować.

Oczywiście na zapalonym silniku tylko się nie przejedz.

Opublikowano

Witam drogich kolegów! Już niedługo będę się brał razem z ojcem za wymiane sprzęgła w t-25 ;[

 

Chciałbym was poprosić abyście doradzili mi jak to zrobić i co przy okazji można też by wymienić!

 

 

Dzięki :D

Opublikowano

Musisz najpierw rozpołowić ciągnik. Można na dwa sposoby go rozjechać. Jedni odkręcają pompę i przystawkę pompy hydrauliczną w wyjeżdzają ze sprzęgłem w całości przykręconym do koła zamachowego. Druga metoda moim zdaniem lepsza to odkręcenie przez otwór do sprzęgła 6 śrub wtedy wyjeżdża się samym silnikiem z kołem zamachowym a tarcza i docisk zostaje na wałku. Nie trzeba rozkręcać pompy i spuszczać oleju z hydrauliki. Musisz pewnie wymienić tarczę, łapki w sprzęgle, sprężyny docisku, łożysko oporowe, w 150 zł chyba się zmieścisz.

Opublikowano

Można także wkręcić 3 śruby w docisk co spowoduje wysprzęglenie i możliwość ustawienia tak tarczy i docisku by wielokliny się zgrały i wałek sprzęgłowy mógł wyjść i można było rozjechać.

Warto sprawdzić jak się trzyma sprzęgło łupkowe łączące wałek sprzęgłowy, jest ono schowane za pompą hydrauliki jak już kolega wspomniał. Aby je sprawdzić wystarczy po rozjechaniu złapać za wałek sprzęgłowy i poruszać i będzie czuć luz na klinach. W tedy warto zajrzeć dalej.

Wymiany może potrzebować sam wałek sprzęgłowy bo będzie wyrobiony na wieloklinie.

Przy kupnie nowego trzeba uważać bo są na wpust 5 i 6mm.

Opublikowano

Musiał bym to widzieć bo mam sklerozę i już nie pamiętam jak to tam jest, może nie masz luzu między łapkami a łożyskiem albo poszły Ci sprężyny od docisku? U mnie coś takiego było dawno temu to pamietam że kilka sprężyn pękło a może to była inna usterka? W każdym razie jak problem sie powtarza to trzeba kopać głębiej.

Opublikowano

Typy to może i są dwa, ale podtypów tzn wytworów radosnej twórczości Józka w stodole to już jest multum. Za długie, za krótkie, źle wyważone i tak można by przebierać. Najlepiej jak są oryginalne napawać główki, wyszlifować i założyć z powrotem. Gdyby nie to że gdzieś jedna dźwigienka mi zginęła to już dawno bym tak zrobił bo nerwów straciłem co nie miara próbując kupić w miarę pasujące.

 

Wymiana przez okienko jest możliwa i sam tak robiłem, ale czy bez problemu to można się kłócić :) Trochę trzeba się powyginać, nie na tyle jednak żeby rozpoławiać ciągnik tylko do dźwigienek. Jednak po założeniu drugiego łożyska po tym z fabryki problem z wymianą dźwigienek przez okienko rozwiązał się sam. Teraz częściej wysiada łożysko niż trzeba zmienić same dźwigienki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez żadenfarmer
      Słuchajcie. Zimą dokonałem remontu t25 (wymiana tłoków, cylindrów, panewek korbowodowych, regeneracja głowic itp) wału nie ruszałem bo był jeszcze we w miarę dobrym stanie. Podczas pracy ciągnik zszedł z obrotów i zgasł wypuszczając chmurę czarnego dymu, po prostu go zdusiło. Po ostygnięciu strasznie twardo pracuje na zimnym silniku i rzuca dymkiem spod pierwszej głowicy przy podgazowaniu. Czy to możliwe że przestawił się kąt wtrysku? Zapomniałem dodać że ciągnik był na dotarciu i miał założoną tarczę dławiącą więc najwyraźniej złapał temperaturę chociaż wskaźnik nie pokazywał przekroczenia. Myślę że przegrzała się głowica ale może ktoś ma jakieś pomysły
    • Przez biniu336
      Witam, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post. 
       
      Otóż mam problem z t25, po remoncie (nowy wał, tłoki i cylindry) strasznie trzęsie, przy 1500 obr/min jest problem z utrzymaniem kierownicy, rozrząd sprawdziałem dwa razy i jest dobrze. Czy gdybym miał założone tłoki nowego typu do starego silnika działoby się tak? i czy wał z gwintem M12 a M14 różni się czymś prócz rozmiarem gwintów koła zamachowego? bo miałem z m12 a aktualnie jest m14(sprzedawca twierdził ze takie teraz tylko robią), koło zamochowe zostało rozwiercone na śruby m14. Gdzie szukać problemu? 
       
      I mam jeszcze jedno pytanie, czym się różni silnik starego typu od nowego? bo wiem ze tylko głowicami i tłokami, czymś jeszce?
       
      Od remontu minęło jakieś trzy lata i około 60mtg, ciagnik z 1979r z dwoma gałkami, silnik działa, nic innego sie nie dzieje tylko trzęsię. nauczyłem sie juz troche z tym żyć, lecz przy ostatnich pracach w polu, zerwał mi sie pasek i trochę przegrzałem silnik... wiec pomyslałem ze przy takiej okazji remontu pozbył bym sie tego problemu.
       
    • Przez Potajtany
      Potrzebuje waszej pomocy,
      Może ktoś wie jakie książki zostały wydane o władku,
      Chodzi mi o wszelkie katalogi instrukcje obsługi,napraw.
       
      i Czy moglibyście podac w formie pdf
       
      pozdrawiam
    • Przez Hubettttt
      Witajcie. Mam takie pytanie czy przerabiał ktoś lub wie czy można we władimircu t25 a1 zamontować wannę podłogową ponieważ teraz mam pojedyncze błotniki nie łączące sie z podłogą dodam że są 2 wajchy i odpreznik nie jest pośrodku tylko z boku przy rozdzielaczu wie ktoś czy da się?
      Na pierwszym zdjęciu jest t25 mam taki sam a na drugim wanna podłogowa i czy będzie to pasowało?


    • Przez plusz01
      Witam
      Mam małe pytanie do szanownych kolegów. Mianowicie przymierzam się do zakupu nowych opon i z tąd moje pytanie. Na początku zaczniemy od przednich opon jaki kupić zwykłe takie jak w oryginale czy może jodłowe które będą miały lepszą przyczepność w warunkach polowych. Ostatnio założyłem do swojego władka wspomaganie więc nie raczej nie będzie problemów ze skrętem interesuje mnie przyczepność które lepiej się sprawdzą ?. Druga rzecz co z oponami do tyłu zostawić oryginalne 11.2 czy może założyć szersze takie jak w C330 12.4 dodam że aktualnie dołożyłem obciążniki na tylne koła około 70 KG na jedno koło. Proszę o pomoc w doborze oraz przedstawienie waszych doświadczeń. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v