Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. Planuję pod koniec roku remont silnika w 3p z 86r. Silnik nie tykany od nowości. Przejechane ma 4800 na liczniku i jeszcze ze 2000 bo licznik nie chodził przez parę lat. Mocy mu nie brak, ale kopci na niebiesko i bierze kupę oleju,ciężko stwierdzić  ile bo ciągnik na razie nie robi w polu,ale ostatnio na 1 ha bronowanie zeżarł 0,5 litra oleju. Zastanawiam się czy zakupić całe komplety naprawcze ursusa, czy może tuleje kupić surowe. Wymieniać korbowody czy nie? Doradzicie. Wał raczej do szlifu. Pompa wtryskowa raczej też dobra bo pali od strzała.Będą nowe węże chłodnicy, chłodnica pewnie też bo raczej jej nie wyczyszczę,nowa pompka paliwowa,cały układ wydechowy,świece żarowe,panewki główne i korbowe. Co jeszcze by należało wymienić przy takim remoncie? I jaki olej bo teraz jest tego masa, Fabryka każe lać superol, ale wtedy wyboru nie było za dużego.Co się teraz leje? Najlepiej jakiś całoroczny bo ciągnik zimą też się przyda.

Edytowane przez chuck1807
Opublikowano

A na jakiego grzyba zmieniać korbowody jeśli wystarczy tulejki zmienić.Jeśli są  korbowody proste wystarczy zmienić tulejki  dać blok do planowania bo to 3P nie równości w silniku i wydmuchuje uszczelkę i  głowica do regeneracji  (gniazda zaworów,prowadnice zaworów,nowe zawory)  olej lać 15W40,nowe końcówki wtryksów dać pompę do sprawdzenia i sprawdzicw jakim stanie wałek rozrządu.Chłodnicy bym nie wymieniał bo dzisiejsze bardzo słabe chłodzą są delikatnie bym wyczyszczał starą

Opublikowano

Najlepiej u mechanika na prasie. A we własnym zakresie to nie wiem czy można zrobić tak jak w c 360, czyli tuleje do zamrażarki i młotkiem przez deseczkę wbijać. Niech się ktoś wypowie czy da radę tym domowym sposobem zmienić? Robił to ktoś?

Opublikowano

Nie obrażając nikogo ale deską i młotkiem to można siedzenie w składaku wbijać a nie tuleje do silnika... Jeśli musimy to zrobić na ciągniku to ściągaczem.

Opublikowano

U mnie w 3p tuleje przed włożeniem do bloku były schładzane w ciekłym azocie a blok grzany, wchodziły bez problem. Gość brał za tą usługę chyba 50 zł od tuleji, dokładnie nie pamiętam bo to dawno było. Mówią że te silnik są delikatne u mnie wał po 5 szlifie (producent przewiduje 3) panewki dorabiane. Ciągnik pracuje u mnie 13 lat i nie ma lekko a ile pracował u poprzedniego właściciela to tylko Bóg jeden wie.

Opublikowano

Ciekły azot schładza do ok -200*C - ciekawe jak wygląda mikrostruktura tulei po tym zabiegu:)

Do osadzania tulei w profesjonalnych zakładach stosuje się suchy lód ( ok -80*C) lub specjalny spray -45*C.

Spokojnie wystarczy te spray lub porządna zamrażarka. Tych tulei nie wbija się, ona ma sama wpaść, jedynie delikatnie dostukać na koniec aby pewnie osiadła.

Opublikowano (edytowane)

Post napisany w celach edukacyjnych. Cena remontu silnika 360 3p:

-komplety naprawcze              600zł

-panewki                                200zł

-szlif wału                               150zł

-regeneracja korbowodów      110zł

-regeneracja głowicy               350zł

-pompa oleju                            200zł

-pompa wody                           160zł

-olej i filtry                                 200zł

-wtryskiwacze                            200zł

-robocizna i dojazdy                   550zł

-uszczelki,uszczelniacze,śrubki   200zł

-kolektor wydechowy                   60zł

 

Łącznie +/- 3000zł

 

Tak się mają ceny remontu. Z tym że ja zawiozłem sam silnik do mechanika. Montaż  i demontaż- dodatkowe 300 zł

