Skocz do zawartości

Wycinka drzew na własnej posesji już bez zezwolenia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Koledzy nie wiem czy wiecie obwód nie większy jak 100 cm to średnica 32 cm na wysokości 130 cm ale jesion jak i lipa (jeżeli się nie mylę) łapie się na 50 cm obwodu co daje nam na 130 cm średnicę 17 cm, Więc za wiele nie można poszaleć, duża część ludzi czyta tylko nagłówki wycinka drzew bez zezwolenia a jak się doczytać to tak do końca nie jest, a na tereenie krajobrazu chronionego prawdopodobnie trzeba zezwolenia nadal.

 

czytam tę ustawę i w :

 

Art. 83f. 1. Przepisów art. 83 ust. 1 nie stosuje się do:

3b) drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego;

 

Nie wydaje się zezwolenia czyli ciąć można, teraz pytanie co to jest przywrócenie gruntów nieużytkowanych rolniczo do użytkowania rolniczego?

Pas lip przecina mi dwa pola które już połączyłem w jedną działkę, wycięcie lip oznacza że będę miał jedno pole niczym nie poprzecinane i łatwiejszą uprawę.

 

a i także zezwolenia nie trzeba w przypadku:

 

10) drzew lub krzewów usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych;

Edytowane przez Nikita_Bennet
Opublikowano

U mnie ciąć nie wolno bez zezwolenia, bo jestem na terenie Nadbużanskiego Parku Krajobrazowego. Złożyłem wniosek do gminy i dostałem pismo(gdzieś jest w tym temacie), że trzeba poczekać na opinie z jakiegoś Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych czy jakoś tak. Trochę poczekałem i znowu przyszło pismo-zezwolenie-że mogę ciąć, bo ów zespół wydał pozytywną decyzję odnośnie mojego wniosku. Ciekawe w jaki sposób to zrobił, bo nikogo u mnie za posesją nie było koło rowu, gdzie te drzewa rosną-chyba, że w nocy jak domownicy spali. Pokrótce mieli przyjechać i sprawdzić czy te drzewa są naprawdę suche jak napisałem we wniosku. BIUROKRACJA.

Opublikowano

Pod kogo byla ustawa pisana wycial, co mial wyciąć i teraz można zmienić jej zapisy.
Jeszcze raz rozmawialem z gmina - ciac wszystko póki nie zmienia ustawy. Zostalo mi pare suchych jesionów na polu, to we wtorek się przejdę i je poloze. Wczoraj ostatnie drzewa kolo domu poszly. Akurat dla gminy zul wycinal drzewa i po drodze mi ścięli - dwa świerki i jesion - rosly dwa metry od domu/drogi/linii i jednego jebitnego jesiona przy budynku, pustego w środku. Niby ze 3drzewa kolo garazy mi zostalo, no ale już się z tym nie wyrobie, ale najgorsze sciete. Pare dni wolnego więcej w robocie i wszystko ladnie by się wyczyścilo, ale i tak sporo zrobione, co najważniejsze kolo domu porządek zrobiony, większość drzew przy budynkach wycieta. Na polu w sumie co roku po troszku czyszcze, wiec nie ma tragedii bardziej gałęzie powycinać, co wiszą nad pole.

Opublikowano

Ja tam właśnie liczę że wywalę resztę na urlopie który mam po 5 marca. Z info o których wiem muszę zakończyć wycinkę przed 15 marca bo obszar n2000.

 

 

@bieniek_88 - sporo osó tak mówi, śmieją się że rydzyk wycina ale to bardziej branża budowlano-developerska maczała w tym palce. Zresztą znajomy dzwonił jak sie dowiedział że coś wiem o wycinkach bo mają 3ha pod wycinkę z planem zabudowy mieszkaniowej ;)

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

czyli jak myslicie do kiedy jeszcze ustawa sie nei zmieni ?

panowie rolnicy trzeba jakas petycje czy cos napisac do rzadu zeby jak beda zmieniac ustawe zeby pod katem rolnikow pomyslano i zostalo te wycinka na rzecz przywracania gruntow rolnych . bo znowu tak zrobia ustawe jak ostatnio i beda wielkie problemy zeby wyciac byle drzewko a jak nie to strajkowac jak ci porabani ekolodzy

Edytowane przez warchest
Opublikowano

E tam, po co więcej gruntów rolnych? Mniej ha = więcej dopłat do ha. A po za tym jest nadprodukcja.

