Skocz do zawartości

Polecane posty

lukbold    411

Sąsiad władował kupę kasy w skrzynie i ma Johanka do którego Ty nawet nie masz co startować.... kto lepiej wydał kupę kasy? Nie masz kompletnie czym się chwalić. Żeby to było 2tys to można by machnąć ręką... do każdego trzeba coś włożyć bo nikt igły nie sprzedaje

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

Ale sasiad jak zrobił porzdnie skrzynie w JD to wytrzyma mu z 15tys godzin a w Ursusie po 6-7 juz bedzie znowu cos do zrobienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Może 15 tys nie, ale pewnie ze 2x dłużej niż w Ursusie, a każdy dzień przestoju w sezonie może kosztowac duże pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

XMK13    365

Na taki areał Ursus nie jest złym pomysłem. Ile motogodzin on nabije rocznie? 200, 400? @CzarnyR1 pisze, że myślał o MF 3075. Bardzo fajne ciągniki, ale musiałby wyłożyć na niego znacznie więcej kasy, niż na Ursusa. Nie przypadkiem te MF-y są dosyć tanie. Części do skrzyni biegów potrafią zamurować, a naprawa jest nieunikniona. Bardzo fajnie, że zachodnie ciągniki wytrzymują kilkanaście tyś mth, tylko że większość z nich już ten przebieg nakręciła. Tak więc kupno używanego zachodniego musi wiązać się z dodatkowymi kosztami na naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukig    70

Może i Ursus, ale chyba nie U1014? :) 95 KM to "troszkę" za dużo na 15 ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

Kolego ale wez pod uwage ze taki stary fendt czy renówka ma we francji nabite czesto 11-18 tys godzin przyjezdza do polski robi sie co trzeba licznik koryguje i jak polak bedzie dbał i miał olej w głowie jak sie obchodzic z takim sprzetem to jeszcze 8 tys godzin a moze i wiecej wytrzyma. A co do mf serii 30xx to lepiej kupic za 20 -23 tys zł z walnieta skrzynia i wkładajac 10 tys nawet w skrzynie i 5tys w inne duperele masz ciagnik prawie nowy przejrzany i taki co pochodzi z 12 tys godzin bez wiekszych problemów

A tak w ogóle to znajomy robił remont renówki aresa chyba ale mniejsza silnik JD 4T remont kapitalny wszystko wymieniane co potrzeba i regeneracja pompy wtrysków etc z docieraniem na hamulcu wodnym wyniusł 6 tys zł wiec chyba nie tak zle nawet jak pochodzi 10 tys godzin

A w magie ursusów przestałem wierzyc jak znajomy miał jako główny ciagnik to 3 razy do roku musieli go rozpoławiac bo wiecznie cos jak nie skrzynia to sprzegło i tak wkoło potem kupili valtre smigaja do dzis na 30 ha przez 8 lat prucz eksplotacji wymieniali łozyska na przodzie robili wtryski i ogólnie włozyli 5tys w nia teraz maja nowego nh i uzywke mniejsza valtry a ursus stoi z sentymentu bo chyba co mozliwe w nim zrobili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Kiedys mialem 8111 sprowadzony chyba ze slowacji mial org.pomalowane felgi na niebiesko i musial byc z jakiejs firmy bo na masce byly jakies naklejki firmowe ale mimo ze mial ponad 20 lat wszystko w nim dzialalo i nie zagladalem ani do silnika ani nigdzie przez 5 lat jak go mialem.Pepiki wszystko naprawiali na bierzaco w nim .Wzmacniacz nawet dzialal jednak powiem szczerze ze to straszne dziadostwo wolne, zgrzytajace biegi fatalna widocznosc do tylu .Do pluga i talerzowki ciaganej jedynie to fajnie mi sie nim to robilo bo reszta to topornie...I wolalbym nawet slabszego nawet starszego a mniej topornego jakiegos MF-a czy Renie .A propo psucia sie zachodnich sprzetow wszystko sie psuje i nowe i stare i ursus i fend ale...mam kombajn Dronningborg z 84 roku i tylko paliwo leje jakies pierdoly a kolega bizona i ciagle w nim grzebie ciagle jak nie skrzynia to inne g...o tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

