Ta C-355 przetrwała SKR, więc wątpię aby miała jeszcze oryginalny silnik. Poza tym wujek ma 3ha, jeździ tirem więc tą ziemie obrabia dla hobby. Myślę że gdyby tam wyregulował pompę i przy okazji sprawił wtryskiwacze to silnik chodził jak zegarek. Oleju nie bierze, ciśnienie trzyma dobre, nie grzeje się. Poprawiłby blacharkę to dobry ciągnik by był.