-
Postów
8053 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez milanreal1
-
Boxer komosę ogarnia tak na 90-95% czyli jak masz wysoką presję to może trochę puścić. Dorzuć stomp czy sencor i wyczyści. Ewentualnie zrób nim doglebowo i potem corum, tez wyczyści, szczególnie jak masz samosiewy rzepaku.
-
Na wiechlinę skuteczna jest tylko pendimetalina doglebowo po siewie.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziwne pytanie. To nie jest hybryda że może tracić pewną ilość cech po rozmnożeniu.
-
Norma. Wegetacja trwa od dobrych 3 tyg, od tyg mamy temperatury które całkowicie zblokowały składniki więc nie ma się co dziwić że wszystko jest głodne.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dużo zależy od stanu plantacji. Na takie wcześnie siane, gęste z wyrośniętą miotłą może nie dać rady. To herbicyd który w 70-80% działa doglebowo dlatego najlepsze efekty są na rzadszym łanie, z mała miotłą. Choć jako wyróżnienie warto dodać że może być stosowany wczesną wiosną w niskiej temp i da lepsze efekty niż sulfonylomoczniki, które w ostatnich latach ze względu na temperatury działają znacznie słabiej.
-
Tak się nie śmiej, bo ten skubaniec to wylatuje jak ziemia rozmarznie. Oblot nie zawsze musi oznaczać zagrożenie, ale biorąc pod uwagę że do zwalczania masz tylko fosmet i acetamipryd to lepiej o nim myśleć zawczasu.
-
Sądzę że nie powinno być żadnych problemów, przecież terbę można stosować nawet w niektórych strączkach (łubin), choć słyszałem ze w soi bywa toksyczna. A przecież dawałeś rok temu.
-
Na uzupełnienie zasobności nie wystarczy 2 lata podwyższonego nawożenia. Najlepiej kilka lat z podwyższonym nawożeniem i zauważysz różnicę.
-
Trochę tak ale pełny efekt to dopiero zauważysz w kolejnym roku jak gleba kilkukrotnie zostanie wymieszana.
-
A zapytam najpierw jak wygląda kwestia pH, zasobności w Mg czy K? Bo juz spotykałem pola gdzie trawa wypierała zyto, to był palusznik krwawy ale nie wypierał tylko żyto ginęło bo gleba jałowa a jedyną roślina jaka dawała radę był palusznik. Choć on chyba też odpada bo to jednak typowo chwast jary nie ozimy. Może wiechlina roczna?
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gradient/Boravi drogo? A mospilan w dawce 250g z pyretroidem to taniej?
-
W jakiej fazie są rośliny i chwasty. To rozwiązanie silniej działające doglebowo, jak chwasty małe i jest możliwość dotarcia herbicydu do gleby to można próbować.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To akurat wiadomo, dlatego w swoim poście zaznaczyłem że dostarczanie dolistnie makro ma sens na zakwaszonych glebach. Dlatego to podstawowa różnica między dokarmianie dolistnym w Polsce i Niemczech. U nas większość gleb jest zakwaszonych i rolnicy najbardziej lubią odżywki zawierające głównie makroelementy, w Niemczech dominuje głównie nawożenie dolistne mikroelementami.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Command w pszenicy? Zły pomysł. Jak chcesz odchwaszczać doglebowo mieszanke zboża z grochem to najlepiej mieszanki boxera ze stompem. Dawkowanie zależne od presji chwastów.
-
Makro nie mają znaczenia? A skąd roślina ma mieć jakiekolwiek składniki w pełni wegetacji jak ponad 60% gleb ma odczyn kwaśny?
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak są optymalne warunki dostępność składników, wody, temperatury itp to wielkiej różnicy nie zauważysz. Im większy stres tym lepszy efekt zauważysz. Aminokwasy są świetnym transporterem wiec dając nawozy dolistne z nimi zapewniasz szybsze działanie. Aminokwasy są jednymi z niewielu preparatów które możesz dać w silnych warunkach stresowych i z pewnością pomoże a nie zaszkodzi. Ja w magazynie mam zawsze zapas aminokwasów, asahi czy ergostimu i korzystam gdy dzieje się coś niekorzystnego. Jak dobrze rośnie to szkoda pieniędzy bo trochę to kosztuje.
- 11586 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Materiał z 2020 może być znacznie lepszy. Mi został 1bb z 2020 z kiełkowaniem 91%, a owies ubiegłoroczny miał 27%kiełkowania. Ale tak jak pisałem, susza go zmasakrowała.
- 14135 odpowiedzi
-
- owies
- odmiany owsa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mit hamowania zbóż przez dff pojawił się gdy ktoś się zorientował że dff i chlomazon to ten sam mechanizm działania, bo rzeczywiście mają. Obie substancje to inhibitory biosyntezy karotenoidów czyli ewentualną fitotoksycznością dla roślin uprawnych może być bielenie. W rzepaku po chlomazonie dość częste, w zbożach raczej rzadkie, możliwe najczęściej po zbyt wysokiej dawce, warunkach stresowych lub w mieszaninach z herbicydami w formulacji EC. Metrybuzyna zboża potrafi konkretnie przytrzymać, w suchych latach na stanowiskach po ziemniaku nieraz to widziałem. Dlatego nie uznaje zbytnio jej do stosowania w zbożach. W ziemniaku czy strączkowych jest rewelacyjnym dodatkiem. W zbożach jest wiele innych substancji które lepiej się sprawdzają. Flufanacet też może trochę przytrzymać bo to inhibitor biosyntezy kwasów tłuszczowych o długich łańcuchach, jednak to bardzo rzadkie, zauważalne raczej tylko przez specjalistów.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Miałem w ubiegłym sezonie. Na dołku był rewelacyjny, ale że 95% pola to piasek to susza go zmasakrowała. Ale mimo to byłem zaskoczony jak sypał, bo 2,5 zbiornika bizona (a ja zastanawiałem się czy warto wzywać kombajn). Nie ważyłem i sądzę że wagowo było mało. W odpowiednich warunkach sądzę że w pewnością oddałby bdb.
- 14135 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- owies
- odmiany owsa
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzisiejsze odmiany słabiej reagują na bronowanie, a do tego zwiększasz presję ze strony mączniaka. Sprawdzałeś w ogóle jaką masz obsadę? Bo wiele zbóż które wg rolników są rzadkie, tak naprawdę wcale nimi nie są. Jaką masz odmianę? Niektóre po strzale azotu wiosną dobrze się krzewią i nie potrzebują żadnych wspomagaczy. A jak to nie pomaga to ostatnim wyjściem jest CCC.
