Skocz do zawartości
krzysgolab7

Silnik Ursus C-360 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
krzysgolab7    0

witam wszystkich!!! potrzebuje pomocy kupiłem ursusa 360m3p i gdy go odpaliłem oczywiście na zaciąg bo były podejrzenia że silnik jest zatarty,ciągnik odpalił i była taka reakcja że tam gdzie jest bagnet oleju i na dole z tej rórki od silnika strasznie kopci dymem i po chwili zgasł prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to masz kolego silnik do remontu. Jeżeli dymi ze skrzyni korbowej to zużyte są pierścienie tłokowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jeśli w silniku diesla nie masz oleju to odpali tylko na zaciag i nie bedzie długo chodził i zgasnie. Olej poprawia kompresje, bez niej ten silnik nie bedzie chodził. Sprawdz wiec ten olej i jesli był i tak sie działo to silnik napewno do remontu. Jesli nie było to zaryzykuj wlej i spróbój może tragedji jeszcze nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bolo12121    1

tak jak wspomnieli koledzy silniczek masz do remontu a co do wymiany pierscieni to ja jak bym juz to rozdzierał to wymieniał bym wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Przy takich przedmuchach to tuleje ,nowe tłoki i pierscienie zakladaj od razu.Wał do szlifu,nowe panewki głowne i na korby tez nie zawadzi.Tylko zrob ten remont porzadnie bo te silniki nie lubia mechanikow-artystów(rzeźbiarzy).... ;) Zrobisz raz i porzadnie to bedziesz miał spokoj na kilka lat a tak sie bedziesz paprał z nim w kółko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Jak możesz podłącz zegar ze skalą do 6 atm zamiast czujnika ciśnienia oleju i odpal go ponownie, sprawdź ciśnienie. Nie wpadaj w panikę podjechane silniki perkinsa tak mają, że przedmuchują do miski olejowej, a przyczyn może być wiele niekoniecznie będziesz się musiał wpędzać w duże koszty. Jak masz ciśnienie powyżej 2 atm to motorek jeszcze nie umarł, "bądź dobrej myśli". Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Nie wiem jaki przebieg ma twój ciągnik, ale jeżeli ma powyżej 6000 mth to polecam zrobić szlif wału. Koszt niewielki (u mnie około 140 zł za szlif + 20 zł spasowanie panewek) i będziesz miał spokój przez co najmniej 5000 mth (na dobrym oleju). Oczywiście wymiana tłoków, pierścieni i cylindrów jest konieczna. Nie zaszkodzi też zrobić głowicę (wymiana zaworów i prowadnic, frezowanie gniazd). Silnik i tak musisz rozebrać do wymiany cylindrów więc pracy nie będzie dużo więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szpeniek26    4

Możliwe że bedzie zatarty na panewce i wtedy też bedzie dymił odmą, olej będzie sie spalał, zależy gdzie mógł zatrzeć jeszcze ale możliwe że na głównej, takie jest tylko moje zdanie bo właśnie miałem taki przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysgolab7    0

dzieki panowie ale teraz mam dylemat bo gdy dostalem zegar zeby sprawdzic cicnienie oleju to juz nie moge go odpalic stanol i walem nie moge obrucic nie wiem czy lepiej nie kupic drugiego silnika czy remontowac ten po tym pierwszym odpaleniu stanol czy moze zlapal na wale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jktuning    18

No kolego ten silnik to już możesz rozebrać na kawałki bo on już nie będzie pracował Chyba że dasz mu nowy wał bo jak tego prześlifujesz to ci pęknie. i wymienisz tłoki tuleje i głowicę zrobisz blok splanujesz i głowicę. taki remont u silnika 3p kręci sie w granicach od 4 do 5 tysięcy złotych no i cał układ zasilania paliwem do zrobienia . Po takim remoncie pojedziesz na nim kupe lat a jak zrobisz byle było to to ze dwie godziny. jak kupisz inny mozesz trafić nic nie lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jktuning    18

No kolego ten silnik to już możesz rozebrać na kawałki bo on już nie będzie pracował Chyba że dasz mu nowy wał bo jak tego prześlifujesz to ci pęknie. i wymienisz tłoki tuleje i głowicę zrobisz blok splanujesz i głowicę. taki remont u silnika 3p kręci sie w granicach od 4 do 5 tysięcy złotych no i cał układ zasilania paliwem do zrobienia . Po takim remoncie pojedziesz na nim kupe lat a jak zrobisz byle było to to ze dwie godziny. jak kupisz inny mozesz trafić nic nie lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian3p    16

Dokladnie jak mowi kolega. Blok oddasz do zrobienia w jakims zakladzie, a czesci kupuj porzadniejsze, nie jakies tanie. Pozniej to zlozyc wielka filozofia nie jest, uklad paliwowy tez nie jest skomplikowany. Po takim remoncie jesli nie bedziesz meczyl silnika posluzy ci przez dlugie lata. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Mój sąsiad robil rok temu remont kapitalny

silnika w c360 3p

2800 zl

cena remontu razem ze szlifem walu

nowe prowadnice zawory

gniazda frezowane

nowe zestawy naprawcze

pompa olejowa

glowica i blok honowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Dodam tylko ze pompa wtryskowa nie byla ruszana

Sam mam 3p i ma juz 6100 mth i powoli trzeba bedzie myslec juz o remonciku

narazie widze ze tylko pompa zaczyna mi szwankowac

albo regulacja albo glowiczka szalejeto drugie z robota kolo 400 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31
No kolego ten silnik to już możesz rozebrać na kawałki bo on już nie będzie pracował Chyba że dasz mu nowy wał bo jak tego prześlifujesz to ci pęknie. i wymienisz tłoki tuleje i głowicę zrobisz blok splanujesz i głowicę. taki remont u silnika 3p kręci sie w granicach od 4 do 5 tysięcy złotych no i cał układ zasilania paliwem do zrobienia . Po takim remoncie pojedziesz na nim kupe lat a jak zrobisz byle było to to ze dwie godziny. jak kupisz inny mozesz trafić nic nie lepszy.

