Wczoraj po południu zaczęło coś chlapać, spadło całe 1,5mm. Mimo tak małego opadu, gleba nie mogła tego przyjąć. Żeby piasek był tak spieczony to rzadkość.
Fajnie że macie taką sytuacje. U mnie dramat i katastrofa. Miejscami wschodzi, miejscami pusto, miejscami ma 2-3 liście. Do tego co 2 noce hamuje go przymrozek.
Robisz próbę na kole czy wajchą? Ja robię na kole, wychodziło ciut mniej niż w próbie kręconej ale po prostu widocznie pola miałem ciut mniejsze niż obliczałem.
Powiem Ci kolego że te opcje tańsze jakiś nikosulfuron lub rimsulfuron z zeageanem czy mocarzem dobrze sobie radzą z chwastami ale nie działają długo, nawet przy dodatku adiuwantów. Swoją drogą to też dawałeś okrojone dawki. Z kolei te opcje drogie jak maistar czy elumis z chwastami rodzą sobie podobnie ale dłużej. Standardem jest w opcji tańszej po zbiorach międzyrzędzia są lekko zachwaszczone, po opcji drogiej jest czysto.
Dziś przymrozku nie było, wczoraj był porządny. Akurat gdy zboża szpilkują to musi przymrozek być.
We wrześniu spadło razem 57mm, czyli tyle co średnia z wielolecia. Trzeba więcej, gleba wilgotna jest, ale to za mało.
4l na godzinę to nic dziwnego. W opryskiwaczu czy rozsiewaczu gdzie parkota na max 1600obr to jak 3l spali to wszystko.
Jak pole długie to szybko orka idzie. Na klinach czasem się męczę ponad 4h/ha.
Sam metazanex, czy w mieszaninie? Mogą się liście przebarwić więc bym nie przesadzał z dawką.
Galera jest zalecana w facelii, więc na pewno nie będzie jej zwalczać. Facelia miałaby większy problem po commandzie.
Czasami bronowanie jest niezbędne, na bardzo słabych glebach jak się wjedzie z samym agregatem to potem siewnik zapada się w piasku. Wole stracić na ON niż potem niedokładnie siać.
10 cm to zdecydowanie za dużo. Zboża siejemy na 3cm, więc 5cm uprawy przedsiewnej jest wystarczające. Głębiej to chyba tylko po to żeby bardziej przesuszyć glebę.
Bo na glebach zakwaszonych zboża praktycznie się nie krzewią. Poza tym rośliny najsłabsze i tak wypadną bo non stop maja dopływ toksycznego glinu.
Na słabych glebach teoretycznie optymalna obsada kłosów na 1m2 500-600 i tak jest zbyt wysoka.
30t na 2 ha? W niektórych przypadkach to taka dawka która przez najbliższy rok spali wszystkie rośliny na tym polu. Tam może być 400kg N. Ale może być też 150kg N.
To orka agromelioracyjna i ma zupełnie inne zadania niż tradycyjna orka. Zwróć uwagę że ona dokładnie nie odwraca całego profilu, bowiem poziom próchniczny nadal pozostaje dość płytko.
Całkowicie przestał? Chyba niemożliwe.
2 lub 3 lata temu grupa azoty zmieniła system sprzedaży nawozów do dużych firm, jak komuś nie pasowało, nie podpisał kontraktu to nawozu nie dostał. Kilku producentów się zgodziło, część nie. Poza tym jest coraz większy import wschodnich nawozów i niektóre firmy w nich widzą lepszy interes.
Galmet oczywiście że może być, to też sulfonylomocznik, a rzepak nie cierpi sulfonylomoczników. Można dać też np. lexus.
Jak Ci się udało bez chwastów to gratuluję. Zazwyczaj jak ktoś do mnie pisze lub dzwoni to z pretensjami że nie wzięło.