Mój IHC ma w tej chwli lekko do 28 tys mth!!!robiona  tylko pompa wtryskowa i wody.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Jeśli już o kombajnie, to ja mam Bizona i miałem raczej niewielkie awarie. Jednak miałem również Dominatora 86 i był to złom. Sypało się wszystko, co tylko mogło. Podobnie MF (z rodziny Dronningborg) z mojej wsi. Przez pierwsze lata jakoś się spisywał, ale obecnie już nie da się nim pracować. Tak więc dużo zależy od stanu jak i tego w jakich warunkach będzie pracować u Nas. Na 15 ha ciągnik nie będzie raczej nadmiernie eksploatowany i jak ktoś przywykł do Ursusa, to nie widzę przeciwwskazań, by nim pracować. Wiadomo, że zachodnie są bardziej komfortowe, ale jak się trafi na minę, to koszta przewyższą zyski z gospodarstwa. W przypadku "zaminowanego" ursusa koszta będą jeszcze znośne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

[...]mam kombajn Dronningborg z 84 roku i tylko paliwo leje jakies pierdoly a kolega bizona i ciagle w nim grzebie ciagle jak nie skrzynia to inne g...o tyle w temacie.

Ja odnoszę się do tego wpisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pjoter12    5

Osobiście posiadam jako główny ciągnik Zetora 12145 jestem zadowolony. Tani w eksploatacji. Bo te zachodnie baaardzo drogie w naprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bochniak    10

Mój IHC ma w tej chwli lekko do 28 tys mth!!!robiona  tylko pompa wtryskowa i wody.....

A można wiedzieć ile lat ten ciągnik pracuje w Polsce po sprowadzeniu z  zagranicy ?  z takim przebiegiem to powinna się już urwać dawno linka od licznika mth

fendt-y wiem że starej daty tyle wytrzymywały ale nie IHC   może są wyjątki ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

IHC z silnikiem D-239 wytrzymuje spokojnie 15-18 tys MTH bez remontu, jeśli wszystko robione w czas.

Na 15ha też można stracic parę tysięcy, jak ciężki ursus się rozkraczy na tydzień w czasie żniw. Nawet w zadbanych o awarię nie trudno.  A zachodni ciągnik z podobnych lat co U-1224 to jednak zupełnie inny świat. Kultura racy, ergonomia, zużycie paliwa, skrzynia begów itp. Ale kultu ciężkiej serii U tak łatwo nie wypleni, podobnie jak z bizonem.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

u mnie od 2006 sprowadzony bezpośrednio od bauera,który miał go od nowości rocznik 1974.

Pompa wody poszła przez moją winę-bo był na wodzie ;) a wtryskowa była tylko uszczelniana bo zaczęło z niej lecieć po pomyśle ojca na zakupy oranżady -_-

Przez 7 lat był t  o główny koń pociągowy u nas w gospodarstwie do wszystkiego-prasa zwijka,tur,pług.....od tego roku pracuje tylko z rozsiewazcem i opryskiwaczem.

W ostatnią zimę palił bez zarzutów,jednak teraz silnik domaga się remontu bo już za dużo oleju pobiera-a pali dalej od stzrała ^^

@jahooo u mnie jest silnik d-206

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Panowie pracuje w UK juz 12 lat sezonowo na farmie i jeszcze mozna tam trafic ladny ciagniczek w pieknym stanie ale cena jest wieksza jak u nas .Wiekszosc co sie z tamtad wywozi stoi po brzuch w ziemi w krzakach i zarosniete mchem zlomstwo .A nowe zabawki na farmach jak na mojej sa brane w dzierzawe na 26 miesiecy dwa miesiace gratis -za tydzien za 130 KM ciagnik placi fima ok 250 funtow i farma ma w du... czy sie psuje czy serwis sie zbliza maszyna robi 7 dni w tygodniu w sezonie po 16 godzin na dobe bo liczy sie tylko akry i pogoda .Sam jezdzac JD 125R przekroczylem wymiane oleju o 600 mth i urwal sie zawor w silniku rozwalilo caly silnik .Nikogo to nie wzruszylo nast. ciagnik i w pole .Nie wierzcie w niskie przebiegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Dzisiejsze ciągniki są z plasteliny w porównaniu z tymi z lat 70/80 ale kto chce ten znajdzie, nie będzie tanio ale coś za coś. Miałem ursusy, mam teraz zachodnie ciągniki, w zachodnim czujesz że coś jest słabe, robisz nim rok, dwa, trzy - czujesz że chyba niedługo trzeba zrobić remont ale robisz dalej  :)  W ursusie wszystko lalka a za pół godz wstecznego nie masz albo podnośnik przestaje unosić - to najgorzej mnie drażniło - dbałeś a i tak jebło jak był nawał roboty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    170