- 11586 odpowiedzi
-
- pszenica
- pszenica jara
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sprzedaży na poziomie ubiegłych lat nie będzie bo w ogóle tyle nawozu nie będzie dostępne. A ja się nie zdziwię jak wiosną nawozu nie starczy. Jak rolnicy zobaczą że nie rośnie (a bez azotu nie urośnie) to jeszcze może się okazać że te "hałdy" na punktach sprzedaży to tyle co nic. Oczywiście to takie moje gdybania ale nie promocja sprzedaży nawozów. Firmy nawozowe produkują je nie tylko na polski rynek i oni sobie poradzą. A każdemu życzę trafnego wyboru.
-
Jaką ochronę fungicydową zastosować na zabieg T3 w zbożach?
milanreal1 opublikował(a) wpis na blogu w Uprawy
Ochrona fungicydowa kłosa pszenicy ozimej Trzeci termin ochrony zbóż przypada na fazę kłoszenia. Ma na celu ochronę kłosa oraz zawartego w nim ziarna. Choroby atakujące zboża w fazie kłoszenia prowadzą do spadku plonu, znacznie pogarszają ich jakość, w wyniku czego ziarno nie nadaje się na cele konsumpcyjne, a czasem nawet na paszę. Przyczyną są metabolity wtórne grzybów, będące bardzo szkodliwe dla ludzi i zwierząt prowadząc do różnych schorzeń. Choroby atakujące zboża w fazie kłoszenia: Fuzarioza kłosów Septorioza plew Mączniak prawdziwy Czerń zbóż Sporysz zbóż i traw Śnieć cuchnąca, gładka i karłowa Głownia pyląca i zwarta Najgroźniejszą chorobą fazy kłoszenia jest fuzarioza kłosów. Sprawcą choroby jest Fusarium spp. patogen atakujący zboża przez cały okres wegetacji zbóż. Wpływa realnie na plon, a w jeszcze większym stopniu na jakość ziarna. Porażone kłosy początkowo pokrywają się białym nalotem, kłos może częściowo wcześniej zasychać, a drobniejsze ziarno jest pokryte nalotem barwy białej, czerwonej czy różowej. Choroba czasem atakuje bez występowania charakterystycznych objawów, mimo to nasiona mogły zostać skażone mykotoksynami takimi jak: deoksyniwalenol (DON), niwalenol (NIV) oraz zearalenon (ZEN). Związki te są bardzo niebezpieczne dla ludzi jak i zwierząt, w skrajnych przypadkach przyczynić się do śmierci. Ziarno zwierające te związki powyżej pewnego poziomu dyskwalifikuje przydatność na cele konsumpcyjne. Fuzarioza kłosów źródło: Fuzarioza kłosów najintensywniej atakuje głównie pszenicę ozimą podczas jej kwitnienia w warunkach wilgotnej i wietrznej aury. Dlatego w niektórych przypadkach, gdy panują niekorzystne warunki do jej rozwoju, zabieg może być zbędny. W większości przypadków ochrona kłosa jest niezbędna w szczególności jeżeli chcemy uzyskać parametry konsumpcyjne czy wykorzystać ziarno do siewu. Co sprzyja presji ze strony fuzariozy? Niepoprawne zmianowanie, grzyby z rodzaju Fusarium atakują większość gatunków zbóż, również kukurydzę uproszczenia agrotechniczne, zmniejszanie ilości upraw, rezygnacja z orki odmiany podatne Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, presja ze strony fuzariozy w naszym kraju jest na wysokim poziomie. Idealnym terminem zabiegu przed fuzariozą kłosów jest faza kwitnienia pszenicy, czyli moment, w którym dochodzi do infekcji. Pszenica jest gatunkiem samopylnym, faza kwitnienia nie przeszkadza w wykonywaniu zabiegów fungicydowych. W przypadku gatunków obcopylnych nie należy wykonywać żadnych zabiegów w tej fazie rozwojowej. Septorioza plew Septorioza plew może atakować zboża przez cały okres wegetacji zbóż. Jej charakterystycznym objawem są żółte soczewkowate plamy, które po pewnym czasie brązowieją, otoczone chlorotyczną obwódką. Choroba może być często mylona z septoriozą paskowaną czy brunatną plamistością liści. Podobnie jak w przypadku septoriozy paskowanej okres inkubacji trwa około 14 dni. Warunki sprzyjające infekcji również są podobne, długotrwałe zwilżenie liści przy temp przekraczającej 20ºC. źródło: Czerń zbóż Czerń zbóż jest saprofitem, czyli atakuje obumarłe części roślin. Dlatego z jej wysoką presją mamy do czynienia, gdy długotrwałe opady deszczu uniemożliwiają zbiór dojrzałych roślin. W latach, gdy terminowy zbiór jest możliwy, presja czerni kłosów, jest znacznie mniejsza. Utrzymanie zdrowych kłosów i liści do zbioru znacząco ogranicza presję choroby, dlatego ochrona chemiczna również jest skuteczna. źródło: Mączniak prawdziwy może atakować również kłos. Zdarza się to jednak stosunkowo rzadko, gdy wcześniej choroba nie została skutecznie zwalczona. Większość fungicydów stosowanych w tej fazie skutecznie go zwalcza. Pozostałe choroby nie są możliwe do zwalczania za pomocą ochrony chemicznej. Sporysz zbóż najczęściej atakuje głównie żyto, czasami pszenżyto, rzadziej pszenicę. Jej efektem są przyrosty w kłosie określane jako „wilcze pazury”. Najintensywniej atakuje, gdy występuje znaczna ilość opadów deszczu w trakcie kwitnienia zbóż. Ochrona ogranicza się głównie do czyszczenia materiału siewnego, odmian, metod agrotechnicznych. W przypadku żyta warto wybierać odmiany o intensywnej produkcji pyłku. W niektórych odmianach hybrydowych zalecana jest delikatna domieszka ziarna populacyjnego, aby osiągnąć odpowiednie zapylenie. Śnieć i głownia atakuje ziarno zbóż, jednak jedyną metodą ochrony przed tymi chorobami jest zaprawianie ziarna przed siewem. Przykłady substancji aktywnych skutecznych na ww. choroby oraz przykłady fungicydów je zawierających: Choroba Substancja aktywna Ilość preparatów Przykłady Fuzarioza kłosów protiokonazol 37 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC tebukonazol 46 Armada, AsPik 250 EC metkonazol 14 Cambio, Caramba 60 SL Septorioza plew tebukonazol 60 Ambrossio 500 SC, Arbiter 520 EC protiokonazol 39 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC Czerń kłosów azoksystrobina 25 Amistar 250 SC, Ascom 250 SC tebukonazol 14 AsPik 250 EC, Clayton Divot 250 EC Przegląd fungicydów na zabieg T3 w zbożach ozimych Na rynku obecnych jest wiele fungicydów polecanych na zabieg T3. Na fuzariozę kłosów w pszenicy ozimej zarejestrowanych