U mnie już w tym roku jest, po dwóch polach usługodawca zorientował się że jedna redlica nie sieje w związku z czym na części pola rzepak mam co 75cm.
O tym będę sobie przypominał za każdym razem jak będę spoglądał na pole.
Nie wiem nad czym dywagować, będzie dobrze. Kuzyn po rzepaku posiał w uprawione dwa razy talerzówką, sąsiad kilka lat talerzował raz, potem pryskał glifosatem i w to wjeżdżał agregatem uprawowo-siewnym na bronie aktywnej.
Jaki jest rozstaw redlic w tym siewniku ST?
Kuzyn w zeszłym roku siał w rozstawie 37,5cm i przy obsadzie podczas siewu 55szt wyglądało to bardzo gęsto. Ja siałem 42szt i też mogłoby być tych roślin odrobinę mniej.
Zależy ile więcej niż dostaje chciałby sąsiad dostawać. Jeżeli jest to trochę lepsza oferta niż ta na zdjęciu poniżej to bym przejmował i nie patrzył na obrażonego kolegę
Jesienią diflufenikan i tribenuron metylowy. Wiosną poszedł fluroksypyr, bo oprócz chabra od dwóch lub trzech lat pojawił się problem z przytulią. Taki zielnik był w pierwszej dekadzie października.
Dziki się nie interesują? Fakt jak pierwszy raz posiali w tą odmianę w okolicy to do połowy czerwca kombinowałem czy to pszenica czy pszenżyto.
Wiesz może jak znosi medalion gleby „po łonce” tzn. torf i mursz? W tym roku Tadeus poradził sobie na tym stanowisku dobrze.