Dokładnie, w poniedziałek trochę pokropiło, 1mm się uzbierał, w marcu 12,5mm, ok 35% normy miesięcznej.
Do tego ostro wali przymrozkami, wczoraj -6, dziś -5, a w dzień odczuwalna w granicach 10 stopni.
No właśnie nie badałem jak będzie przy ilości 200-250l, ale teoretycznie powinno to spadać, ja również nie zalecam dawać jednorazowo więcej niż 150g. Zalecam też zakwaszanie cieczy, sporo pomaga z borem.
Wg mnie centra nadal ma dobre akumulatory. W C-360 mam 2x6V 165 ah od 2007 roku. teraz muszę je lekko podładowywać (tylko lekko wzbudzić) ale jak się zrobi cieplej to nadal trzymają dobrze. Choć generalnie też już ich żywot się kończy. 9 lat to dobry wynik.
Bo GA czy anwil to firmy państwowe a państwo wszystkich okrada na każdym kroku.
Niedawno dokupiłem trochę saletry w 50kg workach za 1260 brutto, w sumie prawie to samo jak we wrześniu/październiku.
Dokładnie kolego. Niektórzy twierdzą że rzepak jednorazowo nie pobierze więcej niż 50-70g. Dlatego powinno się go podawać kilka razy w niższych dawkach. Widziałem pola rzepaku traktowane jesienią po 300-450g i dalej wyraźne niedobory boru. To nie potas czy fosfor że dajemy raz przedsiewnie i mamy spokój.
Co do podnoszenia pH przez bor to niedawno robiłem dokładne pomiary i 150g boru na 100l wody podnosił jej pH o jednostkę, czyli pH w granicach 8. Chloropiryfos optymalne pH 5,0-6,0.
Tylko w betanalu mniejsza ilość substancji aktywnej + lepsza formulacja.
Chyba jeszcze nikt nie wspomniał, jak jest problem z rumianowaymi można dorzucić 0,2l lontrelu.
yara priled 34,5% nie ma dodatku dolomitu, granulacja niemalże identyczna jak pulan, rozpuszczalność błyskawiczna.
Co do działania to znam rolników którzy wolą azoty z yary, twierdzą że warto więcej płacić. Ja spróbuje w przyszłym roku, i ich NPK kiedyś też wątpiłem, dziś już nie.
Spokojnie, co najwyżej będzie tak jak z glifosatem, dobry adiuwant dorzucisz i będzie ok.
Wystarczy że wprowadza te chore regulacje to środki z Ukrainy będą sprzedawane na bazarach jak obecnie jest z papierosami.
W ubiegłym roku byłem pod Chełmem to niektórzy rolnicy byli zdziwieni że atrazyna jest wycofana bo tam wszędzie ją można kupić.
Dowiedzieć się MTZ zdolności kiełkowania itd to niewykonalne. Nieraz zdarza się że producent przysyła 24t materiału siewnego danej odmiany i tam jest kilka partii o zupełnie innych cechach, więc firma nie jest w stanie zapewnić że na pewno dostaniesz tą partię jaką chcesz. Rok temu w sierpniu miałem przypadek że rolnik kupił 3js rzepaku visby z czego 1j ważyła 6kg, następna 8 a ostatnia ponad 10kg. Nie dziwię się że był zdenerwowany, też bym się wkurzył gdybym co 3ha robił od nowa próbę kręconą.
Swoją drogą to producenci też coraz częściej lecą sobie w kulki, jak odmiana przekroczy 85% ZK, ziarno jest czyste to puszczają dalej nie zwracając uwagi czy MTZ wynosi 40g czy 50g.
Pamiętaj że wyniki badań hodowców są robione na poletkach prowadzonych w bdb warunkach. Wystarczy słabsza gleba, nawożenie, ochrona i mrozoodporność leci. Wystarczy że gleba jest mało zasobna w potas i zazwyczaj mrozoodporność tej samej odmiany spada średnio o 1 stopień.
Bo widzisz kolego handel i wiedza to dwie różne rzeczy i często nie mają powiązania. Dobre gadanie jest ważniejsze niż wiedza. Polscy rolnicy mają własne przekonania i co więcej dzięki dobrej gadce efekty na polu potrafią wzrosnąć. Niedawno miałem sytuacje że rolnik zrezygnował z zakupu kukurydzy bo konkurencja miała tą odmianę 20zł taniej i jednocześnie zamówił "rewelacyjne" wapno granulowane z mikroelementami za prawie 1000zł/t i jaki jeszcze był zadowolony że dostał kukurydze o 20zł tańszą. Dobry marketing na wagę złota.
Ułożenie dobrej ochrony dla konkretnego rolnika ma sens w ok 10% przypadków.
Dałem za niego 13500. W takiej cenie C-360 zazwyczaj mają świeżą farbę więc nie wiadomo co tam w środku jest.
C-360 zostaje koniecznie. Praca 1 ciągnikiem to udręka. C-360 będzie robił lżejsze prace.
Orka, kosiarka, prasa będzie dla zetora. Nic w nim nie wyje, ręczne sprzęgło, ogromna kabina. Lepszy komfort.