jest 168 fungicydów, a na septoriozę plew aż 227. Zakres cen również jest bardzo zróżnicowany i może wynosić od ok 50 zł/ha do ok 250 zł/ha. Najtańsze to fungicydy zawierające głównie tebukonazol, z kolei najdroższe to fungicydy zawierające 2-3 substancje aktywne z grupy triazoli, strobiluryn i karboksyamidów. Zaznaczę tutaj, że wybór fungicydu na zabieg T3 jest silnie powiązany z fungicydami stosowanymi na T2. Jeżeli był on wykonany fungicydami opartymi na strobilurynach czy karboksyamidach powinien on dotrzymać zdrowotność liści do samych żniw, w takim wypadku ochronę kłosa zapewnią preparaty interwencyjne, czyli triazolowe. W takim wypadku koszt ochrony kłosa powinien zamknąć się w zakresie 50-120 zł/ha. W takim przypadku możemy polecić 3 rozwiązania. Pierwsze, ekonomiczne, to połączenie 2 substancji aktywnych: difenokonazol i tebukonazol, odpowiednio w produktach: Dafne / Porter 250EC – 0.4l /ha i BUKAT / Ambrossio 500 SC – 0.4l/ha. Druga rekomendacja to wariant standardowy, zwalczający całe spektrum chorób związanych z ochroną kłosa to połączenie dwóch środków: X-Met 100 SL 0,4 l/ha + Dafne / Porter 250 EC 0,4l/ha W bieżącym roku na szczególną uwagę zasługują najsilniejsze rozwiązania, które doskonale zabezpieczają kłos jak również górne liście, które są wciąż bardzo ważnym elementem budującym plon zbóż. W takiej sytuacji polecamy rozwiązanie premium: AsPik 250EC 1,0 l/ha, czyli środek zawierający w swoim składzie zarówno protiokonazol, jak i tebukonazol. Dodatkowym wzmocnieniem tego fungicydu może być dodatek prochlorazu w postaci środka Atropos 500 EC. Polecane dawkowanie mieszaniny to AsPik 250 EC 0,8l/ha + Atropos 500 EC 0,6 l/ha. Mocny zabieg na T2 oraz dodatkowy T3 oparty na triazolach lub mieszance triazoli z np. benzoimidazolami (np. prochloraz) nie jest bardzo drogi, a skuteczny, dzięki czemu zbierzemy ziarno bardzo dobrej jakości. Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofoto.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie. Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.-
- 4
-
-
- pszenica ozima
- pszenica
- (i 7 więcej)
-
Jaką ochronę fungicydową zastosować na zabieg T3 w zbożach?
milanreal1 opublikował(a) wpis na blogu w Uprawy
Trzeci termin ochrony zbóż przypada na fazę kłoszenia. Ma na celu ochronę kłosa oraz zawartego w nim ziarna. Choroby atakujące zboża w fazie kłoszenia prowadzą do spadku plonu, znacznie pogarszają ich jakość, w wyniku czego ziarno nie nadaje się na cele konsumpcyjne, a czasem nawet na paszę. Przyczyną są metabolity wtórne grzybów będące bardzo szkodliwe dla ludzi i zwierząt prowadząc do różnych schorzeń. Choroby atakujące zboża w fazie kłoszenia: Fuzarioza kłosów Septorioza plew Mączniak prawdziwy Czerń zbóż Sporysz zbóż i traw Śnieć cuchnąca, gładka i karłowa Głownia pyląca i zwarta Najgroźniejszą chorobą fazy kłoszenia jest fuzarioza kłosów. Sprawcą choroby jest Fusarium spp. patogen atakujący zboża przez cały okres wegetacji zbóż. Wpływa realnie na plon, a w jeszcze większym stopniu na jakość ziarna. Porażone kłosy początkowo pokrywają się białym nalotem, kłos może częściowo wcześniej zasychać, a drobniejsze ziarno jest pokryte nalotem barwy białej, czerwonej czy różowej. Choroba czasem atakuje bez występowania charakterystycznych objawów, mimo to nasiona mogły zostać skażone mykotoksynami takimi jak: deoksyniwalenol (DON), niwalenol (NIV) oraz zearalenon (ZEN). Związki te są bardzo niebezpieczne dla ludzi jak i zwierząt, w skrajnych przypadkach przyczynić się do śmierci. Ziarno zwierające te związki powyżej pewnego poziomu dyskwalifikuje przydatność na cele konsumpcyjne. Fuzarioza kłosów źródło: https://www.agrofoto.pl/forum/topic/92109-choroba-czy-moze-przypalenie/ Fuzarioza kłosów najintensywniej atakuje głównie pszenicę ozimą podczas jej kwitnienia w warunkach wilgotnej i wietrznej aury. Dlatego w niektórych przypadkach, gdy panują niekorzystne warunki do jej rozwoju zabieg może być zbędny. W większości przypadków ochrona kłosa jest niezbędna w szczególności jeżeli chcemy uzyskać parametry konsumpcyjne czy wykorzystać ziarno do siewu. Co sprzyja presji ze strony fuzariozy? Niepoprawne zmianowanie, grzyby z rodzaju Fusarium atakują większość gatunków zbóż, również kukurydzę uproszczenia agrotechniczne, zmniejszanie ilości upraw, rezygnacja z orki odmiany podatne Biorąc pod uwagę powyższe czynniki. presja ze strony fuzariozy w naszym kraju jest na wysokim poziomie. Idealnym terminem zabiegu przed fuzariozą kłosów jest faza kwitnienia pszenicy, czyli moment w którym dochodzi do infekcji. Pszenica jest gatunkiem samopylnym, faza kwitnienia nie przeszkadza w wykonywaniu zabiegów fungicydowych, w przypadków gatunków obcopylnych nie należy wykonywać jakichkolwiek zabiegów w tej fazie rozwojowej. Septorioza plew może atakować zboża przez cały okres wegetacji zbóż. Jej charakterystycznym objawem są żółte soczewkowate plamy, które po pewnym czasie brązowieją, otoczone chlorotyczną obwódką. Choroba może być często mylona z septoriozą paskowaną czy brunatną plamistością liści. Podobnie jak w przypadku septoriozy paskowanej okres inkubacji trwa około 14 dni. Warunki sprzyjające infekcji również są podobne, długotrwałe zwilżenie liści przy temp przekraczającej 20ºC. Septorioza plew źródło: https://www.agrofoto.pl/forum/topic/279722-ochrona-i-nawozenie-pszenicy-2020/page/280/ Czerń zbóż jest saprofitem, czyli atakuje obumarłe części roślin. Dlatego z jej wysoką presją mamy do czynienia, gdy długotrwałe opady deszczu uniemożliwiają zbiór dojrzałych roślin. W latach, gdy terminowy zbiór jest możliwy, presja czerni kłosów jest znacznie mniejsza. Utrzymanie zdrowych kłosów i liści do zbioru znacząco ogranicza presję choroby, dlatego ochrona chemiczna również jest skuteczna. Czerń zbóż źródło: https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/518855-czern-zboz/ Mączniak prawdziwy może atakować również kłos. Zdarza się to jednak stosunkowo rzadko, gdy wcześniej choroba nie została skutecznie zwalczona. Większość fungicydów stosowanych w tej fazie skutecznie go zwalcza. Pozostałe choroby nie są możliwe do zwalczania za pomocą ochrony chemicznej. Sporysz zbóż najczęściej atakuje głównie żyto, czasami pszenżyto, rzadziej pszenicę. Jej efektem są przyrosty w kłosie określane jako „wilcze pazury”. Najintensywniej atakuje, gdy występuje znaczna ilość opadów deszczu w trakcie kwitnienia zbóż. Ochrona ogranicza się głównie do czyszczenia materiału siewnego, odmian, metod agrotechnicznych. W przypadku żyta warto wybierać odmiany o intensywnej produkcji pyłku. W niektórych odmianach hybrydowych zalecana jest delikatna domieszka ziarna populacyjnego aby osiągnąć odpowiednie zapylenie. Śnieć i głownia atakuje ziarno zbóż, jednak jedyną metodą ochrony przed tymi chorobami jest zaprawianie ziarna przed siewem. Przykłady substancji aktywnych skutecznych na ww. choroby oraz przykłady fungicydów je zawierających: Choroba Substancja aktywna Ilość preparatów Przykłady Fuzarioza kłosów protiokonazol 37 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC tebukonazol 46 Armada, AsPik 250 EC metkonazol 14 Cambio, Caramba 60 SL Septorioza plew tebukonazol 60 Ambrossio 500 SC, Arbiter 520 EC protiokonazol 39 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC Czerń kłosów azoksystrobina 25 Amistar 250 SC, Ascom 250 SC tebukonazol 14 AsPik 250 EC, Clayton Divot 250 EC Na rynku obecnych jest wiele fungicydów polecanych na zabieg T3. Na fuzariozę kłosów w pszenicy ozimej zarejestrowanych jest 168 fungicydów, a na septoriozę plew aż 227. Zakres cen również jest bardzo zróżnicowany i może wynosić od ok 50 zł/ha do ok 250 zł/ha. Najtańsze to fungicydy zawierające głównie tebukonazol, z kolei najdroższe to fungicydy zawierające 2-3 substancje aktywne z grupy trazoli, strobiluryn i karboksyamidów. Zaznaczę tutaj, że wybór fungicydu na zabieg T3 jest silnie powiązany z fungicydami stosowanymi na T2. Jeżeli był on wykonany fungicydami opartymi na strobilurynach czy karboksyamidach powinien on dotrzymać zdrowotność liści do samych żniw, w takim wypadku ochronę kłosa zapewnią preparaty interwencyjne czyli triazolowe. W takim wypadku koszt ochrony kłosa powinien zamknąć się w zakresie 50-120 zł/ha. Droższy wariant ochrony oparty na dłużej działających substancjach brałbym głównie pod uwagę jeżeli został przegapiony zabieg T2 lub był oparty na słabszych fungicydach. Biorąc pod uwagę jednak obecną presję chorób, nie uważam tego za rozsądne podejście.Mocny zabieg na T2 oraz dodatkowy T3 oparty na triazolach lub mieszance triazoli z np. benzoimidazolami (np. prochloraz) nie jest bardzo drogi, a skuteczny, dzięki czemu zbierzemy ziarno bardzo dobrej jakości. -
Jaką ochronę fungicydową zastosować na zabieg T1 w zbożach ozimych?
milanreal1 opublikował(a) wpis na blogu w Uprawy
Pszenica ozima LG Jutta - 14.05.2021 Na początku fazy strzelania w źdźbło należy rozpocząć wiosenną ochronę zbóż przed chorobami. W zabiegu tym zwalczamy choroby, których cykl rozwojowy rozpoczął się jeszcze jesienią i jest kontynuowany wiosną. Niszczymy w nim obecnie występujące infekcje, zapobiegamy ich aktywności w dalszych fazach rozwojowych. W tej fazie infekcje chorobowe jeszcze nie przyczyniają się do znacznego spadku plonu, zgoła odmiennie wygląda to w dalszych fazach rozwojowych, co więcej, niektórych chorób obecnie występujących nie da się wyeliminować w późniejszych fazach. Z jakimi chorobami zboża zmagają się w tej fazie i jakie zagrożenia płyną z ich strony? łamliwość podstawy źdźbła (Oculimacula yallundae) fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła (Fusarium spp.) zgorzel podstawy źdźbła (Gaeumannomyces graminis) mączniak prawdziwy (Blumeria graminis) rdza brunatna (Puccinia graminis) septorioza liści (Mycosphaerella graminicola) plamistość siatkowa (Pyrenophora teres) rynchosporioza (Rhynchosporium secalis) W przypadku wymienionych 3 pierwszych chorób mówimy o tzw. chorobach podsuszkowych lub czasem chorobach płodozmianowych, ponieważ ich występowanie jest silnie skorelowane z prowadzeniem monokultury zbożowej. Na stanowiskach z poprawnie prowadzonym płodozmianem, gdzie udział zbóż w strukturze zasiewów nie przekracza 60% występowanie chorób podstawy źdźbła jest znacząco rzadsze. Dlatego w zmianowaniach z okopowymi (burak cukrowy, ziemniak), rzepakiem ozimym czy strączkowymi (groch, łubin) szkody wywołane chorobami podstawy źdźbła są znacząco niższe, co pozwoli na stosowanie ochrony nie uwzględniającej tych chorób bez ryzyka utraty plonu. Obecnie problem monokultury zbożowej dotyczy ponad 70% gruntów ornych, co sprawia, że choroby podstawy źdźbła są realnym problemem. Największy będzie występował w wypadku monokultury pszenicy. Problem dotyczy również zmianowania z kukurydzą, ponieważ ona również jest porażona przez grzyby z rodzaju Fusarium. Jedynymi gatunkami zbóż po których zagrożenie chorobami podsuszkowymi maleje to owies i gryka. Gatunki te jednak ze względu na małe wymagania glebowe rzadko są wysiewane na polach gdzie uprawiane są wymagające zboża jak pszenica. W monokulturze zbożowej oszczędności w ochronie oznaczają spadek plonu, wielokrotnie przewyższające koszty zakupu fungicydu. Objawy chorób podstawy źdźbła wczesną wiosną są trudne do zaobserwowania. Najlepiej są widoczne w dalszych fazach rozwojowych gdy ich zwalczanie nie jest już możliwe. Rośliny słabiej rosną, krzewią się, spada obsada, kłosy przedwcześnie zasychają w wyniku czego są puste lub wykształcają drobne ziarno. Podstawa źdźbła jest osłabiona w wyniku czego wzrasta ryzyko wylegania roślin. Straty w plonie mogą osiągać nawet 50%. Najczęściej spotykaną i jednocześnie z