Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wolał bym podłożyć tuleję jak obniżać o ile jest taka możliwość. 

 

Jeśli tłoki są z silnika o takim samym stopniu sprężania to same komory będą takie same. Ilość pierścieni to jedynie ewolucja.

Opublikowano

Mierzyłem zaraz po zdjęciu głowicy z silnika pracującego i w jednym i w drugim silniku próbowałem docisnąć podobnie jak ty tuleje ale nie siadła niżej w ogóle . Pewnie dlatego że głowica już to zrobiła , w silniku tym który mamy od nowości było 0,7 a on nigdy nie był planowany natomiast  historii drugiego nie znam ale w nim jest więcej 1,3 mm. 

Opublikowano

Wolał bym podłożyć tuleję jak obniżać o ile jest taka możliwość. 

 

Jeśli tłoki są z silnika o takim samym stopniu sprężania to same komory będą takie same. Ilość pierścieni to jedynie ewolucja.

Nie bardzo zrozumiałem ? jeśli podłoże coś pod tuleje np podkładki dystansowe to tłok będzie jeszcze niżej i komora się zwiększy wtedy całkiem źle będzie odpalał.

Opublikowano (edytowane)

A niech tłok jest niżej. Wolał bym żeby głowica solidnie dociskała uszczelkę na tulei. Czyli kombinował bym tak żeby same tuleje wystawały równo nad blokiem na plus a same tłoki no cóż wyjdzie jak wyjdzie chyba.........

 

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Albo mi się coś pomyliło albo gdzieś czytałem że silniki te miały np 70 km inne 60 a inne 82km . Jeśli tak jest to może właśnie wysokość bloków miała wpływ . Nie wiem czy to ma sens ....  No chyba ze w zależności od roku robili  staranniej lub nie i dlatego różnica w wysokościach bloków. Rozgrzebałem stary temat z którym dawno dałem sobie spokój ponieważ nie uzyskałem nigdzie odpowiedzi. Teraz znów ból głowy powróci  :D i nocki przed komputerem . 

Opublikowano (edytowane)

Trzeba ruskie forum przetrzepać.

Powiem, ci, że im młodszy silnik, to gorzej pracuje i gorzej odpala.

Nie wiem, czy się orientujesz, ale u mnie na drugim gosp jest kilka MTZ, jeden jest zrobiony na oryginalnych CCCP zestawach, Wystarczy mu tylko porządny akumulator, to zapali na dotknięcie.

 

Ja trochę robię  w tych ruskach u ludzi, to zauważyłem, że silniki do rocznika 1983 pracują na wolnych obrotach inaczej, ciszej, tak fajnie jak wyciszona C360, mój silnik jest z 1982 roku.

Takie 1984 do 1990 inaczej pracują, nowsze, Pronarowskie jeszcze inaczej.

 

Film z pracy.

Edytowane przez zbyszekbrzuze
Opublikowano

A jak się to ma do głębokości gniazd pod tuleję w samym bloku? Może jakoś wykonania właśnie tych gniazd daje różnicę w wysokości tulei nad blokiem w silnikach. 

Gniazdo wydaje się być ok bo kołnierz tulei jest równy z blokiem gdyby było gniazdo głębsze to fakt tuleja była by niżej i niby było by ok ale uszczelkę by wypalało 

Opublikowano (edytowane)

Trzeba ruskie forum przetrzepać.

Powiem, ci, że im młodszy silnik, to gorzej pracuje i gorzej odpala.

Nie wiem, czy się orientujesz, ale u mnie na drugim gosp jest kilka MTZ, jeden jest zrobiony na oryginalnych CCCP zestawach, Wystarczy mu tylko porządny akumulator, to zapali na dotknięcie.

 

Ja trochę robię  w tych ruskach u ludzi, to zauważyłem, że silniki do rocznika 1983 pracują na wolnych obrotach inaczej, ciszej, tak fajnie jak wyciszona C360, mój silnik jest z 1982 roku.

Takie 1984 do 1990 inaczej pracują, nowsze, Pronarowskie jeszcze inaczej.

 

Film z pracy.