Edytowane przez chuck1807
Opublikowano

To tyle samo co w Paciorkowej woli koło Zwolenia 3tys za zrobienie samego silnika a 3,5 tys za silnik ze sprezarka. No i ta wygoda ze zawozisz rano a po 8-10 h odbierasz zrobiony silnik :) Kilku znajomych robiło tam silniki i kazdy jest zadowolony i kazdy poleca ;)

Opublikowano (edytowane)

Potrzebuję pilnie pomocy. Silnik po kapitalnym remoncie. Na potarciu zrobił 20 mth i z mojej nie uwagi brakło paliwa. teraz odpowietrzony filtr i pompa a zapalić  nie chce. gdy odkręcam przewód od pierwszego wtrysku na pompie nie idzie tam paliwo. Co sie mogło stać? Dodam że pompka paliwowa była nowa założona we wrześniu. Ciągnik był siągany ok 500m. i zapala na plaku.

 

Problem rozwiązałem sam.

Edytowane przez chuck1807

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Tadeusz1212
      Duzo jest roboty zeby wymienić uszczelka pod głowica w Ursusie C-360 ??? Pobawić sie samu czy lepiej dać do mechanika ??? Musze wymienić bo olejek zaczyna lecieć jeszcze nie wydmuchuje ale czym prędzej tym lepiej.
    • Przez Kuba1998
      Ursus c360 ciężko odpala rok temu generalny remont nowe głowice tloki tuleje wał itp pompa i wtryski regenerowane parę dni temu i ciężko odpala na zimnym trzeba okolo minuty kręcić przy czym idzie bialy dym a jak juz odpali to ciężko ma wejść na obroty dopiero po ok 3 minutach chodzi prawidłowo i pozniej jak sie rozgrzeje pali od strzała mógłby ktos pomóc gdzie szukać przyczyny? 
    • Przez Agroagro1
      Witam wszystkich forumowiczów!☺️
      Otóż 
      Mam problem. Otóż od dzisiaj słyszę przy silniku przy chłodniczce oleju dziwny dźwięk jakby bzyczenia...
       
      Silnikn deutz 4 cylindry na pompowtryskiwaczach. Siedzi w koparce. 
      Załączam film podglądowy.
      https://youtube.com/shorts/AMOMLCMCogc?feature=share
      Może ktoś coś z tego rozumie?
       
    • Przez wojtii
      dałem pompe wtryskową do naprawy,przywiozłem naprawioną , zamontowałem ,i nie chce zapalić :-[
      jak ustawić kąt wtrysku.bez momentoskopu? odpwietrzyłem dobrze,próbowałem metodą prób to ustawić i nic , nawet się nie odezwie
      pompa i wtryski są po naprawie ,co robić??
    • Przez Ursuss12
      Witam wszystkich,
      Mam problem w C360 ze stukajacym popychaczem, odbywa się to na wolnych obrotach. Wyjąłem wszystkie popychacze przez dekielki z prawej strony silnika,nie było problemu z wyjęciem poza jednym, jeden popychacz stawiał opór,ale dało się go wyciągnąć. Po wyjęciu okazało się że jest on trochę wytarty, wyglądało to tak jakby się nie obracał tylko dochodził do pewnego momentu i wracał z powrotem. Włożyłem nowy w to miejsce i stukanie znikło,ale po tygodniu znowu wrócił właśnie z okolic popychaczy. Czyżby coś było z wałkiem? Wygląda to tak jakby popychacz się zacinał i właśnie wtedy stuka,bo czasami  przestaje i po chwili znowu stuka. Odbywa się to tylko na wolnych obrotach i jak sie trochę rozgrzeje,na zimny nic nie stuka.
      Również ciężko pali na zimnym silniku, kręcić kręci dobrze tylko jak już zapali to nie reaguje na gaz i gaśnie tak jakby paliwa nie dostawał i tak z trzy razy a potem już chodzi normalnie. Z tym paleniem myślę że to kąt wtrysku może mieć znaczenie ponieważ nie mogę ustawić na kreskach,jest minimalnie nad kreskami a pompa już maksymalnie do bloku dosunięta. 
      Pompa po regeneracji,wtryski sprawdzone i ustawione.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v