największym wyborem fungicydów jest łamliwość podstawy źdźbła. Furazyjna zgorzel podstawy źdźbła jest kolejna z chorób powodowaną przez Fusarium spp. i jedyną możliwością ochrony zbóż przed tymi grzybami jest stosowanie ochrony od momentu wysiewu materiału siewnego (zaprawianie) do zbioru ziarna (ochrona kłosa-T3). Przeciw zgorzeli podstawy źdźbła na rynku jest dostępna tylko 1 zaprawa, nie ma dostępnych fungicydów nalistnych. Przeciw chorobom podstawy źdźbła warto stosować poprawne zmianowanie oraz wybierać odmiany o wyższej odporności oraz stosować fungicydy. Pozostałe wymienione choroby należą do chorób liści. Najczęściej spotykaną w tej fazie jest mączniak prawdziwy. Choroba rozwija się już jesienią w stosunkowo niskiej temperaturze na wilgotnych liściach. W korzystnych warunkach objawy w postaci białego mączystego nalotu są widoczne już w ciągu tygodnia od infekcji. Intensywny rozwój przebiega wiosną atakując nowe przyrosty. Mączniak największe straty w plonie powoduje infekując górne liście, wówczas znacząco spada ich wydajność fotosyntetyczna. Infekcje w fazie krzewienia nie powodują wysokich strat, jednak to idealny moment zabezpieczyć rośliny przed dalszym rozwojem choroby. Mączniak znakomicie rozwija się na wilgotnych liściach dlatego sprzyjają jej wysokie normy wysiewu i wczesny siew co służy silnemu krzewieniu roślin. Poza tym porażeniu sprzyja uprawa zbóż po dobrych przedplonach, ponieważ po nich rośliny silnie się krzewią zwiększając obsadę. Porażeniu sprzyja również przenawożenie azotem. Aby obniżyć ryzyko infekcji roślin mączniakiem prawdziwym warto rozważyć rzadszy siew lub opóźniony, wysiew odmian o wyższej tolerancji a następnie stosować fungicydy. Mączniak prawdziwy w jęczmieniu ozimym Występowanie septoriozy i rdzy brunatnej wczesną wiosną nie jest częstym zjawiskiem. Wynika to z braku korzystnych warunków do rozwoju ww. chorób. Do rozwoju septoriozy niezbędna jest długo utrzymująca się wilgotność liści oraz wysoka temperatura (ponad 20°C). Warunki wilgotnościowe są korzystne, jednak wczesna wiosna zazwyczaj nie mamy do czynienia z takimi wartościami temperatury. Podobnie wygląda to w przypadku rdzy brunatnej (optymalna temperatura powyżej 15°C). Warto jednak obserwować plantacje ponieważ niewielkie skupiska infekcji mogą wystąpić, ponieważ wystąpił korzystny mikroklimat lub nasza odmiana jest na nie podatna. W większości wypadków z infekcjami poradzi sobie większość programów ochrony zalecanych na zabiegi T1. Ostatnie dwie wymienione choroby czyli plamistość siatkowa i rynchosporioza nie dotyczą wszystkich gatunków zbóż. Plamistość siatkowa dotyczy wyłącznie jęczmienia. Rynchosporioza występuje najczęściej w uprawach żyta i jęczmienia. Obie te choroby mogą występować we wczesnych fazach jak i późnych. Podobnie jak w przypadku mączniaka warto te choroby zwalczać wcześniej aby nie porażały kolejnych przyrostów. Do ich występowania sprzyja monokultura zbożowa, a dokładniej mówiąc monokultura gatunkowa (np wysiew jęczmienia po jęczmieniu), wysiew odmian wrażliwych oraz uproszenia agrotechniczne (zarodniki zimują na resztkach pożniwnych). Jakiej presji chorób możemy się spodziewać w zależności od przedplonu? Po roślinach strączkowych – najlepszy przedplon, niska presja chorób podstawy źdźbła, silna presja chorób liści w tym przede wszystkim mączniaka prawdziwego, świadczy o tym doskonałe stanowisko wzbogacone azotem Po roślinach okopowych – bardzo dobre stanowisko na których presja chorób podstawy źdźbła jest niska, świadczy o tym przedplon oraz często wysiew w opóźnionym terminie. Presja mączniaka prawdziwego mniejsza wczesną wiosną (szczególnie po późnym siewie). Przy silnym wiosennym krzewieniu presja mączniaka znacząco rośnie. Po rzepaku ozimym – dobre stanowisko, presja na choroby podstawy źdźbła mała do średniej, na mączniaka od średniej do wysokiej. Dużo zależy od terminu siewu, wczesny zbór umożliwia wczesny siew sprzyjający rozwojowi chorób. Po kukurydzy – średnie stanowisko, z racji na opóźniony termin siewu wrażliwość na choroby liści znacznie mniejsza, presja chorób podstawy źdźbła wysoka, bardzo wysoka presja chorób wywołany przez grzyby z rodzaju Fusarium. Po pszenicy – najgorsze stanowisko, presja chorób podstawy źdźbła bardzo wysoka, skuteczna ochrona przed tymi chorobami wysiewając odmianę wrażliwą na te patogeny bardzo trudna. Wrażliwość na choroby liści zazwyczaj mniejsza, jednak biorąc pod uwagę gorsze warunki do rozwoju, wielu rolników zwiększa normę wysiewu czy nawozi dodatkowo azotem przez co presja rośnie. Należy wspomnieć również o znaczeniu odmian na presję chorób, np. wysiewając pszenicę arkadię możemy spodziewać się wysokiej presji mączniaka prawdziwego, a lavantus wyższej presji chorób podstawy źdźbła. Ostatnia metodą ochrony przed ww. chorobami a jednocześnie pozwalającym całkowicie je wyeliminować jest stosowanie fungicydów. Na rynku mamy dziesiątki jak nie setki fungicydów polecanych do ochrony zbóż na tzw T1. Co może sugerować że dane rozwiązanie jest bardzo skuteczne? Mogą za tym przemawiać substancje czynne zawarte w preparacie. Które w badaniach sa bardzo skuteczne. Wymienię kilka z nich i przykłady fungicydów je zawierające: Choroba Substancja aktywna Ilość preparatów Przykłady Łamliwość podstawy źdźbła cyprodynil 3 Biromil 75 WG, Unix 75 WG metrafenon 9 Acrisio Flex, Attenso Flex prochloraz 35 Amon 450 EC, Antero 500 EC protiokonazol 9 Ascra Xpro 260 EC, Aviator Xpro 225 EC Fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła cyprodynil 2 Biromil 75 WG, Vangard 75 WG protiokonazol 6 Aviator Xpro 225 EC, Delaro 325 SC proquinazid 22 Agria Proquinazid, Arbiter 520 EC Mączniak prawdziwy cyflufenamid 16 Betera 50 EW, Blumeris 50 EW fenpropidyna 13 Altan 750 EC, Andros 750 EC fenpropimorf 9 Capalo 337,5 SE, Ceando Plus metrafenon 10 Acrisio