Też mnie to w zetorze 8145  wkurzało że podnośnik w najmniej oczekiwanym momencie zatrzymał się w jednym miejscu i koniec.... Albo załączanie przedniego napędu... Chyba w ciągu roku 3 linki wymieniłem... i każda o dziwo innej długości... i to zgrzytanie biegów tym bardziej przy szybkiej skrzyni... Znajomy ma JUMZa z dobre 10 lat mimo że ciągnik prymityw jest mega zadowolony bo mimo tylu lat nic do niego nie dokładał. Wcześniej miał C-385 i wiecznie coś a ten jest bezawaryjny a dał za niego 10 tys zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ruski dobre ale trzeba mieć nerwy do nich, wiecznie coś regulować, ustawiać, tu wywali jakiś o-ring, tam coś się zatnie i tak w kółko. Nie są to kosztowne awarie \ ale wiecznie usmolony chodzisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    170

No właśnie mówi że przez tyle lat nic się z nim nie dzieje leje paliwo i jedzie ...Ale z ruskimi jest tak że zależy jak się trafi... Sąsiad miał MTZta 82 od nowości praktycznie nie było miesiąca bez awarii a opony tylne darł szybciej niż paląc kapcia w bejcy... Nikt nie potrafił ogarnąć tematu i jak szybko sąsiad kupił tak sprzedał. Zaś drugi ma już dłuuuugo i innego ciągnika nie chce a chodzi na gospodarstwie ponad 30ha, ma ładowacz, orze, ciąga prasę, agregat uprawowo-siewny itp. Kumpel Belarusa 5 lat kupił i chce go znowu przeklnąć... 3 tys godzin a silnik nie liczy ile razy robił a o taśmie od WOMu nie chce słyszeć. Więc wszystko zależy jak się trafi... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapracowany    21

A można wiedzieć ile lat ten ciągnik pracuje w Polsce po sprowadzeniu z zagranicy ? z takim przebiegiem to powinna się już urwać dawno linka od licznika mth

fendt-y wiem że starej daty tyle wytrzymywały ale nie IHC może są wyjątki ...

.

 

Ciekawe co piszesz bo mam starego internationala z 79r. Bez przedniego napedu ok.80km super fura tak ogólnie tylko od kiedy go mamy linka obrotomierza nie działa :)

ps.sprowadzony z Francji bez powietrza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyR1    1

Wszystko zależy jak się trafi. Mój ursus bez wyciągania akumulatorów w zimie pali bez problemu, mechanik aż się dziwił.

Padła skrzynia na własne życzenie, moja wina. Wyciekł olej pod ciśnieniem i zamiast wyłączyć traktor i z holować to ja jeszcze nim zrobiłem 20 Km. Nie musiałem robić kapitalki ale zrobiłem. 

Potem nie sprawdziłem oleju w silniku, przy spuszczaniu było tylko 4,5 litra więc zaczął jakiś dym lecieć spod silnika ale chcąc dojechać do domu nie zatrzymałem się, po rozebraniu okazało się , że panewki itp. do roboty, od razu szlif wału .

Reasumując ciągniki ciężkiej serii to nie to samo co 330M czy też c 360P. Ciężka seri wymaga większej obserwacji i serwisu (oleje, płyny, dobra ropa).

Nie mniej jednak bardzo lubię nim pracować. Kupiłem polską talerzówkę ciąganą 3.2 i 8 ha zrobiłem w jeden dzień. Tak zajefajnie mi się pracowało, że szukałem po sąsiadach aby im zrobić usługę. Traktor ciężki, bardzo ciężki, na prawdę ma siłę. Agregat mam 3.6 rozkładany hydraulicznie. Jak pracuję biegiem 2 to ziemia aż na dach leci. I ten głos Ursusa jest piękny.

Czekam jeszcze tydzień i zaczepiam 4 skiby ażur Rabe zagonowy, ziemia IIIa . W ubiegłym roku przy wielkiej suszy traktor szedł bez dymku. Smiałem się jak sąsiad MF 3075 też z turbo podskakiwał jak na trampolinie i ciągnął obrotową trójkę. Ja poorałem szybciej.

Pomimo, że wydałem na remont to bardzo lubię nim pracować, nawet jak się coś posra to jadę do Agromy i w jednej sekundzie naprawiam. . Wszystko zależy od dostępności serwisu. Pytałem kiedyś o Deutza, bardzo mocne maszyny ale na cześci trzeba czekać i kosztują krocie.

Uważam, że na 15 ha to spokojnie wystarczy ciągnik do 80 KM ja wybrałem 100 Km ponieważ na gospodarstwie pracuję tylko w soboty.

 

post-126477-0-13649500-1478685033_thumb.jpg

 

Edytowano przez CzarnyR1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

daj se już spokój z tymi opowieściami o 1014, bo my to już dawno sprzedali i swoje zdanie mamy... wrzucić bieg i co najmniej kilometr w jedna stronę żeby miało pole. Wtedy to jakoś tam można znieść robotę tym czołgiem

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×