A dlaczego wał ma peknąc????Moj 3p jest po szlifie i wal nie pekł a w dupe dostaje niewąsko. Lepiej oryginalny wał przeszlifowac nic kupowac nowy ktory nadaje sie tylko na smietnik bo jakos wykonywanych teraz czesci stawia wiele do zyczenia. Znajomy tez tak mowil wymienił 3 wały ,w koncu oryginalny przeszlifował i ciagnik chodzi do dzis. Duzo zalezy tez od mechanika ktory bedzie skladal owy silnik. Jesli to jakich "fachowiec" co całe zycie w Pgr-ze naprawial ciagniki i zawsze miał kupe roboty to odradzam takich. Juz przerabiałem taki temat kiedys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Zepewne Kolega @jktuning odradza zakładanie z powrotem starego wału bo jeśli zatarł sie na panewce to została osłabiona jego struktura i długo może nie wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Umnie tez była nie ciekawa historia z remontem mianowicie zawiezliśmy wal do szlifowania , nowe komplety naprawcze,panewki itp. wszystko było by ok żeby nie spaprana robota mechanika (jak skladał silnik to baran nie wyczyścił części i zlożył z różnym syfem) po 10 mth zaczeła mrugać kontrolka od oleju,zaprowadziliśmy 3p do poprawki i okazalo się , że wal zostal przegrzany i "mechanik" kazał kupić drugi ,ale tata wzioł stary wal i pojechal do szlifierni a oni powiedzieli , że to już nie pierwsza reklamacja pod adresem tego"mechanika". Przez ten incydent odechcialo mi sie już kolejnych inwestycji w 3p (bo silnik nadal nie pracuje tak jak powinien) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Też mam szlifowany wał i nic się znim nie dzieje. Nie rozumiem dlaczego wał po szlifie może pęknąć, jeżeli producent przwidział 3 szlify. Podwymiar naprawczy na tym wale wynosi 0,254 mm, a ta wielkość nie spowoduje takiego osłabienia struktury, że wał pęknie. Co do nowych wałów to występują zwykłe i azotowane. Te ostatnie są mocniejsze ale dwa razy droższe. Oryginalny wał jest azotowany. Mnie remont kosztował 1600 zł (szlif wału, nowe cylindry, tłoki, pierścienie, szlif bloku, planowanie głowicy, nowe zawory, nowe prowadnice, regulacja wtryskiwaczy). Rozbierałem i składałem silnik sam. Nie wiem natomiast gdzie remont silnika kosztuje 5000 zł, wydaje mi się to trochę dużo chyba, że wliczona jest w to naprawa pompy wtryskowej.

 

PS. Ja robiłem remont w styczniu tego roku. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysgolab7    0

witam panow!!! rozebralem sam silnik i jest zatary wał złapał na środkowej panewce chyba dam do szlifu bo to orginał i jestem tego samego zdania że co orginał to orginał a do tych nowych nie mam zaufania ale dziekuje za pomoc jak zrobie szlif i złoże silnik to opisze. mam jeszcze jedno pytanko jak ustawić zawory mam nadzieje że pomożecie pozdrawiam was wszystkich!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

krecisz kolem zamachowym[najlepiej kluczem na srubie od kola pasowego kompresora]az na pierwszym cylindrze nastapi zmiana kierunku ruchu zaworow-momen miedzy tym jak jeden pojdzie w gore a drugi w dol-markerem zaznaczasz punkt na kole zamachowym i silniku,obraczasz w kolo , na ten sam punkt i wtedy ustawiasz luz[nie pamietam ile .a nie chce mi sie isc do garazu,gdzies juz byl podany]nastepnie okrecasz troche i znajdujesz wahanie na drugim cylindrze i tak dalej do konca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do @krzysgolab7.

Aby wyregulować luzy należy:

- obrócić kołem zamachowym aż znak na kole znajdzie sie na jednej linii ze znakiem na obudowie, a tłok pierwszego cylindra zajmie położenie GMP (obydwa zawory całkowicie zmknięte)

- wyregulować luz zaworów: pierwszego, drugiego, trzeciego i piątego, (licząc od strony rozrządu)

-obrócić wałemo jeden obrót, zgodnie z ruchem wskazówek zegara aż znak na kole zamachowym będzieznowu widoczny w otworze kontrolnym

- ustawić luz zaworów: czwartego i szóstego

Wielkość luzu wynosi:

- 0,25 mm dla zaworu ssącego

- 0,30 mm dla zaworu wydechowego

 

Do @330CUrsus.

Blok szlifowałem w takiej firmie w Kostrzynie Wielkopolskim. Ale było to tylko planowanie powierzchni przylegania głowicy bo tuleje mam wstawione nominalne, ponieważ są one tak cienkie, że nie można zrobić szlifu cylindrów. Koszt tego planowania to 80 zł.

Natomiast szlif wału i wciskanie tulei robił mi znajomy szlifierz. Same koszty robocizny wyniosły około 400 zł, natomiast koszt części (tłoki, pierścienie, cylindry, panewki)

to 800 zł (260 zł na cylinder).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×