Flex, Attenso Flex proquinazid 23 Agria Proquinazid, Arbiter 520 EC spiroksamina 10 Boogie Xpro 400 EC, Falcon 460 EC W tabeli skupiłem się wyłącznie na 3 chorobach, których zwalczenie ma znaczenie wręcz strategiczne. Pozostałe choroby jak rdza brunatna, septorioza paskowana, plamistość siatkowa oraz rynchosporioza występują również w późniejszych fazach i wybór fungicydów na T1 jest trochę łatwiejszy ponieważ w obecnej fazie rozwojowej wiele wyminienych substancji dobrze je zwalcza. Na rdzę, plamistość czy rynchosporiozę dodatek triazoli powinien okazać się wystarczający, z kolei na septoriozy bardzo dobrą sktuteczność prezentuje m.in prochloraz czy protiokonazol. Wśród wyszukiwanych substancji można spotkać fungicydy zawierające włącznie tę substancję jak np cyproodynil w Biromil 75 WG, są również substancje będące wyłącznie komponentem fungicydów złożonych z kilku substancji aktywnych, należy do nich spiroksamina. Wstępnie można uznać że mieszając z sobą 2-3 fungicydy o 1 substancji czynnej można uzyskać bardzo wysoką ochronę, może to jednak być złudne, nie wiadomo bowiem jak ze sobą będą współgrać pozostałe składniki fungicydów. Jakie fundusze warto przeznaczyć na ochronę fungicydową zbóż? Wybór fungicydów zbożowych jest bardzo szeroki. Na samego mączniaka prawdziwego w pszenicy ozimej zarejestrowanych jest... 311 fungicydów. Ile może kosztować zabieg na T1? Kierując się wyłącznie rejestracją na mączniaka prawdziwego może się okazać że najtańszy fungicyd może kosztować ok 50 zł/ha a najdroższy ponad 200 zł/ha. Czyli różnica jest znacząca. Pierwszą kwestią jest potrzebna ilość, zupełnie inaczej kosztuje produkt na 1 ha a inaczej na 500ha. Czy warto zastosować środek za najniższą cenę? Porównując jego substancje aktywną do tych najskuteczniejszych na rynku okaże się że ten środek zwalcza wiele chorób liści w średnim zakresie. Wśród najtańszej opcji znajdziemy prawdopodobnie fungicydy zawierające głównie tebukonazol np. Ambrossio 500 SC czy Orius Extra 250 EW. Jakiej kwoty możemy się spodziewać za skuteczne zwalczanie chorób liści bez chorób postawy źdźbła lub chorób podstawy źdźbła bez chorób liści? Tu możemy spodziewać się kosztów rzędu 80-120zł/ha. W takim zakresie mamy rozwiązanie bazujące najczęściej na 2 substancjach aktywnych zwalczających najczęściej choroby liści na bardzo dobrym poziomie. W opcji tańszej zazwyczaj będziemy musieli sami dobrać komponenty i dawkę, z kolei w opcji drożej mamy najczęściej 1 środek lub pakiet środków. Przykłady: tebukonazol 150-250g + fenpropidyna 187,5-300g – bardzo dobra skuteczność na choroby liści, przede wszystkim szybkie zwalczenie mączniaka prawdziwego, lekko ogranicza choroby podstawy źdźbła tebukonazol 150-250g + cyfufenamid 5-10g – bardzo dobra skuteczność na choroby liści, przede wszystkim dłuższa ochrona przed mączniakiem prawdziwym niż pierwsza opcja, lekko ogranicza choroby podstawy źdźbła prochloraz 270-450g + tebukonazol 150-250g – bardzo dobra skuteczność na choroby podstawy źdźbła, dobra skuteczność na rdze czy septoriozę, skuteczność na mączniaka prawdziwego średnia do słabej. Jakiej kwoty możemy sie spodziewać poszukując rozwiązania na zwalczanie kompletu najgroźniejszych chorób na zabieg T1. Tutaj koszt może wynosić od 130 do 220 zł/ha. W tym wypadku różnica cen jest również znacząca i podobnie jak w poprzednim akapicie, w najtańszej opcji musimy sami stworzyć program ochrony wybierając tańsze generyki na rynku z kolei wyberając droższe opcje będziemy mieli do wyboru 1 środek o najczęścej 3 substancjach aktywnych lub pakiet środków. Przykłady mieszanin w przedziale 130-200zł prochloraz 250-400g + tebukonazol 120-200g + proquinazid 30-50g – jedna z popularniejszych kombinacji bardzo dobra skuteczność na choroby podstawy źdźbła i liści, silne działanie zapobiegawcze na mączniaka prawdziwego metrafenon 110-150g + tebukonazol 120-200g – skuteczność podobna do 1 pozycji, trochę słabsza pod kątem septoriozy liści protiokonazol 140-180g + fenpropimorf 240-360g – bardzo dobra skuteczność na choroby podstawy źdźbła i liści, delikatnie słabsza na rdzę Przykłady mieszanin ponad 200zł protiokonazol 100-150g + biksafen 50-75g + spiroksamina 250-375g – bardzo skuteczne rozwiązanie, jedna z niewielu pozycji zwierające substancję z grupy karboksyamidów cyprodynil 450g + metkonazol 48g + fenpropidyna 300g – bardzo skuteczne rozwiązanie *Mieszaniny różnych fungicydów mogą wykazywać różną skuteczność w zależności od klasy substancji zawartych w produktach poza substancją aktywną (roboczo nazywanych nośnikami). Dlatego ww. przykłady mieszanin proszę traktować podglądowo, czasem nawet 2 produkty o tych samych substancjach i dawkach mogą wykazywać różną skuteczność. Czy warto inwestować w ochronę zbóż? Obecna cena płodów rolnych jest zachęcająca, dlatego potencjalne zyski wynikające z dobrej ochrony są lepsze niż w ciągu ostatnich lat. -
Jaką ochronę fungicydową zastosować na zabieg T2 w zbożach? Drugi termin ochrony zbóż zazwyczaj przypada na fazę liścia flagowego. Na taki termin stosowania kolejnego zabiegu ochrony zbóż przed chorobami składa się kilka czynników. W korzystnych warunkach faza liścia flagowego następuje w ciągu kilku tygodni od wykonania pierwszego zabiegu ochrony, gdy rośliny zmetabilizowały wcześniej stosowane fungicydy. Dodać należy również, że fungicydy najefektywniej chronią rośliny w miejscu aplikacji, dlatego nowe przyrosty są bardziej podatne na nowe infekcje. Niekiedy zdążą się że drugi zabieg należy przyśpieszać, lub opóźniać, ale o czym to decyduje w dalszej części tekstu. Ochrona liścia flagowego jest najsilniej plonochronna ponieważ w przypadku pszenicy on oraz liść podflagowy odpowiada w około 60-70% za wypełnienie kłosa. To największe liście w tym gatunku wytwarzające największe ilości asymilatów. W innych gatunkach zbóż