Słabo się cenisz, za ten egzemplarz możesz śmiało wołać więcej.
Jest tani i skuteczny sposób wyższą cenę: umyj go, wymień kilka rzeczy, tj. uszczelnienie tłumika, naklejki w kabinie, nowe filtry paliwa i zatycznki na szybkozłącza oraz osłonę silnika i parę innych drobiazgów. Odnów kolory, odmaluj felgi, maskę i korpus. Licznik cofasz i ustawiasz na 8 200 mth.Teraz możesz wołać za niego 45 000 zł.
Jeśli chcesz podwojenia zysków kup nowe opony indyjskie na grosze (to nic, że nie wytrzymają tyle co obecne, ale oślepiają oczy i mózg), środek odświeżasz (zamawiasz nowe pokrycie siedzenia, nakładki na pedały, drążki + dobry plak), zaś licznik ustawiasz na 6 400 mth i wołasz 58 000 - 64 000 zł. Możesz dodać, że pracował na 8 ha jako pomocnik.