 

tu nie chodzi o ha tylko bardziej o wycinke ale jak uwazasz ze jest tak duzo gruntow rolnych to po co juz nie ma gdzie kupic ziemi ? nie ma od kogo wziasc dzierzawy a ceny ziemi sa na poziomie 60 tys i wyzej za ha ?

Opublikowano (edytowane)

Pan Mietek z miasta wytnie samosiejki na polu które odziedziczył po dziadku i posieje tam eko koniczynę. Dołączy do grona 1,2 mln rolników, z których 1/3 to tacy jak on.  Co Ci to da?

Edytowane przez piotrp88
Opublikowano (edytowane)

@nikita
Ja mniej optymistycznie podszedlem do wiosennej pogody i urlop mam, jak nic się nie zmieni, na początku kwietnia :)

A co do wycinki to pierwsze slysze o terminie 15marca. Ogólnie w ustawie chyba nic nie ma o terminach, tylko chyba rdos sobie wymyslil od polowy października do końca lutego, ze względu na okresy lęgowe. Tylko jak nie masz gniazd to teoretycznie można by ciąć kiedy się chce.

Edytowane przez daron64
Opublikowano

@nikita

Ja mniej optymistycznie podszedlem do wiosennej pogody i urlop mam, jak nic się nie zmieni, na początku kwietnia :)

 

A co do wycinki to pierwsze slysze o terminie 15marca. Ogólnie w ustawie chyba nic nie ma o terminach, tylko chyba rdos sobie wymyslil od polowy października do końca lutego, ze względu na okresy lęgowe. Tylko jak nie masz gniazd to teoretycznie można by ciąć kiedy się chce.

dokładnie ale mi jak dał pozwolenie to mówił zeby lepiej ciac jak jest ten termin czyli od polowy pazdziernika teoretycznie nie bylo gniazd ale tak wycielismy w grudniu

Opublikowano (edytowane)

Mam wzdłuż płotu 20świerków srebrzystych muszę wyciąć bo podmurowka pęka, oznaczone są na mapie kroplami, nie wszystkie ale kilka jest. ciachać bez stresa? ;) szkoda bo fajne drzewka, ale nie ma wyjścia.
Po drugiej stronie jest klon niezbyt wielki na pół usechł, jest niby mój ale stoi w pasie drogowym tutaj chyba tylko gmina może go usunąć? Nie można normalnie ciężarówka wjechać też muszę to sprzatnac, z gminy nie ma co liczyć na wycinkę bo teraz miasto golą. pomóc mu trochę? Było zgłaszane, ze jest prawie suchy i może się złamać

Edytowane przez pedro2
Opublikowano

Z wycinka wszystko tak naprawdę sprowadza się do jednej kwestii-jakich mamy sąsiadów :)

@pedro,
a droga jest gminna? Jak np powiatowa, to raczej zarząd dróg trzeba atakować. Wycinki czegoś większego w pasie drogi bym jednak nie ryzykowal-to już kogokolwiek może zaboleć i zglosi, a wtedy można sie bardzo zdziwić ile taki jeden suchy klon moze nas kosztowac. Kiedyś bylem w zarządzie bo jeden jesion maly się wywalil wzdluz mojej dzialki i bylem żeby go sprzątnęli, albo czy ja go mogę zabrac-drewna malo co bo maly byl, ale przeszkadzal mi obkaszac ogrodzenie od drogi. Pan powiedzial, ze jak mam dobrych sąsiadów to mogą go pociąć, on przecież sam z siebie nie przyjedzie sprawdzać czy jakieś jedno drzewo jest tam gdzie bylo. A tak jakby oni mieli to sprzątnąć to mowil, ze pismo do nich, oni do gminy żeby ktoś z ug to sprawdzil, czy leży, czy chore, czy nie ma gatunków chronionych na nim i dopiero wtedy chyb gmina znowu do nich i oni dla gminy pozwolenie zeby mogla usunąć. Policz sobie bieg terminu dla każdego pisma, ile czasu by to zajęli.
Ale jak faktycznie jest zagrożenie to idź pogadaj, jak nie beda zainteresowani to zglos na straż i usuna o każdej porze roku-jeśli jak mowie jest faktyczne zagrożenie, albo jak znasz kogoś ze straży dobrze :)
Ja tam zjem śniadanie i lecę usunąć ostatnie sztuki suchych jesionów i koniec na ten sezon wycinki.