wygląda to trochę inaczej. O ile w przypadku pszenżyta wygląda to dość podobnie jak w przypadku pszenicy, o tyle w przypadku żyta struktura wytwarzania asymilatów przez poszczególne organy wygląda znacznie inaczej. W tym gatunku liść flagowy jest niewielki w porównaniu do starszych liści, jednak tutaj źdźbło przejmuje ważną role w nalewaniu ziarna. Oto choroby głównie zagrażające zbożom w fazie liścia flagowego: rdze, brunatna plamistość liści (DTR) septorioza paskowana liści mączniak prawdziwy rynchosporioza liści plamistość siatkowa jęczmienia fuzarioza liści Występowanie 3 ostatnich chorób jest bardzo rzadkie lub zależne od gatunku. Rynchosporioza dotyczy głównie jęczmienia i żyta, plamistość siatkowa wyłącznie jęczmienia. Największe straty spowodowane są głównie infekcjami trzech chorób wymienionych na początku. Wysoka presja rdzy brunatnej źródło:https://static.agrofoto.pl/monthly_2019_06/IMG_20190604_142244.jpg.e1c29fba7d31e8a99c6af271a5f11ebe.jpg Występuje kilka rodzai rdzy: brunatna, żółta, źdźbłowa. koronowa czy wieńcowa. Najpowszechniejsza jest rdza brunatna. Choroba ta rozwija się w szerokim oknie termicznym. Minimalna temperatura to zaledwie 2ºC, optymalna ok 20ºC, a maksymalna 32ºC. Zarodniki mogą kiełkować bez udziału wody. Do zakażenia może dochodzić w dzień jak i w nocy przy wilgotności powietrza ok 100%. Zakażeniu sprzyja obecność roślin żywicielskich jak rutewka czy berberys. Rdza brunatna atakuje większość zbóż ozimych i jarych, powodując znaczne straty w plonie. Rośliny porażone wytwarzają mniejsza ilość ziarniaków, ziarno jest drobniejsze o gorszych parametrach. Próg szkodliwości jest bardzo niski, ponieważ w fazie liścia flagowego lub podflagowego wystarczy obecność pierwszych objawów. Rdza żółta pod wieloma względami jest podobna do brunatnej. Nalot na liściach jest jednak jaśniejszy, umieszczony paskami. Z tego względu jej objawy mogą być czasem mylone z septoriozą. Rdza żółta przez lata rzadko atakowała zboża. W ostatnich latach presja zdecydowanie rośnie, szczególnie na plantacjach pszenżyta ozimego. Rdza żółta źródło:https://img.agrofoto.pl/monthly_2018_11/7ac1a690c2df122d85131cf6a7fac636.jpg.5c8e1ff362153c5a199692d204c1bab4.jpg Brunatne plamy z żółta obwódką to objawy brunatnej plamistości liści. W miarę rozwoju choroby plamy powiększają się, następnie łączą w wyniku czego są w stanie porazić całe liście. Porażeniu sprzyja obecność roślin żywicielskich – perzu właściwego oraz wysiew odmian wrażliwych. Brunatna plamistość liści źródło: https://img.agrofoto.pl/monthly_2018_11/38866cf21749fae331a481ff4df76e53.jpg.ce5bdbbf0e0b63257c91ffdf2fda7fb3.jpg Septorioza paskowana to jedna z najgroźniejszych chorób zbóż. Wynika to z rozwoju tej choroby oraz trudności w zwalczaniu. Niewiele substancji zwalcza tego patogena na bardzo wysokim poziomie. Jej okres inkubacji trwa około 20 dni co oznacza, że choroba się rozwija a jej objawy są widoczne znacznie później. Jednocześnie warto zaznaczyć, że szkodliwość w naszych warunkach jest znacznie niższa niż np. w Wielkiej Brytanii gdzie warunki do rozwoju są wręcz idealne a straty w plonie mogą przekraczać 50%. Sprzyja temu temperatura w okolicach 20ºC oraz uwilgotnienie liści przez dobę i dłużej. Ubiegły rok był dla niej korzystny, występowała w całej Polsce, z kolei 2 lata temu w większości regionów występowała sporadycznie nie mając większego wpływu na plonowanie zbóż. Występują regiony gdzie występuje ona zawsze, co zależy od mikroklimatu. Należy obserwować warunki, w korzystnych liczyć się z jej wysoką presją. Szkodliwość mączniaka prawdziwego w fazie lisia flagowego jest bardzo wysoka. Wysoki stopień porażenia jest możliwy jednak głównie na odmianach wrażliwych, słabiej zabezpieczonych na początku fazy strzelania w źdźbło. Presja patogena na dobrze zabezpieczonych plantacjach jest niska i łatwa do zwalczenia większością fungicydów oferowanych na tę fazę rozwojową. Od czego zależy presja chorób w fazie liścia flagowego: warunki pogodowe wrażliwość odmian obsada roślin nawożenie, sprzyja nadmierne nawożenie azotem zabiegu T1, czym był wykonany, w jakiej fazie rozwojowej, precyzja zabiegu itp. W jakim terminie należy wykonać zabieg T2? Na to wpływ mają również warunki wypisane powyżej, jakość zabiegu T2 oraz warunki atmosferyczne. Przy silnej presji chorób zabieg T2 należy przyśpieszyć i stosować w fazie liścia podflagowego. W takim przypadku praktycznie nierealne wydaje się zakończenie ochrony na tym zabiegu. Przyśpieszyć zabieg T2 należy również gdy ilość wilgoci w glebie jest ograniczona a w najbliższych dniach spodziewane są wysokie temperatury bez opadów deszczu. Takie warunki w wielu regionach Polski występowały w 2019 roku, kiedy stosowanie zabiegu w wysokiej temperaturze głównie dodatkowo potęgowały stres roślin. Najlepiej wykonywać T2 w fazie pełni rozwiniętego liścia flagowego, w takim wypadku stosując odpowiednio mocny zabieg jesteśmy w stanie zakończyć ochronę. Czy w wypadku niskiej presji chorób warto czekać z T2 do początku fazy kłoszenia? Nie zawsze. Jeżeli już mamy przygotowany na T2 zabieg oparty na strobilurynach czy karboksyamidach wtedy nie należy zbyt długo czekać, ponieważ może ono przełożyć się na opóźnienie dojrzewania roślin. Czy jest możliwe opuszczenie zabiegu T2? Chyba tylko w gospodarstwach ekologicznych (chociaż i w takich czasem się wykonuje, rozwiązaniami dozwolonym) lub w warunkach skrajnej suszy. W pozostałych warunkach zabieg T2 należy wykonać zawsze, ponieważ strata plonu jest znacznie wyższa od kosztu zabiegu. Przykłady substancji aktywnych skutecznych na ww choroby oraz przykłady fungicydów je zawierających: Choroba Substancja aktywna Ilość preparatów Przykłady Rdza brunatna tebukonazol 67 Ambrossio 500 SC, Arbiter 520 EC azoksystrobina 68 Afrodyta 250 SC, Agristar 250 SC piraklostrobina 19 