Skocz do zawartości

Polecane posty

izydor6280    483

różnica niewielka w mocy, więc i maszyny te same, jeśli mowa o 6cyl.

 

100KM wystarczy, ale jak będzie stał w b. ładnym stanie 120 konny to ma nie kupować bo za duży ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

A jak będzie 130 stał w jeszcze lepszym stanie? Ja mu nie zabraniam to jego wybór i kasa porostu wiem że 100 km to już dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czytając ten temat to dochodzę do wniosku że na moje prawie 30 ha to te 120 KM w Reni to może być przymało. A gdzie jeszcze usługi fakt że rzadko ale się trafiają.
Tak dochodzę do wniosku że trzeba zacząć szukać głównego konia pociągowego a Renia zostanie do pomocy tylko mając 120 KM to główny powinien mieć z 180-200. Jak myślicie?
A tak poważnie to nie mając maszyn do ciągnika 100 konnego to wybaczcie ale co on na robić? Nie sztuką jest kupić ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukbold    411

norma we wsi. zaorze, posieje jeśli ma uprawowo siewny a potem stoi taki do jesieni a robi 60tka. bez sensu no ale kto zabroni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zabalex    0

Ja posiadam 18 h i jest zetor 8111 ursus c 360 w cabrio  :) do zetora 3 obrotowa 3x30 gruber 2,30 brony z podwójnym wałkiem 3,60 ursus siewnik 2,70 opryskiwacz, rozsiewacz  Myslę ze to wystarczy.Ale jak widze jak sąsiad ciągnie 6 JD to tez by sie chciało to miec :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Ja na 16h mam Forda 8730 150km Fortschrita 323 110km Same Dorado 70km c-330.Nie uważam żeby to było za dużo choć rzeczywiście Ford stoi od wiosny do jesieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel100474    3

Jak kogo stać to jego sprawa ja mam 9 ha i mam PROXIME 90 z 2014r i ma 80 godzin i mam CASE JX 60 z 2009r i ma 340 godzin i ZETORA  6245 z 1989r i ma 2150 mtg wszystkie od nowości u mnie a CASE robi przez cały rok a zetory na wiosnę i na jesień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Holigan    1

A ja ci polecam zator forterra 9641 nie za duży zwinny 95 km w dodatku z napędem 4x4 nowszy rocznik i jak coś z wypasem nie zaduzym ale zawsze lepszy niż jakiś Stary lump ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

No to u mnie we wsi ma kumpel same zetory zacząwszy od Majora z turem do froterki 140 KM w tym dwie proximy po 96 KM, dwie frotery i na dodatek na szóstego do oprysku i siana zetor bez przedniego napędu nie wiem co za model ale coś powyżej 2000r. Ale co ciekawe ha ma tyle co ja czyli coś poza 30 ha Ja obrabiam jak na razie 3PFakt że już go wykończyłem :wacko:  żeby nie prasa rolka to jeszcze by pośmigał ze trzy latka. Więc jak kto chcę jeden ma kasy oporowo i przy każdym gracie podpięty ciągnik a drugi musi jednym naginać we wszystkim ale chociaż darmo nie stoi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Czytam i nie dowierzam w niektóre posty.... To jakaś prowo czy kradniecie a może w lotka wygraliście? Bo sorki ale mieć powiedzmy 15ha i 2 nowe ciągniki to troszeczkę niedorzeczne bo przecież nawet przy dofinansowaniu z UE to i tak daje pokaźną sumkę pod ok. 200 tys zł. Tak jak kolega Piotrek napisał że ktoś ma 30 ha i 6 ciągników praktycznie nowych... Albo kredyty albo nie wiem co... bo ja w tym momencie jestem w szoku... Wiem wiem kto bogatemu zabroni ale skąd na te ciągniki kase trzeba mieć...

 

Co do 120KM na 15ha sorry ale po co? Zacytuje sam siebie:

 

Wracając do tematu i podsumowując - moje zdanie jest takie jeżeli ma się 15ha ziemi i tylko tą ziemie się uprawia jeden ciągnik w przedziale 80-90KM 4x4 spokojnie wystarczy. Jeżeli mamy samą ziemię + powiedzmy świnki dwa ciągniki najlepiej 4x4 50-65KM z ładowaczem a drugi 80-90KM do pługa prasy czyli cięższych prac. Jeżeli mamy pola + łąki + krowy trzy ciągniki jeden bez napędu do lekkiej roboty 40-55KM kosiarka, zgrabiarka, wypad do lasu itp. drugi z ładowaczem 60-70KM 4X4, zaś trzeci 80-90KM prasa, orka, agregat itp dlaczego 3 na taki mały areał? Przy krowach jest sporo roboty przy akcji siana czy sianokiszonki albo ququ jeden stoi ze zgrabiarką, drugi z prasą, trzeci wozi, przy ququ jeden kosi (jednorzędówka) drugi wozi, trzeci ubija a niestety przy sianokosach liczy się każda minuta w skrócie nie przepina człowiek wszystkiego... Takie jest moje zdanie, co do marek ciągników ja mam swoje ktoś inny ma swoje, przede wszystkim ekonomiczne, skrętne (do tura), mało awaryjne... 