Opublikowano

Droga gminna, nie chce go wycinać ani chodzić z pismami tylko zmusić ich żeby usunęli, dwie odnogi na wys 3m i pęknięty jest pionowo, metr od asfaltu mógłby narobić syfu jakby ktoś przyjeżdżał a jak poleci to do mnie na siatkę. Tak pomyślałem jakby mu trochę pomóc żeby się złamał to może by resztę sprzatneli szybciej. Wiele mu nie trzeba jedno szarpniecie i połowa poleci wieczorem jak trochę wiatru będzie żeby nie było ze to moja robota. sąsiedzi nie zobacza. Co jakiś czas gałąź jakaś spadnie na drogę, ale mają to gdzieś.
A jak z tymi świerkami u siebie mogę ciąć mimo tego, ze tak jak mówiłem sa na mapie?

Opublikowano

Ja bym nic nie kombinowal, zawsze może się znaleźć jakieś czujne oko życzliwego sąsiada. Jak jest w naprawdę zlym stanie to musza usunąć, jak nie to przejdź się do straży.
Co do świerków zaznaczonych na mapie, to nie mam pojęcia czy na to jakiekolwiek znaczenie.
Ja dzis scialem ostatnie stare tujki przy drodze, takze prawie wsio juz wyczyszczone pod nowe ogrodzenie i na polu jesiony. Jeden dość pokazny-tak zjedzone drzewo, ze masakra. W środku tylko obwodka na parenadcie sloi byla zdrowa. Trzy polozylem i wszystkie w środku już chore. Na potęgę u nad jesiony schną. Co roku musze pare wycinac.

Opublikowano

Dobra z klonem damy radę. A więc trzeba odwiedzić urząd zapytać. Sąsiadka ma to w głębokim poważaniu, nawet pewnie by nie zauważyła, drugi sąsiad 200m. Jest gnida jedna we wsi której wszystko u kazdego przeszkadza, założył mi sprawę przegrał i teraz próbuje się mscic donosy są, ale wszystko było na papier wycinane więc do kosza. Dlatego teraz pytam o te świerki

Opublikowano (edytowane)

W niedzielę oglądałem na Polsat News jakiś program i Sawicki mówił, że do 15 marca można ciąć, bo dopiero po tym terminie zaczyna się okres lęgowy. Nie wiem może coś źle usłyszałem.

Edytowane przez bieniek_88
Opublikowano

Swoja droga 40m wysokości? Wydalo mi się strasznie dużo, ale patrzę na wiki a tam, ze osiągają do 40m..
Powiem Ci tak-jak przy drodze to bym nie ryzykowal, jak gdzieś na polu to nawet bym się nie zastanawial. Zadzwoń do gminy, gdzies pisalem, ze teoretycznie jak nie masz tam gniazd to można ciąć, ale mocno to naciągane. Jak zetniesz dzis/jutro i nikogo przy tym nie będzie, to kto Ci udowodni ze to nie bylo ścięte wczoraj? No ale zależy, gdzie te drzewa sa.

Opublikowano

Te drzewa są przy polu to jest cześć takiej większej olszyny i te drzewa rosna na mojej działce bo gdy jakiś c, as temu z leśnictwa wyciągi drzewa to te moje zostawili.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez Mateooo952
      Witam, jestem rolnikiem opłacającym KRUS, w moim gospodarstwie sadowniczym zatrudniłem 1 pracownika na umowę zlecenie w ZUS. Czy nie stracę możliwości pozostania w KRUS i przeniosą mnie do ZUS ? Czy składki na ubezpieczenia będę musiał odprowadzać zarówno jako pracodawca jak i za pracownika ? Jakie to są w przybliżeniu koszty ? 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v