Balaya, Bushi Rdza żółta cyprokonazol 1 Keypro protiokonazol 18 Ascra Xpro 260 EC, Basior 300 EC Brunatna plamistość liści protiokonazol 34 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC tebukonazol 47 Arbiter 520 EC, AsPik 250 EC fluksapyroksad 13 Alonty, Harviga Septorioza paskowana liści protiokonazol 43 Apron-X 190 EC, Ascra Xpro 260 EC fluksapyroksad 23 Aderya, Alonty benzowindyflupyr 4 Echilon Super, Elatus Era Wybór preparatów na T2 zabieg jest bardzo szeroki. Na pszenicę ozimą zarejestrowanych jest 277 preparatów przeciw rdzy brunatnej, 231 preparatów na brunatną plamistość. Musze przyznać jednak, że wybór ochrony w tej fazie jest wg mnie bardziej skomplikowany niż w przypadku pierwszego zabiegu. Bowiem w tym wypadku są polecane substancje z grup chemicznych, które nie tylko wpływają na skuteczne zwalczane chorób, pełnia również wiele dodatkowych funkcji. Z tego też względu zakres cen jest bardzo szeroki. To oczywiście jest zależne od kilku czynników, jednak średnio można uznać, że zabieg tak może kosztować od około 50 zł/ha do 250 zł/ha. Najpierw pokrótce powiedzmy czemu niektóre rozważania są aż tak tanie a inne tak drogie. Do najtańszych zabiegów możemy zaliczyć głównie fungicydy oparte na triazolach, najczęściej na bazie tebukonazolu. Patrząc na powyższą tabelę można uznać, że za małe pieniądze możemy mieć silne rozwiązane na rdzę brunatną i DTR. Musimy jednak pamiętać, że triazole działają szybko, jednak bardzo krótko. Korzystne warunki do wzrostu sprzyjają szybkiemu rozkładowi substancji aktywnej w roślinie. Wybierając T2 opartą na tanich środkach jesteśmy niemalże pewni wykonywania zabiegu T3 ponieważ choroby będą atakować kłos i liście. Warto również wspomnieć, że triazole w warunkach stresowych mogą powodować przypalenia końcówek liści. Roślina odczytuje substancje jako coś obcego przez co jest przenoszona do końcówek liści, a następnie zbyt wysokie stężenie powoduje przypalenie. To zjawisko było często widoczne w 2019 roku, kiedy wysokie temperatury pogarszały kondycje roślin. Wielu rolników widząc taki stan rezygnowało z drogich fungicydów na rzecz tych tanich co kończyło się jeszcze gorzej niż u tych którzy nie wykonali żadnych zabiegów. Ceny fungicydów opartych na tebukonazolu to około 50 zł/ha. Fungicydy zawierające w składzie 2 triazole to wydatek zazwyczaj do 100zł/ha. Do średniej ceny fungicydów zalicza się preparaty oparte na substancjach z grupy strobiluryn. Zaliczyć do niej możemy m.in. krezoksym metylu, azoksystrobina, piraklostrobina czy dimoksystrobina. Substancje z grupy strobiluryn odznaczają się silnym działaniem zapobiegawczym. Zatrzymuje się głównie na powierzchni liścia, słabo rozprzestrzenia się w roślinie. Działanie substancji z tej grupy może być znacznie dłuższe niż triazoli. Jest to m.in. zależne od dawki, przy wyższych mogą chronić roślinę ponad miesiąc od zastosowania. Substancje z grupy strobiluryn dobrze chronią przed rdzami czy brunatną plamistością. Słabiej chronią przed septoriozą, w niektórych krajach zaobserwowano odporność na strobiluryny. Strobiluryny poza dłuższą ochroną wywołują tzw efekt fitotoniczny w wyniku czego liście są intensywniej zielone, efektywniej wykorzystują promienie słoneczne, lepiej wykorzystują azot z podłoża w wyniku czego rośliny wydają wyższy plon. Ceny fungicydów opartych na strobilurynach jest zróżnicowany. Najtańsze mogą kosztować około 100zł za litr. Przy wyborze fungicydów z tej grupy należy jednak pamiętać, że wskazany jest dodatek fungicydów triazolowych co zapewni dodatkowo działanie interwencyjne. Nie musi się to jednak kończyć wysokim kosztem, w najtańszej opcji wybierając produkt na bazie tebukonazolu oraz tańszego generyku azoksystrobiny możemy zmieścić się w kwocie 100zł/ha. Wybierając opcje na bazie innych triazoli czy strobiluryn koszt może wahać się w kwocie 120-160 zł/ha. Do najdroższych fungicydów zalicza się przede wszystkim substancje z grupy karboksyamidów. Zaliczyć można do nich m.in boskalid, izopirazam, fluksapyroksad czy benzowindyflupyr (solatenol). Substancje z tej grupy działają głównie w warstwie woskowej, a następnie wolno wnikają do tkanek. Dzięki temu działają głównie zapobiegawczo ale również interwencyjnie. Znakomitą cechą tych substancji jest ochrona nowych przyrostów, co oznacza że nawet przy wcześniejszym stosowaniu np. w fazie liścia podflagowego chroniony będzie również liść flagowy. Karboksyamidy to grupa chemiczna o bardzo wysokiej skuteczności przeciw najgroźniejszym chorobom liści zbóż o długotrwałym okresie ochrony. Są w stanie zapewnić ochronę najważniejszych liści do samego zbioru. Obniżają transpiracje liści przez co rośliny lepiej gospodarują wodą. Dzięki temu wpływają na uzyskanie wyższego plonu ponieważ każdy dodatkowej dzień fotosyntezy rośliny to wyższy plon. Dzięki temu fungicydy zawierające w skaldzie karboksyamidy sprawdzają się w latach sprzyjających infekcji chorób ze względu na wysoką skuteczność jak i w latach suchszych poprzez wydłużenie aktywności liścia flagowego i podflagowego. Fungicydy posiadające w składzie karboksyamidy zazwyczaj mają również zazwyczaj triazole bądź strobiluryny. Ich koszt jest najwyższy i najczęściej przekracza 200zł/ha. Czy warto inwestować w droższe fungicydy? Odpowiedź zostawiam każdemu do analizy. Wybierając tańsze produkty narażamy się na krótki okres ochrony co oznacza, że zabieg T3 jest konieczny i musi wtedy ochronić kłos jak i liście. Droższy zabieg to lepsza ochrona, wyższy plon co przy obecnej cenie zbóż oznacza lepszy zysk. Jeżeli np. zainwestujemy 100zł więcej na zabieg ale dzięki temu uzyskamy plon wyższy o 0,5t z ha to oznaczam, że wyższy nakład zwrócił się kilkukrotnie.
- 14106 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
- pszenica
- pszenica ozima
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