4 cylindry max 100KM to max maxów na 15ha... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Zalezy jaka ma sie ziemie na ciezka gline 100 KM to nie ma czym szalec w 4-ro skibowym plugu .Ja mam forterre 110 KM i w 4x40 szalu nie ma .To nie piaski ze szybko sie zaorze na paru litrach ON hektar i tarnina rozbronuje.Glina jest taka ze i ciezko zaorac i ciezko wyprawic .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

To nie lepiej mieć zamiast 4ch skib 3 skiby z większymi odkładnicami? Dwie godzinki dłużej będzie się orało praktycznie... Sam mam właśnie tyle i jak się przyłożę to w niecały tydzień mam wszystko ogarnięte... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Jak ktoś kupuje nowy ciągnik, to raczej myśli przyszłościowo. Każdy chce się rozwijać, więc większy ciągnik to inwestycja w rozwój. Z drugiej strony klimat coraz bardziej uprzykrza nam życie. Najpierw jest susza, a potem rach, ciach i za mokro. Kto prześpi, ten się męczy. A glina wredna. Jak sucha, to kamień, jak mokra, to masło.

A jak duży teraz się nie pomęczy, to na dłużej starczy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Dokladnie tak jest. Przed wejsciem do UE gdzie do zdobycia byly tylko najsilniejsze polskie 16 i nie dawaly rady orac to wielu u mnie rolnikow mialo DT75 na gasienicach do orki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Jak ja czytam ten temat to jedno mi przychodzi do głowy, polski rolnik to bogaty rolnik. Chyba u mnie to jakaś dziura w portfelu jest.
Założę się że w połowie przypadków zakup ciągnika to nie rozwój tylko zamrożenie kasy w coś co szybko traci na wartości i ostatnie posty mnie w tym utwierdziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

lamboEVO100 mam to samo zdanie co Ty... Ktoś napisał tutaj o rozwoju czyli zakupu ziemi za ile? U mnie 30 tys zł za ha to minimum więc kiedy mi się to zwróci? Chciałbym wybudować oborę ale na moich 15ha jest to nie opłacalne a zakup ziemi (jeżeli jeszcze takowa by była na sprzedaż) to strzał w kolano... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

napewno bardziej opłacalne jest budowanie obory z tych 15ha niż kupno nowego traktora na 200-300h rocznie... ja przynajmniej mam takie zamiary w przyszłym roku tylko musze przekalkulowac czy z 20ha wykarmie 40szt w tym 11 krów.. tzn dobudować na 7-8 szt + kojce dla cielat

Może i ludzie mają kase.. wstawiają nawet zdjęcia tych traktorów a na codzeiń zapieprzają taczką w koło obory po kolana w błocie... dziwne podejście do życia i tylko 200-300h uciechy w roku

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Dokładne, na 200h rocznie ma być wygodny ciągnik a w oborze rypanie widłami i wiadrami 365dni razy kilka godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Z rozwojem i u mnie ciezko 1 ha od 40 tys.Ja robie za granica i nie bawie sie w dotacje bo bym sie nigdzie nie ruszyl i wiecej mozna zarobic .Tak ze narazie inwestuje w to co jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

to i tak masz za darmo te pole... u mnie haszcze podmokłe ANR wciąż wystawia za 60zł/m2 :D trzeba tylko mieć nadzieie że znajomy wkońcu da sobie spokoj z robotą i coś po nim łykne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Tylko powiedzmy inwestujemy w ziemię i za ile ten 1ha po 30-60 tys zł się nam zwróci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

No nie wiem jak ktoś wie że kupuje traktor na dłużej i że ma dobry kredyt i dotacje czy tam cokolwiek i wie że go spłaci to czemu nie niech kupuje nowego .Byle by długów nie było .

 

 

Edytowano przez SawekBraczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

SawekBraczyk napisałeś dwie sprzeczności teraz. Jak można wziąć kredyt na ciągnik i nie mieć długów? Z 15ha wyłożyć na cały ciągnik gotówki jest nie możliwe. A takich gospodarstw do 15ha w PL jest najwięcej. Średnia powierzchnia gospodarstw w Polsce to 10.49ha zaś w poszczególnych województwach jest tutaj ładnie napisane
http://www.w-modr.pl/index.php?id=458

A wracając do 120KM na 15ha. U mnie glina i ziemię od klasy II do IV i ten areal kilka lat temu jeszcze obrabialo się zetorem 7211 i C-330 i tak było od 1989 do 2008r, a jeszcze się na usługę niekiedy pojechało. Gdybym nie miał zwierzyny to wystarczył by mi jeden ciągnik góra dwa. Jakiś mf 255 do przynieś wynieś pozamiataj i coś z ladowaczem ok. 80KM.

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×