 

 

 

 

 

 

A mój jest jeden z 1979 r a ten od prawie nowości z 1986r . Kupiliśmy go z skr-u jeździł nim starszy człowiek od nas z wioski w sumie tylko on tam  jeździł ruskami. Starego sprzedali a tego którego my mamy kupili nowego z Białorusi i ten człowiek przyjechał nim na kołach z białegostoku pod koszalin :) szacunek tyle kilometrów. No i ten traktorek pracował 4 miesiące po czym starszy pan odszedł na emeryturę. Nowi traktorzyści nie potrafili tym jeździć i któryś z nich zostawił wodę w bloku na zimę. Silnik szlag trafił ale przyjechali gwarancyjni dostali w łapę wypili wódki i przyznali nowiutki silnik .Nie długo po zamontowaniu kupiliśmy go z przetargu bo skr się rozdupcył. Mój tata był tam radnym więc znał dobrze historię tego sprzętu. Pamiętam że miał oryginalne wąskie opony z przodu , wszyscy się nabijali z nas w okolicy że taki wynalazek kupiliśmy . Fakt nikt go nie chciał kupić dopiero na trzecim przetargu tata go kupił za śmiesznie niską cenę .  

Edytowane przez hurlimannD70
Opublikowano

Dokładnie takie tylko maskę miał już nowszą i z tyłu 15.5 -38 , natomiast ten z 1979 r miał jak go kupiłem taką starą maskę ale kupiłem nową nowszego typu oryginał bardzo ciężko kupić już kupić coś takiego. Nie dość że 1200 zł to jeszcze 200 kilometrów musiałem sam jechać bo wysłać nie chcieli ale traktorek zupełnie inaczej wygląda.  :)

Opublikowano

Blok będzie raczej równy jedynie tuleje na różnej głębokości. Ale różnica sześciu dych jest zauważalna gołym okiem. 

Mógłbyś mi podpowiedzieć czy jak dokupię do zwykłej pompy wtryskowej korektor nadciśnieniowy to wystarczy go założyć i ewentualnie dostroić czy coś jeszcze będzie brakowało z części? Bo ty chyba to robiłeś Prawda?

Opublikowano

Tylko musisz zębatkę na wale też zmienić , pompa będzie miała wyższe obroty i tym samym wydajniejsza będzie. Jak ustawisz zawór na 3,5 atm to na wolnych obrotach zawsze tyle będzie bo pompa będzie dawała z dużym zapasem .

Opublikowano

Wracając do tematu chłopaki to tuleja cylindrowa ma wystawać nad blokiem cytuję "Wystawanie kryzy tulei cylindrowej ponad płaszczyznę bloku winno wynosić 0,12 +- 0,03 mm." O tłokach nic nie znalazłem i myślę że jest to mniej ważne niż sama tuleja której to ile wystaje zapewnia odpowiedni ścisk uszczelki na okuciu.

Co do pompy oleju w d-245 jest z mniejszą zębatką bo doszły cztery jet-oile które spryskują denka tłoków. Sama  turbina niema takiego zapotrzebowania na olej by znacząco wpłynęło to na ciśnienie oleju. Więc jeśli nie masz jet-oili to nie musisz się przejmować pompą. 

Opublikowano

Zgadza się powinna troszkę wychodzić poza płaszczyznę bloku żeby uszczelka dobrze uszczelniła na styku tulei z głowicą i jest to napisane w instrukcji choć u mnie napisali Występ cylindra, na płaszczyźnie bloku po naciśnięciu  9 + 0,1 kN musi 0,05 ... 0,11 mm . więc w sumie jest to samo.

Tylko mi chodzi o to że tłok który znajduje się w gmp licząc od okucia w dół to co silnik to różne ma odstępy. W samochodach często występują 3 grubości uszczelek głowicy między nimi są naprawdę minimalne różnice . Wystarczy do diesla zamienić uszczelkę z jednym otworkiem (A 1.4 mm) na uszczelkę z trzema (C 1.5 mm) i już silnik nie będzie odpalał jak wcześniej i w ogóle zmieni się praca silnika. Tak minimalna różnica powoduje zmniejszenie sprężania co w dieslu jest bardzo ważne , Jeśli w jednym silniku jest 0.5 a w następnym 1.1 mm a w kolejnym nie wiem 0.3 mm to moim skromnym zdaniem choć mogę się mylić ma to znaczący wpływ na prace silnika. No chyba że w Mtz-ach jest inaczej.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v